02/05/2024
Choć leniuchowanie wydaje się sztuką łatwą, odpoczywać też trzeba umieć. Borykamy się z wypaleniem zawodowym, lękami, pracoholizmem, kłopotami ze snem czy psychosomatyką. Ciało jest papierkiem lakmusowym stanów emocjonalnych, bo napięcia i bóle nie biorą się znikąd. Dlatego zatrzymanie się, uspokojenie nawału myśli, wyciszenie emocji, to są działania, które każdy może wykonać w domu. Efektywny relaks to taki, który pomaga naładować baterie. Warto zadać sobie pytanie, czego realnie chcę i uświadomić, że to normalne, że człowiek potrzebuje ciszy, samotności, spokoju i błogiego nicnierobienia. Nasza głowa i ciało potrzebują regularnej regeneracji. Trochę dłuższe spanie rano. Masaż. Słuchanie muzyki. Wyjście do whirlpool bath. Medytacja. Spacer w lesie albo po prostu leżenie na kanapie – to dobre sposoby na „niewydatkowanie” energii. Im mniej mamy do przetworzenia, tym lepiej wypoczniemy. Żyjemy w kulturze powinności. Mimo wolnego czasu towarzyszy nam gonitwa myśli, presja zobowiązań, wyrzuty sumienia związane z byciem w ciągłym niedoczasie oraz poczucie winy, że robię coś dla siebie. To ważna kwestia - z jakiego powodu pomijam siebie i swoje potrzeby? Warto pamiętać, że nasz organizm jest jak samochód elektryczny – jedzie, kiedy ma energię. Im pełniejsza bateria, tym dalsza i mniej stresująca podróż. Dlatego tankowanie energii jest kluczowe.