19/01/2026
🧠 Neuropsychologia motywacji: Co naprawdę nas uruchamia?
Często próbujemy „zmusić się” do działania, używając wstydu lub strachu jako napędu. „Jeśli tego nie zrobię, będę beznadziejna/y”, „Muszę się bać konsekwencji, żeby ruszyć z miejsca”. 🥊 Choć te metody wydają się skuteczne na krótką metę, mają swoją mroczną stronę.
🌪️Motywacja na kortyzolu vs. dopaminie
Kiedy motywujesz się strachem, Twój mózg zalewa kortyzol (hormon stresu). To paliwo, które szybko się spala. Pozwala na krótki zryw, ale błyskawicznie wyczerpuje Twoje zasoby, prowadząc do zmęczenia i zniechęcenia. 📉
Prawdziwa, trwała chęć do działania jest powiązana z dopaminą. Ale uwaga: dopamina to nie „siła woli”. To neuroprzekaźnik, która zalewa Twój mózg, gdy czujesz, że to, co robisz, ma dla Ciebie znaczenie i przynosi Ci korzyść. 💡
🚀Mózg musi wiedzieć, „po co”
Dopamina najlepiej wydziela się wtedy, gdy: 👉 Czujesz ciekawość („ciekawe, jak się poczuję po tym spacerze?”). 👉 Widzisz sens („robię to, bo zależy mi na zdrowiu”). 👉 Cieszysz się z małych rzeczy („udało mi się zacząć, super!”).
🛡️Bezpieczeństwo to baza
Prawdziwa chęć do działania rodzi się w poczuciu bezpieczeństwa. 🌊 Gdy paraliżuje Cię lęk, wchodzisz w tryb „zamrożenia”. Paradoksalnie – im mocniej na siebie krzyczysz, tym trudniej zacząć.
🔋Zmień paliwo
W Karmimy Myśli uczymy, jak działać w zgodzie z biologią. Gdy ciało wie, że błąd to nie koniec świata, motywacja staje się chęcią, a nie przymusem. 🌿
Jeśli napędza Cię tylko lęk, zapraszamy na konsultacje i psychoterapię. Pomożemy Ci odnaleźć wspierającą motywację. 🤍 🤗
A Ty? Co dziś sprawiło, że poczułaś/eś choć odrobinę chęci do działania? Mała kawa, miła rozmowa, a może słońce za oknem? Podziel się w komentarzu! 👇⛽