23/01/2026
Artykuł ujmujący ciekawą perspektywę na temat odczuwania samotności, jej długotrwałego wpływu na postrzeganie świata i relacji społecznych, i wynikających z tego trudności, jakie można napotkać w sobie, pragnąc jednocześnie zmiany tego stanu.
Myśląc o tym temacie, pragniemy odwołać się do wypowiedzi Zygmunta Freuda i szwajcarskiego psychiatry, Jürga Willi.
"Nigdy nie jesteśmy tak bezbronni, jak wtedy, gdy kochamy, i nigdy nie jesteśmy tak beznadziejnie nieszczęśliwi, jak wtedy, gdy tracimy przedmiot naszej miłości."
Zygmunt Freud - "Kultura jako źródło cierpień"
"Lęk przed bliskością uniemożliwia niektórym osobom nawiązanie jakiegokolwiek związku emocjonalnego. Chociaż wchodzą w przejściowe relacje, to zrywają je, kiedy pojawia się uczucie miłości, potrzeba czułości i tęsknota za czymś trwałym. Boją się ścisłych więzów - skazujących na łaskę lub niełaskę partnera, który np. mógłby wyśmiać ich uczucia lub inaczej zranić. Lęk przed niemożliwą do zniesienia frustracją powoduje, że uprzedzając ją sami zrywają relację, aby nie dopuścić do bycia porzuconym. W ten sposób sprowadzają na siebie inną frustrację, prowadzącą do wewnętrznej pustki, poczucia rezygnacji i bezsensu własnego życia."
Jürg Willi - "Związek dwojga. Psychoanaliza pary"
Gdy jesteśmy samotni, oceniamy, że ludzie dookoła nas nie są nam przyjaźni. Pomimo głodu relacji, zaczynamy patrzeć na świat z nieufnością, ponieważ lepiej bronić się na zapas, niż później zostać skrzywdzonym. Tak nakręca się spirala samotności, która wpływa negatywnie na psych...