Free Flows Bodywork

Free Flows Bodywork ...to zaproszenie do świadomej i życzliwej pracy z ciałem, wehikułem będą nam Thai Yoga Massage i Chi Nei Tsang. Sesje prowadzę na Bielanach i Ursynowie.

Do zobaczenia na macie!

Wróciłam właśnie z wykładu Psychosomatyka - fakty i mity z punktu widzenia neuronauki, prowadzonego przez neuronaukowca,...
26/10/2025

Wróciłam właśnie z wykładu Psychosomatyka - fakty i mity z punktu widzenia neuronauki, prowadzonego przez neuronaukowca, Pawła M. Boguszewskiego z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN. Krótko, ale gęsto, np. o samym działaniu układu nerwowego, biochemii stresu (który nie zawsze jest zły), superciekawe informacje o efekcie placebo (który często jest negatywizowany) oraz o wadze relacji z terapeutą/lekarzem.

Dużo myśli w mojej głowie, jeszcze nie wiem co z nich wynika :) mój stosunek do praktyk naturopatii, tego co nazywamy medycyną naturalną/alternatywną jest dynamiczny, niejednoznaczny i często życzliwie ostrożny. Nie jestem tu followerką jednego konkretnego systemu, raczej wyrabiam sobie stosunek do konkretnej praktyki. Nie wierzę jej w ciemno, tylko doświadczam czy dla mnie się sprawdza. Mój antropologiczny warsztat, kieruje moją uwagę w stronę pluralizmu różnych niezachodnich systemów zdrowia i zdrowienia. Jestem pacjentką medycyny naukowej, ale też korzystam z różnych form psychosomatyki, ziół itp.

Ciekawa jestem jak wygląda to u Was. Czy stanowczo odrzucacie jeden system medyczny na rzecz innego? Czy raczej żonglujecie między nimi? Czy poszukujecie badań naukowych o praktykach, którym się poddajecie? Czy ważniejsze jest dla Was, żeby poczuć to na sobie i to własne doświadczenie jest weryfikacją, nie potrzebujecie zaplecza naukowego? A może znacie jakieś ciekawe badania naukowe o konkretnych praktykach, np. w tradycyjnej medycynie chińskiej (nie chodzi mi tu o wiedzę antropologiczną, a nauki ścisłe)?

Drodzy/drogie, polecam waszej uwadze Festiwal Myśli Abstrakcyjnej, który będzie miał miejsce w październiku i w tej edyc...
08/10/2025

Drodzy/drogie, polecam waszej uwadze Festiwal Myśli Abstrakcyjnej, który będzie miał miejsce w październiku i w tej edycji jest poświęcony ciału i cielesności!

Festiwal będzie rozpatrywał ciało i praktyki cielesne z bardzo szerokiej perspektywy. Osobiście szczególnie czekam na:

💆🏻‍♀️Co to znaczy dotykać? Wprowadzenie do antropologii taktylnej

🥰 bo jestem również z wykształcenia antropolożką :)

https://share.google/XFYrq8cn1ArnTxZJo

💆🏻‍♀️Psychosomatyka - fakty i mity z punktu widzenia neuronauki

Może się tam spotkamy :)

Dyskusje, cwiczenia, eksperymenty. 22-26 pazdziernika 2025. Wstęp wolny. Osiedle Jazdów, Warszawa

Zapraszam na coraz dłuższe wieczory. Będzie przytulnie i kojąco.
06/10/2025

Zapraszam na coraz dłuższe wieczory. Będzie przytulnie i kojąco.

Dziś z trochę z innej bajki. W październiku zaczyna się intensywny kurs Nonviolent Communication (Porozumienia bez Przem...
30/09/2025

Dziś z trochę z innej bajki. W październiku zaczyna się intensywny kurs Nonviolent Communication (Porozumienia bez Przemocy). Miałam przyjemność uczestniczyć i bardzo Wam polecam. Dla mnie to było jedno z cyklu doświadczeń, które możemy okrasić hasłem przełomowych. Marzę, żeby taki sposób komunikacji stał się normą, byśmy budowali społeczeństwo oparte o szacunek i ciekawość innych ludzi, nawet tych do których nam daleko. Byśmy umieli trzymać swoje granice, mówić nie, stać przy sobie, ale bez przemocy. Chciałbym, żeby taka społeczność rosła w liczbie i sile. Polecam Wam zainteresowanie myślą Rosenberga.

To już ostatnie chwile by się zapisać na "NONVIOLENT COMMUNICATION KURS PODSTAWOWY NVC" prowadzony przez 3 certyfikowane trenerki NVC: Aleksandra Gołaszewska, Joanna Berendt, Ania Mills.

Kurs startuje w październiku 2025 w Warszawie i możliwe są dwie edycje do wyboru: zajęcia w weekendy lub zajęcia w czwartki i piątki.

Więcej informacji: https://www.akademianvc.pl/?page_id=6
Formularz do zapisów:
-kurs weekendowy: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSccYDcFJF1cRbhUHQd110Wzj9k97iwOWG9ah3tsAZbDb3knBA/viewform
-kurs w czwartki i piątki: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdWKIGqIXUsExLcxs3rThOiyBFLq_6BrvPjwEatPncBe-dD1w/viewform

Serdecznie zapraszamy!

Zniżka jeszcze przez cały październik. Wpadajcie na Bielany :)
29/09/2025

Zniżka jeszcze przez cały październik. Wpadajcie na Bielany :)



🌿 Nowa możliwość w naszym gabinecie 🌿

Od teraz w naszej przestrzeni będziecie mogli skorzystać także z masażu tajskiego oraz masażu brzucha – wykonywanego przez Anię Stępień
👉 Umawianie wizyt oraz wszystkie szczegóły dotyczące masażu tajskiego odbywają się bezpośrednio u Ani - kontakt jest dostępny w grafice.
My, jak zawsze, pozostajemy do Waszej dyspozycji w zakresie fizjoterapii i masażu. 💆‍♀️✨

Dla fanów weekendowych sesji - łapcie terminy :) Nadal mam wolne miejsca we wtorki, środy i piątki.Wpadajcie też  do now...
08/09/2025

Dla fanów weekendowych sesji - łapcie terminy :) Nadal mam wolne miejsca we wtorki, środy i piątki.

Wpadajcie też do nowej przestrzeni na Bielanach :)

[EN]

Weekend spots in September are only available during weekend 13-14.09., so don't hesitate to secure your session for a weekend chill.
There are still spots available on Tuesdays, Wednesdays and Fridays.

Also, come and check out my new space in Bielany.




Po wakacjach zmiany też u mnie 🫢🪷 obok Ursynowa, działam w nowej lokalizacji na warszawskich Bielanach. Będę gościła w g...
05/09/2025

Po wakacjach zmiany też u mnie 🫢

🪷 obok Ursynowa, działam w nowej lokalizacji na warszawskich Bielanach. Będę gościła w gabinecie TuRehabilitacja - spacerkiem od stacji metra Słodowiec 👉 na tę lokalizację zniżki -35% do końca października (podczas rezerwacji podajcie hasło "tu Bielany");

🪷 pojawiła się krótsza wersja masażu tajskiego - jestem wielką fanką dłuższych sesji - ich pełności i powolnego rytmu; chcę jednak, żeby masaż tajski był dostępny dla zabieganych, chcących spróbować po raz pierwszy lub wątpiących 🙂

🪷 pracuję nad opcjami pakietów i sekwencjami integrującymi Chi Nei Tsang z masażem tajskim - wypatrujcie informacji💥

Do zobaczenia na macie! 👋🫶

Dziś z pamiętnika bodyworkerki 👩‍💻. Od rana pisanie pracy, więc większość dnia jestem w swojej głowie, a mój mózg na nie...
03/09/2025

Dziś z pamiętnika bodyworkerki 👩‍💻. Od rana pisanie pracy, więc większość dnia jestem w swojej głowie, a mój mózg na nieustannym helikopterze. Trzy razy wracam do mieszkania, po to żeby ostatecznie i tak zapomnieć trzech rzeczy 🙃. Na szczęście mata w studiu, a ręce i nogi zawsze przy sobie. Dojazd podnosi mi ciśnienie, bo jadę na sesję zbiorkomem, a w metrze znów awaria, więc podróż kończę marszobiegiem. Wpadam z rozwianym włosem. Ale już za chwilę jestem na macie, zaczynamy sesję i powoli czuję, że się osadzam, wracam do ciała, wracam do siebie. Łapiemy rytm i zakotwiczamy się nawzajem. Jeszcze pod domem kierowca skutera wjeżdża za mną na chodnik, bo przecież nie będzie jechał przepisowo, na około, kiedy może chodnikiem, pod prąd i będzie 4 min. szybciej. Więc jedzie tym chodnikiem za mną, ale ja już jestem ciężka, wolna i on w zderzeniu z tą powolnością, i moją szerokością - powiększoną o matę na plecach - kapituluje. Zjeżdża z chodnika. Jestem wdzięczna za matę i mój stan zen. Mam nadzieję, że Wy też już dryfujecie w powolności. Dobranoc.

Nagła zmiana planów 🙃 i wpadły dodatkowe terminy na niedzielę ze zniżkę - 35% 🥳. To ostani zniżkowy dzień - do zobaczeni...
27/08/2025

Nagła zmiana planów 🙃 i wpadły dodatkowe terminy na niedzielę ze zniżkę - 35% 🥳. To ostani zniżkowy dzień - do zobaczenia na macie!

24/08/2025
Nie wiem jak u was z jogą, moim obecnym jogowym celem jest pozycja Śirszasany, czyli stanie na głowie  z podparciem prze...
20/08/2025

Nie wiem jak u was z jogą, moim obecnym jogowym celem jest pozycja Śirszasany, czyli stanie na głowie  z podparciem przedramion 🫠 Chociaż ramiona wzmocniły się od wspinaczki i boulderowania 💪, to podstawą pozycji odwróconych jest utrzymanie napięcia core'a - czyli moja pięta achillesowa 🦶 Z czasem odkryłam, że moje bóle dolnej części pleców związane są z kompensacją słabych mięśni głębokich brzucha przez mięśnie w układzie biodrowo-lędźwiowym 😵 Teraz uczę się kontaktu z nimi i ich aktywizacji🤞

O tym, że warto przeczytać tę książkę usłyszałam najpierw od mojej koleżanki psychoterapeutki. Potem Agnieszka Lichnerow...
15/08/2025

O tym, że warto przeczytać tę książkę usłyszałam najpierw od mojej koleżanki psychoterapeutki. Potem Agnieszka Lichnerowicz przeprowadziła bardzo ciekawy wywiad z jej autorką - Anną Lembke, która jest profesorką psychiatrii i medycyny uzależnień w Stanford University School of Medicine (link w komentarzu). Z tej rozmowy utknęło mi, że Lembke zadziwiała się tym, jak odkrycia współczesnej neurobiologii łączą się z tradycyjną wiedzą szeroko rozumianego Wschodu. Wydało mi się to super ciekawe w kontekście obecnej dyskusji wokół ustawy "lex-szarlatan", która deprecjonuje tradycyjną medycynę chińską czy ajurwedę. Ale nie o tym chcę mówić.

Książka Lembke jest niewygodna. Zaczynając od świadectwa swojego własnego uzależnienia, autorka pokazuje jak neurobiologicznie nasze odczuwanie przyjemności jest nierozerwalnie połączone z odczuwaniem bólu i z byciem w dyskomforcie. Innymi słowy, dla dobrego funkcjonowania, nasz mózg potrzebuje dyskomfortu, tak samo jak potrzebuje przyjemności. Rozregulowanie tej zależności powoduje, że nasza zdolność do doświadczania przyjemności spada - potrzebujemy jeszcze więcej łatwej dopaminy, czy to w postaci kolejnego odcinka serialu, kolejnego kawałka czekolady, kolejnej gry, kolejnej rolki na IG, czy kolejnego seksu. Tak jak w przypadku innych uzależnień, z czasem nasz mózg zaczyna reagować już nie tylko na sam "narkotyk", ale na bodźce związane z jego zażywaniem (odruch Pawłowa). Jednocześnie nasza odporność na ból maleje. Potrzebujemy znów "narkotyku", tym razem, aby odzyskać utraconą równowagę. Nie szukamy już przyjemności, ale załagodzenia naszego psychicznego i fizycznego cierpienia.

Lembke pisze, że zmiany w mózgu związane z uzależnieniem wydają się trwałe - neurony zmieniają swój kształt i rozmiar w reakcji na wspomnienia i sygnały nagród dopaminowych. Pozostaje tak nawet wtedy, kiedy bodziec, który je wywołał, przestaje być dla nas dostępny. To ten nieprzyjemny efekt neuroplastyczności naszego mózgu. Jednocześnie mimo trwałości takich zmian, w neuroplastyczności jest też nadzieja - zdrowe zachowania tworzą nowe ścieżki synaptyczne.

Jestem niewolnicą dopaminy. Wyniosłam z domu perfekcjonizm, który z czasem przerodził się w imposybilizm. Nałóg palenia zastąpiłam nałogiem bingowania seriali. Dyskomfort tłumię prokrastynacją. Nie jestem "czysta".

Lekcją nauki bycia w dyskomforcie jest dla mnie wspinaczka sportowa. Wspinaczka to dla mnie w większości nieudane próby, upadki, "porażki". Przez naście razy próbujesz, aby w końcu zrobić po prostu jeden ruch. A na drodze tych ruchów jest kilka. I zaczynasz kolejny cykl nieudanych prób. Wspinaczka to dla mnie przytrzymanie bycia w dyskomforcie, nauka odroczenia nagrody. Jest moim dopaminowym postem (ale uwaga: sport, może również stać się źrodłem uzależnienia).

Bardzo polecam Wam książkę Lembke, jej lekturę z intencją uczciwości dla siebie, mówiąc górnolotnie - stanięcia w prawdzie. Jednocześnie, dziękuję Wam za szczerość, w której stajecie na macie. Zawsze mnie ona porusza.

Adres

Narbutta 48/5
Warsaw
02-541

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 02:00
Wtorek 09:00 - 21:00
Środa 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 21:00
Sobota 09:00 - 21:00
Niedziela 09:00 - 21:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Free Flows Bodywork umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria