A co FREUD na to?

A co FREUD na to? ...o psychologii zamkniętej w codzienności...
www.mtpracownia.pl

06/01/2026

Skąd w tym świecie czerpać wsparcie, otuchę, ulgę i docenienie? Docenienie każdego trudu, wysiłku i codziennego wyzwania, jakie stawia prozaiczne życie, dzień po dniu. Czy nauczeni jesteśmy dawać je sobie nawzajem? Człowiek człowiekowi. Przez próbę rozumienia perspektywy tego drugiego, jego rzeczywistości i jego zmagań?

A to przecież nie są dobra luksusowe, tylko elementarne warunki psychicznego istnienia. W prozaicznym życiu największy wysiłek nie polega na heroicznych czynach, lecz na wytrwaniu. Na powtarzalności. Na codziennym dźwiganiu odpowiedzialności, relacji, ograniczeń, własnych słabości i oczekiwań świata. To właśnie ten wysiłek najrzadziej bywa zauważany, bo nie ma w nim spektaklu. A jednak to on zużywa najwięcej energii.

Czy nauczeni jesteśmy dawać to sobie nawzajem?
Język, którym się posługujemy, jest najczęściej językiem oceny, porównywania i skrótu. Zbyt rzadko bywa językiem ciekawości czy uznania. Łatwiej nam komentować efekty niż dostrzegać proces. Łatwiej powiedzieć „udało się” albo „nie udało”, niż zobaczyć, ile kosztowało samo próbowanie.

Docenienie zaczyna się nie od pochwały, lecz od uznania realności czyjegoś świata. Od przyjęcia, że perspektywa drugiego człowieka nie musi być ani podobna do naszej, ani dla nas wygodna, żeby była prawdziwa. Że jego zmęczenie nie musi wyglądać „wystarczająco dramatycznie”, by było zmęczeniem. Że jego wysiłek nie musi kończyć się sukcesem, by było wysiłkiem. Wsparcie rodzi się w uważności, nie w rozwiązaniach. W byciu obok, nie w poprawianiu.

Być może to jedyne miejsce, z którego realnie można dziś czerpać ulgę: z relacji, w której ktoś nie redukuje nas do funkcji, roli ani wyniku. Człowiek człowiekowi.
Nie jako projekt do naprawy, lecz jako istota, która codziennie wykonuje ogromną pracę polegającą na byciu.

Przeczuwamy siebie samych, nawet gdy siebie nie znamy. Ważne, by nie porzucić pragnienia poznawania.Fragment zdj.* Herma...
28/12/2025

Przeczuwamy siebie samych, nawet gdy siebie nie znamy. Ważne, by nie porzucić pragnienia poznawania.

Fragment zdj.
* Hermann Hesse "Wilk stepowy"

24/12/2025

Gdzie właściwie jest dom?
Bo wymyka mi się jego definicja.

Być może dlatego, że to wcale nie jest pytanie o adres, lecz o doświadczenie. Tylko doświadczenie czego?

Dla jednych dom jest tam, gdzie ktoś czeka. Dla innych, w miejscu, gdzie można zdjąć zbroję. Czasem domem jest konkretna przestrzeń zmysłowa: zapach, cisza, światło, dźwięk. Czasem dom to drugi ukochany człowiek. Czasem chwila, moment, w którym nic nie trzeba udowadniać ani tłumaczyć.

To miejsce, które pozwala być nieskładnym, niegotowym, niedokończonym. Miejsce, gdzie potrafimy pomieścić siebie. Gdzie możemy być sobą, nie uciekając przed sobą.

Więc jeśli dziś domem jest dla Ciebie cisza, sen, książka, spacer, chwila, w której możesz odpocząć, to wystarczy. Naprawdę.

🫶

22/12/2025

Idą święta.
Dla wielu z nas to szczególny moment roku: wymagający, obciążający psychicznie, kosztowny emocjonalnie. Niezależnie od tego, czy spędzimy je wśród ludzi, z którymi jest nam blisko, czy z ludźmi, z którymi bywa trudno i boleśnie, czy w samotności (wybranej bądź narzuconej) święta niemal zawsze coś w nas uruchamiają. Z czymś się konfrontujemy. Coś sobie uświadamiamy.

Może więc warto na chwilę odświeżyć sobie myśl o tym, co naprawdę stanowi treść ludzkich relacji? Rzecz prosta i trudna zarazem. Dojrzałość.

Dojrzałość jest kategorią wewnętrzną i egzystencjalną. Nie wynika z wieku ani z ról. Jest efektem pracy psychicznej: zdolności do znoszenia ambiwalencji, brania odpowiedzialności za własne wybory, bez obwiniania świata, widzenia drugiego człowieka jako odrębnego, a nie jako funkcji zaspokajającej nasze potrzeby.

Nie rodzimy się dojrzali, musimy się nimi stać. Czasem nawet musimy stać się nimi szybciej, niekiedy wręcz przed własnymi rodzicami. Ale kiedy dojrzałość się ukształtuje, zostaje.

Można być dorosłym i niedojrzałym. Mieć rodzinę, firmę, tytuły, a jednocześnie reagować z poziomu zranionego dziecka, domagać się, obrażać, projektować winę w innych.

I można być niedorosłym formalnie, a dojrzałym psychicznie. Umieć znosić frustrację, przyjmować konsekwencje, regulować emocje bez niszczenia relacji.

Dorosłość dotyczy funkcjonowania w świecie. Dojrzałość dotyczy relacji. Ze sobą, z innymi i z rzeczywistością taką, jaka jest. Dlatego tak często te pojęcia się rozjeżdżają. Świat wymaga dorosłości. Życie? No cóż, dojrzałości.

19/12/2025

A gdyby spojrzeć na człowieka trochę inaczej?
Nie jak na problem do naprawienia, lecz jak na tajemnicę do spotkania?

Czasem zanim coś stanie się jasne, musi się najpierw rozsypać. Chaos bywa pierwszym sygnałem, że coś w nas zaczyna praco...
17/12/2025

Czasem zanim coś stanie się jasne, musi się najpierw rozsypać. Chaos bywa pierwszym sygnałem, że coś w nas zaczyna pracować. Że stara forma już nie wystarcza, a nowa dopiero się tworzy. To niewygodne miejsce, pełne rozchwiania, ale właśnie tam zaczyna się tworzenie. W chaosie rodzi się nowy porządek, którego najczęściej jeszcze nie potrafimy zobaczyć.

Zatrzymały mnie te dwa słowa. Ułożyły się w piękną frazę, której treść mnie zaskoczyła, nigdy wcześniej nie pomyślałam, ...
14/12/2025

Zatrzymały mnie te dwa słowa. Ułożyły się w piękną frazę, której treść mnie zaskoczyła, nigdy wcześniej nie pomyślałam, by ubrać uczucia w godność, a przecież tak często podkreślam ich istotność. Czy godność uczuć to w istocie godność człowieka?

Jak zatem traktujesz swoje uczucia, i (uwaga!) jak traktujesz uczucia innych?

Jakiś czas temu postanowiłam sprawdzić, czy dobrze myślę to, co myślę. I okazało się, że… dobrze.Egzamin zdany, tytuł PS...
10/12/2025

Jakiś czas temu postanowiłam sprawdzić, czy dobrze myślę to, co myślę. I okazało się, że… dobrze.
Egzamin zdany, tytuł PSYCHOTERAPEUTY Polskiego Towarzystwa Psychologicznego uzyskany (Certyfikat nr 416).

Trochę szkoda, że ten moment zbiegł się ze złożonym konfliktem, który teraz toczy się w PTP, ale nie o tym chcę dziś pisać, dziś zatrzymuję się przy własnej drodze.

W mojej pracy nic nie dzieje się nagle, ani po stronie pacjenta, ani po stronie terapeuty. Tkanka psychiczna rodzi się z godzin, miesięcy, lat słuchania, uczenia się, bycia z drugim człowiekiem. Budowanie doświadczenia wymaga rozwagi, czasu, cierpliwości, ale też pasji i nadziei.

Mam mnóstwo satysfakcji. Mój pierwszy certyfikat, Analityka Grupowego (nr 95) jest moim fundamentem, potwierdzeniem tego, skąd wychodzę i jak rozumiem człowieka. Jest częścią mojej zawodowej tożsamości, czymś, co mnie ukształtowało, z czego wyrasta wszystko, co robię. Jest początkiem i rodowodem.

A najpiękniejsze jest to, że ta droga może trwać dalej. Uczenie się trwa całe życie i właśnie to nadaje całości sens. Wszystko wyrasta z tej samej myśli, z niewyczerpanej ciekawości.

Czasu nie da się przechować na później, nie jest nieskończony.Jest w nim więc dziwna presja, subtelny pośpiech, nawet je...
08/12/2025

Czasu nie da się przechować na później, nie jest nieskończony.
Jest w nim więc dziwna presja, subtelny pośpiech, nawet jeśli nikt nie popędza.
To ciężar wyborów, decyzji, rytmu, który każe nam zdążyć.
Tylko… z czym właściwie zdążyć?

Odpowiedź bywa tak trudna, że łatwiej zanurzyć się w zadaniach, rozpłynąć w codziennej gonitwie, przykryć wszystko hałasem, który udaje życie.

A teraz pomyśl: to Ty jesteś czasem. A czas jest Tobą.

07/12/2025

Jest takie miejsce, nazywa się GDZIE INDZIEJ. Miejsce, które (to oczywiste) jest NIE TU. Im mocniej wierzymy, że ta kraina istnieje naprawdę, tym trudniej osadzić się w rzeczywistości, w której faktycznie jesteśmy.
To nie jest tęsknota za czymś konkretnym. To raczej subtelne, rozlane poczucie braku. Niedookreślone, niemożliwe do zaspokojenia, bo nie wiadomo, czego właściwie brakuje. A mimo to brak jest. I wtedy żyjemy jakby pomiędzy, nie całkiem tu, ale też nie tam.
Paradoks polega na tym, że im bardziej zwracamy się ku temu wyobrażonemu lepszemu, tym mniej mamy dostępu do tego, co realne, do jedynego miejsca, w którym życie naprawdę się wydarza: do teraz. Dopóki gonimy za miejscem, którego nie ma, nie możemy doświadczyć miejsca, które jest!
To trochę jak życie z walizką w ręku, kiedy siedzimy we własnym domu.

Gdzie zaczyna się przestrzeń psychoterapeutyczna?W człowieku. Tam, gdzie przecinają się różne gotowości.Gotowość, by sie...
04/12/2025

Gdzie zaczyna się przestrzeń psychoterapeutyczna?
W człowieku. Tam, gdzie przecinają się różne gotowości.

Gotowość, by siebie zobaczyć, nawet jeśli to, co się pokaże, nie zawsze jest wygodne.

Gotowość, by znieść trudność, zamiast natychmiast ją zagłuszyć.

Gotowość na relację terapeutyczną, czyli na to, że ktoś drugi będzie obok, będzie patrzył ze mną, a czasem także na mnie. A to nie zawsze jest łatwe do wytrzymania.

I wreszcie gotowość na zobowiązanie, że ta droga nie wydarza się w jednym olśnieniu, lecz potrzebuje regularności, obecności, czasu.

Tam, gdzie te gotowości spotykają się w człowieku, tam zaczyna się zmiana.

____________________________
🌿 Psychoterapia:
Magdalena Tymińska
📞 502 821 045
🌐 www.mtpracownia.pl
📧 kontakt@mtpracownia.pl
Warszawa & online

Odkrycia w psychice dojrzewają. Wyrastają z godzin, w których ktoś odważa się mówić, milczeć, czuć, błądzić i wracać. We...
02/12/2025

Odkrycia w psychice dojrzewają. Wyrastają z godzin, w których ktoś odważa się mówić, milczeć, czuć, błądzić i wracać. We wspólnym przymierzu, nadającym znaczenia i rozumienie. W tym wysiłku jest psychiczny ruch.

Adres

Warecka 9/70
Warsaw
00-034

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00

Telefon

+48502821045

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy A co FREUD na to? umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do A co FREUD na to?:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria