26/03/2026
Kiedy w dzieciństwie doświadczyliśmy odrzucenia przez matkę, to zamknęliśmy się ze swoją miłością do niej. Niezależnie od tego, czy była fizycznie nieobecna, czy emocjonalna niedostępna. Oczekiwanie na nią było zbyt bolesne.
Dziecko w takich sytuacjach dochodzi do wniosku, że jest zdane samo na siebie i wycofuje się ze swoją miłością i ufnością. Ten wzorzec przenosi później w dorosłość, co objawia się trudnością w zaufaniu innym. Taki dorosły uważa, że zaufanie jest niebezpieczne, bo ktoś może go zawieść, zranić lub oszukać.
Aby się odblokować, potrzebujemy na nowo otworzyć serce i zaufać. Owo otwarcie jest procesem a nie jednorazowym aktem. Jest też bardzo trudne.
Dlaczego?
Ponieważ wywołuje lęk przed ponownym zranieniem. To lęk dziecka, który można przepracować tylko krok po kroku, najlepiej w bezpiecznej relacji z terapeutą, grupą wsparcia lub podczas ustawień systemowych, kiedy pracujemy z "ruchem ku mamie".
Praca w ustawieniach pozwala odbudować wewnętrzne połączenie z matką, nawet jeśli fizyczna więź została przerwana. Budujemy to zaufanie stopniowo, dzięki wsparciu reprezentanta, który łączy się z esencją matki. Potrzebujemy wielokrotnie pracować z ruchem do matki, żeby za każdym razem rozpuszczać kolejną warstwę bólu i docierać pełniej do jej serca.
Ta praca polega na uzdrawianiu naszej dziecięcej relacji z matką. Pomaga na nowo otworzyć serce, najpierw na siebie a potem na innych ludzi. To proces, który pozwala pozostawić za sobą przeszłość, aby poprawić jakość życia w teraźniejszości.
Warto wiedzieć, że to, co zamknęliśmy w sobie w dzieciństwie, możemy otworzyć tylko przy wsparciu innych. Tego rodzaju praca wymaga odwagi, cierpliwości i czułości dla siebie, ale przynosi głęboką zmianę.
Małgorzata Rajchert-Lewandowska
________________________________
Kopiowanie wymaga podania źródła.
Ustawienia są metodą rozwojową i filozofią życia. Nie są świadczeniem zdrowotnym ani psychoterapią. W sytuacji kryzysu psychicznego nie zastąpią psychoterapii ani farmakoterapii.