05/03/2026
Marzec jest miesiącem świadomości na temat endometriozy. 💛
To choroba, o której mówi się coraz więcej, ale wciąż wiele kobiet pozostaje z bólem… nawet wtedy, gdy diagnoza już padła.
Często trafiają do mnie kobiety, które słyszą: „ma Pani endometriozę”, ale mimo leczenia ich objawy wcale nie ustępują. Ból miednicy, ból podczas miesiączki, ból przy współżyciu, uczucie ciężkości w podbrzuszu czy przewlekłe zmęczenie nadal są częścią codzienności.
I wtedy pojawia się ważne pytanie: czy na pewno patrzymy na cały obraz choroby?
Endometrioza bardzo często współistnieje z innymi schorzeniami, które mogą nasilać objawy lub sprawiać, że leczenie nie przynosi oczekiwanych efektów. Jednym z nich jest PCS- zespół przekrwienia miednicy mniejszej (Pelvic Congestion Syndrome).
Rozszerzone i niewydolne żyły w obrębie miednicy mogą powodować:�• przewlekły ból podbrzusza�• ból podczas współżycia�• uczucie ciężkości w miednicy�• nasilenie dolegliwości w drugiej połowie cyklu�• ból promieniujący do pleców lub nóg
Dlatego jeśli:�➡️ masz rozpoznaną endometriozę�➡️ jesteś po leczeniu, a ból nadal nie ustępuje�➡️ Twoje objawy nie są w pełni wyjaśnione
warto sprawdzić, czy w tle nie ma również niewydolności żylnej miednicy mniejszej.
Marzec to dobry moment, żeby powiedzieć jasno: ból nie jest „normalną częścią bycia kobietą” i jeśli leczenie nie działa, to nie znaczy, że problemu nie da się znaleźć.
Czasem trzeba tylko spojrzeć szerzej.