25/02/2025
👉 Coś o "etykietkach"
Wszyscy wiemy, że etykietowanie i szufladkowanie bywa mylące, redukcjonistyczne a czasem wręcz krzywdzące. Przypisywanie ludziom określonych kategorii, terminów czy łatek może prowadzić do uproszczeń, które nie oddają złożoności ich doświadczeń. Wiele osób słusznie podkreśla, że nadawanie etykiet może utrwalać stereotypy i hamować rozwój, zamiast go wspierać.
🤔 A jednak w artykule pt. "Labels and the Self: Identity Labels as Scaffold" brytyjskiej analityczki Leigh Money możemy przeczytać o tym, że w niektórych sytuacjach – zwłaszcza w kontekście terapii i samopoznania – etykiety mogą przynieść nieoczekiwaną wartość. Mogą pełnić funkcję narzędzi pomocnych w zrozumieniu siebie, budowaniu tożsamości czy przechodzeniu przez procesy wewnętrznej zmiany.
💡 Ten artykuł bada użycie etykiet takich jak „neuroatypowy”, „gender-fluid” czy „WWO” (Wysoko Wrażliwa Osoba, ang. HSP – Highly Sensitive Person) jako narzędzi możliwych do użycia w próbie uchwycenia swoistości tożsamości oraz wyrażania uczuć, postaw i zachowań. Szczególnie przydatnych wtedy, kiedy etykiety są przyjmowane przez osoby samodzielnie, a nie przypisywane w wyniku diagnozy czy zewnętrznej oceny.
Autorka używa metafory rusztowania, aby wyjaśnić, w jaki sposób samodzielnie wybrane etykiety i zewnętrzne określenia tożsamości mogą wspierać rozwój osobisty. Podobnie jak rusztowanie, etykiety dostarczają zewnętrznej struktury wspierającej wewnętrzną pracę. Jednak z drugiej strony etykiety mogą również hamować rozwój, jeśli stają się sposobem na unikanie wewnętrznej zmiany.
Artykuł klasyfikuje różne funkcje etykiet, szczegółowo wyjaśniając każdą z nich:
🔹 Etykieta jako zwierciadło
Etykiety mogą stanowić zewnętrzne odzwierciedlenie wewnętrznej rzeczywistości, pomagając jednostkom „zobaczyć” siebie i nadać sens swoim doświadczeniom – zwłaszcza gdy na wczesnym etapie życia zabrakło takiego odbicia ze strony ważnych osób. Bywa, że np. usłyszenie diagnozy o ADHD czy WWO pozwala pacjentowi nazwać i uporządkować swoje niejasne i nierozpoznane emocje.
🔹 Etykieta jako kreatywna obrona
Etykiety mogą tworzyć gotową do sięgnięcia przestrzeń ochronną przed trudnymi realiami zewnętrznymi – zarówno przeszłymi, jak i obecnymi. Siła przywiązania do danej etykiety może wskazywać na jej znaczenie w obronie wewnętrznego, rdzennego „ja” (self), szczególnie w wyniku wczesnych deficytów środowiskowych. Etykiety mogą stać się czymś na wzór "egzoszkieletu", który ma za zadanie chronić naszą najbardziej wewnętrzną, delikatną część osobowości w sytuacji, w której coś jej zagraża albo nie ma optymalnych warunków ja jej wyrażanie.
🔹 Etykieta jako przestrzeń zabawy
Etykiety mogą pełnić funkcję obiektów przejściowych (Winnicott), istniejących na granicy między „ja” a światem zewnętrznym. Dzięki temu umożliwiają eksperymentowanie z trudnymi stanami emocjonalnymi, pozwalają na rozwój kreatywności i odkrywanie siebie. Mogą stanowić bezpieczną przestrzeń, w której możliwe staje się rozpoznanie i tolerowanie swoich nieprzyjemnych stanów emocjonalnych.
🔹 Etykieta jako pojemnik na coś, co jeszcze nie może zostać uświadomione
Etykiety mogą działać jak pojemniki na aspekty „ja”, które jeszcze nie mogą zostać w pełni zintegrowane. Umieszczając te aspekty w „pojemniku” etykiety, pacjenci mogą np. kontrolować agresję skierowaną przeciwko sobie lub ukrywać ją w otoczeniu do czasu, aż (zazwyczaj w ramach terapii) nie "dojrzeją" do przyjęcia tych aspektów z powrotem.
🔹 Etykieta jako powołanie czegoś do istnienia
Etykiety mogą mieć aspiracyjny charakter, przypominający pozytywne afirmacje. Przyjęcie danej etykiety może pomóc w rozwijaniu określonych cech – początkowo w sposób naśladowczy, ale z czasem mogą one stać się realnie uwewnętrznione poprzez doświadczenie i kontakt z innymi. Nazywając siebie w jakiś sposób można wyrażać pragnienie stanięcia się taką osobą oraz próbować to urzeczywistniać.
🔹 Etykieta jako zbiorowy obraz senny
Etykiety działają jak potężne magnesy, przyciągając idee, lęki, nadzieje, społeczności i ścieżki rozwoju. Tworzą wspólną warstwę psychicznej rzeczywistości, w którą jednostki rzutują siebie i innych. Mają wymiar kolektywny, być może wręcz archetypowy.
Autorka sugeruje, że choć wybór etykiety może wydawać się świadomym aktem samookreślenia, niesie on również głęboko osobiste, subiektywne znaczenia i może wynikać z nieświadomych dynamizmów. Wybór etykiety można zrozumieć jako wezwanie nieświadomości do wniesienia czegoś do świadomości danej osoby.
🔄 Podsumowując, etykiety mogą pełnić funkcję rusztowania 🏗️ : zapewniają dostęp i bezpieczną przestrzeń do dekonstrukcji starego oraz budowania nowego obrazu siebie. Mogą one być zarówno ograniczeniem, jak i narzędziem do odkrywania swojej osobowości; dawać ulgę i poczucie przynależności, ale też zamykać w z góry określonych ramach. Kluczowe jest to, by nie traktować ich jako ostatecznej, zamykającej definicji, lecz jako tymczasowe „rusztowanie”, które pomaga w budowaniu czegoś głębszego.
A co Wy o tym myślicie? Czy etykiety pomogły Wam lepiej zrozumieć siebie, czy raczej czuliście, że Was ograniczają? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach! 👇✨
Źródło artykułu: L. Money, "Labels and the Self: Identity Labels as Scaffold", w: "Journal of Analytical Psychology", 2023, 68, 3, s. 590-609.