15/12/2025
🧑🏫 Viktor Frankl vs Alfred Langle 🧑🏫
Przykładowe różnice w rozumieniu logoterapii:
Viktor Frankl (twórca logoterapii):
➡️ Centralnym pojęciem pozostaje wola sensu jako podstawowa motywacja człowieka, głębsza niż dążenie do przyjemności czy mocy.
➡️ Sens ma charakter obiektywny i sytuacyjny – nie jest wytwarzany przez jednostkę, lecz odkrywany w konkretnej sytuacji życiowej.
➡️ Nawet w skrajnych warunkach (cierpienie, trauma, choroba psychiczna) sens nie przestaje istnieć, choć może być trudny do uchwycenia.
➡️ Zadaniem terapii jest ukierunkowanie uwagi poza siebie, ku temu, co domaga się realizacji: wartościom, zadaniom, relacjom, postawie wobec losu.
➡️ Pytanie o sens jest uznawane za terapeutycznie zasadne na każdym etapie, nawet wtedy, gdy struktura psychiczna klienta jest krucha.
Alfred Langle (uczeń Frankla):
➡️ Sens jest ważny, ale nie jest punktem wyjścia – pojawia się dopiero wtedy, gdy osoba może realnie uczestniczyć w swoim życiu.
➡️ Kluczowe są podstawowe warunki egzystencjalne (cztery motywacje egzystencjalne), takie jak:
- poczucie bezpieczeństwa i miejsca w świecie,
- możliwość bycia w relacji,
- zgoda na siebie i własne przeżycia,
- poczucie wpływu i sprawstwa.
➡️ Gdy te warunki są poważnie naruszone, pytanie o sens może być przedwczesne, abstrakcyjne lub opresyjne.
➡️ Terapia koncentruje się najpierw na odbudowie zdolności do przeżywania, bycia i decydowania, a dopiero później na sensie.
➡️ Sens ma charakter bardziej egzystencjalnie dostępny niż metafizycznie dany – pojawia się stopniowo jak osoba odzyskuje kontakt z życiem.
Podsumowanie:
Według Frankla sens jest zatem pierwotny wobec kondycji psychicznej i zawsze obecny, nawet jeśli nieodczuwalny. Langle uważał natomiast, że dostęp do sensu jest wtórny wobec zdolności egzystowania w świecie w sposób wystarczająco bezpieczny i spójny. Dlatego też Frankl obawiał się, że odsuwanie sensu na „później” może prowadzić do jego relatywizacji i tym samym zagubienia. Natomiast Langle, że zbyt wczesne pytanie o sens może ominąć realne, emocjonalne cierpienie człowieka.
Mając świadomość tych różnic i ograniczeń KAŻDEJ z tych dwóch perspektyw, można jeszcze lepiej rozumieć złożoność różnych procesów terapeutycznych