Play Therapy Polska Nina Ambroziak

Play Therapy Polska Nina Ambroziak Szkolenia Play Therapy akredytowane przez Play Therapy International

🔴 Dzisiaj poklepię się ramieniu i powiem do siebie: świetnie się spisałaś.  Co to za sukces? We wrześniu 2024 roku rozpo...
13/02/2026

🔴 Dzisiaj poklepię się ramieniu i powiem do siebie: świetnie się spisałaś. Co to za sukces?

We wrześniu 2024 roku rozpoczęłam współpracę
z Instytutem Badań Edukacyjnych
nad opisem kwalifikacji
"Prowadzenie indywidualnej terapii zabawą w praktyce terapeutycznej"
do Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji.

I właśnie otrzymałam formalne potwierdzenie,
że mój wniosek o wpisanie d r u g i e j kwalifikacji terapeutów Play Therapy:

"Prowadzenie grupowej terapii zabawą w praktyce klinicznej"

dostał pozytywną ocenę formalną
i przekazano go do procesu ministerialnego
w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Jestem przeszczęśliwa, bo ten piękny zawód:

Terapeuty Play Therapy

będzie dalej wzmacniał podmiotowe podejście do dziecka-
czyli takie podejście, gdzie dziecko widzi się jak osobę,
a nie tylko jak problem.

Dla mnie to wielki sukces legislacyjny, środowiskowy, etyczny i bardzo osobisty.

❤️ Rodzicu, w teorii śpisz z partnerką/em. A w praktyce z dzieckiem: pomiędzy/ w poprzek/ na Twojej poduszce/ ze stopami...
11/02/2026

❤️ Rodzicu, w teorii śpisz z partnerką/em. A w praktyce z dzieckiem: pomiędzy/ w poprzek/ na Twojej poduszce/ ze stopami na twarzy? I o co w tym chodzi?

„Tupot małych stóp” już dawno przestał być dla Ciebie miły, czy zabawny. Nie wysypiasz się, a Twój partner/ka przeniósł się już do innego łóżka, bo się nie mieścicie. Zapomniałeś/aś co znaczy słowo „pożycie”.

Podczas wywiadu psychologicznego z rodzicami niemal zawsze dochodzę do pytania: kto z kim i gdzie śpi?

Uważam, że nie jest to pytanie intruzywne. Uważam, że jest bardzo praktyczne, bo szybko ilustruje ….strukturę rodziny, a dla dziecka rodzice zawsze będą tymi, którzy śpią razem w jednym łóżku.

I tutaj masz już odpowiedź , która sama podsuwa kolejne pytania, często prowadzące do sedna trudności „tupotu małych stóp”:

- gdzie jest miejsce relacji dorosłych?

- czy łóżko jest nadal przestrzenią pary, czy już tylko rodzicielstwa?

W odpowiedzi na te pytania odkrywam razem z rodzicami to, że:

- to, co wcześniej łączyło zaczyna boleć,

- pojawia się poczucie odrzucenia,

- tracą swoje poczucie kobiecości/ męskości,

- bliskość z dzieckiem zaczyna oznaczać oddalenie od partnera.

Dzięki szczerej rozmowie ze mną zaczyna się dialog i poszukiwanie rozwiązań, aby dorośli odzyskali swoją przestrzeń. Bo wtedy dziecko odzyskuje dorosłych, którzy są bliżej siebie.

P.s. „O tupocie małych stóp” z perspektywy dziecka napiszę za tydzień.

📌 Zareaguj proszę lub podziel się w komentarzu swoją refleksją.

Psychologu, czy opłata za nieodwołaną przez rodzica sesję dziecka lub odwołaną w ostatniej chwili – to kara ❓ Czy ramy d...
10/02/2026

Psychologu, czy opłata za nieodwołaną przez rodzica sesję dziecka lub odwołaną w ostatniej chwili – to kara ❓ Czy ramy do bezpiecznej współpracy na rzecz dziecka?

W ubiegłym tygodniu jako psycholog, terapeuta czekałam w gabinecie na sesję, która miała się odbyć za kilkanaście minut.

Materiały do sesji już przygotowałam.

Pokój przewietrzyłam.

I widzę sms od rodzica:

„Przepraszam, młody się rozchorował. Nie damy rady dziś przyjść”.

Wiem, że chore dziecko potrzebuje łóżka, herbaty, bliskości.

Tu nie ma dyskusji.

Ale zaraz potem przyszła druga myśl:

co teraz stanie się z procesem?

Wiem, że terapia żyje z rytmu, systematyczności i głębokiego przekonania dziecka, że ktoś czeka właśnie na mnie.

Dlatego w pracy psychologów dziecięcych tak bardzo potrzebujemy zasad, które chronią i rodzinę, i dziecko, i terapię i terapeutę.

Co mi naprawdę pomaga w tej pracy?

Przede wszystkim ustalenie, zapisanie i podpisanie przez obie strony reguł na początku współpracy.

Nie w chwili kryzysu, ale na starcie omawiam z rodzicem szczegółowo kontrakt terapeutyczny.

Co zawiera mój kontrakt?

- Wskazany dzień i godzinę terapii dziecka.

- Ile czasu wcześniej można odwołać sesję?

- Co dzieje się, gdy choroba pojawia się nagle?

- Z jakim wyprzedzeniem można odwołać sesję bez-kosztowo, a kiedy należy opłacić?

- Jaka jest wysokość opłaty za nieodwołaną sesję?

- Jaka jest wysokość opłaty za wydanie opinii?

- Jaki jest sposób opłacania sesji?

- Jak poinformować dziecko o tym, że terapeuta czeka na dziecko za tydzień ?

- Jak dbamy o ciągłość w terapii?

- Co się dzieje dla dziecka w jego procesie, jeśli rodzic zrywa kontrakt.

- Jak zadbać o dziecko, aby nie czuło się odrzucone?

Moim marzeniem jest, aby rodzice traktowali godziny terapii dziecka jak wizytę lekarską lub bilet na pociąg.

Zaproponowane przeze mnie ramy dają poczucie bezpieczeństwa i dla terapeuty i dla dziecka i dla rodzica. Tego m.in. uczę przyszłych terapeutów na szkoleniach.

A jak Ty chronisz ramę terapeutyczną w swojej praktyce ❓ Co Tobie się sprawdza?

Terapeuci wracają ze szkoleń, a Ty jako Prezes Fundacji widzisz, że nic się nie zmienia.  Nowa wiedza nie przekłada się ...
09/02/2026

Terapeuci wracają ze szkoleń, a Ty jako Prezes Fundacji widzisz, że nic się nie zmienia.

Nowa wiedza nie przekłada się na codzienną praktykę. Dzieci reagują tak jak wcześniej.

Jako psycholog i trener z ponad 20-letnim stażem wiem, że każda decyzja o szkoleniu jest wyzwaniem. Wiem, że trudno jest oszacować w jaki sposób szkolenie przełoży się na zespół terapeutów.

Dlatego po każdym szkoleniu najbardziej interesuje mnie jedno pytanie:

co uczestnicy naprawdę zabiorą ze sobą do pracy następnego dnia?

Programy szkoleń Play Therapy są te same.
Treści są te same.
Ćwiczenia są te same.

A jednak odpowiedzi terapeutów są zupełnie różne.

Jedna osoba zaczyna lepiej rozumieć regulację dziecka.
Inna odkrywa nowe sposoby budowania relacji z dziećmi.
Ktoś porządkuje swoją wiedzę.
Ktoś odzyskuje poczucie sensu i kierunku swojej pracy.

Tak się dzieje dlatego, że szkolenie Play Therapy, które prowadzę, spotyka się z realnymi potrzebami terapeutów pracujących z dziećmi.

I właśnie dlatego zmiana zaczyna dziać się naprawdę.

Z doświadczenia wiem, że kiedy profesjonalista zaczyna widzieć dziecko, a nie tylko problem – zaczyna inaczej pracować.

W karuzeli poniżej pokazuję 8 głosów uczestników 1-dniowego szkolenia Wprowadzenie do Play Therapy (link do szkolenia w komentarzu).

Zobacz, jak różne potrzeby znalazły swoje odpowiedzi.

Jeśli chcesz, by rozwój Twojego zespołu terapeutów przynosił realny efekt w gabinetach – porozmawiajmy.

„Ja słucham oczami i obrazami, mamo”- tak odpowiedział mój niesłyszący syn. Zatrzymała mnie ta odpowiedź i przeniosła do...
06/02/2026

„Ja słucham oczami i obrazami, mamo”- tak odpowiedział mój niesłyszący syn. Zatrzymała mnie ta odpowiedź i przeniosła do refleksji nad "innością"

Ostatnio rozmawiałam z przyjacielem na temat uczenia się języka obcego.

W naszej rozmowie pojawiło się stwierdzenie: znasz dobrze język obcy wtedy, kiedy zaczynasz w nim myśleć.

Ok.

- To w jakim języku myślą osoby niesłyszące ?- zapytał przyjaciel.

Zatrzymałam się przy tej myśli.

Poszłam z tym pytaniem do mojego syna, który od urodzenia jest osobą niesłyszącą.

Gdy miał 3 lata zaczęłam uczyć go czytania globalnego metodą Domanów. To metoda, w której dziecko poznaje obrazów słowa. Pokazywałam mu napis pisany czcionką o wielkości 15 centymetrów kilka razy dziennie.

W wieku 5 lat mój syn czytał globalnie, choć nie znał jeszcze liter.

Po etapie czytania globalnego wprowadzałam go w szkole w świat notatek obrazowych. Uczył się więc zapisywać wiedzę obrazami.

A gdy miał już kilkanaście lat kupowałam mu całoroczny karnet do kina, aby obrazami i napisami mógł doświadczać świata. (Sztuka polska, w tym filmy polskie nadal nie są dla niego dostępne, bo ...nie mają napisów).

Wracam do pytania: w jakim języku myślą osoby niesłyszące ?

- „Ja słucham oczami i obrazami”.

Według mnie to genialna odpowiedź, dla kogoś, kto nigdy w życiu nie usłyszał żadnego dźwięku „na własne uszy”.

Zostałam z refleksją, że rodzicielstwo, to nie tylko sztuka uczenia dziecka świata. To również sztuka uczenia się świata- od dziecka i w jego języku: języku dziecka.

Dziękuję Przyjacielu za wartościową osobiście i zawodowo refleksję 🫶

hasztag

I co ma Pani dla mnie do powiedzenia❓ – zapytał ojciec 7-letniej Ani podczas rozmowy ewaluacyjnej po 6 sesjach terapii. ...
04/02/2026

I co ma Pani dla mnie do powiedzenia❓ – zapytał ojciec 7-letniej Ani podczas rozmowy ewaluacyjnej po 6 sesjach terapii.

To post o dziecku w terapii i dorosłym w procesie.

Ania (imię zmienione) dwa miesiące wcześniej przebywała w szpitalu z powodu masywnej ospy wietrznej. Strupy pokrywały ponad 50 % powierzchni jej ciała. Po chorobie stała się drażliwa, z byle powodu wpadała w furię: rozrzucała wszystko wokół, krzyczała i jednocześnie płakała.

Jako psycholog wiedziałam, że stała dysregulacja była objawem traumy związanej z hospitalizacją.

Co z ojcem ?

Rozsiadł się w fotelu wygodnie.
Położył piętę na kolanie drugiej nogi, a ręce szeroko oparł o podłokietniki fotela.

Mama Ani siedziała obok niego. Po jego pytaniu zaczerwieniła się.

Poczułam, że może odczuwać wstyd z powodu jego postawy.

Dodam, że to mama zgłosiła Anię na terapię.

Zapytałam spokojnie: proszę wybrać numer od 1 do 50.
Cień odruchu Moro wzdrygnął ramionami ojca. Na moment znieruchomiał.
- 17- odpowiedział.

Numer 17- to numer mojej ulubionej teorii- powiedziałam- teorii separacji – indywiduacji Margaret Mahler.

Wyjaśniłam, że choć teoria została pierwotnie stworzona z myślą o małych dzieciach, dziś rozumiemy ją jako proces trwający całe życie.

Spokojnie opowiedziałam o tym, że z perspektywy tej teorii Ania jest w momencie, w którym naturalny proces separacji psychologicznej od głównego opiekuna został zaburzony, prawdopodobnie na skutek traumy i utraty jej bazowego poczucia bezpieczeństwa. Dlatego właśnie ten obszar w tym momencie stał się kluczowym cel odziaływań terapeutycznych.

- Proszę o kolejny numer….

Po kolejnych trzech teoriach tata Ani wydawał się dużo spokojniejszy:
ręce oparł o kolana,
podrapał się po głowie,
obie stopy postawił na dywanie.

Mama Ani nie była już czerwona na twarzy, lekko się uśmiechała.

A co z Anią?
Ania przeszła swój zaplanowany na 12 sesji proces terapii Play Therapy. We wrześniu, tak jak jej rówieśnicy poszła do szkoły.

Tak czasem wygląda realna praca psychologa z rodzicem w gabinecie: dziecko jest w terapii, a dorosły jest w procesie.

Jeśli to czytasz: proszę zostaw reakcję lub skomentuj .

📌 Jeśli pracujesz jako psycholog terapeutycznie z dziećmi, pewnie znasz moment, kiedy rodzic kwestionuje w żartach to, c...
03/02/2026

📌 Jeśli pracujesz jako psycholog terapeutycznie z dziećmi, pewnie znasz moment, kiedy rodzic kwestionuje w żartach to, co robi dziecko podczas sesji.

„Czy wy poza rzucaniem rzutkami coś jeszcze robicie w tym gabinecie?”

- akie zdanie usłyszałam od rodzica po sesji terapii psychologicznej z jego dzieckiem.

W tonie półżartu usłyszałam, jako psycholog, zniecierpliwienie, trochę kpiny, trochę ironii.

Nie usłyszałam tam ciekawości i pewnie to mnie zatrzymało.

W gabinecie w czasie sesji przez czterdzieści minut dziecko rzucało rzutkami.

Mocno. Chaotycznie. Bez celu.

Nie chciało rozmawiać.

Nie reagowało na pytania.

Nie podejmowało żadnej propozycji.

Od kilku tygodni dokładnie to samo.

Ciało tego 6-letniego chłopca było w ciągłym napięciu.

Jego ruchy były tylko szybkie, gwałtowne.



Zapytasz mnie: co robiłaś?

Nazywałam to, co widziałam w jego ciele, w jego wyglądzie.

Odzwierciedlałam emocje, które wskazywało ciało i mimika na twarzy. W ten sposób budowałam interocepcję emocji (nadawanie znaczenia emocjonalnego sygnałom płynącym z ciała).

Parafrazowałam krótkie komunikaty dziecka odnosząc je do sesji, ale też do jego całego procesu z kilku tygodni.

Podsumowywałam kolejne sceny, które chłopiec zamykał w kolejnych częściach zabawy, próbując w ten sposób szukać optymalnego stanu pobudzenia dla swoich przeżyć.

W pewnym momencie rzutki zaczęły częściej trafiać w tarczę.

Chłopiec przestał je natychmiast podnosić.

W końcu usiadł na podłodze. Na 7. sesji. Rozejrzał się dookoła i po raz pierwszy spojrzał na mnie. A ja zobaczyłam jego łagodny uśmiech wyrażający i spokój i satysfakcję.

Pod koniec sesji sam bez pośpiechu odłożył rzutki na miejsce.

Choć nadal nie było rozmowy. To pojawiło się coś cenniejszego:

autoregulacja.

I dokładnie dlatego to „rzucanie rzutkami” miało głęboki sens terapeutyczny dla tego chłopca.

Rozumiem rodziców i ich "żarty".

Bo czasem to, co z zewnątrz wygląda jak nic, w procesie dziecka znaczy wszystko. To widzą i wiedzą specjaliści.

Daj znać, że to czytasz: skomentuj lub zostaw reakcję.

🔴 W terapii dzieci nie wszystko dzieje się tylko w gabinecie, w piaskownicy, czy w rozmowie z dzieckiem. To post o świad...
30/01/2026

🔴 W terapii dzieci nie wszystko dzieje się tylko w gabinecie, w piaskownicy, czy w rozmowie z dzieckiem. To post o świadomym organizowaniu terapii dla dziecka.

Wczoraj jako psycholog dziecięcy, terapeuta, superwizor i trener Play złożyłam wniosek o włączenie do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce kwalifikacji:
"Prowadzenie terapii indywidualnej Play Therapy"
Po 15 miesiącach pracy.
Po dziesiątkach spotkań.
Po setkach stron dokumentów.
Po rozmowach o standardach, etyce, odpowiedzialności za dzieci i za zawód terapeuty.

Ta droga była możliwa dzięki pracy zespołowej – mojej oraz 3-osobowego zespołu specjalistów z Instytutu Badań Edukacyjnych działającego przy Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Wniosek - złożyłam do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej-
o włączenie kwalifikacji poprzez Zintegrowany Rejestr Kwalifikacji.

Dla mnie to nie jest tylko dokument.

To jest krok w stronę świata, w którym:
- dziecko ma prawo do profesjonalnej pomocy na poziomie dostępnym rozwojowo i z narzędziami, z których korzysta w naturalny sposób,
- terapeuta dziecięcy ma jasne standardy pracy,
- Play Therapy ma swoje miejsce w systemie, a nie tylko w pasji terapeutów.

Czuję wdzięczność.
Czuję odpowiedzialność.
I ogromny spokój, że zrobiłam coś, co zostanie na lata.

Daj znać czy dla Ciebie również ważna jest organizacja i wprowadzanie standardów w pracy z dziećmi, które same nie wiedzą, że mają do nich prawo.

Zdjęcie, pięknie ujęte i uwiecznione przez Masza Kubiak

Rodzicu małego dziecka- Twój niepokój o rozwój dziecka nie pojawia się bez powodu. Co możesz zrobić ❓ Z czego skorzystać...
28/01/2026

Rodzicu małego dziecka- Twój niepokój o rozwój dziecka nie pojawia się bez powodu. Co możesz zrobić ❓ Z czego skorzystać❓Odpowiedzi znajdziesz w poście.

Twój niepokój rodził się cicho.
Z drobnych obserwacji.
Z momentów, które trudno nazwać, ale trudno było je zignorować.

Towarzyszyłam, jako psycholog dziecięcy, setkom rodzin w procesie diagnozy psychologicznej. Obserwowałam dzieci, prowadziłam wywiady z rodzicami.

O czym mówili?

– „coś mnie niepokoi, ale nie wiem, czy nie przesadzam”,
– „inni mówią, że mam dać dziecku czas”,
- "chłopcy później zaczynają mówić",
– „boję się diagnozy autyzmu, bo nie jestem jestem gotowa/y”.

Czuję i rozumiem te emocje. Szanuję obawy rodziców. One są bardzo ludzkie.

Wiem doskonale, że wczesne etapy rozwoju dziecka, szczególnie do 3. roku życia, nie zawsze są jednoznaczne i wymagają „wprawnego oka”, szczególnie gdy mówimy o rozwoju umiejętności komunikowania się, tworzenia i utrzymywania relacji, zdolności do pozostawania we wspólnym polu uwagi.

Dlatego proponuję Tobie Rodzicu skorzystanie z narzędzi, które nie diagnozują, ale pomagają zauważyć.

Jednym z nich jest ASDetect (linki do pobrania w komentarzu).
Ta b e z p ł a t n a aplikacja pokazuje, gdyż jest oparta na krótkich filmach z udziałem dzieci.
Rodzic porównuje to, co widzi na ekranie, z tym, co widzi u swojego dziecka.
Bez ocen.
Bez etykiet.
Bez presji.

W swojej pracy widzę, że dla wielu rodziców to pierwszy moment, w którym:
– zaczynają ufać własnej obserwacji,
– przestają się zastanawiać, czy „wymyślają problem”,
– decydują się na konsultację, zanim trudności zdążą się utrwalić.

I to jest kluczowe.

Moje doświadczenia z pracy psychologa potwierdzają, że uważność dorosłego – jest ochroną dla rozwoju dziecka.
Uważność rodzica wyraża troskę o dziecko.

Jeśli temat uważności i troski jest Ci bliski – zostaw reakcję lub komentarz.

🔴Psychologu, własny gabinet to nie tylko marzenie.  To jeszcze coś,  czym chcę się z Tobą podzielić.Zanim powstał mój wł...
27/01/2026

🔴Psychologu, własny gabinet to nie tylko marzenie. To jeszcze coś, czym chcę się z Tobą podzielić.

Zanim powstał mój własny gabinet psychologiczno- terapeutyczny, miałam jedną
scenę w głowie: zamykam drzwi do miejsca, gdzie wszystko jest „po mojemu”.

W końcu.

Nareszcie.

Niczego nie muszę przewozić z miejsca na miejsce, bo tu mam taką część etatu, a tam inną część etatu.

Obok tych prozaicznych powodów miałam też bardzo konkretne marzenie w głowie: relację z dzieckiem, które wyznacza tempo terapii.
Bez pośpiechu.
Bez tabel.
Bez bycia „czyimś etatem”.
Gdzie mogę ufać procesowi — nawet wtedy, gdy jest powolny i cichy.

Myślę, że wtedy to marzenie dotyczyło poczucia wolności.

Z czasem zrozumiałam, że to moje marzenie wzięło się z dojrzałej chęci wzięcia na siebie odpowiedzialności za siebie, za dziecko i proces terapeutyczny.

Zrozumiałam też, że własny gabinet nie zaczyna się od kluczy.
Zaczyna się od decyzji o przyjęciu odpowiedzialności za jakość procesu, który pozwala wzrastać obu stronom relacji.

Jeśli myślisz o własnej praktyce i chcesz ją budować na jakości procesu- zapraszam Cię do pracy ze mną.

📍 Rozwój jest decyzją, a nie czymś „przy okazji”.Jeśli szukasz szkoleń, które można wpisać w strategię rozwoju fundacji ...
26/01/2026

📍 Rozwój jest decyzją, a nie czymś „przy okazji”.
Jeśli szukasz szkoleń, które można wpisać w strategię rozwoju fundacji – ten post jest dla Ciebie, Prezesie Fundacji.

Jako psycholog, terapeuta i trener Play Therapy doskonale wiem, że
budżety fundacji bywają ograniczone, a środki na szkolenia terapeutów – często bardzo precyzyjnie liczone.

Dlatego w rozmowach z fundacjami regularnie słyszę pytanie:
👉 „Czy mogłaby nas Pani przeszkolić tylko z jednego narzędzia?”
Na to pytanie odpowiadam uczciwie: nie.

Dlaczego?

Bo jedno narzędzie nie tworzy systemu pracy terapeutycznej,
a fundacje nie potrzebują dziś przypadkowych rozwiązań,
tylko spójnego modelu pracy zgodnego z ich misją.

Kiedy szkolę terapeutów w Play Therapy, myślę całościowo o strategii fundacji, a nie o pojedynczym szkoleniu.

Dlatego podczas szkoleń:
✔️ wzmacniam konkretną strategię fundacji,
✔️ porządkuję język dokumentacji wewnętrznej i zewnętrznej,
✔️ ujednolicam standardy i sposób pracy zespołu,
✔️ wspieram stabilność zespołu – nie tylko krótkotrwałą motywację.

Fundacje nie potrzebują dziś większej liczby szkoleń.
W moim poczuciu potrzebują mądrych decyzji rozwojowych, które można wpisać:
– w strategię,
– w granty,
– w długofalowe cele organizacji i jej misję.
Jeśli jako prezes lub członek zarządu myślisz o rozwoju zespołu strategicznie, a nie doraźnie – to jesteśmy w tej samej rozmowie.

Z radością dzielę się tą piękną pracą z ❤️ do ❤️Jestem niezwykle wdzięczna za zaproszenie, za interakcje, pytania i wspó...
25/01/2026

Z radością dzielę się tą piękną pracą z ❤️ do ❤️
Jestem niezwykle wdzięczna za zaproszenie, za interakcje, pytania i wspólne poszukiwania odpowiedzi na to, jak być jeszcze lepszą/lepszym terapeutką/terapeutą dzieci 💐🫶

Adres

Aleja Józefa Piłsudskiego 4 A/2
Warsaw
05-077

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48501460714

Strona Internetowa

http://play-therapy.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Play Therapy Polska Nina Ambroziak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Play Therapy Polska Nina Ambroziak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Szkolenia dla efektywnych terapeutów

Cieszę się, że nas odwiedzasz ! Wspieram osoby, przedszkola i szkoły w działaniach terapeutycznych, bo jestem przekonana, że wzmacnianie dzieci poprzez bezpieczną i efektywną terapię, pomoże im w rozwijaniu tego, co dla nich najważniejsze: poczucia siebie, jako szczęśliwej i wartościowej osoby. • Jestem jedynym w Polsce, wyszkolonym przez Play Therapy International, superwizorem i trenerem Play Therapy (więcej na stronie: www.play-therapy.pl )