03/02/2026
W psychologii systemowej osoba, która decyduje się na przełamanie dysfunkcyjnych wzorców rodzinnych, staje przed jednym z najtrudniejszych wyzwań emocjonalnych.
Choć jej postawa jest w rzeczywistości dążeniem do zdrowia i autentyczności, wewnątrz systemu rodzinnego bywa postrzegana jako element zagrażający dotychczasowej równowadze. Rodzina dążąca do zachowania status quo często nieświadomie nadaje takiemu dziecku etykietę osoby „trudnej”, co prowadzi do jego bolesnego wyobcowania.
To poczucie izolacji wynika z faktu, że jednostka ta odmawia udziału w pokoleniowej sztafecie przemilczeń, braku granic czy szkodliwych schematów. Stając się „lustrem” dla problemów, z którymi reszta systemu nie jest gotowa się skonfrontować, przejmuje na siebie ciężar niezrozumienia i odrzucenia. Warto jednak pamiętać, że to, co rodzina nazywa trudnym charakterem, z perspektywy terapeutycznej jest często przejawem ogromnej siły rezyliencji.
Przełamanie cyklu dysfunkcji to proces wymagający odwagi do bycia osamotnionym, ale to właśnie ten krok staje się fundamentem wolności dla kolejnych pokoleń 😇