16/10/2025
🧘🧘♀️🧘♂️ Zapraszam dziś o 21:30. Szczegóły i zapisy: mindfulnesskursy.pl/medytacja-mindfulness
Z opisu książki Sharon Salzberg "Siła medytacji 28 dni do szczęścia", wyd. Sensus
"Od trzydziestu sześciu lat uczę medytacji w Barre w Massachusetts, w ośrodku medytacyjnym Insight Meditation Society, który założyłam ze znajomymi w 1975 roku, a także w szkołach, korporacjach, agencjach rządowych i domach kultury na całym świecie. Techniki, z którymi wkrótce się zapoznasz, prezentowałam przedsiębiorcom z Doliny Krzemowej, nauczycielom, policjantom, sportowcom, nastolatkom, kapelanom wojskowym, lekarzom, pielęgniarkom, pacjentom z poparzeniami, więźniom, pracownikom socjalnym w schroniskach dla ofiar przemocy domowej, świeżo upieczonym rodzicom. Moi uczniowie wywodzą się z najróżniejszych środowisk, grup etnicznych czy wyznaniowych. Wpisują się przy tym w ogólnokrajowy trend: sondaż przeprowadzony przez National Center for Health Statistics w 2007 roku (najświeższe dostępne dane) pokazuje, że w ciągu minionych dwunastu miesięcy ponad dwadzieścia milionów Amerykanów praktykowało medytację. Z tego, co mówili badaczom, medytowali, żeby poprawić swoje ogólne samopoczucie, znaleźć ulgę w stresie, lękach, bólu, depresji czy bezsenności oraz poradzić sobie z objawami emocjonalnego wyczerpania spowodowanego przewlekłymi chorobami, takimi jak nowotwory czy choroby serca.
Przekonałam się też, że ludzie zaczynają medytować, bo chcą podejmować dobre decyzje, zerwać ze złymi nawykami i lepiej sobie radzić z rozczarowaniami. Chcą czuć głębszą więź z rodziną i przyjaciółmi; chcą się lepiej czuć we własnym ciele i umyśle; chcą się wpisać w coś większego niż oni sami. Zaczynają medytować, bo ludzkie życie jest pełne realnych, hipotetycznych i wyimaginowanych zagrożeń, a oni pragną się czuć bezpieczniej, pewniej, spokojniej i mądrzej. Wszystkim tym najróżniejszym motywom przyświeca podstawowa prawda, że wszyscy jesteśmy jednakowi w swoim dążeniu do szczęścia oraz równie bezbronni w obliczu bólu i nagłych zmian." (...)