19/01/2026
Dobry wieczór! 💕
Do kolacji wpada mały post.
Siniaki, wybroczyny i „dziwne” samopoczucie po masażu? Spokojnie — to nie powód do paniki.😉
Po intensywniejszej terapii manualnej, masażu, masażu tkanek głębokich czy pracy na punktach spustowych mogą pojawić się:
🔹 siniaki lub drobne wybroczyny,
🔹 tkliwość i bolesność mięśni,
🔹 uczucie zmęczenia, rozbicia, a czasem nawet lekki ból głowy.
‼️Z punktu widzenia fizjoterapii — to naturalna reakcja organizmu.‼️
Podczas terapii dochodzi do zwiększenia ukrwienia tkanek, mobilizacji struktur oraz uwalniania nagromadzonych napięć. Organizm mówi wtedy: „Dobra robota, ale teraz daj mi chwilę” 😄
💥Objawy te najczęściej ustępują samoistnie w ciągu 24–72 godzin i są elementem procesu regeneracji — a nie sygnałem, że coś poszło nie tak.💥
Co warto zrobić po masażu?
-nawodnić organizm (woda to mój najlepszy współterapeuta 💧),
-dać sobie czas na odpoczynek.
Jeśli jednak coś Cię niepokoi lub objawy utrzymują się dłużej — zawsze możesz się ze mną skontaktować.
Twoje ciało pracuje, a ja czuwam 👩⚕️♥️🤍
P.S zdjęcia z awaryjnych, ratunkowych sytuacji, gdy pacjent pisze „ratunkuuuuu!” grafik pełen, a pacjent godzi się na każdą pomoc, w każdej lokalizacji. 💝 więc nadciąga poczekalnia, materacyk i kocyk… 🤣🥹