02/03/2026
„Jest taki piękny fragment w „Księdze śmiechu i zapomnienia” Kundery, kiedy para zaczyna mieszkać ze sobą i on pisze, że to jest kluczowy moment w życiu każdej pary, pierwszych kilka dni, pierwsze dwie doby, bo wtedy się negocjuje te najważniejsze rzeczy: kto się pierwszy myje, kto pierwszy idzie spać, kto śpi od ściany, a kto nie, czy śpimy przy otwartym oknie, czy je zamykamy, kto parzy kawę, kto wychodzi po bułki. To są kluczowe rzeczy i to ustalamy. Natomiast bardzo rzadko się zdarza, żeby ludzie, którzy zamierzają z sobą zamieszkać, planują wspólną przyszłość, usiedli i ustalili, jakie mają języki, jak rozumieją słowa, że na przykład sobie siadają i mówią: słuchaj, to weźmy sobie te duże pojęcia: wolność, prawda, śmierć, zastanówmy się…
Co to jest dobro? Co to jest zło? Nie po to, żeby tu definiować jakoś uniwersalnie, jak w słowniku języka polskiego, tylko po to, by ustalić właśnie na potrzeby tego naszego związku, że jak ja na przykład coś mówię, to żebyś ty rozumiał, co ja do ciebie mówię. Tego nie robimy. A to jest przecież najważniejsze. Bo potem, jak popatrzysz na te relacje, to się wszystko o to rozbija. O to, że się nie porozumiewamy ze sobą”.
dr Katarzyna Kasia - Szczęście i mit romantycznej miłości, dr Katarzyna Kasia w rozmowie z Kamą Wojtkiewicz, Sznurowadła myśli #71
fot Mateusz Skwarczek