Katarzyna Nicewicz

Katarzyna Nicewicz Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Katarzyna Nicewicz, Usługa leczenia uzależnień, Warsaw.

🙋‍♀️ prezeska Fundacji Daj Herbatę & Studio DE_HA
👩‍🎓 arteterapeutka & pedagożka & graficzka
📚 nauka w Szkole Terapii Uzależnień
🏆 nominacja do Warszawianki Roku 2022 i 2023

25/12/2025

Wesołych Świąt 🎄🤍

Niech ten czas będzie pełen ciepła i bliskości ! W i w widzimy, jak ogromną moc ma uważność, wspólnota i zwykła obecność drugiego człowieka.

Życzę Wam i sobie, byśmy nie tracili wrażliwości, odwagi do pomagania i wiary, że nawet małe gesty mają wielkie znaczenie.

Niech Święta przyniosą spokój, nadzieję i siłę na kolejny rok dobrych działań!

Z ogromną dumą i radością dzielę się dziś wspaniałą wiadomością 💙Pracująca z nami Patrycja została uhonorowana nagrodą K...
17/12/2025

Z ogromną dumą i radością dzielę się dziś wspaniałą wiadomością 💙

Pracująca z nami Patrycja została uhonorowana nagrodą Koordynatora Wolontariatu 2025!!!

To wyróżnienie ma dla mnie szczególne znaczenie. Dzięki zaangażowaniu, konsekwencji i ogromnej pracy Patrycji, z Fundacją współpracuje dziś około 900 wolontariuszy rocznie. To ona rozwinęła u nas wolontariat pracowniczy, budując mosty między biznesem a realnym wsparciem osób w kryzysie bezdomności.

Nie byłoby Daj Herbatę bez Patrycji.
Ale nie byłoby też Daj Herbatę bez wolontariuszy, bo Fundacja Daj Herbatę to przede wszystkim ludzie, którzy oddają swój czas, energię i serce.

Ta nagroda to ukłon nie tylko w stronę Patrycji i jej drogi, od lat dzialan wolontaryjnych do uczynienia z pomagania pracy zawodowej. To także ukľon w stronę całej Fundacji. To sygnał, że to, co najważniejsze, robimy dobrze: budujemy społeczność opartą na współpracy, zaufaniu i realnym działaniu.

Patrycjo — dziękuję.
Wolontariusze — dziękuję.
To Wasza nagroda 🤍

 kończy 1 rok! To był odważny pomysł i ogromna wiara w to, że osoby wychodzące z kryzysu bezdomności potrzebują czegoś w...
08/12/2025

kończy 1 rok! To był odważny pomysł i ogromna wiara w to, że osoby wychodzące z kryzysu bezdomności potrzebują czegoś więcej niż doraźnej pomocy. Potrzebują realnej szansy na pracę, rozwój i odzyskanie poczucia sprawczości. KIedy w zeszym tygodniu ubieralimy w pracowni choinkę, patrząc na nią, miałam poczucie, że to nie jest „zwykłe miejsce pracy”. To przestrzeń nowych początków. Dla ludzi, którzy bardzo długo mieli przeświadczenie, że już nic dobrego ich nie czeka.

Grudzień w ma zawsze dwa oblicza. Zimowe miesiące to najtrudniejszy czas dla osób w kryzysie bezdomności. Jednocześnie okres świąteczny to czas, w którym wokół pomocy robi się głośniej. Wtedy szczególnie mocno widać, jak ważne jest bycie „na stałe”, nie tylko od święta.

Dlatego nie sposób nie wspomnieć o wolontariuszach. W piątek obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Wolontariusza i wiem jedno: bez nich Fundacja po prostu by nie istniała. Są wtedy, gdy jest dużo dobrych emocji, ale i wtedy, gdy pojawia się zmęczenie. Są fundamentem tego, co robimy każdego dnia.

Zeszły tydzień przyniósł też historie bardzo osobiste. Maciek, pracownik Studia DE_Ha, zdecydował się zakryć tatuaż, który przez lata przypominał mu o trudnej przeszłości. Dla kogoś z zewnątrz to drobiazg. Dla niego: symbol zamykania jednego etapu i odwagi, by zacząć kolejny. Dziękujemy .ttt za pomoc w realizacji tego marzenia o nowym początku.

W piątek gościliśmy także osoby pracujące z ludźmi w kryzysie, w ramach hospitacji organizowanej przez ROPS Poznań. To było bardzo ważne spotkanie pełne rozmów, uważności i wymiany doświadczeń.

Początek grudnia to także moje osobiste sukcesy i nowe kierunki rozwoju. Zakwalifikowałam się na szkolenie psychoterapeutyczne w nucie psychodynamicznym w Instutucie Studiòw Psychoanalitycznych im. Hanny Segal. To kolejny krok, który w przyszłości pozwoli mi jeszcze lepiej rozwijać profesjonalne wsparcie w Fundacji. Byłam też w Łodzi na spotkaniu , które utwierdziło mnie w przekonaniu, że bez integracji społecznej nie ma wychodzenia z bezdomności.

Kiedy patrzę na choinkę w pracowni i ludzi, którzy ją ubrali, wiem jedno: to miejsce ma przed sobą przyszłość.

03/12/2025

Listopad pokazał pełne spektrum emocji związanych z pracą w , z całym pięknem, trudnością i odpowiedzialnością, jakie się z tym wiążą.

W listopadzie otrzymaliśmy bardzo trudną wiadomość, która poruszyła nas wszystkich. Odszedł Pan Marcin, którego wspieraliśmy przez ostatnie dwa lata. Człowiek, który znalazł się w kryzysie bezdomności w wyniku ciężkiej choroby i braku środków do życia. Dzięki naszym działaniom udało się zapewnić mu mieszkanie, poczucie bezpieczeństwa i zwyczajną, ludzką godność.

Każda taka sytuacja zostawia w nas ślad. Przypomina, po co to wszystko robimy i dlaczego tej pracy nie da się wykonywać „na pół gwizdka”.

Były też momenty ogromnej radości i dumy.
Fundacja Daj Herbatę otrzymała brązowego BohaterONa w plebiscycie . To wyjątkowe wyróżnienie w roku naszych 10. urodzin. Odbyła się również Gala Warszawianki Roku, o której pisałam w osobnym poście.

Odwiedziłam także , miejsce, które jest dla mnie ważne także prywatnie, bo jestem jego absolwentką. Spotkanie ze studentami resocjalizacji było niezwykle inspirujące. Widząc ich ciekawość i gotowość do działania, pomyślałam, że zmiana naprawdę ma przyszłość.

Ważną perspektywę wniosły też spotkania mentoringowe z panem Jackiem Pogonowskim w ramach PSIK.

Listopad to również konferencja „Redukcja szkód – nowoczesne podejście w polityce zdrowotnej i społecznej", która skłoniła mnie do wielu refleksji. W centrum zawsze musi być człowiek: jego zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Najważniejsze jest życie. Każde.

Coraz bliżej otwarcia jest "Potrzebna". Pracowaliśmy też pełną parą w . Jeśli szukacie prezentów, które pomagają, zajrzyjcie do naszego sklepu internetowego. Firmy zaś zachęcam do świątecznych warsztatów integracyjnych zamiast klasycznej wigilii.

Miesiąc zakończyłam rozmową w audycji „Niewidzialni” w Rozmowa przypomniała mi, jak ważne jest opowiadanie o Fundacji, o ludziach, których historia często zaczyna się tam, gdzie kończy się nasza uwaga.

A grudzień? Będzie jeszcze intensywniejszy!

27/11/2025

W okresie przedświątecznym mamy w pełne ręce roboty. Niestety Ja(j)cuś wciąż nie potrafi zrozumieć, czemu nie są to ręce pełne jego kociego ciała 🤣

Żeby wynagrodzić Jajcusiowi mniej pieszczot, powstał pomysł stworzenia drapaka-hamaka.

Dziś opowiada o nim Maciek, jeden z pracowników
Tu wszystko zaczyna się od ludzi. To ich pomysły, ich ręce i ich serca tworzą produkty, które mają znaczenie. 💛🐾

Studio DE_HA oferuje nie tylko warsztaty i usługi remontowe.
To także sklep, który właśnie powiększa asortyment o nowe produkty. I uwierzcie… będzie w czym wybierać! Stay tuned!👀

W świątecznej gonitwie łatwo kupować „cokolwiek”.
A tymczasem etyczne, ręcznie robione rzeczy mają największą moc. Zmieniają życie tych, którzy je tworzą i cieszą tych, którzy je dostają.

💛 Każdy produkt w sklepie jest ręcznie robiony przez pracowników .
100% naszego zespołu to osoby z grup wykluczonych, w tym osoby w procesie wychodzenia z bezdomności. Tutaj rzemiosło naprawdę staje się narzędziem zmiany życia.

Wybierając produkty DE_HA wspierasz:
🌿 powrót do godnego życia osób w kryzysie,
🌿 etyczną i lokalną produkcję,
🌿 planetę: dzięki wykorzystaniu materiałów z recyklingu,
🌿 swojego futrzanego przyjaciela, dając mu naturalną przestrzeń do drapania i zabawy.

Gwarantem jakości kocich produktów jest oczywiście nasz kontroler jakości, Ja(j)cuś 😻🐈

Dzięki, że jesteście z nami. 🧡

Historia, której nie da się opisać się na IG.Warmia, a może Mazury. Małe miasto gdzie każdy każdego zna, ale wszyscy uda...
26/11/2025

Historia, której nie da się opisać się na IG.

Warmia, a może Mazury. Małe miasto gdzie każdy każdego zna, ale wszyscy udają, że nic nie widzą i nic nie słyszą. Szara rzeczywistość, w której przemoc domowa była codziennością, a przestępczość kwitła. W jednym z tych domów mieszkała rodzina, w której chłopiec musiał się zastanawiać za co i czym ojciec da mu dziś wpie*dol. Tak wpie*rdol.

By ratować siebie w wieku 12 lat uciekł do krewnych, gdzie zaznał jedynego miejsca na ziemi, które otoczyło go opieką, czułością i bezpieczeństwem. Rany fizyczne się zagoiły, jednak rany psychiczne nie. Te rany doprowadziły go do grupy przestępczej - tam mógł poczuć się akceptowany i potrzebny. Dalszą historię możecie sobie dopowiedzieć.

Ta historia nie kończy się na zakładzie karnym.

Ciąg dalszy nastąpił.

Jak myślicie, co jest teraz? 😉

We wtorek odbyła się gala  , wyjątkowe wydarzenie, które po raz kolejny przypomniało mi, jak wiele piękna i siły kryje s...
20/11/2025

We wtorek odbyła się gala , wyjątkowe wydarzenie, które po raz kolejny przypomniało mi, jak wiele piękna i siły kryje się w działaniach kobiet na rzecz innych.

To była moja trzecia nominacja do tego tytułu. To ogromne wyrónienie i sygnał, że działania mają sens, a przede wszystkim: że coraz więcej osób widzi i rozumie, jak ważnym i realnym problemem jest kryzys bezdomności.

Największą wartością tych nominacji jest jednak coś innego: możliwość spotkań z kobietami, które, choć działają w różnych obszarach, łączy jedno: chęć zmieniania świata na lepszy.

W tym roku szczególnie poruszyło mnie jedno spotkanie.

Kilka tygodni temu, podczas wydarzeń związanych z plebiscytem, ponownie skrzyżowały się moje drogi z z .
Poznałyśmy się zawodowo kilkanaście lat temu, ale dopiero teraz, po latach pracy w zupełnie innych obszarach, coś „kliknęło”. Z naszej rozmowy narodził się pomysł na długofalową współpracę.

Bo nie ma wyjścia z bezdomności bez integracji społecznej. I czasem jeden drobny impuls może otworzyć drzwi, o których wcześniej się nie myślało.

Jeden z naszych pracowników , w wieku senioralnym, zwierzył się nam, że marzy o tym, żeby wyjść „na potańcówkę”.
Chciałby pobyć między ludźmi, w swoim wieku, poczuć muzykę, być częścią jakiejś społeczności.

I wtedy pomyślałam: Dancing Międzypokoleniowy to może być dokładnie to miejsce.
Miejsce, które pozwoli mu doświadczyć radości, wspólnoty, normalności, tak potrzebnych w procesie wychodzenia z kryzysu.

Planujemy także zaprosić do naszego Punktu Integracji Małgorzatę Sokołowską , by pokazać inną, bliższą perspektywę służb mundurowych.
Bo właśnie o to chodzi: działamy w różnych sprawach, ale jesteśmy naczyniami połączonymi.
Te wszystkie idee i działania wzajemnie się uzupełniają, bo wszyscy chcemy jednego: czynić dobro.

Na koniec ogromne gratulacje i ukłony dla wszystkich nominowanych oraz tegorocznych zwycięzców, i Fundacji
To zaszczyt być w takim gronie.

W środę wydarzyło się coś naprawdę wyjątkowego.Podczas Gali Finałowej Nagrody  2025 im. Powstańców Warszawskich Fundacja...
14/11/2025

W środę wydarzyło się coś naprawdę wyjątkowego.

Podczas Gali Finałowej Nagrody 2025 im. Powstańców Warszawskich Fundacja została uhonorowana brązowym BohaterONem w kategorii organizacja non profit.

To dla nas ogromne wyróżnienie, szczególnie że w tym roku obchodzimy 10 lat działalności Fundacji.

Odbierając tę nagrodę, miałam poczucie, że to nie jest wyróżnienie dla mnie.
To nagroda dla każdego wolontariusza, każdej osoby, która kiedykolwiek wsparła nas przy wydawkach, przygotowała kanapki z sercem, wsparła nas dobrym słowem, dorzuciła złotówkę, czy podzieliła się z nami swoim czasem i kompetencjami.

To nagroda dla tych, którzy tworzą Fundację każdego dnia, ale także przede wszystkim dla osób, którym pomagamy, a których siła jest dla nas największą inspiracją i napędem do działania.

Gala BohaterON była niezwykłym wydarzeniem, nie tylko przez uroczystą oprawę, ale także za sprawą obecności Powstańców Warszawskich. Móc stanąć na scenie obok ludzi, którzy noszą w sobie historię odwagi i odpowiedzialności, to zaszczyt, który naprawdę trudno opisać słowami.

Ta nagroda pokazuje nam jedno: dobro ma moc.
A to, co wspólnie robimy: od wydawania posiłków, przez tworzenie miejsc pracy w po Punkt Integracji, naprawdę ma sens.

Dziękujemy Kapitule, organizatorom, wszystkim głosującym, a także wszystkim organizacjom i osobom nominowanym w tegorocznej edycji.
Gratuluję Wam z całego serca. Nasza praca zmienia świat, krok po kroku, człowiek po człowieku.

Dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie 10 lat dorzucili swoją cegiełkę do działań Fundacji. To Wasza nagroda.

Ja tylko miałam zaszczyt odebrać ją w Waszym imieniu.

Foto: BohaterON - włącz historię , autorzy: Tomasz Tołłoczko oraz Piotr Litwic

07/11/2025

Czasem wydaje mi się, że kolejny miesiąc w będzie spokojniejszy… A potem okazuje się, że jest jeszcze bardziej intensywny niż poprzedni. Taki właśnie był październik.

W przygotowujemy się już do Świąt. Nasza ekipa fachowców, osób wychodzących z kryzysu bezdomności, stworzyła mnóstwo pięknych, ręcznie wykonanych przedmiotów, które systematycznie trafiają do naszego sklepu internetowego.

Wierzymy, że realna zmiana zaczyna się od dawania ludziom szansy: na pracę, rozwój i odzyskanie poczucia wartości. Nie działamy dla zysku, ale po to, by pomagać skuteczniej. Każde zlecenie, każdy produkt wykonany w naszym studiu to nie tylko efekt pracy, ale też potwierdzenie, że zmiana jest możliwa.

Czasem, patrząc na naszego kociego rezydenta, Ja(j)cusia, który został przygarnięty z ulicy i dziś śpi spokojnie w kącie pracowni, myślę, że jego historia to mała metafora tego miejsca. Bo w chodzi właśnie o to: o szansę na normalność i bezpieczeństwo. O nowe początki.

W naszym Punkcie Integracji obchodziliśmy Dzień Mężczyzny. Odwiedził nas fryzjer, były rozmowy, śmiech i dużo dobrych emocji. Dla wielu uczestników to była namiastka normalności, której brakuje im na co dzień.

Ostatnie tygodnie przyniosły też wiele zmian w naszym który rusza od nowego roku. Kończymy remont, ustawiamy meble, dopieszczamy szczegóły…

Nie mogę się nadziwić, jak bardzo to miejsce się zmieniło od początku miesiąca. Jest ciepłe, przytulne, domowe. Tworzymy je z myślą o osobach, które wychodzą z kryzysu bezdomności, które są w procesie zmiany. Chcemy, by mogli tę zmianę zobaczyć nie tylko w sobie, ale i wokół siebie.

Październik to także czas wyjazdów i spotkań. W Poznaniu prowadziłam warsztaty dla osób pracujących z osobami w kryzysie na zaproszenie ROPSu, a w Sopocie miałam zaszczyt uczestniczyć w gali Nagrody im. ks. Jana Kaczkowskiego „Nie widzę przeszkód”. Spotkałam się też z innymi kandydatkami do , a zostało nominowane do nagrody

A w listopadzie nie zwalniamy tempa!💪🏻

Dziś ostatni dzień głosowania w plebiscycie   organizowanym przez To dla mnie już trzecia nominacja i przyznam, że każdą...
04/11/2025

Dziś ostatni dzień głosowania w plebiscycie organizowanym przez

To dla mnie już trzecia nominacja i przyznam, że każdą z nich przeżywałam nieco inaczej. Za każdym razem jednak niezmienne pozostają uczucie wdzięczności, że ktoś dostrzega naszą pracę, ale także refleksja, że tak naprawdę ta nominacja nigdy nie jest tylko o mnie.

Niedawno miałyśmy okazję porozmawiać w gronie kandydatek podczas panelu prowadzonego przez Agatę Młynarską. Nasze spotkanie było wyjątkowe, pełne ciepła, wzajemnego szacunku i uważności. Przypomniało mi, że ten plebiscyt nie jest tak naprawdę o nominowanych kandydatkach, o nazwiskach, tytułach czy rozgłosie. To przede wszystkim przestrzeń, w której widoczne stają się tematy i sprawy, na których rzecz działamy każdego dnia — często po cichu, z dala od kamer.

Każda z nas działa w innym obszarze, ale łączy nas to samo: przekonanie, że warto głośno mówić o tym, co naprawdę ma znaczenie, że warto działać.

Dla mnie taką sprawą jest pomoc osobom w kryzysie bezdomności: temat, który przez lata był marginalizowany, a który dzisiaj coraz częściej spotyka się ze zrozumieniem, empatią i gotowością do realnego działania.

Tegoroczna nominacja, podobnie jak poprzednie, to dla mnie znak, że wokół działań Fundacji Daj Herbatę buduje się coraz większa świadomość. I to daje mi największą satysfakcję: że zauważając mnie, ludzie zaczynają dostrzegać też tych, którym pomagamy, a którzy na co dzień pozostają niewidoczni.

Spotkanie kandydatek było też dowodem na to, że kobiety, które działają, potrafią ze sobą współpracować, nie rywalizować. Rozmowa stała się platformą wymiany doświadczeń, inspiracji, wsparcia i wspólnego myślenia o zmianie. To coś, co zostaje na dłużej niż statuetka.

Z całego serca gratuluję i trzymam kciuki za wszystkie nominowane kobiety.

Nie mogę się już doczekać ogłoszenia wyników! Niezależnie od tego, kto odbierze statuetkę, prawdziwymi wygranymi są idee, którym służymy.💛

Jeśli chcecie jeszcze oddać głos, można to zrobić jeszcze tylko dziś. Link znajdziecie w moim BIO!

Sopot.Z wielkim poruszeniem uczestniczyłam na gali nagród „Nie widzę przeszkód” .Nie żebym bywała na takich uroczystości...
25/10/2025

Sopot.

Z wielkim poruszeniem uczestniczyłam na gali nagród „Nie widzę przeszkód” .

Nie żebym bywała na takich uroczystościach często, ale kilka już zaliczyłam - jednak atmosfera jaką stworzono na tej Gali to istny wyciskacz łez 🥹

Dziękuję za tę nominację i możliwość spotkania ludzi, z którymi będziemy mogli wspólnie robić dobro 🔥

23/10/2025

Mam dość.

Oto kawałek pisma podsumowującego do prokuratury:

„W całej tej sytuacji ja, moi pracownicy i beneficjenci zostaliśmy ofiarami systemu - braków kadrowych w policji, dużej ilości spraw w prokuraturze itd. Jak nadmieniłam, od pierwszego mojego zgłoszenia minęło 4 miesiące, od dostarczenia kluczowego dowodu w postaci nagrania na pocztę głosową (gdzie T.M. grozi mi) minęło 3 miesiące (!!!). Nie chcę myśleć, ile trwałaby jakakolwiek reakcja, gdybym to nie była ja tylko osoba mniej obeznana w procedurach i systemie. Po 2,5 miesiącach oczekiwania zostałam przesłuchana, natomiast mimo deklaracji policjanta z wydziału kryminalnego nikt z moich pracowników nie został przesłuchany. Oznacza to, że przez kolejne 1,5 miesiąca służby NIC nie zrobiły w sprawie. Przez 4 miesiące “system” czekał, aby Pan T. wyrządzi komuś krzywdę. I de facto wyrządził - psychiczną, ale tej nie widać dlatego tak łatwo zepchnąć naszą sprawę na dalszy tor. Jedna z pracownic, która była ze mną podczas wtargnięcia Pana T. w dniu 21.10.2025 do lokalu przy ul. Rybnickiej 4 obecnie jest w stanie lękowym - od przedwczoraj wylała morze łez. Reszta pracowników jest realnie przerażona, natomiast ja JESZCZE się trzymam, bo MUSZĘ - bo NIKT nam nie pomaga. Od wczoraj moja uwaga i wszystkie zadania są skupione na zapewnieniu bezpieczeństwa zespołowi i beneficjentom. Gdyby nie fakt, iż jesteśmy z tym SAMI, na 100% byłabym na zwolnieniu psychiatrycznym.
Fundacja jest Organizacją Pożytku Publicznego i realizuje zadania z zakresu pomocy społecznej. W tym przypadku interes społeczny i publiczny jest nadrzędny, natomiast przez brak konkretnych działań podjętych przez służby po raz kolejny cierpią odbiorcy naszej pomocy. Brak reakcji ze strony służb oznacza jedynie, że można bezkarnie terroryzować, szantażować i grozić pracownikom fundacji pomocowej - brak reakcji przez 4 miesiące jest jedynie precedensem dla innych potencjalnych sprawców”.

Adres

Warsaw

Telefon

+48698030414

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Nicewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram