Psychoterapeuta Monika Walczak

Psychoterapeuta Monika Walczak Prowadzę psychoterapię indywidualną i rodzinną.

Wspieram psychoterapeutycznie dzieci i młodzież oraz rodziny doświadczające depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywania czy zaburzeń zachowania oraz innych trudności w obszarze zdrowia psychicznego.

Rusza kolejna grupa wsparcia Fundacja Praesterno Wrocław ❗️❗️❗️👇👇👇
23/03/2026

Rusza kolejna grupa wsparcia Fundacja Praesterno Wrocław ❗️❗️❗️👇👇👇

Rusza kolejna bezpłatna grupa wsparcia dla rodziców nastolatków. Grupa będzie obywała się co dwa tygodnie w siedzibie Fundacji Praesterno przy Kościuszki 80a. Pierwsze spotkanie już w najbliższy czwartek 26.03 o godz 17.

Na grupach dla rodziców, które prowadzimy, pomagamy uczestnikom odbudować relację z ich nastoletnimi dziećmi. Rodzice uczą się właściwej komunikacji, budowania akceptacji dla emocji swoich dzieci oraz rozumienia tego, co się dzieje z ich dziećmi w danym momencie ich życia.

Na Grupę Rodziców zapraszamy tych rodziców, których dzieci są w wieku 14-18 lat.

Ilość miejsc ograniczona (decyduje kolejność zgłoszeń)

Projekt bezpłatny finansowany przez Gminę Wrocław

Aby zapisać się na grupę zapraszamy do kontaktu telefonicznego od poniedziałku do piątku w godzinach 15:00-19:00.
📞+48 666 935 351
📍 ul. Kościuszki 80a

I chociaż o depresji mówi się zdecydowanie więcej, to niestety w dalszym ciągu obowiązują różnego typu mity dotyczące de...
22/02/2026

I chociaż o depresji mówi się zdecydowanie więcej, to niestety w dalszym ciągu obowiązują różnego typu mity dotyczące depresji. Zachęcam do przeczytania krótkiego fragmentu książki „Depresja nastolatków”

Tak sobie myślę, że właśnie w tym tkwi istota relacji⬇️⬇️⬇️ dziękuję Laboratorium Psychoedukacji
22/02/2026

Tak sobie myślę, że właśnie w tym tkwi istota relacji⬇️⬇️⬇️ dziękuję Laboratorium Psychoedukacji

,,- Wielka Pando - zagadnął Mały Smok - lubię to, w jaki sposób mnie słuchasz, jak do mnie mówisz i jak razem podróżujemy, ale najbardziej ze wszystkiego lubię to, jak się przy tobie czuję."

James Norbury, ,,Wielka Panda i Mały Smok", Warszawa 2021, str. 16, z angielskiego przełożyła: Aldona Sieradzka-Krupa

Ważne pytanie do namysłu od Laboratorium Psychoedukacji ‼️‼️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
22/02/2026

Ważne pytanie do namysłu od Laboratorium Psychoedukacji ‼️‼️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️

Pytanie do namysłu na wieczór: jak myślisz, co jest najsilniejszym przekazem transgeneracyjnym w Twojej rodzinie? Czy ten przekaz pomaga Ci się rozwijać czy raczej Cię ogranicza?

fot Ante Gudalj

O depresji dzieci u młodzieży słów kilka⬇️⬇️⬇️
22/02/2026

O depresji dzieci u młodzieży słów kilka⬇️⬇️⬇️

20/02/2026
Funkcjonujemy w systemach i podsystemach, pełnimy różne rolę, kierujemy się zasadami, przekonaniami. Każdy system ma swo...
13/02/2026

Funkcjonujemy w systemach i podsystemach, pełnimy różne rolę, kierujemy się zasadami, przekonaniami. Każdy system ma swoją wyjątkowość, indywidualność i temu możemy się przyglądać z terapii rodzinnej⬇️⬇️⬇️‼️

Rodzice pytają bardzo często czemu moje dziecko tak zachowuje się po szkole … o upuszczaniu emocji dzieci z ADHD ⬇️⬇️⬇️⬇...
12/02/2026

Rodzice pytają bardzo często czemu moje dziecko tak zachowuje się po szkole … o upuszczaniu emocji dzieci z ADHD ⬇️⬇️⬇️⬇️ Terapia ACT w podróży bohatera dziękuję i śle dalej 🙏🙏

Efekt coca coli u dzieci z ADHD. Dlaczego w szkole spokój, a w domu eksplozja?

Dziecko cały dzień było w szkole i było spokojne. Nauczycielka mówi, że grzeczne, że siedziało, że robiło, co trzeba. A potem wraca do domu i nagle robi się zupełnie inne dziecko. Wystarczy, że czegoś mu odmówisz albo poprosisz o coś prostego i pojawia się krzyk, płacz, furia, trzaskanie drzwiami. Ty patrzysz na to i myślisz, o co tu chodzi, przecież w szkole potrafiło. Dlaczego przy mnie nie potrafi?
To właśnie jest efekt coca coli u dzieci.
W szkole dziecko bywa jak zakręcona butelka. Z zewnątrz wygląda spokojnie. Napięcie narasta w środku. Szkoła wymaga stałej samokontroli, ciało domaga się ruchu, a myśli pędzą szybciej, niż da się je zatrzymać. Nawet jak narasta frustracja, wstyd albo lęk przed oceną dziecko stara się zachować spokój . Siedzi nieruchomo, kiedy ma potrzebę wstać, zmienić pozycję. Powstrzymuje słowa, które cisną się na usta, bo wie, że spontaniczność bywa źle widziana. Zatrzymuje łzy, kiedy jest przeciążone bodźcami, kiedy tempo jest za szybkie, a wymagań za dużo. I robi to wszystko, bo nauczyło się, że w szkolnym świecie bezpieczniej jest wyglądać na opanowane, niż pokazać, jak trudno jest w danej chwili.
I ta samokontrola naprawdę ma swoją cenę. Kiedy wraca do domu, wraca też z całym napięciem.
W domu zmienia się kontekst. Znika konieczność dopasowywania się do całej grupy. Pojawia się miejsce, w którym dziecko czuje się bezpiecznie. Ustępuje presja oceniania, maleje potrzeba stałego kontrolowania siebie, a organizm, który przez wiele godzin pracował na wysokich obrotach, pozwala sobie na rozładowanie nagromadzonego napięcia. Dla rodzica może to wyglądać jak nagłe załamanie nastroju i reakcja niewspółmierna do sytuacji, czasem wręcz jak zachowanie bez uchwytnej przyczyny. Z perspektywy dziecka jest to jednak konsekwencja przeciążenia układu nerwowego i wyczerpania zasobów samoregulacji, które w szkole były intensywnie wykorzystywane, by utrzymać spokój i dopasowanie.
Ta perspektywa pozwala zrozumieć, dlaczego najtrudniejsze zachowania pojawiają się właśnie w domu. Dziecko nie wybiera miejsca wybuchu według logiki, tylko według bezpieczeństwa. Dom jest miejscem, w którym dziecko częściej ujawnia to, czego nie mogło pokazać w ciągu dnia.
Gdy rodzic odmawia, prosi o wykonanie zadania albo wprowadza ograniczenie, dziecko odbiera to nie tylko jako pojedynczy komunikat. Odbiera to w stanie silnego zmęczenia i przeciążenia, w którym zdolność do hamowania impulsów oraz tolerowania rozczarowania jest wyraźnie obniżona. W rezultacie reakcja jest bardziej intensywna, niż wynikałoby to z samej sytuacji.
W stanie wysokiego pobudzenia emocjonalnego dziecko ma ograniczony dostęp do myślenia refleksyjnego. Mózg działa wtedy w trybie obronnym, a nie w trybie uczenia się. Dlatego długie wypowiedzi i argumenty mogą nie tylko nie pomagać, ale też zwiększać napięcie, ponieważ są kolejnym bodźcem, z którym dziecko musi sobie poradzić. Najskuteczniejsze podejście opiera się na kolejności. Najpierw przywrócenie bezpieczeństwa i obniżenie pobudzenia, dopiero potem rozmowa o zachowaniu i konsekwencjach. W praktyce oznacza to krótkie komunikaty, spokojny ton i jasne granice dotyczące bezpieczeństwa. Jeśli dziecko krzyczy, kluczowe jest, by nie odpowiadać krzykiem. Jeśli uderza lub rzuca przedmiotami, kluczowe jest zatrzymanie tego zachowania bez eskalacji, z jednoczesnym sygnałem, że emocje są zauważone, ale raniące działania nie są akceptowane.
Równolegle warto zadbać o profilaktykę, ponieważ efekt coca coli ma charakter przewidywalny. Największą różnicę robi tak zwane miękkie wejście do domu. Dziecko potrzebuje krótkiego czasu przejściowego, zanim zostanie obciążone pytaniami, zadaniami i wymaganiami organizacyjnymi. W tym czasie dobrze sprawdzają się podstawowe działania wspierające regulację, takie jak posiłek, nawodnienie, krótki odpoczynek w ciszy lub aktywność ruchowa dostosowana do potrzeb dziecka. Dopiero potem warto przechodzić do obowiązków i rozmów o szkole.
Warto też obserwować, co nasila zjawisko. U części dzieci wybuchy są silniejsze w dni, w których było dużo bodźców, zmian planu, konfliktów rówieśniczych lub zadań wymagających długiego skupienia. U innych znaczenie ma głód, pragnienie i brak snu. Im lepiej rodzic rozpozna własny wzorzec, tym łatwiej będzie zmniejszyć liczbę sytuacji, w których dochodzi do przeciążenia.
Najważniejsze jest to, żebyś nie próbowała wychowywać dziecka w chwili, kiedy jego układ nerwowy jest przeciążony.
Zacznij od planu na pierwsze trzy kwadranse po szkole. To jest czas najwyższego ryzyka. Jeśli od progu pojawiają się pytania, obowiązki i odmowy, napięcie rośnie szybciej. Zrób więc stałą sekwencję, która codziennie wygląda podobnie. Najpierw toaleta, woda, jedzenie. Wiele dzieci reaguje gwałtowniej, gdy są głodne lub spragnione, nawet jeśli o tym nie mówią.
Zapraszamy do obserwowania naszej strony. Już za chwilę narzędzie, które pomoże mapować takie sygnały, pomoże w rozmowie z dzieckiem.

12/02/2026

No dobra to co... Fundacja Dbam o Mój Zasięgotworzyła zasoby do wszystkich plakatów. Wejdź na stronę https://dbamomojzasieg.pl/materialy-pomocnicze/ i pobieraj. Korzystaj, zawieszaj na szkolnej stronie, drukuj i wywieszaj na korytarzach, w sali, gdzie masz miejsce. Dajemy Tobie dostęp nawet do plików wielkoformatowych. Ale mamy prośbę:

1. Nic nie możesz w plakacie zmieniać
2. Nie możesz doklejać swojego logo lub usuwać naszych
3. Nie możesz na tych plakatach zarabiać
4. Pamiętaj, że to intelektualna własność Fundacja Dbam o Mój Zasięg Gdański Kod Rodzicielski

I mamy ogromną prośbę: udostępnij link poprzez Librusa lub Vulcana i wyślij ten link i tę wiadomość do wszystkich rodziców i nauczycieli.

Mocno dziękujemy

Gdy pojawiają się trudności ważne jest szukanie 👀 rozwiązań i wsparcie ❤️‍🩹
12/02/2026

Gdy pojawiają się trudności ważne jest szukanie 👀 rozwiązań i wsparcie ❤️‍🩹

„To na pewno minie samo” często ma dobre intencje.
Chcemy uspokoić, dodać nadziei, zdjąć napięcie.
Problem w tym, że dla osoby doświadczającej kryzysu psychicznego te słowa mogą zabrzmieć jak komunikat: „Twoje cierpienie nie jest wystarczająco ważne, żeby się nim zająć.”
Dużo większą moc mają słowa: „Jestem tu dla Ciebie. Razem poszukamy sposobów na poprawę.”
To zdanie nie obiecuje cudownego rozwiązania.
Nie bagatelizuje trudności.
Daje coś znacznie cenniejszego — poczucie, że nie trzeba być z tym samemu.
Osoba w kryzysie psychicznym często już i tak zmaga się z poczuciem winy, bezradności i wstydu. Gdy słyszy, że „samo minie”, może wycofać się z rozmowy, przestać mówić o swoich emocjach albo uznać, że proszenie o pomoc było błędem.
Tymczasem realne wsparcie to:
🫂obecność zamiast pośpiechu,
🫂gotowość do wspólnego szukania rozwiązań,
🫂uważność na sygnały ostrzegawcze,
🫂reagowanie zanim trudności się pogłębią.
Właśnie dlatego tak ważna jest profilaktyka depresji - codzienne rozmowy, budowanie bezpiecznych relacji, wzmacnianie poczucia sprawczości i korzystanie z dostępnych form wsparcia. Zapobieganie nie polega na ignorowaniu problemów, ale na zauważaniu ich na wczesnym etapie.
📖 Więcej o tym, jak zapobiegać depresji i jakie działania naprawdę mają znaczenie, przeczytasz w artykule:
👉 „Jak zapobiegać depresji?”
https://gdanskikodrodzicielski.pl/jak-zapobiegac-depresji/
Czasem zapobieganie zaczyna się od jednego zdania.
Od decyzji, by nie czekać, aż „samo przejdzie”, tylko być obok i działać razem🤍
🎨Bartek Brosz - rysunki
🧠Miasto Gdańsk Fundacja Dbam o Mój Zasięg

O ukrytym leku pod płaszczem złości ‼️‼️‼️ ⬇️⬇️⬇️
10/02/2026

O ukrytym leku pod płaszczem złości ‼️‼️‼️ ⬇️⬇️⬇️

Lęk w przebraniu złości.

Złość i lęk rzadko chodzą osobno, ale najtrudniej to zobaczyć wtedy, kiedy lęk nie wygląda jak strach, tylko jak napięcie, które nie mieści się w ciele i szuka ujścia, a wtedy na zewnątrz wychodzi złość, ostra reakcja, cięty ton, wybuch. To może zdarzyć się każdemu, ale w ADHD dzieje się to szczególnie często, bo układ nerwowy szybciej wchodzi na wysokie obroty, a dostęp do hamulców spada właśnie wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne. Dlatego zamiast-boję się pojawia się zbroja, kontrola, nacisk, jakby od tej chwili zależało bezpieczeństwo. Dopiero po wszystkim przychodzi ciche uderzenie prawdy, że pod spodem był lęk.
I tu jest coś, o czym prawie się nie mówi.
Lęk bardzo często nie dotyczy tego, co się dzieje, tylko tego, co to znaczy. Znaczenie jest groźniejsze niż fakt. Nie boli sam błąd, boli to, że błąd ma powiedzieć „znowu zawalasz”. Nie boli sama uwaga drugiej osoby. Boli to, co ta uwaga zaczyna znaczyć. Jedno zdanie potrafi wpaść do głowy i uruchomić całą historię. Ktoś mówi spokojnie Zrób to inaczej, a w środku pojawia się myśl-znowu jestem nie taki. Ktoś pyta czemu jeszcze nie zacząłeś, a w środku odzywa się-to znów dowód, że nie umiem. Ktoś prosi -możesz to ogarnąć do jutra, a w głowie robi się-i tak nie dam rady, zaraz się wyda, że jestem słaby. Wtedy nie reagujesz na prośbę, tylko na to znaczenie, które twoja głowa do niej dopina.
W ADHD takie dopinanie znaczeń zdarza się częściej i szybciej, bo przez lata jest bardzo dużo doświadczeń typu popraw się, skup się, czemu znowu, ile razy mam powtarzać, dlaczego nie możesz jak inni. To nie musi być wypowiadane złośliwie. Czasem to są drobne komentarze, spojrzenia, westchnięcia, przerywanie, pośpiech, irytacja. Ale organizm uczy się jednego schematu. Uwaga oznacza zagrożenie. Pytanie oznacza ocenę. Prośba oznacza presję. A presja oznacza wstyd.
I wtedy ciało zaczyna reagować, zanim zdążysz pomyśleć. Serce przyspiesza. Pojawia się ścisk w brzuchu. Napięcie w szczęce. W głowie robi się wąsko, jakby była tylko jedna droga. Trzeba się obronić. Trzeba to przerwać. Trzeba odzyskać kontrolę. W tym stanie lęk rzadko brzmi jak - boję się. Lęk częściej brzmi jak mam dość, zostaw mnie, nie naciskaj, odczep się. To jest lęk w przebraniu złości, bo złość działa szybciej niż proszenie o pomoc i daje natychmiastową ulgę. Odsuwa zagrożenie. Zamyka temat. Stawia mur. Na chwilę jest bezpieczniej.
Paradoks jest taki, że na zewnątrz wygląda to jak bezczelność albo agresja, a w środku to często jest obrona przed czymś bardzo wrażliwym. Przed wstydem. Przed poczuciem, że znowu zawiodę. Przed lękiem, że ktoś zobaczy mój chaos. Dlatego czasem najostrzej reaguje się właśnie wtedy, gdy najbardziej zależy i gdy najbardziej strach, że się nie udźwignie.
Dlatego lęk w przebraniu złości często wygląda zupełnie zwyczajnie, tak że łatwo go pomylić z charakterem. Może wyglądać jak perfekcjonizm, czyli wszystko ma być idealnie, bo wtedy jest poczucie kontroli i mniejsze ryzyko wstydu. Może wyglądać jak czepianie się szczegółów, bo skupienie się na drobiazgach daje wrażenie, że sytuacja jest opanowana. Może wyglądać jak domykanie rozmowy za wszelką cenę, bo otwarte tematy są jak napięcie w tle i trudno je wytrzymać. Czasem wygląda jak ironia albo uszczypliwość, które mają uderzyć pierwsze, zanim ktoś uderzy ciebie.
I to niszczy relacje, bo druga osoba nie widzi wtedy lęku. Widzi atak. A na atak naturalnie odpowiada obroną. Ktoś podnosi ton, ktoś się wycofuje, ktoś kontratakuje, ktoś zaczyna tłumaczyć się z każdej rzeczy. W kilka sekund robi się wojna, chociaż pod spodem często jest jedno proste uczucie, którego nie widać i którego nie słychać: boję się, że zaraz zostanę zraniony, oceniony, ośmieszony albo odrzucony, więc muszę się zabezpieczyć.
Popatrz na ten mechanizm jak na pułapkę. Złość daje ulgę natychmiast, więc mózg ją nagradza. A to oznacza, że złość zaczyna się pojawiać coraz szybciej, bo jest skuteczna. To nie jest „taki charakter”. To jest uzależnienie układu nerwowego od szybkiej ulgi. A ADHD kocha szybką ulgę, bo w ADHD mózg ma trudniej z odraczaniem nagrody, z czekaniem, z wytrzymaniem dyskomfortu. I tu robi się bardzo mocno: nie chodzi o to, żeby nie czuć złości. Chodzi o to, żeby przestać używać złości jako jedynego środka uspokajającego lęk.
Najbardziej przełomowe pytanie, jakie można sobie zadać w momencie, kiedy rośnie ostrość, brzmi nie „kto ma rację”, tylko „czego teraz bronię”. Czy broniona jest godność, bo w środku rośnie wstyd. Czy broniona jest kontrola, bo w środku rośnie chaos. Czy broniona jest wartość, bo w środku rośnie lęk przed byciem niewystarczającym.
Najmocniejsze zdanie na koniec jest takie. Lęk w przebraniu złości nie niszczy tylko relacji z innymi. Niszczy relację ze sobą, bo po każdym wybuchu zostaje wstyd i poczucie, że „znowu jestem za dużo”.
Zapraszam do śledzenia nas na stronie. Za chwilkę rewolucyjne narzędzie RFT-SRF.
Zapraszamy również do naszego sklepu. Wiele materiałów i zabawek terapeutycznych oraz gier.

Adres

Wroclaw

Telefon

+48663965637

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapeuta Monika Walczak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapeuta Monika Walczak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria