Konteksty. Miejsce Psychoterapii

Konteksty. Miejsce Psychoterapii Ośrodek "Konteksty" oferuje profesjonalną pomoc psychoterapeutyczną dla osób dorosłych i młodzieży

Do tej separacji, poczucia, że oddziela go od ludzi jego własna przeszłość, przyczynił się jeszcze odczuwany od niedawna...
02/01/2026

Do tej separacji, poczucia, że oddziela go od ludzi jego własna przeszłość, przyczynił się jeszcze odczuwany od niedawna niepokój związany z seksualnością. Dorastanie w świecie, w którym to, co pragnął robić ze swoim ciałem, uważano za obrzydliwe, tragiczne, zboczone, zaburzone, było udręką. Ujawnił się właściwie dopiero w San Francisco w połowie lat siedemdziesiątych, podczas krótkiego okresu mieszkania poza Manhattanem. Po raz pierwszy w życiu funkcjonował otwarcie jako gej i natychmiast poczuł się szczęśliwszy, bardziej wolny i zdrowszy niż kiedykolwiek wcześniej. Zarazem musiał też zdać sobie sprawę ze skali wymierzonej w niego niechęci, czekającej wszędzie nienawiści do mężczyzny, który kochał mężczyzn i się tego nie wstydził. Jak pisał w szkicu biograficznym zatytułowanym ‚Dateline’: „Moja homoseksualność była klinem, który powoli oddzielał mnie od chorego społeczeństwa.

Tekst dotyczy Davida Wojnarowicza, pochodzi z książki Olivii Laing: Miasto zwane samotnością. O Nowym Jorku i artystach osobnych.

Fot: A portrait of David Wojnarowicz, dated 1983.Photograph © Tom Warren / Courtesy Pulpo Gallery

Spotkanie dwóch osobowości przypomina kontakt dwóch substancji chemicznych: jeżeli nastąpi jakakolwiek reakcja, obie ule...
01/01/2026

Spotkanie dwóch osobowości przypomina kontakt dwóch substancji chemicznych: jeżeli nastąpi jakakolwiek reakcja, obie ulegają zmianie.

Carl Gustav Jung

Dobrych spotkań w Nowym Roku!

// zdjęcie pochodzi ze spektaklu Piny Bausch - Kontakthof

I słońca i chmury, i deszczu i cienia, i gwaru i ciszy,i głodu, rąk drżenia, miłości uniesień, i upadku ducha,żałosnych ...
31/12/2025

I słońca i chmury,
i deszczu i cienia,
i gwaru i ciszy,
i głodu, rąk drżenia,
miłości uniesień, i upadku ducha,
żałosnych wymówek, i piękna lekkoducha,
pogoni za szczęściem, zadyszki z radości,
koniecznych wyrzeczeń, zbytecznych uproszczeń,
omamień o zmroku i kaca o świcie, prze-prognoz pogody, w dwójnasób mądrości,
zatrzymań i potknięć,
wspinaczki i chleba
i dodaj moja dobra i dobry, czego ci tam trzeba.
Na dziś i na jutro, na zawsze do grobu...
i pomyśl, komu Ty, a on komu...

Zespół Konteksty. Miejsce Psychoterapii na Nowy Rok Państwu.

I słońca i chmury,
i deszczu i cienia,
i gwaru i ciszy,
i głodu, rąk drżenia,
miłości uniesień, i upadku ducha,
żałosnych wymówek, i piękna lekkoducha,
pogoni za szczęściem, zadyszki z radości,
koniecznych wyrzeczeń, zbytecznych uproszczeń,
omamień o zmroku i kaca o świcie, prze-prognoz pogody, w dwójnasób mądrości,
zatrzymań i potknięć,
wspinaczki i chleba
i dodaj moja dobra i dobry, czego ci tam trzeba.
Na dziś i na jutro, na zawsze do grobu...
i pomyśl, komu Ty, a on komu...

Tymczasem: Zespół Konteksty na Nowy Rok Państwu.

//Yayoi Kusama

„Mamo popatrz na mnie…”, „Mamo zobacz, co robię…” – te powszechnie spotykane, rozbrajające nakazy, zaproszenia czy prośb...
29/12/2025

„Mamo popatrz na mnie…”, „Mamo zobacz, co robię…” – te powszechnie spotykane, rozbrajające nakazy, zaproszenia czy prośby (w zależności od nastroju) małego dziecka kierują wielbiące spojrzenie matki w stronę Ja.

Oczywiście, nigdy nie wyrastamy z takich potrzeb, ale w miarę upływu lat coraz bardziej krępuje nas formułowanie równie bezpośrednich próśb o uwielbienie w spojrzeniu Innego. Pragnienie bycia oglądanym i podziwianym wymaga obecności Innego, który nie tylko chce patrzeć, ale przede wszystkim chce czerpać przyjemność z kontaktu z pożądanym Ja.

Poczucie bycia pożądanym wcześnie zakorzenia się w ciele, a w jego interpersonalnym wymiarze pośredniczy relacja oparta na patrzeniu. Można np. czuć się pożądanym dzięki osiągnięciom fizycznym („ZOBACZ, potrafię zaskoczyć czterech schodków”) bądź ze względów estetycznych („ZOBACZ, jak pięknie wyglądam w stroju księżniczki”). Inaczej mówiąc, najpowszechniejsze powody tego, że czujemy się w dzieciństwie pożądani, wiążą się z cielesnym Ja i wymagają świadka: kogoś, kto na nas patrzy.
[…]

Jeśli wszystko przebiega wystarczająco dobrze, wczesny kontakt matki/Innego z niemowlęciem prowadzi do ukonstytuowania się życzliwego obserwatora: Innego, który widzi, kim jesteśmy, a nadal nas kocha. Powiedzenie, że „miłość jest ślepa” może zatem być mylące: miłość to widzenie połączone z akceptacją tego co się widzi.

Alessandra Lemma, Pod skórą. Psychoanalityczne studio modyfikacji ciała. Wydawnictwo Imago, tłumaczenie L**h Kalita

Wspominając Amosa Oza..."Niemniej jednak nie złościłem się na nią, przeciwnie, obwiniałem samego siebie: gdybym tylko by...
28/12/2025

Wspominając Amosa Oza...

"Niemniej jednak nie złościłem się na nią, przeciwnie, obwiniałem samego siebie: gdybym tylko był lepszym, bardziej oddanym synem i nie rozrzucał rzeczy po podłodze, nie męczył jej i nie nudził, odrabiał lekcje o właściwej porze, co wieczór chętnie wynosił śmieci, tak aby nie musieli mnie upominać, nie uprzykrzał im życia, nie hałasował, nie zapominał wyłączyć światła, nie wracał w podartej koszuli, nie kręcił się po kuchni w ubłoconych butach... Gdybym miał choć trochę więcej zrozumienia dla jej migreny albo przynajmniej starał się zgodnie z jej wolą wyglądać mniej anemicznie i blado, jeść wszystko co ugotowała, nie sprawiać jej tyle kłopotu, być przez wzgląd na nią chłopcem bardziej towarzyskim, a nie takim samotnikiem, nie takim wątłym i chucherkowatym, ale opalonym i sprawnym, tak jak ona by chciała!
A może właśnie na odwrót? Gdybym był znacznie słabszy, chorowity, sparaliżowany i przykuty do wózka inwalidzkiego, chory na gruźlicę albo nawet niewidomy od urodzenia? Przecież dobroć i wielkoduszność w żadnym razie nie pozwoliłyby jej zaniedbać dziecka dotkniętego nieszczęściem, pozostawić go własnemu losowi i pójść sobie! Gdybym tylko był niepełnosprawnym dzieckiem bez nóg, gdybym tylko zawczasu wbiegł pod koła przejeżdżającego samochodu, został przejechany i amputowano by mi obie nogi, może mama by się zlitowała? Nie porzuciłaby mnie? Zostałaby, żeby dalej się mną opiekować?
Skoro mama zostawiła mnie w ten sposób, nie oglądając się za siebie, to pewny znak, że nigdy mnie nie kochała. Kiedy się kogoś kocha, sama mnie tak uczyła, kiedy się kocha, wybacza się wszystko oprócz zdrady. Przebacza się nawet rozmaite przykrości i zgubioną czapkę, a także kabaczki zostawione na talerzu."

Amos Oz – Opowieść o miłości i mroku
przeł. Leszek Kwiatkowski

(...)zobaczysz, że może najdzie cię nagle inna myśl, bo wiem jak to z tobą jest, powoli smutniejesz, wszystkiego masz do...
27/12/2025

(...)zobaczysz, że może najdzie cię nagle inna myśl, bo wiem jak to z tobą jest, powoli smutniejesz, wszystkiego masz dosyć, wydaje ci się, że wszystko jest stratą czasu, że można odmienić świat, założyć na przykład podziemną organizację, zostać mistrzem świata w szachach albo wspinać się w Himalajach, ja wiem, ale posłuchaj, Joni, to tylko wrażenie, a wrażenia zmieniają się tak szybko jak chmury, liście, pory roku, słońce, gwiazdy.

Amos Oz, Spokój doskonały

Jest mnóstwo rzeczy, które przyniosły mi wiele dobrego, choć nie przyniosły mi żadnego zysku. Taką rzeczą są właśnie świ...
26/12/2025

Jest mnóstwo rzeczy, które przyniosły mi wiele dobrego, choć nie przyniosły mi żadnego zysku. Taką rzeczą są właśnie święta Bożego Narodzenia. Oczywiście, jest to czas hołdu i czci dla samego wydarzenia, ale dla mnie te święta to także miły czas dobroci, wybaczania i miłosierdzia.

Charles Dickens, Opowieść wigilijna

„Jest w nas wszystkich zdolność jasnowidzenia w sprawach od dawna rozstrzygniętych. Zawsze umiemy zająć słusznie stanowi...
25/12/2025

„Jest w nas wszystkich zdolność jasnowidzenia w sprawach od dawna rozstrzygniętych. Zawsze umiemy zająć słusznie stanowisko w walce, której dalszy ciąg jest już dobrze znany. Ale spróbuj braciszku, spróbuj aniołku, spróbuj przylaszczko ty moja, zająć stanowisko w sprawie, która rozgrywa się teraz w twojej obecności. Spróbuj, słodka dziecino, spróbuj krówko boża, wybierać bez pewności, co jutro przyniesie. Zobaczysz, że to nie takie proste jak wybór z bezpiecznego dystansu lat i to lat przeżytych przez kogo innego.”

Wisława Szymborska, „Jasnowidzenie w sprawach od dawna rozstrzygniętych” ze zbioru „Lektury nadobowiązkowe”
Foto: Michał Dworczyk

a jeśli moc struchlała i w skrzepniętym ogniutylko rozwarte kłącze zobaczę nie cudto czy to mnie uczyni mniej zapatr...
24/12/2025

a jeśli moc struchlała i w skrzepniętym ogniu
tylko rozwarte kłącze zobaczę nie cud
to czy to mnie uczyni mniej zapatrzoną?
kto mi odpowie czy to pączkowanie nicości w formę ma większe znaczenie czy mniejsze
niż to co we mnie pęka
jak ręka zraniona do kości przodków z ciemną spiralą słowa
wiem: nikt i nic i mimo to nigdy bardziej przecież ufna nie będę

Katarzyna Szaulińska, z tomiku Druga osoba

Foto: Mikołaj Starzyński

Jako Zespół Kontekstów, życząc Państwu Świąt Wesołych i Roku Dobrego uciekniemy się tym razem do słów Młynarskiego. Śnie...
23/12/2025

Jako Zespół Kontekstów, życząc Państwu Świąt Wesołych i Roku Dobrego uciekniemy się tym razem do słów Młynarskiego.

Śniegu nie mamy, ale zawsze są u nas krzesła, fotele i gotowość do rozmowy. O stanie serca i o każdym innym stanie.

“Takie prościutkie przemyślenie
Na Święta w głowę mi się wwierca
Że każde Boże Narodzenie
To jest pytanie o stan serca

Gdy złączy nas stajenka cicha
Czujemy jedną chwilę małą
Że nasze serce jeszcze dycha
Że nie ze wszystkim nam stwardniało

Że został mały punkt, szczelina
Gdzie się choć jedna iskra złoci
Od której nagle się zaczyna
Płomyk nadziei i dobroci

Spójrz, znowu mamy po lat siedem
W kolebce Panna Syna pieści
W krąg jest inteligencka bieda
Ale stół biały wszystkich zmieści
Jest przy nim nas gromadka liczna
I chociaż goło, lecz wesoło
I twoja matka - jaka śliczna
Ściska się z tobą pod jemiołą

Pamiętasz to, poczułeś dreszcze
To znaczy, że nie zginiesz w tłumie
Wzruszyłeś się, pożyjesz jeszcze
I sercem parę spraw zrozumiesz

Bo jest w tym chyba jakaś racja
Że Święta w białych pól kobiercu
To jest magiczna operacja
Czyniona na otwartym sercu

Z tym sercem zawsze stara bieda
Stwardniałe, zimne, ciężko chodzi,
Więc taki zabieg mu się przyda
Na Święta, gdy się Chrystus rodzi

Nim się kłopotów zwali tyle,
Co zawsze były, są i będą
Otwórz swe serce i na chwilę
Spróbuj podleczyć je kolędą...”

Ludzie potrzebują pocieszenia. Być może najbardziej deficytowym towarem jest dzisiaj otucha i odrobina dobrego serca. Mo...
22/12/2025

Ludzie potrzebują pocieszenia. Być może najbardziej deficytowym towarem jest dzisiaj otucha i odrobina dobrego serca. Możemy sobie zakładać, że w czasach rozpowszechnienia wiedzy psychoterapeutycznej, kampanii uświadamiających, deklarowanej społecznej odpowiedzialności biznesu i mnogości poradników do samopomocy koszt przywrócenia się do równowagi jest stosunkowo nieduży. Niestety obawiam się, że to nieprawda i że ciemną stroną wspomnianych zjawisk jest utrwalenie się przekonania, że każdy powinien radzić sobie sam – w końcu jest tyle narzędzi pod ręką. A czas to przecież pieniądz, więc marnować czyjś czas to trochę jak go ograbić, prosić więc coraz bardziej wstyd.

Czasami kluczowe dla zrozumienia czegoś słowa trafiają się przypadkiem, zasłyszane czy zauważone w wymianie zdań o czymś zupełnie innym. Tak stało się w moich oczach wtedy, gdy jakiś nieznany mi człowiek dzielił się na internetowym forum swoją pogarszającą się kondycją psychiczną. Na czyjeś pytanie, dlaczego po prostu nie porozmawia z kimś bliskim twarzą w twarz, odpowiedział: „wolę, żeby ludzie, których znam, myśleli, że jestem normalny”. Normalny – czyli przewidywalny i efektywny.

Ola Drenda, Tygodnik Powszechny
Fot. Grażyna Makara

W weekendowym cyklu PsychoZa Ekranem polecam dziś film dokumentalny: „Listy z Wilczej”Mieliśmy okazję obejrzeć go podcza...
21/12/2025

W weekendowym cyklu PsychoZa Ekranem polecam dziś film dokumentalny:

„Listy z Wilczej”
Mieliśmy okazję obejrzeć go podczas festiwalu MDAG w tym roku w maju. Film wszedł do szerszej dystrybucji.
Na zachętę fragment wywiadu z reżyserem - Arjun Talwar – indyjski reżyser i operator filmowy mieszkający w Polsce, absolwent Wydziału Operatorskiego Łódzkiej Szkoły Filmowej.
Rozmawiał Michał Sowiński na łamach Tygodnika Powszechnego

M.S. Jednym z głównych tematów filmu jest samotność osób starszych – temat, który w Polsce wciąż rzadko pojawia się w debacie publicznej.

A.T. : Kiedy przyjeżdżasz do Europy z Indii czy z Azji, od razu to widzisz. W Indiach starsi ludzie zawsze mają wokół siebie rodzinę. A tutaj widać procesy, które powodują ogromną samotność. Nie tylko w Polsce – w Niemczech też. Na Wilczej to widać codziennie.

M.S. : Dlatego musiało się to pojawić w filmie. Listonosz – który jest jednym z najważniejszych bohaterów – mówi o tym jeszcze mocniej, bo ogląda to na co dzień.

M. S. : Jest w filmie scena, w której mówisz, że dla niektórych osób listonosz jest jedyną osobą, z którą rozmawiają przez cały miesiąc.

A.T. : Tak. To bardzo poruszające. Ale film jest też o wyobcowaniu – takim szerokim. O byciu „obcym” nie tylko jako obcokrajowiec. Czasem ktoś urodzony tutaj też nie czuje się u siebie. Z różnych powodów.

Link do artykułu w komentarzu
Fot. Archiwum prywatne

Adres

Jarosława Dąbrowskiego 27/5
Warsaw
02-561

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 21:00
Wtorek 08:00 - 21:00
Środa 08:00 - 21:00
Czwartek 08:00 - 21:00
Piątek 08:00 - 21:00

Telefon

+48534056669

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Konteksty. Miejsce Psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Konteksty. Miejsce Psychoterapii:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram