13/02/2026
🍎 Gdyby Adam i Ewa wiedzieli, jak bardzo napięcie w ciele wpływa na bliskość, może nie musieliby opuszczać raju tak szybko.
Po 40. roku życia wiele kobiet odkrywa coś ważnego: jeśli bliskość zaczyna męczyć, drażnić albo wycofywać, to nie jest problem z miłością.
„Chciałabym być bliżej, ale coś mnie blokuje.”
Albo częściej:
„Jestem zmęczona.”
„Nie mam już siły na napięcie.”
„Chciałabym więcej spokoju w relacjach.”
To nie musi oznaczać braku miłości ani gotowości do bliskości.
To często ciało, które przez lata było w gotowości: do pracy, do odpowiedzialności, do „trzymania się”.
Wtedy nawet najlepsze intencje i uczucia nie wystarczą, bo układ nerwowy nie ma już przestrzeni na miękkość.
Miłość to nie tylko emocja. To także stan ciała.
Walentynki to nie tylko święto serca.
To także święto układu nerwowego.
📖 Na blogu Centrum Decyzja piszemy o tym, jak regulacja napięcia w ciele może przywrócić zdolność do bliskości bez naprawiania siebie i bez presji. Przeczytaj tutaj:
👉 centrumdecyzja.pl/gdzie-w-ciele-kobiety-odklada-sie-stres/
Bo po 40/50/60. roku życia miłość nie potrzebuje raju. Potrzebuje spokoju, w którym da się oddychać.
Tam, gdzie każda decyzja ma znaczenie. Uczymy się, jak podejmować świadome wybory, które prowadzą do wewnętrznej równowagi i harmonii. Znajdź swoją drogę do spokoju.