11/01/2020
Kochani, przed nami bardzo ważny i arcymocny z astrologicznego punktu widzenia tydzień.
Zbliża się pełnia w Raku połączona z zaćmieniem Księżyca, zacieśnia się koniunkcja Saturna i Plutona w Koziorożcu, a Uran zatrzymuje się na niebie przed zmianą kierunku ruchu z wstecznego na prosty.
Na niebie mamy niezwykłą sytuację, bo aż 5 planet znajduje się w Koziorożcu - Słońce, Merkury, Jowisz, Saturn i Pluton. Dodatkowo w Koziorożcu jest też planetoida Ceres i Południowy Węzeł Księżycowy. Petarda planet w Koziorożcu i Uran w Byku, a więc baardzo dużo energii ziemi.
I jak by tego było mało, to na przeciwko tej petardy planet - w pobliżu Północnego Węzła Księżycowego, który znajduje się w Raku, ustawi się Księżyc i będzie miało miejsce częściowe zaćmienie Księżyca. ( Moment kulminacyjny pełni nastąpi w piątek o 20h21).
Wielu z Was pytało mnie, co sądzę o nadchodzących aspektach..o to co może się wydarzyć, czy jak mogą się one zamanifestować... Temat intensywnie poruszany był już od miesięcy..W ostatnich tygodniach internet został dosłownie zasypany proroctwami pełnymi apokaliptycznych wizji. I jak to zwykle bywa - wielu wróżbitów uaktywniło się dopiero w momencie, w którym już ostro się zadziało - i próbowało na siłę podciągnąć te wydarzenia pod swoje wcześniejsze przepowiednie.. ;)
Dużo jest straszenia, mało konkretów i brak wskazówek odnośnie tego jak można przygotować się na nadchodzące aspekty, jak dostroić do nich..i jak ukierunkować naszą energię, tak aby skorzystać z działania tych układów.
Trzeba przyznać, że sytuacja w kraju i na świecie nie napawa optymizmem.. Na niektóre zdarzenia oczywiście nie mamy wpływu, i pewnych rzeczy nie da się uniknąć...Ale wciąż pozostaje mnóstwo rzeczy, na które mamy wpływ, i które możemy zrobić żeby poprawić swoją sytuację, sytuację naszych najbliższych, a nawet sytuację na świecie.
I mam nadzieje, że mimo tych trudnych układów na niebie i zbliżającego się zaćmienia - to się nie zmieni ;)
Ci z Was, którzy mnie znają lub czytają wiedzą, że daleka jestem od straszenia..i ogólnie od wróżenia, prorokowania i wyrokowania. Traktuję astrologię jako narzędzie do poszerzania świadomości, a nie jako narzędzie do przepowiadania przyszłości. Prognoza astrologiczna w moim wydaniu również nie polega na "orzekaniu", ale na przekazywaniu wiedzy o cyklach planetarnych i cyklach życia, dzięki czemu można przygotować się na zmiany, zrozumieć je i odpowiednio dostosować się do nich..
Uważam, że astrologia nie dostarcza nam gotowych - zamkniętych scenariuszy do odczytania, a ukazuje możliwości, potencjały i szanse.. Dlatego czasem kiedy zadajecie pytania bardziej zamknięte, o to co się wydarzy - odpowiadam, że nie wiem.. Nie dlatego, że nie chcę Wam uchylić rąbka tajemnicy ;) ale dlatego, że tak właśnie jest :) Horoskopy są wielowymiarowe i zawsze istnieje wiele możliwości ich interpretacji. Mogę przeczuwać pewne rzeczy, wyobrażać sobie czy domyślać się.. ale nie wiedzieć. Astrologia jest potężnym narzędziem i jest bardzo pomocna w życiu, ale nic za nas nie zrobi, i niestety (albo stety!) nie da nam odpowiedzi na wszystkie pytania.
I chociaż akurat tak się składa, że jestem posiadaczką zarówno Księżyca i Północnego Węzła Księżycowego w Raku jak i koniunkcji Saturn-Pluton i stacjonarnego Urana oraz Ceres w Koziorożcu w moim horoskopie urodzeniowym ;) (co sprawia, że te energie dość dobrze wyczuwam), to jednak nie będę się bawić w zgadywanie.
Zamiast tego postaram się przybliżyć Wam to co dzieje się na niebie, podpowiedzieć jak można przygotować się do zmian, i jak można te aspekty wykorzystać konstruktywnie.
Trzeba oczywiście pamiętać, że układ na każdego zadziała trochę inaczej. To, co się zadzieje, oraz to jakie tematy się nam najmocniej uaktywnią - zależeć będzie w dużym stopniu od tego na jaką część naszego horoskopu urodzeniowego (na które domy horoskopu) planety będą padać; i od tego które z naszych planet/ważnych punktów z horoskopu urodzeniowego "podepną się" pod konfigurację. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że pod zaćmienie i koniunkcję Słońca, Merkurego, Ceres, Saturna i Plutona w Koziorożcu - najmocniej "podepną się" te osoby, które w swoich horoskopach urodzeniowych mają silnie obsadzony znak Raka lub Koziorożca.
Koniunkcja Saturna z Plutonem ma miejsce raz na trzydzieści parę lat. Ostatnia koniunkcja miała miejsce w latach 1982/83. Jest to bardzo silny i ważny aspekt, wskazujący zwrotne - kryzysowe momenty, które wymuszają duże zmiany na pojedynczych osobach i całych społeczeństwach.
Zmiany zostają zwykle narzucone "odgórnie" i łączą się różnymi ograniczeniami, restrykcjami i redukcjami.
Aspekt warto potraktować poważnie, ponieważ niedostosowanie się do tych wibracji i nieodpowiedzialne -niedojrzałe wykorzystanie tych energii może mieć bardzo negatywne i długotrwałe skutki...
Saturn i Pluton to planety powiązane z władzą i kontrolą. Saturn to w astrologii zasady, przepisy, porządek i struktury. Pluton jest planetą transformacji, śmierci i odrodzenia. Koniunkcja czyli połączenie tych planet oznacza, że jakiś stary porządek musi zostać zniszczony czy przekształcony.
Coś musi umrzeć, odejść lub zostać przetransformowane, aby w to miejsce mogło powstać coś nowego...
Saturn i Pluton to planety mocno powiązane także z losem, karmą i przeznaczeniem, dlatego "na aspekcie" może odpalić się poczucie nieuchronności, a w z związku z tym, że pod układ mocno podpina się zaćmienie, to tym bardziej uaktywnia się czynnik losu.
Należy też zwrócić uwagę, że zachodzące w duchu Saturna z Plutonem zmiany nie są na ogół wynikiem jakichś nagłych, niespodziewanych zdarzeń, a wynikiem długotrwałych procesów, które lekceważyliśmy. Wynikiem naszych nieodrobionych, nieprzepracowanych lekcji..
Saturn i Pluton to planety poruszające się powoli, dlatego efekty tej koniunkcji zauważalne są często dopiero w dłuższym przedziale czasu. Zachodzące przemiany mają właśnie charakter powolny i stopniowy.
Na poziomie psychicznym koniunkcja Saturn-Pluton obdarza ogromną siłą, determinacją, umiejętnością skoncentrowania się na celu; i daje moc do powstawania z największych kryzysów, a nawet z sytuacji granicznych.
Koniunkcja Saturn-Pluton - jak żaden inny aspekt, pomaga przekuwać trudne czy wręcz traumatyczne doświadczenia na pozytywy.
Koniunkcja uściśli się w niedzielę 12 stycznia po południu, ale pod jej wpływem pozostawać będziemy przez cały rok.
Poniżej link do mojego teksu o Saturnie w Koziorożcu z 2017 roku:
https://www.facebook.com/336716209794199/photos/a.347239498741870/1159003337565478/?type=3&theater
Co można zrobić? ;) Jak możemy wykorzystać to co dzieje się na niebie?.. Jak można się do tych układów dostroić..?
Odpowiedź nie jest ani łatwa ani oczywista.. ;)
Mamy petardę planet z Saturnem i Plutonem w roli głównej w ziemskim zimnym, zdystansowanym, zorganizowanym i ambitnym Koziorożcu, a na przeciwko Księżyc i Północny Węzeł Księżycowy (który wskazuje kierunek rozwoju, przeznaczenie duszy, i przyszłość) - w kobiecym, uczuciowym, wrażliwym i delikatnym znaku Raka powiązanym z opieką i macierzyństwem.
Każda pełnia, jako opozycja Słońca i Księżyca podkreśla polaryzację między dwoma pierwiastkami w świecie..Polaryzację między tym co w nas kobiece (księżycowe) a tym co męskie (słoneczne), między tym co podświadome i świadome, duchowe a materialne..
Pełnia jest okresem, w którym mocno ścierają się energie dwóch przeciwstawnych znaków zodiaku... Kluczem jest zawsze uświadomienie sobie dwóch biegunów w nas i w życiu, i równoważenie tych przeciwstawnych energii.
W związku z tym, że aktualny układ sił na niebie jest dość nierówny, i obok Słońca w Koziorożcu jest jeszcze wiele innych obiektów - może to nie być aż takie proste.. ;)
Mimo wszystko warto docenić oba te bieguny (Rak-Koziorożec) i spróbować je zharmonizować.
Działając w zgodzie z kosmosem należałoby zadbać o siebie i najbliższych..O nasze granice, o bezpieczeństwo, o zdrowie i o finanse.
O młodszych i o słabszych od siebie...
Rozważnie wydatkować energię, skupić się na tym, co jest dla nas naprawdę ważne, i co jest związane z naszym przeznaczeniem. Odpuścić sprawy, ludzi i rzeczy, które są nie nasze, i całą swoją energię pchnąć w realizację ważnych dla nas projektów i w urzeczywistnienie marzeń.
Układ pomoże zweryfikować nasze wyobrażenia o świecie i o ludziach, i pozbyć się wszystkiego co jest szkodliwe i nieprawdziwe. Temat relacji, związków i miłości też na pewno wypłynie ;)
Zaznaczę, że księżycowe energie są mi dużo bliższe niż te saturnowe więc odpowiadam na te pytania bardzie z poziomu serca i czucia.. :)
Pod koniunkcję Saturna i Plutona i pod zaćmienie bardzo mocno podpina się planetoida Ceres (łączona ze znakiem Raka i Byka - powiązana z płodnością, urodzajem, żywieniem i ekologią), a pośrednio także Uran w Byku, który zatrzymał się teraz na niebie, żeby ruszyć naprzód dosłownie kilka godzin po kulminacji pełni.
Można powiedzieć, że głównymi tematami wokół zaćmienia i zacieśniającej się koniunkcji powinny być zmiany klimatyczne i ochrona naszej planety. Chociaż bardzo możliwe, że ktoś będzie za wszelką cenę starał się odwrócić naszą uwagę od tego co faktycznie jest najważniejsze..
Jedyne, co mi się teraz nasuwa to hasło Keep Calm and Go Vegan! ;) I chyba w obecnej sytuacji to jest najlepsze co możemy zrobić 💚🙂
Poniżej wklejam linki do moich tekstów o Uranie w Byku z 2018 i 2019 roku.
https://www.facebook.com/336716209794199/photos/a.347239498741870/1253849624747515/?type=3&theater
https://www.facebook.com/336716209794199/photos/a.347239498741870/1543696799096128/?type=3&theater
Jako kartę medytacyjną na ten szczególny czas wrzucam Sprawiedliwość .
Sprawiedliwość to jedna z "saturnowych kart" w talii Tarota.
Karta z serii tzw. wielkich arkanów, która w rozkładach pojawia się po to, aby zwrócić naszą uwagę na potrzebę odcięcia się od rzeczy, ludzi i spraw nieistotnych, i skoncentrowania się na tym co najważniejsze. Karta może oznaczać, że aby udało się osiągnąć zamierzone cele - konieczne może być podjęcie pewnych wyrzeczeń i nałożenie na siebie jakichś ograniczeń. Karta mówi o samodyscyplinie, rozwadze, rozsądku i wzywa do utrzymywania porządku w życiu.
Trzymana przez Sprawiedliwość waga, przypomina nam o zachowaniu zdrowego umiaru we wszystkim co robimy.
W medytacji karta uczy nas sprawiedliwego oceniania czynów swoich i innych ludzi, szczerości z samym sobą i z innymi, dodaje jasności myślenia i pomaga osiągnąć równowagę psychiczną.
Pomaga też znaleźć siłę by wytrwać w swoich postanowieniach i oddzielić sprawy ważne od nieistotnych.
Wszystkiego dobrego na pełni w Raku! ;*