26/01/2026
Ważne.
Piszę ten list z ogromnym bólem, lękiem i bezsilnością. Piszę jako rodzic i opiekun syna z niepełnosprawnością, który każdego dnia walczy o to, by jego dziecko mogło żyć w jakiejkolwiek namiastce godności i bezpieczeństwa. Zapowiadane zmiany dotyczące Warsztatów Terapii Zajęciowej budzą we mnie prawdziwy strach o przyszłość.
Dla mojego dziecka WTZ to nie jest „świadczenie” ani „instytucja”. To jego drugi dom. To jedyne miejsce, w którym czuje się potrzebne, akceptowane i bezpieczne. To sens jego dnia, powód, by wstać z łóżka. Proszę zrozumieć, osoby takie jak moje dziecko nie poradzą sobie same. Cofnięcie ich do czterech ścian, odebranie codziennej terapii i kontaktu z ludźmi to nie „zmiana systemowa” – to krzywda, która zostanie z nimi na całe życie.
A my, rodzice i opiekunowie? Jesteśmy już na granicy wyczerpania. Wielu z nas od lat nie zna słowa „odpoczynek”. Żyjemy w ciągłym napięciu, często rezygnując z pracy, zdrowia i własnego życia, by opiekować się naszymi dziećmi. WTZ to jedyne wsparcie, które pozwala nam przetrwać.
Błagam Państwa – nie odbierajcie nam tego. Nie podejmujcie decyzji zza biurka, nie znając naszej codzienności, naszych lęków i dramatów. Nie każcie nam zastanawiać się, co stanie się z naszym dzieckiem, gdy zabraknie miejsca, do którego może pójść.
WTZ nie są luksusem. Są ostatnią deską ratunku dla tysięcy rodzin w całej Polsce.
Proszę, w imię człowieczeństwa, w imię empatii i odpowiedzialności: zaniechajcie zmian, które mogą zniszczyć Warsztaty Terapii Zajęciowej. Pozwólcie naszym dzieciom nadal żyć w poczuciu bezpieczeństwa, a nam – opiekunom – nie bać się każdego kolejnego dnia.
Ten list to wołanie o pomoc! Proszę go nie ignorować.
------
Maja Nowak - Posłanka na Sejm RP
Katarzyna Nowakowska - Wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Dariusz Klimczak
Krzysztof Ciecióra
Adrian Witczak - Poseł na Sejm RP
Grzegorz Lorek
Ogólnopolskie Forum WTZ
Łódzkie Forum WTZ