Holotropic Poland

Holotropic Poland Strona poświęcona oddychaniu holotropowemu, pracom Stanislava Grofa i psychologii transpersonalnej
(1)

Strona poświęcona oddychaniu holotropowemu - metodzie łączącej elementy terapeutyczne i duchowe

24/03/2026

Już niedługo (18-23 maja) przyjedzie do nas Paul Mc Cormack, by poprowadzić moduł holotropowego treningu dotyczący uzależnień.

Załączamy krótki fragment znacznie dłuższej rozmowy (którą opublikujemy już niedługo w całości), gdzie opowiada o swoim pierwszym spotkaniu z oddychaniem holotropowym.

23/03/2026

Ostatni dzwonek, by zapisać się na jutrzejsze szkolenie dotyczące precyzyjnych interwencji.

W tym filmiku Tomek zarysowuje jeden z tematów, który będzie poruszać szerzej podczas szkolenia

22/03/2026

Na zakończenie Tygodnia Mózgu chcemy porozmawiać o tym, w jaki sposób psylocybina oddziałuje na architekturę mózgu, a przy okazji pokazać Ci dwa ciekawe badania.

Zacznijmy od depresji. Jednym z jej objawów są ruminacje. Trudne i niechciane myśli, które raz po raz wracają i trudno się ich pozbyć. Żeby Ci to obrazowo wytłumaczyć, wyobraź sobie, że mózg w depresji jest jak gramofon z zadrapaną płytą. Igła wpada w tę samą bruzdę, po raz kolejny i kolejny, kręci się w kółko. I wskakuje znowu w tę samą bruzdę i znowu, i raz po raz wskakuje ta sama negatywna myśl. I znowu...

Tu chcemy przypomnieć badanie, o którym pisaliśmy na początku tego roku: opublikowane w styczniu w czasopiśmie Cell sugeruje, że psylocybina może osłabiać niektóre neuronalne pętle sprzyjające zapętleniu myśli, jakby wygładzała tę rysę.
Może się wydawać zaskakujące, że międzynarodowy zespół naukowców, pod kierownictwem badaczy z Cornell wykorzystał tu… wirusa wścieklizny. Tak, tak. Dobrze czytasz. Wirus ten stał się precyzyjnym narzędziem pozwalającym śledzić połączenia nerwowe. Zmodyfikowany a następnie wstrzyknięty do mózgu myszy, wędrował od neuronu do neuronu, jak molekularny GPS, rysując szczegółową mapę zmian wywołanych psylocybiną.
Ta mapa pokazała, że psylocybina osłabia część nawrotnych połączeń korowo korowych, które mogą sprzyjać temu, że ludzie utykają w negatywnych schematach myślenia. Mówimy tu o obwodach w mózgu, które są wiązane z ciągłym „przeżuwaniem” tych samych nawracających myśli, tak charakterystycznym dla depresji. Jednocześnie wzmacnia połączenia z obszarami odpowiedzialnymi za przetwarzanie doznań zmysłowych i reagowanie na świat zewnętrzny, tak jakby otwierała mózg na „tu i teraz”. Pozwala wyjść z rozpamiętywania i analizowania strat i błędów przeszłości, czarnych scenariuszy przyszłości i zakotwiczyć się w chwili obecnej. Odbierać bodźce i reagować na nie w czasie rzeczywistym. Te wyniki wpisują się we wcześniejsze obserwacje, że efekt terapeutyczny utrzymuje się tygodniami po jednorazowej dawce, chociaż sama substancja znika z organizmu po kilku godzinach.

To badanie pokazało więc gdzie, w jakich obszarach psylocybina działa. Ale zespół z Uniwersytetu w Michigan zadał inne pytanie: jak głęboko sięga ten efekt. Odpowiedź wydała się ciekawa i zaskakująca.
Dotychczas zakładano, że psylocybina działa głównie przez jeden konkretny receptor serotoninowy, 5-HT2A i neurony, które go posiadają. Mówiąc obrazowo: psylocybina oddziałuje na receptor na neuronie i w tym konkretnym miejscu pojawia się efekt. Prosto i bezpośrednio. Tymczasem, odkryto nową i nieoczekiwaną drogę. Substancja psychodeliczna oddziałuje na receptor na neuronie znajdującym się we wzgórzu. Sygnał wędruje dalej do kory retrosplenialnej i efekt pojawia się w miejscu, gdzie receptora wrażliwego na psylocybinę… w ogóle nie ma. Badanie sugeruje, że ta substancja może wzmacniać również połączenia synaptyczne pozbawione receptora 5-HT2A, o ile dostają sygnał od neuronów, które te receptory mają. Tak, jak widzimy to na przykładzie w korze retrosplenialnej, odpowiedzialnej za pamięć i orientację przestrzenną. To ona jako jeden z pierwszych obszarów ulega uszkodzeniu w chorobie Alzheimera. Badanie to wskazuje, że klasyczne psychodeliki mogą więc działać znacznie szerzej, niż wcześniej sądzono. To trochę jak sytuacja, gdy GPS pokazuje nagle skrót, którego nie było na żadnej dotychczasowej mapie, dzięki niemu docieramy do miejsca, które uważano za nieosiągalne tą drogą. Ten wynik otwiera zupełnie nowe możliwości terapeutyczne, ale na tym etapie wymaga jeszcze potwierdzenia w dalszych badaniach.

Razem, te dwa odkrycia rysują nowy obraz psylocybiny: cząsteczki, która jest zarazem bardziej precyzyjna niż myśleliśmy, bo wydaje się „celować” w konkretne obwody związane z objawami depresji i ma dużo szersze oddziaływanie, bo wydaje się wykraczać daleko poza obszary, które dotychczas badano.

Ważne zastrzeżenie: oba badania przeprowadzono na myszach i wymagają potwierdzenia u ludzi.

18/03/2026

How can we learn to facilitate others through expanded states of consciousness? What should such training look like, and what elements should it consist of?

There is no single, universal answer that fits all. However, we can share our perspective — developed through practice and experience.

Facilitating others in expanded states of consciousness is a complex skill, built from many smaller skills and requiring the ability to see from different perspectives. Therefore, the learning process must be multi-stage and multi-dimensional.

The first step is deep, personal work. A person learning to facilitate should go through many processes of their own — not only to confront the most challenging aspects, but also to learn from direct experience the dynamics of such states: the preparation, the moment of entry, the course, and integration. This builds trust — both in the process itself and in the tool they will use.
Equally important is the ability to consciously enter and exit the process. A future facilitator must know when to remain mindfully present and when to allow themselves to let go of control. This flexibility — between structure and submission — is the foundation for safely accompanying others.

The next stage involves observing and assisting in a safe environment, initially without excessive responsibility. Repeated sittings allow not only for the acquisition of theoretical knowledge about various reactions but also for emotional familiarization with the intensity of processes that can take on extreme forms of expression and profound healing. This experience gradually builds stability and resilience.

Such training should not be short. It matures most fully over time —o bserving one's own processes and the development of other participants over the years. Long-term perspectives allow for the cyclical nature of this work, relapses, integration, and the real-life consequences of this work.

The opportunity to learn by observing experienced professionals in real-life work—both as participants and when observing their interventions for others—is of immense value. Practical, live learning reveals nuances that cannot be conveyed solely through theory. It is beneficial for several teachers to be present during the training process. This allows for the distinction between individual teaching styles and the essence of the method itself, while also helping one discover one's own way of working.

A diversity of perspectives—both theoretical and practical—expands understanding and prevents rigidly following a single model. The ability to observe the entire organizational process is also crucial: from event preparation, through the session itself, to integration, which consolidates the experience even at an unconscious level.

Individual contact with teachers remains equally important. Private consultations provide space for discussing personal topics, doubts, and difficulties that naturally arise along the way.

When it comes time to practice independently, it's worth beginning by assisting others in their processes, gradually taking on increasingly challenging situations. The ability to delegate more difficult matters to more experienced facilitators and benefit from their support is crucial.

Teamwork fosters shared responsibility and communication, and regular team meetings—during which technical aspects of the intervention, the facilitator's attitude, and more complex ethical issues are discussed—complete the learning process.

Perhaps even more perfect models exist. For now, however, this one — based on personal experience, time, a diverse range of teachers, team practice, and ongoing supervision — seems the most mature and secure.

MODUŁY TRENINGOWE JAKO FUNDAMENT SZKOŁY HOLOTROPOWEJ Nauka facylitacji w pracy z poszerzonymi stanami świadomości nie po...
16/03/2026

MODUŁY TRENINGOWE JAKO FUNDAMENT SZKOŁY HOLOTROPOWEJ

Nauka facylitacji w pracy z poszerzonymi stanami świadomości nie polega jedynie na przyswojeniu teorii czy poznaniu kilku technik. To proces, który rozwija się stopniowo — poprzez doświadczenie, obserwację i wielokrotne spotkania z własnym oraz cudzym procesem. W holotropowej szkole przestrzenią, w której ta nauka się odbywa, są moduły treningowe rozłożone na kilka lat.

Jak jednak wygląda taki moduł i co właściwie się na nim dzieje? W jaki sposób Stanislav i Christina Grof, a później Tav i Cary Sparks projektowali spotkania, które miały stać się podstawą rozwoju przyszłych facylitatorów?

Każdy moduł trwa sześć dni — to wystarczający czas, by móc naprawdę zanurzyć się w procesie, zwłaszcza że pracujemy intensywnie: zaczynamy wcześnie rano i kończymy późnym wieczorem. W tym czasie uczestnicy otrzymują skondensowaną wiedzę teoretyczną dotyczącą tematu danego modułu. Cztery z nich są obowiązkowe dla każdego uczestnika treningu, a trzy można wybrać spośród dodatkowej puli tematów. Teoria jest jednak zawsze uzupełniana przez ćwiczenia doświadczeniowe, które stopniowo przygotowują uczestników do towarzyszenia innym w doświadczeniach poszerzonych stanów świadomości.
Ponieważ najgłębsza nauka zachodzi poprzez praktykę, trening ma również bardzo intensywny wymiar doświadczeniowy. Każdy moduł obejmuje dwie sesje oddychania holotropowego oraz dwa doświadczenia sittingu w dużej, międzynarodowej grupie. W połączeniu z faktem, że na kilka dni wycofujemy się z codziennego życia i zatrzymujemy w otoczeniu natury, tworzy to szczególne warunki do pracy wewnętrznej. Codzienne sprawy schodzą na dalszy plan — organizacja miejsca i opieka hotelu pozwalają uczestnikom skupić się na procesie, który często trwa również pomiędzy sesjami.
Takie środowisko staje się nieocenionym źródłem wiedzy: zarówno o własnych procesach, jak i o doświadczeniach innych uczestników. Proces grupowy, w którym spotykamy ludzi z różnych części świata i jesteśmy świadkami ich przemian, często okazuje się jednym z najcenniejszych aspektów całego treningu. Widzimy w innych swoje własne historie, reakcje i możliwości — przeglądając się w nich jak w lustrze.
Ogromną rolę odgrywa również zespół prowadzący. Oprócz głównych prowadzących moduł, których zawsze starannie dobieramy, dbamy o to, aby cała ekipa facylitatorów składała się z najbardziej doświadczonych praktyków — osób z wieloletnią praktyką w pracy z oddychaniem holotropowym. Ich zadaniem jest nie tylko czuwanie nad bezpiecznym i płynnym przebiegiem procesu, lecz także bycie żywym przykładem tego, jak wygląda dojrzała facylitacja.
Takie połączenie — teorii, intensywnego doświadczenia oraz obecności doświadczonych facylitatorów — tworzy przestrzeń głębokiego procesu, który odczuwamy całym sobą. Z czasem, po kilku kolejnych modułach, zaczynamy zauważać, że holotropowy paradygmat przestaje być jedynie zestawem idei.

Coraz bardziej staje się czymś, co mamy „we krwi” — sposobem rozumienia procesu i bycia w nim.

Bardzo dziękujemy za miłe słowa ❤ Serdecznie zapraszamy, kiedy nadejdzie czas 🙂
15/03/2026

Bardzo dziękujemy za miłe słowa ❤

Serdecznie zapraszamy, kiedy nadejdzie czas 🙂

Zapraszamy na nowy odcinek podcastu „Terapia psychodeliczna”, tym razem poświęcony w całości oddychaniu holotropowemu i ...
13/03/2026

Zapraszamy na nowy odcinek podcastu „Terapia psychodeliczna”, tym razem poświęcony w całości oddychaniu holotropowemu i jego mechanizmom.

Zarówno tym, które pozwalają poszerzyć stan świadomości i ściągnąć mechanizmy obronne, jak i temu, w jaki sposób ten stan podwyższonej wrażliwości ukierunkować w pozytywną stronę.

Bardzo polecamy przesłuchać wszystkim, którzy są ciekawi działania oddychania holotropowego i chcą wiedzieć, co za tym stoi.

Sitting jako ważny element treningu holotropowegoW pracy z poszerzonymi stanami świadomości najwięcej uwagi przyciąga zw...
10/03/2026

Sitting jako ważny element treningu holotropowego
W pracy z poszerzonymi stanami świadomości najwięcej uwagi przyciąga zwykle to, co najbardziej widoczne: osoba oddychająca, jej intensywne doświadczenie, momenty przełomu czy głębokiego uwolnienia emocji. Z zewnątrz może się więc wydawać, że to właśnie tam dzieje się cała istota procesu. Tymczasem równie ważna część tej pracy rozgrywa się w znacznie spokojniejszej formie — w uważnej obecności osoby siedzącej obok materaca. W treningu holotropowym ta rola, nazywana sittingiem, jest czymś znacznie więcej niż tylko czuwaniem nad bezpieczeństwem uczestnika. Dla wielu przyszłych facylitatorów staje się jedną z najważniejszych szkół rozumienia procesu i uczenia się, czym naprawdę jest towarzyszenie drugiemu człowiekowi w jego wewnętrznej podróży.
Siedzenie przy czyimś materacu często okazuje się jedną z najważniejszych szkół przyszłej facylitacji. To właśnie tam uczy się uważności, cierpliwości i subtelnej obecności, które później stają się fundamentem pracy z innymi.
Jedną z pierwszych rzeczy, które stają się jasne podczas sittingu, jest to, jak trudna potrafi być sama umiejętność bycia obok procesu. W codziennym życiu jesteśmy przyzwyczajeni do reagowania, doradzania, interpretowania, próbowania poprawienia sytuacji. W przestrzeni holotropowej uczymy się czegoś zupełnie innego. Chodzi o obecność, która nie próbuje prowadzić doświadczenia w określonym kierunku, lecz pozwala mu rozwijać się zgodnie z jego własną dynamiką. Czasami oznacza to bardzo uważne towarzyszenie i gotowość do pomocy, a czasami świadome powstrzymanie się od działania.
Sitting jest także formą stopniowej ekspozycji na intensywność procesów, które mogą pojawiać się w pracy z poszerzonymi stanami świadomości. Podczas warsztatów można być świadkiem szerokiego spektrum doświadczeń: od głębokiego spokoju i ciszy po silne emocje, płacz, ruch czy momenty konfrontacji z trudnym materiałem. Z czasem to, co na początku może wydawać się przytłaczające, staje się bardziej zrozumiałe i mniej budzące lęk. Osoby w treningu uczą się, że takie doświadczenia są częścią procesu i nie zawsze wymagają natychmiastowej interwencji.
Siedząc przy wielu różnych sesjach, zaczyna się również dostrzegać ogromną różnorodność procesów. Niektóre są dynamiczne i wyraźne, inne subtelne i niemal niewidoczne z zewnątrz. Czasami zmiany zachodzą głęboko wewnątrz, bez spektakularnych oznak. Obserwowanie tej różnorodności jest ważną lekcją: pomaga zrozumieć, że nie istnieje jeden właściwy sposób przechodzenia przez doświadczenie holotropowe.
Równocześnie sitting jest miejscem praktykowania jednej z najważniejszych jakości potrzebnych w facylitacji — niedyrektywnej, nieoceniającej obecności. Oznacza to powstrzymywanie się od interpretacji, unikanie narzucania znaczeń i zaufanie do wewnętrznej inteligencji procesu drugiej osoby. Taka postawa nie pojawia się automatycznie. Wymaga czasu, doświadczenia i wielu godzin spędzonych właśnie w tej roli.
Podczas warsztatów sitting daje także możliwość obserwowania pracy doświadczonych facylitatorów z bliska. Można zobaczyć, w jaki sposób reagują w różnych sytuacjach, kiedy decydują się na interwencję, a kiedy pozostają w tle. Czasami osoby siedzące są zapraszane do pomocy przy procesie, na przykład przy prostych formach wsparcia czy organizacji przestrzeni. Takie momenty pozwalają stopniowo przechodzić od obserwacji do praktyki.
Co ciekawe, sitting często staje się również przestrzenią spotkania z własnym procesem. Obecność przy czyimś doświadczeniu może poruszyć osobiste emocje, wspomnienia lub reakcje ciała. W pracy z poszerzonymi stanami świadomości jesteśmy wrażliwi na to, co dzieje się wokół nas, i naturalnie rezonujemy z tym polem doświadczeń. Dla osób w treningu jest to kolejna okazja do uczenia się, rozpoznawania własnych reakcji, zauważania impulsów do działania i jednoczesnego pozostawania obecnym dla drugiej osoby.
Z zewnątrz sitting może wyglądać jak prosta rola: siedzenie obok materaca i czuwanie nad bezpieczeństwem uczestnika. W rzeczywistości jest to jednak jedna z najważniejszych części treningu. To właśnie tam, w ciszy i uważnej obecności, rozwijają się umiejętności potrzebne później w pracy facylitatora stabilność emocjonalna, zaufanie do procesu i zdolność do wspierania drugiej osoby bez narzucania jej własnych interpretacji.
Można powiedzieć, że sitting jest cichą szkołą facylitacji. W przeciwieństwie do bardziej widocznych elementów treningu nie polega on na spektakularnych doświadczeniach, lecz na stopniowym rozwijaniu wrażliwości i zrozumienia procesu. To właśnie w tej spokojnej, uważnej obecności rodzą się kompetencje, które później pozwalają naprawdę towarzyszyć innym w ich własnych podróżach.

Dość powszechnym zniekształceniem, z którym się niestety często spotykamy, jest przekonanie, że każdy szybszy oddech lub...
08/03/2026

Dość powszechnym zniekształceniem, z którym się niestety często spotykamy, jest przekonanie, że każdy szybszy oddech lub każdy eksperyment z szybszym oddechem jest już oddychaniem holotropowym, które można uprawiać na 1000 sposobów.

1000 razy musieliśmy też cierpliwie tłumaczyć, że jeśli oddychaliśmy szybko na fotelu przez kilka minut, lub jeśli na festiwalu tantry na Bali (do tego nago i po grzybach) oddychaliśmy przez 25 min w namiocie wraz z setką osób i jednym prowadzącym, który nawet nie zapytał o nasze zdrowie - to nie było to doświadczenie oddychania holotropowego.

O tym jak jest naprawdę i dlaczego zmiany na własną rękę w tej metodzie nie są już oddychaniem holotropowym, mówi najnowszy artykuł Tomka Kwiecińskiego, opublikowany na głównej stronie Institute for Holotropics/Grof Transpersonal Training USA.

Tym razem prezentujemy wersję angielską, za kilka dni opublikujemy też polskie tłumaczenie.

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Holotropic Poland umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Holotropic Poland:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram