HomiPsyche Samanta Rode

HomiPsyche Samanta Rode 🌿 Psychoterapia Gestalt, czyli rozumienie procesu, w jaki tworzysz swoje życie 🌿 Za każdym klientem widzę jednostkę z unikalnymi doświadczeniami i potrzebami.

Zdecydowałam się zostać psychoterapeutką z głębokiego przekonania, że każdy człowiek zasługuje na wsparcie i przestrzeń do zrozumienia siebie. Mój własny proces osobistej transformacji, doświadczenia życiowe i zainteresowanie psychologią zainspirowały mnie do poszukiwania głębszego znaczenia dla ludzkich doświadczeń. W psychoterapii znalazłam unikalne narzędzia, które pozwalają mi pomagać ludziom odkrywać i zrozumieć siebie, radzić sobie z trudnościami życiowymi, oraz rozwijać się jako jednostki. To nie tylko praca, ale prawdziwe powołanie - uczestniczyć w podróży odkrywania ukrytych potencjałów i wspierać ludzi w ich dążeniu do lepszego samopoczucia emocjonalnego. Praca jako psychoterapeutka daje mi możliwość budowania zaufania, wspierania w trudnych chwilach, i być świadkiem wzrostu i zmiany. To dla mnie niezwykle satysfakcjonujące i pełne sensu zajęcie, które łączy naukę, empatię i ludzką głębię.

Mamy kwiecień. Zaczęła się wiosna. 🌸Dni robią się coraz dłuższe i coraz cieplejsze. ☀️ Jest w tym coś z otwierania, z ru...
01/04/2026

Mamy kwiecień. Zaczęła się wiosna. 🌸

Dni robią się coraz dłuższe i coraz cieplejsze. ☀️ Jest w tym coś z otwierania, z ruchu, z takiego bardzo wewnętrznego: chcę.

Zapraszam Cię do tego, żebyś w tym miesiącu m*gł* przyglądać się ze mną temu, co jest dla Ciebie możliwe. 🔎

👉 Jaki jest Twój ruch ku temu, czego pragniesz.
👉 Jakie jest Twoje „chcę”.
👉 Jakie są Twoje pragnienia i czy w ogóle mają w Tobie miejsce, żeby się pokazać.

I temu, gdzie pojawia się zatrzymanie, opór i ograniczenia, bo nie wszystko przychodzi od razu jako jasne „tego chcę”.

Czasem to jest bardzo delikatne. 🫧 Coś, co pojawia się na chwilę i znika. Myśl, którą szybko odrzucasz, impuls, za którym nie idziesz.

Czasem nawet nie zdążysz tego nazwać, bo szybciej pojawia się: „to nie dla mnie”, „to nie ma sensu”, „to i tak się nie uda”. 💭 I wtedy coś się zamyka, bo nie zostało do końca zobaczone.

Dlatego ten miesiąc jest dla mnie o sprawdzaniu. 🔎 Nie o podejmowaniu decyzji, nie o zmianie życia. Tylko o tym, żeby na chwilę się zatrzymać przy tym, co się w Tobie pojawia, zanim to ocenisz, zanim zdecydujesz.

Nie wiedzieć. Nie mieć odpowiedzi.

Kończy się miesiąc, w którym było dużo o zmianie.💭 O tym, co się przesuwa.💭 Co przestaje działać tak jak wcześniej.💭 Co ...
30/03/2026

Kończy się miesiąc, w którym było dużo o zmianie.

💭 O tym, co się przesuwa.
💭 Co przestaje działać tak jak wcześniej.
💭 Co nie daje się już tak łatwo utrzymać.

Można by pomyśleć, że to wciąż za mało, że coś powinno być dalej, szybciej. ⌛ Bardziej poukładane. Jakby istniało jakieś miejsce, do którego trzeba w końcu dotrzeć.

I że jeszcze tam nie jesteś. Ale to „gdzie indziej” bardzo rzadko istnieje naprawdę. Częściej jest wyobrażeniem, obrazem siebie, który miałby być spokojniejszy, gotowy, bardziej pewny, lepszy.

Patrząc na siebie z tego punktu, łatwo zobaczyć brak i to, kim nie jesteś. 🪞 To, czego jeszcze nie ma, czego nie udało się domknąć, czego wciąż nie rozumiesz.

Każda zmiana, która się zadziewa, dzieje się tu i teraz. 🌱 Nie w tym wyobrażonym miejscu. Zachodzi:

👉 w tym, jak reagujesz, kiedy coś się nie układa,
👉 w tym, czy zostajesz, czy uciekasz,
👉 w tym, jak na siebie patrzysz, kiedy nikt nie widzi.

Nawet jeśli nie jest to w pełni świadome i nawet jeśli tego nie zauważasz.

Nie ma innego miejsca, od którego można zacząć. 🛫 Nie ma innego początku. Jest tylko to, z całym jego niedopasowaniem, niepewnością, z tym, co jeszcze nie jest rozwiązane.

Może najtrudniejsze w tym jest poczucie bycia w tyle, gdy zaczynamy się porównywać. 🤔 Poczucie, że musisz nadrabiać. A przecież jesteś tu, nie gdzieś tam w tyle. Jesteś tu. Jesteś teraz.

💭 A jak to jest u Ciebie: częściej czujesz, że jesteś „w tyle”, czy potrafisz już wracać do tego, że jesteś po prostu tu?

Czasem to ledwie uchwytne. 🍃 Jakby coś przesunęło się o milimetr. Trochę ciszej, trochę ciaśniej.I już wiesz, że coś się...
25/03/2026

Czasem to ledwie uchwytne. 🍃 Jakby coś przesunęło się o milimetr. Trochę ciszej, trochę ciaśniej.

I już wiesz, że coś się w Tobie wydarza. 💭 Nie zawsze od razu wiadomo co.

Jest tylko ten moment, w którym coś przestaje płynąć tak jak wcześniej. 🧭 Można wtedy pójść dalej albo zatrzymać się na chwilę. Sprawdzić, czy jest w Tobie na to miejsce.

👉 Czasem nie chodzi tylko o to, co czujesz, ale również o to, czy masz gdzie to pomieścić.

Może właśnie tyle na dziś, nie więcej, nie dalej. Na tyle, ile jesteś w stanie zostać.

💚 Jeśli czujesz, że ta treść mogłaby komuś pomóc zatrzymać się przy sobie, choć na chwilę, prześlij ją dalej.

Czasem dopiero po czasie orientujesz się, że coś, co kiedyś kosztowało dużo energii, dziś dzieje się inaczej. 💭Ta sama s...
23/03/2026

Czasem dopiero po czasie orientujesz się, że coś, co kiedyś kosztowało dużo energii, dziś dzieje się inaczej. 💭

Ta sama sytuacja. Podobna rozmowa. Znajome napięcie. ⚡ Jednak coś w środku nie wchodzi już w to tak samo.

Czy zauważasz takie miejsca u siebie w relacjach i codziennym życiu?

👉 Gdzie nie trzeba już udowadniać swojej racji?
👉 Gdzie nie trzeba tłumaczyć się do końca?
👉 Gdzie nie trzeba zostawać za wszelką cenę?

Może coś się rozluźniło w sposobie, w jaki reagujesz. W tym, ile bierzesz na siebie albo w tym, kiedy mówisz „dość”.

Jak reaguje wtedy Twoje ciało?

👉 Czy oddech jest spokojniejszy?
👉 Czy jest jakby więcej miejsca?
👉 Mniej ściskania, mniej „muszę”?

Kiedy nie wchodzisz już w znany schemat, nie ciągniesz rozmowy dalej, pozwalasz czemuś się po prostu zakończyć bez walki.

Możesz poczuć to w ciele. 🧘‍♀️ W tym, że nie napinasz się już tak bardzo, że nie musisz się przygotowywać na to, co za chwilę się wydarzy.

To często właśnie tak wygląda zmiana: mniej przymusu, więcej kontaktu ze sobą, więcej regulacji emocji i większe poczucie bezpieczeństwa w relacji.

I ciało już to wie.

📌 Zapisz ten post i wróć do niego w chwili, gdy trudno będzie Ci zauważyć, że zmiana już się dzieje. Czasem właśnie brak walki jest jej najważniejszym znakiem.

20/03/2026

Jak zachowujemy się, kiedy czujemy się niewidziani? 💭

To nie zawsze jest jeden wyraźny moment. 🔎 Czasem to coś bardzo subtelnego. Rozmowa, w której Twoje słowa jakby się nie zatrzymują. Obecność drugiej osoby, która jest obok, ale jakby jej nie było. 😶‍🌫️

Coś w środku zaczyna reagować. 🧬 Nie zawsze tak samo.

👉 Ktoś mówi więcej, tłumaczy dokładniej, próbuje zostać lepiej zrozumian*.
👉 Ktoś inny zaczyna się wycofywać, milknie, zostawia to, co ważne i wrażliwe tylko dla siebie.

Pojawia się też złość albo napięcie, które trudno od razu nazwać. ⚡ Czasem chęć, żeby się przybliżyć. Czasem potrzeba, żeby zrobić krok w tył. 🚶

Te ruchy potrafią się zmieniać.

W jednej chwili bliżej, w drugiej dalej. 🔁 Jakby coś w środku szukało miejsca, w którym może być naprawdę zauważone, a jednocześnie próbowało się ochronić. 🛡️

Ciało często wie to szybciej. 🧘‍♀️ W napięciu, w oddechu, w tym drobnym cofnięciu się od kontaktu.

W tym doświadczeniu jest coś bardzo ludzkiego. 🫶 Potrzeba, żeby być zobaczonym i jednocześnie lęk przed tym, co się wtedy odsłania.

💭 Czy rozpoznajesz u siebie te momenty? Podziel się w komentarzu swoją refleksją.

Czy zauważasz moment, w którym pojawia się w Tobie impuls, żeby coś wydarzyło się szybciej?Rozmowę, którą chcesz już wyj...
18/03/2026

Czy zauważasz moment, w którym pojawia się w Tobie impuls, żeby coś wydarzyło się szybciej?

Rozmowę, którą chcesz już wyjaśnić. Relację, którą chcesz już określić. Decyzję, którą chciał*byś usłyszeć natychmiast.

A może to przyspieszanie pojawia się w bardziej zwyczajnych rzeczach? 🤔 W tempie, w jakim chodzisz. W listach rzeczy do zrobienia. W tym ile rzeczy próbujesz zmieścić w jednym popołudniu. ⏰

Czy zdarza Ci się czuć, że wszystko musi być zrobione szybciej, sprawniej, dokładniej?

Że emocje powinny się już uspokoić. Że zmęczenie powinno minąć. Że odpowiedź powinna pojawić się natychmiast.

Co dzieje się w Twoim ciele, kiedy pojawia się ten pośpiech?
Czy oddech robi się płytszy?
Czy ruchy stają się bardziej nerwowe?
Czy w środku pojawia się napięcie, które mówi: „trzeba już”?

W takich momentach często uruchamia się układ nerwowy, który próbuje odzyskać poczucie kontroli.

A gdyby na chwilę niczego nie przyspieszać?

Jak wtedy zmienia się Twoje tempo chodzenia, oddychania, myślenia?
Czy zauważasz, że niektóre rzeczy potrzebują czasu, żeby się ułożyć?

Rozmowy. Decyzje. Emocje. Dni, które po prostu potrzebują się skończyć.

Może nie wszystko, co ważne, pojawia się szybko.

👉 Jeśli to z Tobą rezonuje, możesz tu zostać na dłużej.

💭 Czy ciało dalej niesie napięcie z rozmów, z pośpiechu, z miejsc, w których było dziś za dużo bodźców, emocji albo odpo...
16/03/2026

💭 Czy ciało dalej niesie napięcie z rozmów, z pośpiechu, z miejsc, w których było dziś za dużo bodźców, emocji albo odpowiedzialności?

💭 Czy orientujesz się, kiedy Twoje ramiona są wciąż uniesione, oddech płytszy, a myśli krążą wokół tego, co wydarzyło się wcześniej?

💭 Czy masz w sobie jakieś własne drogi do regulacji?
💭 Czy jest coś, co pozwala Twojemu ciału trochę puścić i wrócić do równowagi emocjonalnej?

Może cisza. Może ruch. Może ciepła woda na skórze. Może rozmowa, a może właśnie jej brak.

💭 Co w Tobie domaga się uwagi, kiedy dzień się kończy?
💭 Czy jest w Tobie miejsce, w którym możesz po prostu być?

💭 Gdzie w ciele zatrzymuje się napięcie z całego dnia?

💭 Czy dajesz sobie przestrzeń, żeby Twój dzień naprawdę się domknął i żeby układ nerwowy mógł się wyregulować?
💭 Czy raczej przechodzisz od jednej rzeczy do drugiej, zanim w ogóle zauważysz, że jesteś zmęczon*?

💭 Czy potrafisz rozpoznać moment, w którym napięcie zaczyna opadać?

Kiedy oddech robi się spokojniejszy. Kiedy ciało trochę bardziej osiada na oparciu. Kiedy myśli przestają biec tak szybko.

💭 Czego wówczas potrzebujesz? Co Cię wspiera? Jak się regulujesz?

Napisz w komentarzu, co pomaga Ci wrócić do siebie po trudnym dniu? Twoje doświadczenie może być wsparciem także dla innych.

Ten profil powstał z potrzeby kontaktu. 🤝Z ciekawości tego, co dzieje się między ludźmi, w relacjach, w ciele, w tym, ja...
11/03/2026

Ten profil powstał z potrzeby kontaktu. 🤝

Z ciekawości tego, co dzieje się między ludźmi, w relacjach, w ciele, w tym, jak przeżywamy emocje i jak próbujemy być ze sobą w świecie. 🔎

Ale są też dni, kiedy zamiast odpowiedzi pojawia się więcej pytań.

Dziś jest właśnie taki dzień. Jest trochę ciszej i nie chcę tej ciszy od razu wypełniać słowami.

W tym miesiącu kontynuuję temat zmian (albo ich braku). 🍃 Dziś dla mnie najbardziej widoczna jest chyba ta, że zauważam, jak wiele rzeczy na świecie się zmienia i jak wiele pozostaje dokładnie takich samych.

Jako gestaltystka, kiedy patrzę na to, co dzieje się wokół, przychodzą mi do głowy różne słowa.

Cykl.
Kontrola.
Agresja.
Wola.
Wolność.
Trud.
Radość.

Słowa, które czasem stoją obok siebie bardzo niewygodnie.

Patrząc na świat, widać jak bardzo jesteśmy zdolni do wszystkiego naraz. 😶‍🌫️ Do niszczenia i do budowania. Do przemocy i do troski. Do prób kontroli i do pragnienia wolności.

Może nie chodzi o to, żeby te sprzeczności rozwiązać. 🤔 Może chodzi o to, żeby mieć odwagę je widzieć.

Zostać chwilę w tym napięciu, oddychać i zobaczyć, co z niego naprawdę chce się pojawić. 🔎 Nie w jednej odpowiedzi, ale w gotowości, żeby dalej patrzeć.

Zostaw 💚 do posta, jeśli czujesz to tak, jak ja.

W relacjach często pojawia się cicha presja, żeby pokazać, że jesteś wystarczająco dobr\*, wystarczająco siln\*, wystarc...
09/03/2026

W relacjach często pojawia się cicha presja, żeby pokazać, że jesteś wystarczająco dobr\*, wystarczająco siln\*, wystarczająco spokojn\*, wystarczająco zaangażowan\*. 🔎

Czasem próbujesz udowodnić, że zasługujesz na miejsce przy czyimś stole, że można na Tobie polegać, że nie jesteś „za dużo” albo że nie jesteś „za mało”.

To wysiłek, który potrafi być bardzo wyczerpujący, bo kiedy relacja zamienia się w udowadnianie swojej wartości, trudno w niej oddychać.

Może nie musisz już tak bardzo udowadniać, że masz rację, że wszystko masz pod kontrolą, że zawsze jesteś dostępn*, że potrafisz znieść więcej niż w rzeczywistości możesz?

Może coraz częściej możesz po prostu być.

🍀 Nie idealn*.
🍀 Nie zawsze pewn*.
🍀 Nie zawsze gotow*.

Po prostu obecn*.

Może wtedy coś w ciele zaczyna się rozluźniać. 🧘‍♀️ Oddech robi się spokojniejszy. 🍃 Ramiona nie muszą już tak bardzo dźwigać.

Kiedy przestajesz udowadniać, możesz po prostu spotkać drugiego człowieka i siebie. 🤝 Właśnie w takich momentach zmienia się jakość relacji i pojawia się więcej autentycznego kontaktu.

Adres

Mikołaja Kopernika 30 Lok. 15
Warsaw
00-336

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy HomiPsyche Samanta Rode umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do HomiPsyche Samanta Rode:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria