Inside

Inside Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Inside, Psycholog, Warsaw.

06/01/2026
29/12/2025

„DLACZEGO MATKA NIE POWINNA BYĆ "PRZYJACIÓŁKĄ" SWOJEJ CÓRKI?

Wydaje się, że to ideał relacji - gdy matka i córka są jak najlepsze psiapsi.
To takie „nowoczesne”.
W kontrze do starych, skostniałych wzorców.

Jednak matka, która traktuje córkę jak przyjaciółkę - zwierza się jej, żali, opowiada o swoich lękach i obawach, wypłakuje na jej ramieniu - tak naprawdę po prostu bardzo córkę obciąża.
Taka córka priorytetyzuje uczucia matki, a własne tłumi.
Często doświadcza poczucia winy i odpowiedzialności za samopoczucie mamy.

Matka w takich okolicznościach wychodzi z roli tej „dużej”, która ma być oparciem dla tej „mniejszej” i staje się tą, która szuka oparcia we własnym dziecku, jak w drugim dorosłym.

Dziecko staje się w takiej konfiguracji wiadrem na emocjonalne pomyje dorosłej osoby.
A to my dorośli mamy pomieszczać emocje dziecka, nigdy odwrotnie.
Taka nasza rola.
I w tym przypadku nie działa zasada wzajemności.
(Ku oburzeniu wielu, którzy oczekują zadośćuczynienia od dzieci za swoje rodzicielstwo).

Wydarza się to zwłaszcza wtedy, gdy matka nie ma oparcia w mężu/partnerze, który jako drugi dorosły mógłby towarzyszyć jej w regulowaniu swoich emocji.
Matka oczekuje wtedy niejako - zazwyczaj nieświadomie - że córka będzie pełnić wobec niej te same funkcje emocjonalne, które powinien pełnić partner.

Matka powinna być PRZYJACIELSKA. Ale nie powinna być przyjaciółką.

Powinna chronić córkę przed swoim cierpieniem.”

/Joanna Gajoch/

28/12/2025
26/12/2025
20/12/2025
20/12/2025

…Zwracam się do rodziców, którym naprawdę zależy na przyszłości swoich dzieci, z prośbą, by wsłuchali się w to, co piszę. Nawet jeśli nie zgadzacie się z moim punktem widzenia, proszę – zastosujcie się do zaleceń na końcu tego tekstu. Gdy zobaczycie pozytywne zmiany w życiu swojego dziecka, zrozumiecie, dlaczego ten apel jest tak ważny.

Właśnie teraz, w naszych domach, rozgrywa się cicha tragedia, która dotyka tego, co mamy najcenniejszego – naszych dzieci.
Stan emocjonalny dzieci jest alarmujący.

Co więcej, dane z ostatnich 15 lat są niepokojące:
– co piąte dziecko zmaga się z problemami natury psychicznej;
– liczba diagnoz ADHD wzrosła o 43%;
– depresja wśród nastolatków zwiększyła się o 37%;
– liczba samobójstw w grupie wiekowej 10–14 lat wzrosła aż o 200%.

Czego jeszcze potrzeba, aby spojrzeć prawdzie w oczy?

Nie – to nie jest wyłącznie kwestia lepszej diagnostyki.
Nie – dzieci nie rodzą się z tymi problemami.
Nie – to nie tylko wina szkoły czy systemu.

Choć trudno to przyznać, w wielu przypadkach to my, rodzice, musimy wziąć odpowiedzialność i realnie pomóc naszym dzieciom.

Co poszło nie tak?

Współczesne dzieci są pozbawione podstaw zdrowego dzieciństwa, takich jak:
– emocjonalnie dostępni rodzice;
– jasne granice i zasady;
– obowiązki;
– zbilansowane posiłki i odpowiednia ilość snu;
– ruch i przebywanie na świeżym powietrzu;
– twórcza zabawa, rozmowa i swobodny czas.

Zamiast tego często otrzymują:
– nieobecnych emocjonalnie dorosłych;
– rodziców, którzy pozwalają na wszystko;
– poczucie, że „wszystko im się należy”;
– chaos żywieniowy i chroniczny brak snu;
– siedzący tryb życia w domu;
– nieustanną stymulację, technologię i natychmiastową gratyfikację.

Czy w takich warunkach można wychować zdrowe pokolenie? Oczywiście, że nie.

Ludzkiej natury nie da się oszukać – wychowanie jest niezbędne. Skutki jego braku są dramatyczne. Za odebranie dzieciom prawdziwego dzieciństwa płacą one utratą emocjonalnego dobrostanu.

Jak to zmienić?

Jeśli chcemy, by nasze dzieci wyrosły na szczęśliwych i zdrowych dorosłych, musimy się obudzić i wrócić do podstaw. To wciąż możliwe. Widzę to w swojej pracy – wielu rodziców obserwuje wyraźną poprawę stanu emocjonalnego swoich dzieci już po kilku dniach lub tygodniach wdrożenia poniższych zasad:

– Wyznaczajcie granice i pamiętajcie, że jesteście rodzicami, a nie kolegami dziecka.
– Dawajcie dzieciom to, czego potrzebują, a nie wszystko, czego chcą. Nie bójcie się odmawiać.
– Dbajcie o zdrowe posiłki i ograniczcie przekąski.
– Codziennie spędzajcie czas na świeżym powietrzu.
– Organizujcie rodzinne wieczory bez elektroniki.
– Grajcie w gry planszowe.
– Każdego dnia włączajcie dziecko w domowe obowiązki (sprzątanie, składanie prania, nakrywanie do stołu itp.).
– Kładźcie dziecko spać o stałej porze, bez telefonów i tabletów w łóżku.

Uczcie odpowiedzialności i samodzielności. Nie chrońcie dzieci przed drobnymi porażkami – to one uczą radzenia sobie z życiem:
– nie pakujcie za dziecko plecaka,
– nie przynoście do szkoły zapomnianych rzeczy,
– nie wykonujcie za pięciolatka czynności, które może zrobić sam.

Uczcie się cierpliwości i pozwalajcie na wolny czas – również na nudę. To ona rozwija kreatywność:
– nie zapewniajcie dziecku nieustannej rozrywki,
– nie używajcie technologii jako „lekarstwa na nudę”,
– nie pozwalajcie na korzystanie z ekranów podczas posiłków, w samochodzie czy w sklepie.

Bądźcie emocjonalnie dostępni i uczcie kompetencji społecznych:
– odkładajcie telefon, gdy rozmawiacie z dzieckiem;
– uczcie radzenia sobie ze złością i frustracją;
– pokazujcie, jak się witać, dzielić, współczuć i rozmawiać z szacunkiem.

Budujcie więź: uśmiechajcie się, przytulajcie, całujcie, czytajcie razem, tańczcie, bawcie się, bądźcie blisko.

Jeśli nie zmienimy podejścia, wychowamy całe pokolenie uzależnione od tabletek.
Jeszcze nie jest za późno – ale czasu jest coraz mniej.

Autor: Wiktoria Prudey

10/12/2025

Narcystyczna matka nie musi krzyczeć, wyzywać, ani bić.
Ona rani o wiele subtelniej — tak, że nawet nie zauważasz momentu, w którym zaczynasz obwiniać siebie.

Kiedy robi jej się niewygodnie, kiedy przestajesz spełniać jej oczekiwania albo masz własne zdanie, uruchamia broń, która rani najgłębiej: milczenie, chłód, wycofanie.
W jednej chwili z matki staje się sędzią, dom staje się polem bitwy, a Ty stajesz się osobą, która desperacko próbuje „naprawić sytuację”, choć nawet nie wie, co zrobiła źle.

To milczenie jest zaprojektowane.
Nie jest neutralne.
To sygnał: „Złamał_ś zasady. Teraz cierp i zgaduj dlaczego.”

Dziecko narcystycznej matki uczy się wtedy, że na miłość trzeba zasłużyć, spokój trzeba odkupić,
a najmniejszy błąd oznacza karę emocjonalną.
Uczy się, że jeśli ktoś nie odzywa się godzinami, dniami, ignoruje Twoje istnienie — to na pewno Twoja wina.
Tak działa gaslighting: ona karze, a Ty czujesz się winna/y.
Ona zadaje ból, a Ty przepraszasz.
Ona znika emocjonalnie, a Ty próbujesz ją odzyskać, choć w zdrowej rodzinie to rodzic powinien odzyskać dziecko.

Najokrutniejsze w tym wszystkim jest to, że jako dziecko nie masz szans tego zrozumieć.
Dla Ciebie jej cisza jest jak wyrok. Jak zimno, które wchodzi pod skórę.
Jakbyś nagle przestawał/a istnieć.

A jednak…
Dziś jesteś już dorosła/y. I możesz to nazwać po imieniu: emocjonalne karanie.
Możesz zauważyć, że cisza nie była Twoją winą — była jej metodą.
Nie była reakcją — była kontrolą.
Nie była „fochami” — była przemocą.

Pamiętaj!
Twoje istnienie zasługuje na odpowiedź, na ciepło, na relację.
Milczenie nie było Twoją winą.
Nigdy nie było.

——
Przemoc nie ma płci.
Świadomość jej mechanizmów to pierwszy krok,
by ją zrozumieć i przerwać.



Telefony zaufania / pomoc dla osób doświadczających przemocy:
1. Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”
📞 800 120 002 – bezpłatny, całodobowy
2. Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
📞 800 70 22 22 – bezpłatny, całodobowy
3. Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych
📞 116 123 – bezpłatny
4. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
📞 112 – numer alarmowy, czynny całą dobę

28/11/2025

"Szczur 34” – intrygująca nazwa, ważny głos.

Zapraszamy do przeczytania artykułu stworzonego przez uczennice realizujące projekt „Szczur 34” pod skrzydłami Fundacja Rozwoju Młodego Pokolenia FRMP i 3LAB.

Choć nazwa może brzmieć niepokojąco, to właśnie taki ma być efekt — zwrócić uwagę na to, że wszyscy, jako społeczeństwo, staliśmy się uczestnikami wielkiego eksperymentu, którego elementami są social media, internet i narzędzia AI.

W tekście młode autorki mówią własnym głosem o tym:
- jak social media wpływają na ich samoocenę i relacje,
- dlaczego presja porównywania się jest dla nich tak dotkliwa,
- co w sztucznej inteligencji ich fascynuje, a co budzi niepokój,
- przed jakimi pułapkami cyfrowego świata chcą przestrzec rówieśników,
- jak to jest dorastać w świecie, w którym granica między tym, co prawdziwe, a tym, co wygenerowane, coraz bardziej się zaciera.

Zachęcamy do przeczytania artykułu, który ukazał się w ostatnim wydaniu magazynu "Twarze Depresji".

21/11/2025
21/10/2025
25/09/2025

Kiedy jedziemy do domu rodzinnego, dzieje się coś dziwnego.
Mamy 30, 40, 50 lat… a jednak nagle w środku czujemy się znów jak nastolatki.

- Matka pyta tak, jak pytała zawsze.
- Ojciec milczy tak, jak milczał zawsze.
- My wpadamy w te same reakcje: obrażenie, poczucie winy, udawanie że wszystko jest w porządku.

To nie magia, to system rodzinny.
Rodzina to jak pole magnetyczne, kiedy w nie wchodzimy, ciało i głowa automatycznie ustawiają się w starych wzorcach.

- Dlatego wiele osób wraca z odwiedzin u rodziców zmęczonych, rozdrażnionych albo z poczuciem, że nic się nie zmieniło.
- Dlatego właśnie tak trudno utrzymać dorosłość w kontakcie z rodziną pochodzenia.

Ale jest też dobra wiadomość - za każdym razem, kiedy widzimy ten mechanizm i wybieramy inaczej, choćby w małej rzeczy, zaczynamy tworzyć nową historię.

Bo dom rodzinny ma moc nas cofać.
Ale dorosłość polega na tym, że możemy zdecydować, w którą stronę pójdziemy.

25/09/2025

⚡ Czy grzeczna dziewczynka może mieć ADHD?
⚡ Czy ADHD może mieć wzorowa uczennica, która w ciągu 12 lat edukacji szkolnej nigdy nie miała na świadectwie oceny niższej niż "bardzo dobry"?
⚡A co z dzieckiem, które w szkole siedzi w pierwszej ławce, spija słowa nauczyciela z jego ust i wszystko skrzętnie notuje - czy ono może mieć ADHD?
⚡Czy człowiek z ADHD może ukończyć z wyróżnieniem i w terminie studia wyższe? Uzyskać tytuł doktora? Utrzymać pracę i być w niej ceniony? Uczyć się wytrwale kilku języków obcych?

Odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi: może. Jestem tą osobą. Wszystko sprowadza się do kilku kwestii:

✨ Nasilenia objawów oraz współwystępujących trudności rozwojowych i zaburzeń
ADHD to spektrum. Ja wprawdzie mam w diagnozie zapisane "nasilenie znaczne", ale... patrz kolejne punkty. Są dzieci, których nadruchliwość jest tak silna, że naprawdę nie usiedzą na lekcji. Są dzieci tak impulsywne, że ciągle pakują się w poważne tarapaty. Są dzieci z takimi zaburzeniami uwagi, że nie odczytają do końca żadnego dłuższego polecenia na sprawdzianie. No i przede wszystkim ADHD bardzo często idzie w parze ze specyficznymi trudnościami w nauce (dysleksją, dysgrafią, dyskalkulią), ze spektrum autyzmu (co często utrudnia właściwą diagnozę i adekwatne wsparcie, ale też potrafi kompensować objawy ADHD!), a także zaburzeniami zdrowia psychicznego (zwłaszcza lękowymi i afektywnymi, jak depresja).

✨ Zasobów, którymi dysponuje dana osoba
Ja miałam to szczęście, że przyszłam na świat w rodzinie, która tych zasobów miała wiele. I nie chodzi mi tylko o to, że zawsze mieliśmy do do garnka włożyć (a wręcz zawsze były pieniądze na wakacje). Chodzi też o to, że mam IQ powyżej 130, a studia wyższe czy doktorat to w mojej rodzinie norma. Od małego byłam otoczona ludźmi, którzy zdobywali wiedzę i dzielili się nią chętnie ze mną. Miałam wyjątkowo dobry start.

✨ Nasilenia lęku (przed oceną i odrzuceniem)
Moja wspaniała psychiatrka powiedziała mi kiedyś, że objawy ADHD i lęku znajdują się na suwaku: im silniejszy lęk (przynajmniej do pewnego poziomu), tym mniej widoczne są objawy ADHD. Wtedy mnie to zaskoczyło, bo lęk rozregulowuje, ale im dłużej o tym myślę, tym więcej widzę w tym głębokiego sensu. Przecież osoba, której BARDZO zależy na przynależności i dobrej opinii osób z otoczenia, włoży BARDZO dużo wysiłku w maskowanie objawów. Następny post będzie właśnie o tym. Chcecie?

Jeśli uważacie, że ten post jest wartościowy, udostępnijcie go, proszę. I zostańcie tu ze mną, żeby czytać kolejne o ADHD u dorosłych.

Na zdjęciu widzicie moją szczęśliwą facjatę godzinę po zdaniu ostatniego egzaminu doktorskiego w 2007 roku - w języku niemieckim, summa cm laude.



++++++++++++++++++++++++++
EDIT:
📌 Zapraszam Was na webinar⚡"Rodzic z ADHD. Wyzwania i strategie radzenia sobie ze stresem"
📌 Kiedy? Na żywo 15 października o godzinie 20:30; dostaniecie na rok nagranie
📌 Link do webinaru znajdziecie w komentarzu
++++++++++++++++++++++++++

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Inside umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria