Kultura Psychiczna

Kultura Psychiczna Gabinet Psychoterapii i Rozwoju "Kultura Psychiczna"

“Niektórzy mówią, że nuda jest potrzebna dla zdrowia psychicznego. Ja uważam, że potrzebujemy nie nudy, przynajmniej nie...
19/02/2026

“Niektórzy mówią, że nuda jest potrzebna dla zdrowia psychicznego. Ja uważam, że potrzebujemy nie nudy, przynajmniej nie w takiej wersji, o jakiej tu mowa, ale ciszy i spokoju. Spokój to jedyny stan, w jakim umysł może się rozwijać, wykonywać ważne kroki rozwojowe. Jeśli ktoś się boi, że jest nudny i wciąż ucieka w ekscytację, to ucieka też od spokoju i ciszy. Od bycia samemu ze sobą. A to jest ważny czas. Można wtedy pogrążyć się w takiej wersji melancholii, która służy rozwojowi – w przeciwieństwie do depresji, która służy ucieczce. Człowiek mający głębię emocjonalną potrafi te stany rozróżnić, choć to często różnica tylko odcienia. I na melancholię w samotności umie sobie pozwolić”.

📖 Danuta Golec „Czyim życiem żyjesz. Dylematy trzydziestolatków” Oficyna Ingenium

„Nauczyłem się też rozpoznawać kluczową różnicę między „potrzebami” a „pragnieniami”. Zacząłem postrzegać potrzeby jako ...
04/02/2026

„Nauczyłem się też rozpoznawać kluczową różnicę między „potrzebami” a „pragnieniami”. Zacząłem postrzegać potrzeby jako coś, co wymaga zaspokojenia, a pragnienia jako coś, co czasem wymaga sfrustrowania. Dzięki temu dostrzegłem, jak niezmiernie ważne jest stawianie granic, co zilustrowałem w moim pierwszym opublikowanym artykule pt. „The setting of limits: a belief in growth” (1969) (Stawianie granic: wiara w rozwój). Cała treść tego artykułu wyraża się w jego tytule. Opiera się on na obserwacji Winnicotta, że jeden z najważniejszych, choć trudnych obowiązków matki polega na „stopniowym niedostosowywaniu się” do żądań dziecka, dzięki czemu zapoznaje ona niemowlę z jego rozwijającą się zdolnością znoszenia frustracji w stopniu wcześniej niemożliwym”

📖 Patrick Casement „Uczenie się po drodze” Oficyna Ingenium, Warszawa 2024

Dziś dzielę się inspiracją w poście poniżej i refleksjami,  do  jakich mnie skłoniła.Naszym Pacjentom wynajmujemy coś wi...
03/02/2026

Dziś dzielę się inspiracją w poście poniżej i refleksjami, do jakich mnie skłoniła.

Naszym Pacjentom wynajmujemy coś więcej niż "sloty godzinowe" na sesje. Wynajmujemy przestrzeń naszego umysłu.
Terapia, aby była skuteczna, najlepiej, żeby u obydwu zaangażowanych w ten proces osób trwała podczas spotkań i pomiędzy nimi.

Do postu koleżanek z Krakowa dodałabym jeszcze ważny aspekt tej wyjątkowej relacji, a mianowicie cierpliwość i czas.

Z wielu godzin i lat WSPÓŁpracy powstaje bliskość, zaufanie, poczucie "znania się". Te składniki wytwarzają swoisty cement - zaprawę do naprawy, budowania, odbudowy, remontu, czasem do niszczenia starego i tworzenia zupełnie nowych "tworów", miejsc i obiektów...

Każdy ma inne potrzeby, skomplikowane sytuacje wymagają namysłu i delikatności.
Aby to wszystko właściwie rozpoznać niezbędny jest czas.
Szybkie recepty i gotowe rozwiązania? Kuszące, ale czy rozwój może się wydarzać nagle? Wtedy mamy do czynienia z rewolucją, albo bardziej branżowo ... z interwencją kryzysową.

Mniej metaforycznie? Proszę bardzo: Badania potwierdzają, że psychoterapia to skuteczne, rozciągnięte w czasie leczenie, którego celem jest stopniowa przebudowa skomplikowanych sieci neuronalnych oraz połączonych z nimi reakcji w obrębie układu limbicznego i neuroprzekaźnikowego. Leczenie (także psychonalityczne i psychodynamiczne) przynosi mierzalne, ilościowo i jakościowo istotne statystycznie zmiany w zakresie przeżyć emocjonalnych, zachowań, procesów i schematów myślowych.

I na koniec, przytoczę moje ulubione słowa Nancy McWilliams, czyli cytat mówiący, że "Psychoterapia to sztuka".
Wg. mnie jest to sztuka łączenia wielu dziedzin, sztuka patrzenia z wielu perspektyw, sztuka słuchania, myślenia, nadawania znaczeń, sztuka wątpienia, sztuka błądzenia i przyznawania się do tego. Czasami sztuka milczenia i czekania. Sztuka bycia w relacji. Trudna sztuka, ale także piękna i otwierająca na ciągle nowe, możliwie jak najbardziej naprawcze doświadczenia.

Wielokrotnie słyszałam w gabinecie słowa, które niezmiennie mnie poruszają:

"Przecież dla pani to tylko praca"

"Wyobrażam sobie, że jak wychodzę z gabinetu to pani przestaje o mnie myśleć"

"Przecież nie jestem dla pani nikim bliskim, wychodząc z pracy zapomina pani o mnie i wraca do swojego życia".

Wiele osób tak właśnie myśli, że są jedną z wielu podobnych historii, kolejnym nazwiskiem w kalendarzu, kolejną godziną pracy, kolejną sesją. Myślą, że wraz z zamknięciem drzwi gabinetu kończy się ich historia dla terapeuty.

Jednak prawda wygląda zupełnie inaczej.
Pacjenci zostają z nami znacznie dłużej.
Zostają myśli, słowa, gesty, oddechy.
Zostają pytania, te które padły, ale też te które przyszły dopiero teraz.
Zostają refleksje czy byliśmy dziś wystarczająco uważni?
Czy nie byliśmy dziś za bardzo konfrontujący?
Czy byliśmy wystarczająco wspierający?
Pozostaje NIE WIEM, które pozwala się rozglądać, ale które nie pozwala przestać myśleć.
Pozostaje z nami cisza, która zapadła i emocje jakie jej towarzyszyły.
Pozostają z nami łzy i poruszenia.
Pozostają z nami sukcesy i radości.
Już na zawsze pozostaje w nas CZŁOWIEK...

Terapia to nie automatyczna usługa.
To proces.
To RELACJA.
To odpowiedzialność.
I oczywiście nie jest tak, że terapeuta nosi swoich pacjentów w umyśle cały czas.
Chodzi o to, że naprzeciw siedzi CZŁOWIEK, z całym swoim autentycznym zaangażowaniem w drugiego CZŁOWIEKA...

Tak to już jest. Przyjdziesz, nie przyjdziesz, spóźnisz się... wszystko ma Znaczenie ;)ps. wdzięczność za rozgrzewający ...
03/02/2026

Tak to już jest. Przyjdziesz, nie przyjdziesz, spóźnisz się... wszystko ma Znaczenie ;)

ps. wdzięczność za rozgrzewający humor od Psychologa w Lublinie

I nie mówcie, że macie onlajny, bo w każdej chwili mieć możecie stacjonara.

„Każdy pacjent wnosi do analizy uczucie – niemal zawsze pozbawione słów czy wyobrażeń, dzięki którym mógłby je wyrazić –...
01/02/2026

„Każdy pacjent wnosi do analizy uczucie – niemal zawsze pozbawione słów czy wyobrażeń, dzięki którym mógłby je wyrazić – iż w pewien istotny sposób umarł w niemowlęctwie, dzieciństwie lub późniejszym etapie życia, oraz nadzieję, iż praca z analitykiem pomoże mu odzyskać „nieprzeżyte życie” (…)
Pacjent w takiej sytuacji odruchowo broni się, wchodząc w stan, w którym nie przeżywa nieznośnych zdarzeń, te zaś trwają w nim jako nieprzeżyte życie. Stara się zatem konstruować system osobowości umożliwiający pomieszczenie nieznośnych nieprzeżytych doświadczeń.
(…) Wszyscy możemy odnaleźć w sobie nieprzeżyte aspekty powstałe na skutek wczesnych, nadmiernie bolesnych doświadczeń. Nieprzeżyte wydarzenia towarzyszą nam w postaci ograniczeń osobowościowych. Dotykamy owych granic na różne sposoby, na przykład w postaci zablokowania hojności, współczucia i miłości wobec naszych partnerów, dzieci, rodziców, przyjaciół, pacjentów, uczniów oraz wszystkich tych, których jeszcze nie znamy, a którym moglibyśmy pomóc, gdybyśmy
umieli odnaleźć w sobie zdolność pomagania innym.”

📖Thomas H. Ogden „Przeżywanie nieprzeżytego życia” 2018, wyd. Ingenium

“Za jedno z zadań psychoanalizy uważam umożliwienie osobie analizowanej nawiązania kontaktu z własnym przeznaczeniem, co...
31/12/2025

“Za jedno z zadań psychoanalizy uważam umożliwienie osobie analizowanej nawiązania kontaktu z własnym przeznaczeniem, co oznacza stopniowe wyrażanie się prawdziwego self poprzez liczne obiekty. Proces analityczny staje się więc procedurą ustanawiania i opracowywania własnego idiomu, a nie po prostu dekonstrukcją materiału czy analityczną kartografią procesów psychicznych i losu wewnętrznych obiektów”
📖 Bollas, Christopher “Siły przeznaczenia. Psycjoanaliza a idiom ludzki” wyd. Ingenium, 2020
🖼️ Klee, Paul (1922) “Senecio”

https://www.facebook.com/share/1CsGKMevcX/
04/12/2025

https://www.facebook.com/share/1CsGKMevcX/

Już 6 grudnia 2025 r. zapraszamy na kolejne, tym razem dwa w jednym dniu! 2,5 godzinne warsztaty rozwoju osobistego dla osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego.
pt. "Radzenie sobie z emocjami i dbanie o swoje granice emocjonalne".
Warsztaty odbędą się w Fundacja Efkropka przy ul. Ożarowskiej 61 lok U4, w sobotę 6.12.2025.

Do wyboru są dwa takie same warsztaty, zapraszamy do wyboru pasującej Państwu godziny. Można uczestniczyć tylko w jednym warsztacie:
1. W godzinach 11:00-13:30
Zapisy prowadzimy przez formularz: https://forms.gle/3FwY3VwfvWkmWXNg7

2. W godzinach 14:30-16:00
Zapisy prowadzimy przez formularz: https://forms.gle/4m4CoQK3TVQZpPv96

Warsztaty będą prowadzone metodą Terapii Tańcem i Ruchem.
Podczas warsztatu będziemy rozmawiać, wchodzić w doświadczenia ruchowe i taneczne, w przyjaznym i bezpiecznym otoczeniu, z muzyką i elementami arteterapii.
Aby wziąć udział w warsztacie nie jest potrzebne żadne doświadczenie taneczne czy ruchowe ani specjalne przygotowanie do ruchu.
Warsztaty dofinansowany ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego zgodnie z umową nr 32/MCPS/04/2024/B/PSP.
w ramach zadania publicznego „Wsparcie osób z doświadczeniem kryzysów psychicznych z Regionu Warszawskiego Stołecznego przez Fundację eFkropka.”

Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej



Mądra perspektywa na to, czym jest zdrowienie i życie ze świadomością, że nie wszystko możemy zmienić, nawet poddając si...
18/11/2025

Mądra perspektywa na to, czym jest zdrowienie i życie ze świadomością, że nie wszystko możemy zmienić, nawet poddając się procesowi leczenia psychoterapia.

Często się też okazuje, że pod wpływem terapii może się zmienić … nie tyle świat zewnętrzny co nasza filozofia, sposób patrzenia. To także generuje przestrzeń i odwagę po zmiany na zewnątrz, w ramach tego, co jest możliwe.

📖"Zdrowienie to także uznanie, że pewne trudności pozostaną. Nie wszystko znika. Nie każdą radę da się zamknąć. Czasem to, co boli, staje się częścią życia - jak wyraźna linia na mapie, której nie da się wymazać, ale można nauczyć się nią nawigować. Zdrowienie nie polega więc na eliminowaniu cierpienia, lecz na takim ułożeniu życia, by można było żyć z nim, a nie jedynie mimo niego. To łagodna, ale odważna zgoda na własną kruchość.
Właśnie w tej zgodzie pojawia się przestrzeń transformacji. Człowiek zdrowiejący porusza się między przeszłością a przyszłością: spogląda wstecz, by zrozumieć, co się stało, i równocześnie robi krok naprzód, choćby niepewny, by nadać temu miejsce w swoim życiu. W tym napięciu rodzi się nowa forma istnienia - nie ta sprzed kryzysu, lecz taka, która potrafi unieść jego ciężar i przekuć go w doświadczenie.
To nauka życia na nowo. Umiejętność wychwytywania sygnałów, które wcześniej ginęły w pośpiechu. Dostrzeganie prostych rzeczy - zapachu poranka, rytmu oddechu, ciepła bliskiego głosu. Powolne układanie świata od podstaw. Odkrywanie, że sens może wrócić nie jako pewność, lecz jako delikatne światło prowadzące dalej."
🌹Prof. Andrzej Kapusta "Filozofia jako terapia. Badanie nad doświadczeniem transformacji".

„Dzieci mają trudności w tolerowaniu rzeczywistości, ponieważ nie umieją tolerować frustracji. Chronią się przed rzeczyw...
04/11/2025

„Dzieci mają trudności w tolerowaniu rzeczywistości, ponieważ nie umieją tolerować frustracji. Chronią się przed rzeczywistością, zaprzeczając jej. Podstawowe i decydujące znaczenie dla ich późniejszego przystosowania się do rzeczywistości ma zdolność do tolerowania frustracji wynikających z sytuacji edypalnej. Także u małych dzieci zbyt silne odrzucenie rzeczywistości (często ukryte pod pozorną uległością i przystosowaniem) jest wskaźnikiem nerwicy, a od typowej dla dorosłych neurotycznej ucieczki od rzeczywistości różni się jedynie formą wyrazu. Dlatego jednym z owoców analizy małego dziecka powinno być umożliwienie mu adaptacji do rzeczywistości. Jeśli uda się to osiągnąć, oprócz innych skutków, u dziecka da się zauważyć zmniejszenie trudności w uczeniu się, gdyż staje się ono zdolne do tolerowania frustracji doświadczanych w kontakcie z rzeczywistością”.

📖 Melanie Klein „Psychoanaliza dzieci”

„Trzeba podkreślić, że główną cechą całościowej opieki nad niemowlęciem jest właśnie stałość w sposobie zapoznawania nie...
17/09/2025

„Trzeba podkreślić, że główną cechą całościowej opieki nad niemowlęciem jest właśnie stałość w sposobie zapoznawania niemowlęcia ze światem. Nie może się to jednak powieść, jeśli się to robi mechanicznie lub kieruje się tylko intelektem. Opisując tę stałość gwarantuje się wyłącznie ciągłość opieki ze strony człowieka, który jest konsekwentnie sobą. Nie chodzi tu o perfekcję. Perfekcja to cecha maszyn, niemowlę zaś potrzebuje dokładnie tego, co zazwyczaj otrzymuje - opieki i uwagi ze strony kogoś, kto zawsze jest sobą. Oczywiście, dotyczy to nie tylko matek, ale również ojców.

Kwestia bycia sobą wymaga podkreślenia, ponieważ trzeba odróżnić osobę autentyczną od kogoś, kto tylko odgrywa rolę, bez względu na to, czy jest to mężczyzna czy kobieta, matka czy opiekunka; czasem taki ktoś może to nawet robić całkiem dobrze, jeśli się tego na przykład nauczył z książek lub na kursie opieki nad niemowlętami. Ale nie wystarczy odgrywać roli. Niemowlę można w sposób czytelny zapoznać z rzeczywistością tylko pod warunkiem, że się nim opiekuje człowiek, który jest oddany jemu i opiekuje się nim. Matka wyrośnie kiedyś z tego stanu, w którym poświęcenie przychodzi jej łatwo, i wróci do biura lub pisania powieści, albo do prowadzenia życia towarzyskiego u boku męża, ale póki co - tkwi po uszy w opiece nad dzieckiem”.

📖D.W. Winnicott „Procesy dojrzewania i sprzyjające środowisko”

„W zespole nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi oraz przy zaburzeniach ze spektrum autyzmu spotykamy się z a...
12/09/2025

„W zespole nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi oraz przy zaburzeniach ze spektrum autyzmu spotykamy się z atypowym odrzuceniem [freudowskiej zasady] rzeczywistości, nawet wprowadzanej w winnicottowskich „niewielkich dawkach”. Reakcją jest stanowcze „Nie!”, kurczowe trzymanie się „zasady przyjemności”, pomimo iż człowiek często przyjemności nie odczuwa. Te cechy wydają się powiązane z czymś, co nazywamy „zespołem unikania patologicznego” – postawą opartą na mówieniu „Nie!” wszystkiemu, być może zakorzenioną w lękowej w swej naturze potrzebie ochrony poczucia kontroli.

Przy normalnym rozwoju ego stopniowy napór rzeczywistości prowadzi do adaptacji, ale przy ADHD mamy do czynienia z tym donośniejszym „Nie!”, narastającą złością i przerażeniem dezintegrają. Spiralę negatywnych emocji pogłębia dodatkowo wrażenie dziecka, będące wyrazem projekcji jego pragnienia kontroli, że inni będą w podobny sposób starali się narzucić mu własne pragnienie kontroli.

Osoba z ADHD doświadcza dręczącej obawy przed chaosem, wiecznie obecnego lęku przed dezintegracją oraz psychoekonomicznym rozregulowaniem. Z jednej strony bombardują ją i przytłaczają wewnętrzne oraz zewnętrzne bodźce. Z drugiej – równie nieznośna nuda, niedobór stymulacji, prowadzące do rozmaitych kompulsywnych działań, w tym czynnego (choć nieuświadomionego) wywoływania awantur czy konfliktów. Zawsze cierpi na tym samoocena, uwięziona między wielkościowością niedodyfikowanego narcyzmu a rzeczywistością ograniczonego potencjału, doświadczeniem ciągłej porażki na gruncie relacyjnym i zawodowym”

📖Phil Mollon „Rozpadające się self Psychoterapia osób dorosłych z ADHD, w spektrum autyzmu i zaburzeniami
somatopsychicznymi”

Adres

Ulica Widok 14/21
Warsaw
00-023

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kultura Psychiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Kultura Psychiczna:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram