02/01/2026
Do tej separacji, poczucia, że oddziela go od ludzi jego własna przeszłość, przyczynił się jeszcze odczuwany od niedawna niepokój związany z seksualnością. Dorastanie w świecie, w którym to, co pragnął robić ze swoim ciałem, uważano za obrzydliwe, tragiczne, zboczone, zaburzone, było udręką. Ujawnił się właściwie dopiero w San Francisco w połowie lat siedemdziesiątych, podczas krótkiego okresu mieszkania poza Manhattanem. Po raz pierwszy w życiu funkcjonował otwarcie jako gej i natychmiast poczuł się szczęśliwszy, bardziej wolny i zdrowszy niż kiedykolwiek wcześniej. Zarazem musiał też zdać sobie sprawę ze skali wymierzonej w niego niechęci, czekającej wszędzie nienawiści do mężczyzny, który kochał mężczyzn i się tego nie wstydził. Jak pisał w szkicu biograficznym zatytułowanym ‚Dateline’: „Moja homoseksualność była klinem, który powoli oddzielał mnie od chorego społeczeństwa.
Tekst dotyczy Davida Wojnarowicza, pochodzi z książki Olivii Laing: Miasto zwane samotnością. O Nowym Jorku i artystach osobnych.
Fot: A portrait of David Wojnarowicz, dated 1983.Photograph © Tom Warren / Courtesy Pulpo Gallery