HomiPsyche Samanta Rode

HomiPsyche Samanta Rode 🌿 Psychoterapia Gestalt, czyli rozumienie procesu, w jaki tworzysz swoje życie 🌿 Za każdym klientem widzę jednostkę z unikalnymi doświadczeniami i potrzebami.

Zdecydowałam się zostać psychoterapeutką z głębokiego przekonania, że każdy człowiek zasługuje na wsparcie i przestrzeń do zrozumienia siebie. Mój własny proces osobistej transformacji, doświadczenia życiowe i zainteresowanie psychologią zainspirowały mnie do poszukiwania głębszego znaczenia dla ludzkich doświadczeń. W psychoterapii znalazłam unikalne narzędzia, które pozwalają mi pomagać ludziom odkrywać i zrozumieć siebie, radzić sobie z trudnościami życiowymi, oraz rozwijać się jako jednostki. To nie tylko praca, ale prawdziwe powołanie - uczestniczyć w podróży odkrywania ukrytych potencjałów i wspierać ludzi w ich dążeniu do lepszego samopoczucia emocjonalnego. Praca jako psychoterapeutka daje mi możliwość budowania zaufania, wspierania w trudnych chwilach, i być świadkiem wzrostu i zmiany. To dla mnie niezwykle satysfakcjonujące i pełne sensu zajęcie, które łączy naukę, empatię i ludzką głębię.

Koniec roku to moment, w którym wiele osób patrzy na siebie przez pytanie: co się właściwie zmieniło w relacjach, w emoc...
31/12/2025

Koniec roku to moment, w którym wiele osób patrzy na siebie przez pytanie: co się właściwie zmieniło w relacjach, w emocjach, w ciele? 💭

I łatwo wtedy szukać zmian, które widać z daleka. 🔎 Nowej pracy. Wielkich decyzji. Przełomowych ruchów. Czegoś, co da się jasno nazwać i opowiedzieć w kilku zdaniach, tak jakby tylko spektakularna zmiana miała znaczenie. 🤔

A przecież nie każda zmiana jest widowiskowa. 🎊 Nie każda potrzebuje sceny, świadków i głośnych deklaracji, zwłaszcza w procesie psychoterapii i rozwoju osobistego. 🤝

Część zmian dzieje się ciszej i właśnie dlatego bywa trwalsza, bo jest zakorzeniona w układzie nerwowym i doświadczeniu.

👉 Może w tym roku Twój oddech stał się spokojniejszy.
👉 Może w relacjach jest mniej chaosu, mniej wyjaśniania, mniej ratowania.
👉 Może łatwiej mówisz „nie” albo szybciej czujesz, kiedy coś jest za dużo, co jest oznaką większej regulacji emocjonalnej.
👉 Może jest w Tobie więcej zgody na siebie, a mniej wewnętrznego nacisku, więcej kontaktu z sobą, a mniej walki.

To są zmiany, które często nie robią wrażenia na zewnątrz. 🍃 Nie wyglądają jak „nowe życie”, ale zostają, bo są zintegrowane w ciele i relacjach. 🧘‍♀️

Zmiana, która się wbudowała, nie musi już krzyczeć. 🤫 Nie musi się udowadniać. Jest obecna w tym, jak reagujesz, jak wybierasz, jak wracasz do siebie w Twojej codziennej regulacji i poczuciu bezpieczeństwa. 🛡️

Na koniec tego roku warto spojrzeć właśnie tam. 👀 Nie tylko na to, co się wydarzyło, ale na to, jak jesteś teraz w ciele, w relacjach, w swoim układzie nerwowym i życiu. 🍀

Czasem to, co najważniejsze, nie zamyka się fajerwerkiem, tylko spokojnym: jest inaczej i to zostaje.

📥 Jeśli ten tekst porusza coś w Tobie lub przypomina o cichych, ale ważnych zmianach, prześlij go dalej komuś, kto może tego dziś potrzebować.

Są takie momenty, kiedy bardzo chcesz coś zrobić. 👇Porozmawiać jeszcze raz.Wyjaśnić.Podjąć decyzję.Ruszyć dalej.Przeanal...
29/12/2025

Są takie momenty, kiedy bardzo chcesz coś zrobić. 👇

Porozmawiać jeszcze raz.
Wyjaśnić.
Podjąć decyzję.
Ruszyć dalej.
Przeanalizować wszystko od nowa.
Zrozumieć szybciej. Zacząć reagować inaczej.

I czasem największą troską o siebie jest… tego nie zrobić od razu. 🌿

Zwłaszcza wtedy, gdy już widzisz. 👀 Gdy potrafisz nazwać, co się w Tobie dzieje emocjonalnie i cieleśnie. Gdy łapiesz się na starym schemacie i bardzo chcesz już tak nie reagować w relacjach, w pracy, w bliskości.

To bywa frustrujące, bo świadomość jest, a zmiana jeszcze nie nadąża. ⏳

W tym miejscu łatwo zacząć naciskać na siebie. Przyspieszać. Poprawiać. Wymagać, żeby „już było inaczej”.

I tu właśnie pojawia się pytanie o cierpliwość. 🌾

Cierpliwość, o której tu mówię, nie polega na tym, że nic nie robisz i czekasz. 🧘‍♀️ Polega na tym, że nie zmuszasz się do zmiany, na którą ciało i psychika jeszcze nie mają zasobów.

To nie jest masochistyczne wytrzymywanie. ⛓️‍💥 Masochizm zaczyna się tam, gdzie przekraczanie siebie przestaje być wyborem, a napięcie staje się czymś, co „trzeba” wytrzymać kosztem kontaktu z sobą.

Cierpliwość jako troska wygląda inaczej.

To zgoda na to, że świadomość może być wcześniej niż nowa reakcja, że ciało potrzebuje czasu, by dogonić to, co już wiesz, że pomiędzy „widzę” a „umiem” jest przestrzeń, która nie jest porażką, tylko procesem integracji i regulacji emocji.

Cierpliwość ma granice i jest w kontakcie z ciałem. Sprawdza, czy to zatrzymanie nadal jest wspierające, czy już przeciążające. Dlatego nie jest odkładaniem emocji na później. Jest byciem z nimi bez presji, że muszą się natychmiast przełożyć na zmianę.

Ciało i emocje potrzebują poczucia bezpieczeństwa, żeby mogły dojrzewać do innego sposobu bycia. 🛡️ A bezpieczeństwo często pojawia się nie wtedy, gdy robisz więcej, ale wtedy, gdy przestajesz się na siebie spieszyć.

Cierpliwość nie mówi: zostaniesz tak* na zawsze. Mówi: dam Ci czas, żebyś m*gł* przejść to bez przemocy wobec siebie.

To właśnie dlatego cierpliwość do siebie bywa jedną z najważniejszych kompetencji emocjonalnych i form troski o siebie. 🌱

📌 Jeśli ten tekst z Tobą rezonuje, udostępnij go dalej.

Na ten czas… 🎅🎄 Niezależnie od tego, czy to dla Ciebie ważny czas, czy trudny, czy zwyczajny, czy spędzasz go z kimś, cz...
24/12/2025

Na ten czas… 🎅

🎄 Niezależnie od tego, czy to dla Ciebie ważny czas, czy trudny, czy zwyczajny, czy spędzasz go z kimś, czy raczej sam*, czy lubisz te dni, czy nie mają dla Ciebie szczególnego znaczenia.

Chcę życzyć Ci wystarczająco.

🎁 Wystarczającego oddechu, żebyś Ty-ciało m*gł* choć trochę odpuścić.
🎁 Wystarczającej obecności, nawet jeśli obok jest zmęczenie, napięcie albo ambiwalencja.
🎁 Wystarczającego kontaktu, z kimś, ze sobą albo po prostu z chwilą.

Jeśli będą to dni spotkań, niech będą na tyle prawdziwe, na ile się da.
Jeśli to będzie cisza, niech nie musi być samotnością.
Jeśli to będą zwykłe dni, niech niczego innego nie udają.

Niech to będzie dobry czas, jakimkolwiek czasem dla Ciebie jest.

Nie trzeba z tego czasu niczego robić. 🎀 Nie trzeba go dobrze wykorzystać. Możesz po prostu sprawdzić, jak jest. Co w Tobie jest żywe i nic z tym nie robić.

👉 Jeśli coś w Tobie chce ciszy, niech ją ma.
👉 Jeśli czegoś jest za dużo, niech nie musi znikać.

Żebyś m*gł* być dokładnie tam, gdzie jesteś. Tak, jak jesteś.

💚 Tego właśnie chcę Ci życzyć: żeby było na tyle, ile jest możliwe i żeby to było wystarczające.

Samanta

Czasem wszystko jest już „zrozumiane”. 💭Wiesz, co chcesz zmienić. Wiesz, dlaczego to ważne. A jednak nic się nie porusza...
22/12/2025

Czasem wszystko jest już „zrozumiane”. 💭

Wiesz, co chcesz zmienić. Wiesz, dlaczego to ważne. A jednak nic się nie porusza ani w ciele, ani w relacjach. 🤔

To nie z braku decyzji ani dlatego, że coś jest z Tobą nie tak. 💡 Często to, co się zatrzymuje, nie jest oporem, lecz reakcją układu nerwowego.

Gotowość nie powstaje w myślach. 🧠 Pojawia się, gdy Twoje ciało przestaje być w stanie mobilizacji, napięcia albo czuwania. Gdy układ nerwowy dostaje sygnał, że jest wystarczająco bezpiecznie, by nie trzymać się kurczowo tego, co znane, co często widać w procesie psychoterapeutycznym. 👀

Zmiana uruchamia całego człowieka. 🔋 Nawet ta dobra. Dlatego Ty-ciało nie pójdziesz dalej, dopóki nie poczujesz, że masz na czym się oprzeć. 🛡️ Poczucie bezpieczeństwa i regulacja są warunkiem, by zmiana w ogóle mogła się wydarzyć.

Często to, co nazywamy „brakiem gotowości”, jest formą samoregulacji. 🧘‍♀️ Zatrzymaniem, które chroni przed przeciążeniem. Czekaniem, aż napięcie opadnie na tyle, by zrobić miejsce na coś nowego bez presji i bez przymusu. 🍃

Gotowość to trochę więcej przestrzeni w klatce piersiowej. To mięknięcie brzucha. To moment, w którym ciało przestaje się bronić, a kontakt z sobą staje się możliwy.

I dopiero wtedy ruch naprawdę może się wydarzyć. Nie z przymusu, tylko z kontaktu. 🌱

Ewolucja, nie rewolucja.Są momenty w terapii i w życiu, kiedy z zewnątrz wygląda, jakby proces się zatrzymał. 🛑 Nie ma p...
17/12/2025

Ewolucja, nie rewolucja.

Są momenty w terapii i w życiu, kiedy z zewnątrz wygląda, jakby proces się zatrzymał. 🛑 Nie ma przełomów. Nie ma nowych wglądów. Nie ma „aha”. Pojawia się myśl: nic się nie dzieje.

A jednak z perspektywy psychiki i ciała to często nie jest brak procesu, tylko jego inna faza.

Zmiana nie polega wyłącznie na intensywnej pracy, analizie czy konfrontacji. 🍃 Żeby coś mogło się naprawdę utrwalić, organizm potrzebuje czasu na integrację. 🧬 Układ nerwowy „przestawia się” na nowe sposoby reagowania, a to nie dzieje się w stanie ciągłego pobudzenia.

Neurobiologicznie uczenie się i zmiana nie zachodzą tylko wtedy, gdy coś robimy. 🧠 One wymagają też faz spowolnienia, w których nowe połączenia mogą się stabilizować. 🧘‍♀️ Podobnie jak mięśnie nie rosną w trakcie samego treningu, ale w czasie regeneracji.

Psychologicznie to moment, w którym wcześniejsze doświadczenia „układają się” w tle. 🧩 Bez konieczności ich ciągłego poruszania. Bez presji, żeby coś jeszcze zrozumieć czy nazwać. 💭 To czas, w którym psychika porządkuje to, co już zostało dotknięte.

Z perspektywy Gestalt można powiedzieć, że nie każda zmiana wydarza się w wyraźnej figurze. 🌱 Czasem proces toczy się w tle… cicho, bez spektakularnych momentów. 🤫 To właśnie wtedy to, co nowe, ma szansę stać się częścią codziennego funkcjonowania, a nie tylko chwilowym doświadczeniem.

Dlatego brak przełomów nie musi oznaczać stagnacji. 💡 Czasem oznacza, że organizm robi dokładnie to, czego potrzebuje: utrwala, reguluje, osadza.

To nie jest etap do przyspieszenia ani „naprawienia”. 🛠️ To faza, która bywa niezbędna, żeby zmiana była trwała, a nie tylko intensywna.

💚 Jeśli ten tekst przynosi ulgę w momentach, gdy wydaje się, że nic się nie dzieje, zapisz go albo prześlij dalej.

Presja rzadko prowadzi do głębokiej zmiany. Częściej uruchamia coś zupełnie innego: mechanizmy obronne układu nerwowego....
15/12/2025

Presja rzadko prowadzi do głębokiej zmiany. Częściej uruchamia coś zupełnie innego: mechanizmy obronne układu nerwowego. 🛡️

Kiedy naciskasz na siebie („muszę się zmienić”, „powin****m już to ogarniać”, „ile jeszcze będę tak* sam*), Twoje ciało nie słyszy motywacji. Słyszy zagrożenie. 🚨

A w stanie zagrożenia organizm nie jest nastawiony na uczenie się ani proces terapeutyczny, tylko na przetrwanie. 🥊 To podstawowa reakcja biologiczna, nie „brak silnej woli”.

Presja podnosi pobudzenie układu współczulnego: pojawia się napięcie, przyspieszenie, zawężenie uwagi. 🧠 W takim stanie łatwiej o kontrolę i działanie z impulsu, trudniej o kontakt z emocjami, elastyczność i świadomość ciała. Czyli dokładnie tych procesów, które są potrzebne do trwałej zmiany w psychoterapii. 🌿

Dlatego presja często daje krótkotrwałą ulgę (bo coś robisz, ruszasz się, „nie stoisz w miejscu”), ale nie prowadzi do realnej transformacji. 🍃 Zmiana zostaje na poziomie zachowania, nie sięga głębiej tam, gdzie potrzebna jest samoregulacja i praca z ciałem. 🫁

Łagodność (nie pobłażliwość) wobec siebie nie jest przeciwieństwem zmiany. ↕️ Jest warunkiem, w którym zmiana w ogóle może się wydarzyć.

Gdy ciało przestaje być poganiane, układ nerwowy może się regulować. 🧘‍♀️ Dopiero w stanie względnego bezpieczeństwa pojawia się przestrzeń na nowe doświadczenie, inne wybory i inną organizację siebie. 🌿

Zmiana nie zachodzi przez nacisk, ale przez kontakt. Przez bycie z tym, co jest, zamiast próbę natychmiastowego poprawiania siebie. Paradoksalnie to właśnie akceptacja aktualnego stanu otwiera możliwość ruchu. ✨

Łagodność nie oznacza rezygnacji, ale zgodę na tempo, które jest możliwe dla Twojego ciała i Twojej historii. A zmiana, która z tego wyrasta, jest wolniejsza, ale bardziej prawdziwa i trwalsza. 💪

👉 Gdzie w Twoim życiu próbujesz się zmienić przez presję, zamiast przez kontakt?

👉 Jeśli chcesz lepiej rozumieć swój układ nerwowy, uczyć się siebie i budować kontakt zamiast presji, zaobserwuj mój profil. Te treści są po to, żebyś nie musiał* przez to przechodzić sam*.

12/12/2025

Wiele osób zaczyna terapię z bardzo konkretnym celem: chcę coś naprawić. 🌿

Siebie. Reakcje. Emocje. Relacje.

Jest w tym dużo sensu, bo kiedy coś boli, naturalnym odruchem jest szukanie rozwiązania, ruchu, działania. 🌱

Na początku terapia często przypomina mapę zadań:
🗺️ co zrobić, żeby przestać tak reagować,
🗺️ jak się zmienić,
🗺️ jak „ogarnąć” to, co w środku.

A potem - czasem zupełnie niepostrzeżenie - coś się przesuwa. 🍃

Zamiast kolejnego pytania „co mam zrobić?” pojawia się inne: „czy mogę z tym pobyć?”. 💭 Nie po to, by się poddać, ale by naprawdę spotkać to, co jest.

To moment, w którym zmiana przestaje być walką, a zaczyna być relacją. 🌿 Z sobą. Z ciałem. Z emocjami.

„Naprawianie” zakłada, że coś jest nie takie, jakie powinno. 🛠️ „Bycie” zakłada ciekawość: jak to jest, że właśnie tak się czuję? Bez pośpiechu. Bez przymusu. Bez natychmiastowej korekty.

W tym byciu ciało wreszcie przestaje być pomijane. 🧘‍♀️ Emocje mogą wybrzmieć, a świadomość przestaje organizować doświadczenie wyłącznie wokół celu. 🎯

I paradoksalnie właśnie wtedy zaczyna się realna zmiana. ✨ Nie ta wymuszona, szybka, powierzchowna, ale ta, która wyrasta z kontaktu i integracji. 🌱

Kiedy mogę być ze sobą, nie muszę już przed sobą uciekać. 🤍 A działanie, jeśli się pojawia, nie jest reakcją z napięcia, tylko ruchem z wyboru. 🌿

Czasem największą zmianą nie jest to, co robisz, ale to, że pozwalasz sobie być. ✨

💚 Jeśli chcesz coraz częściej wybierać bycie, zamiast naprawiania i uczyć się łagodnego kontaktu ze sobą - zaobserwuj mój profil.

Nie każda gotowość oznacza, że trzeba ruszyć od razu. 🌿Czasem w ciele pojawia się pierwsza iskra: „chcę zmiany”, „coś mn...
10/12/2025

Nie każda gotowość oznacza, że trzeba ruszyć od razu. 🌿

Czasem w ciele pojawia się pierwsza iskra: „chcę zmiany”, „coś mnie woła”, „to już nie dla mnie”. ✨ Jednocześnie coś w środku mówi: „poczekaj chwilę”.

To nie jest wahanie. ⚖️

To często mądrość układu nerwowego, który potrzebuje sprawdzić, czy impuls naprawdę jest Twój, czy może jest tylko odruchem na napięcie, samotność, zranienie, presję. 🔎

Impuls jest jak błysk - odpowiedź na silne pobudzenie. ⚡ Decyzja jest jak światło o wschodzie - pojawia się powoli, warstwa po warstwie. 🌅

Potrzeba chwili, by sprawdzić:
💠 czy emocja, która mnie poruszyła, jest stabilna, a nie chwilowym impulsem,
💠 czy to pragnienie ma przestrzeń, by zostać utrzymane,
💠 czy jestem w stanie unieść konsekwencje,
💠 czy to jest ruch od siebie, czy ruch do siebie?

W psychoterapii często widać ten moment. 👀 Pojawia się stwierdzenie gotowości, a w ciele nadal jest drżenie, chaos, bezdech.

To nie jest sygnał, że decyzja jest zła. To sygnał, że jeszcze się układa.

Decyzje, które dojrzewają w ciele, są trwalsze, bo nie wynikają z ucieczki, ulgi ani presji. 🌿 Nie są próbą zapanowania nad bólem. Są odpowiedzią, która przeszła przez całe ciało: przez oddech, napięcie, rytm serca, obraz siebie i drugiego człowieka. 🤝

To decyzje osadzone, a nie popędzone.

Decyzja nie musi być natychmiastowym ruchem. 🚀 Czasem najpierw potrzebuje znaleźć miejsce w ciele. Jakby od środka sprawdzała, czy jest tam przestrzeń, żeby się zakorzenić. 🌱

Prawdziwa gotowość to ta, którą czuje całe ciało, nie tylko myśl.

📩 Jeśli znasz kogoś, komu ten tekst może pomóc nie spieszyć się ze sobą, prześlij go dalej.

Czasem Ty-ciało reagujesz natychmiast, zanim pojawi się jakakolwiek myśl. 🤯Oddech przyspiesza, mięśnie twardnieją, żołąd...
08/12/2025

Czasem Ty-ciało reagujesz natychmiast, zanim pojawi się jakakolwiek myśl. 🤯

Oddech przyspiesza, mięśnie twardnieją, żołądek się zaciska. To automatyczne reakcje układu limbicznego i pnia mózgu. 🧠 Nie kontrolujemy ich, one wyprzedzają świadomość.

W procesie zdrowienia, zmiany, uczenia się nowego Ty-ciało bywasz „wolniejsze” w sensie integracji. ↔️

Umysł może zrozumieć coś szybciej, niż Ty-ciało zdążysz uznać to za bezpieczne. Możesz wiedzieć:
💭 „to nie jest zagrożenie”,
💭 „ta relacja jest dobra”,
💭 „mam prawo czuć”,
💭 „to już przeszłość”.

A jednocześnie cieleśnie nadal reagujesz, jakbyś był* w dawnej historii, ponieważ układ nerwowy potrzebuje powtarzalnych doświadczeń, aby zmienić swój zapis. 🧬

Myśl może zmienić się w sekundę. ⏳ Cielesność potrzebuje doświadczeń. Spotkań, które są inne niż te stare. Bezpiecznego rytmu, który ukoi impulsy z przeszłości.

I tu przechodzimy do integracji somatycznej, czyli procesu, w którym doświadczenie emocjonalne, poznawcze i cielesne zaczynają współbrzmieć. 🍃 Chodzi o to, by to, co wiesz, co czujesz emocjonalnie i co reaguje w Tobie-ciele przestało być w konflikcie.

Integracja somatyczna pojawia się wtedy, gdy układ nerwowy uczy się, że nowe jest naprawdę nowe, a nie powtórką z dawnych zagrożeń. 🧭 Wówczas reakcje nie są już tylko echem przeszłości, a stają się odpowiedzią na to, co dzieje się tu i teraz.

Ciało jest mądre. Nie przyjmuje nowych narracji „na wiarę”. Nie daje się przekonać samą logiką. 🧠 Potrzebuje doświadczenia, które poczuje i kiedy Ty-ciało wreszcie uznasz bezpieczeństwo, powoli zaczyna odpuszczać.

Adres

Mikołaja Kopernika 30 Lok. 15
Warsaw
00-336

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy HomiPsyche Samanta Rode umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do HomiPsyche Samanta Rode:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria