23/03/2026
Ostatnio trafiłam na bardzo ciekawe badanie dotyczące wpływu masażu lomi lomi na endometriozę. Badanie przeprowadziła Agnieszka Kawula, wraz z solidną grupą terapeutów.
W projekcie wzięły udział 82 kobiety z różnym stopniem zaawansowania choroby. Łącznie wykonano ponad 400 sesji masażu, a 60 uczestniczek przeszło pełen cykl pięciu zabiegów w ciągu kilku miesięcy. W trakcie badania, uczestniczki regularnie wypełniały szczegółowe ankiety dotyczące m.in. poziomu bólu, funkcjonowania w codziennym życiu, jakości snu, samopoczucia emocjonalnego i poziomu energii.
Zebrano niemal 500 ankiet obejmujących łącznie 127 pytań. Pozwoliło to przyjrzeć się temu, jak regularny masaż wpływa nie tylko na objawy fizyczne, ale również na ogólne doświadczenie życia z chorobą.
🧡🩷💜
Wstępne wnioski wskazują, że masaż może być wartościowym wsparciem dla kobiet z endometriozą, szczególnie w obszarach takich jak redukcja napięcia, poprawa samopoczucia, jakości snu i poczucia bezpieczeństwa w ciele. Nie jest to oczywiście leczenie choroby, ale metoda wspierająca, która może realnie poprawić komfort życia.
A wiecie, co to oznacza? Że wyniki tego badania są cenne nie tylko dla osób z endometriozą! Bardzo lubię momenty, kiedy praktyka masażu zaczyna być opisywana i badana w sposób systematyczny. To ważny krok w stronę lepszego zrozumienia tego, jak dotyk wpływa na ciało i układ nerwowy.
Jeśli interesuje Was temat pracy z ciałem w endometriozie (i nie tylko), warto się temu badaniu przyjrzeć. Link do raportu wrzucę w komentarzu.
PS: Wykorzystana w poście grafika jest również autorstwa Agnieszki. Dodałam do niej jedynie ramkę :)