SeryeClinic Centrum Medyczno Podologiczne

SeryeClinic Centrum Medyczno Podologiczne � Serye Clinic oferuje usługi w zakresie:
- podologa
- kosmetologia medyczna
- leczenie ran Twój komfort i zdrowie są dla nas priorytetem!

Gabinet Medyczno-Podologiczny

Nasz gabinet to miejsce, w którym troska o zdrowie i piękno łączy się z profesjonalizmem i nowoczesnymi metodami leczenia. Specjalizujemy się w podologii, kosmetologii oraz zaawansowanych terapiach medycznych, zapewniając kompleksową opiekę dla naszych pacjentów. Nasze specjalizacje:

Podologia – skuteczne leczenie schorzeń stóp, profilaktyka i pielęgnacja, usuwanie odcisków, modzeli oraz terapia wrastających paznokci. Kosmetologia i mezoterapia kolagenowa – poprawa kondycji skóry twarzy i ciała, redukcja zmarszczek, nawilżenie i rewitalizacja za pomocą wysokiej jakości preparatów kolagenowych. Leczenie ran – specjalistyczna pomoc w terapii trudno gojących się ran, odleżyn i owrzodzeń. Presoterapia – nowoczesna metoda wspomagająca walkę z obrzękami, cellulitem i poprawiająca krążenie limfatyczne. W naszej pracy stawiamy na indywidualne podejście, zaawansowaną diagnostykę oraz skuteczne metody leczenia i pielęgnacji.

4 lutego – Światowy Dzień Walki z RakiemTo dobry moment, żeby na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o swoim zdrowiu. Nie ju...
04/02/2026

4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem
To dobry moment, żeby na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o swoim zdrowiu. Nie jutro. Nie „jak będzie czas”. Tylko teraz.
Nowotwory przez długi czas mogą nie dawać wyraźnych objawów albo dawać takie, które łatwo zignorować. Zmęczenie, spadek masy ciała, problemy skórne, rany, które długo się nie goją, zmiany w wyglądzie skóry czy paznokci. Często mówimy sobie, że to stres, wiek albo chwilowe osłabienie. I odkładamy reakcję.
Profilaktyka i wczesne wykrycie naprawdę mają znaczenie. Im wcześniej choroba zostanie zauważona, tym większe są szanse na skuteczne leczenie i normalne funkcjonowanie. Dlatego tak ważne są regularne badania oraz uważna obserwacja własnego ciała.
W Polsce dostępne są bezpłatne programy profilaktyczne, które pozwalają wykryć nowotwory na wczesnym etapie, m.in. raka piersi, jelita grubego, szyjki macicy czy czerniaka. Warto z nich korzystać, nawet jeśli „nic nie boli”.
Podczas wizyt w gabinecie często rozmawiamy nie tylko o stopach. Pacjenci dzielą się swoimi obserwacjami, dolegliwościami, czasem niepokojem. I to bardzo dobrze. Bo zdrowie to całość, a sygnały wysyłane przez organizm zawsze warto traktować poważnie.
Jeśli coś Cię niepokoi – nie odkładaj tego. Skonsultuj się z lekarzem. Zrób badania. Sprawdź. Dla własnego spokoju i bezpieczeństwa.
Światowy Dzień Walki z Rakiem to nie tylko data w kalendarzu. To przypomnienie, że dbanie o siebie ma sens. Każdego dnia.
Zadbaj o siebie. Twoje zdrowie naprawdę jest ważne.

Hiperkeratoza – skóra mówi „stop”!Hiperkeratoza to medyczna nazwa dla zgrubień skóry, które wiele osób zna jako odciski,...
03/02/2026

Hiperkeratoza – skóra mówi „stop”!

Hiperkeratoza to medyczna nazwa dla zgrubień skóry, które wiele osób zna jako odciski, modzele czy pękające pięty. To naturalna odpowiedź skóry na tarcie i ucisk – taki jej własny system obronny. Można powiedzieć, że skóra „ubiera” się w grubszą warstwę, żeby chronić to, co pod spodem.

Dlaczego się pojawia? Każdy, kto nosił źle dopasowane buty, dużo chodził w szpilkach albo stoi długo na twardej nawierzchni, wie, że skóra zaczyna reagować. Na początku może to być lekko twarda, miejscowo zgrubiała powierzchnia. Z czasem powstają modzele – niewielkie twarde punkty – lub odciski, które często są bolesne, zwłaszcza przy chodzeniu. W miejscach największego nacisku mogą pojawić się pęknięcia, a skóra staje się sucha i podatna na infekcje.

Hiperkeratoza to nie tylko problem estetyczny. Odciski i modzele są sposobem skóry na ochronę tkanek, ale jeśli jest ich dużo lub są nieprawidłowo obciążone, mogą powodować ból i utrudniać chodzenie. Samodzielne skrobanie lub wycinanie tych zgrubień jest ryzykowne – łatwo wtedy uszkodzić zdrową skórę, doprowadzić do krwawienia lub infekcji.

Dlatego najlepsze jest profesjonalne usuwanie hiperkeratozy w gabinecie podologicznym. Podolog oceni rodzaj zgrubienia, jego przyczynę, a następnie bezpiecznie je opracuje. Dodatkowo doradzi, jak zmniejszyć tarcie i ucisk – odpowiednie wkładki, skarpety ochronne czy buty – aby problem nie wracał. Regularna pielęgnacja w domu, oparta na nawilżaniu i delikatnym złuszczaniu, wspiera pracę podologa i utrzymuje skórę w dobrej kondycji.

Pamiętaj: hiperkeratoza to sygnał skóry, że coś jej przeszkadza. Nie ignoruj go i nie próbuj usuwać na własną rękę. Profesjonalna pomoc jest szybka, bezpieczna i skuteczna, a Ty unikniesz bólu i komplikacji.

Zapraszamy na wizytę.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

30/01/2026

Szare mydło – wróg czy przyjaciel?

Śmierdzące kapcie, miska pod łóżkiem i obowiązkowe „wymocz nogi w szarym mydle” – większość z nas zna ten zestaw z dzieciństwa. Problem w tym, że to, co kiedyś uchodziło za złoty standard higieny, dziś z punktu widzenia dermatologii i podologii jest raczej przepisem na kłopoty niż na zdrową skórę. I nie jest to kwestia mody czy marketingu, tylko biologii skóry i mikrobiologii.

Zacznijmy od samej kostki. Szare mydło w kostce to trochę jak gąbka leżąca cały czas w kałuży. Ciepło, wilgoć i resztki naskórka tworzą idealne warunki do życia dla bakterii i grzybów. Badania mikrobiologiczne jasno pokazują, że powierzchnia kostki może być skolonizowana przez drobnoustroje, mimo że samo mydło ma właściwości myjące. Kostka nie jest sterylna. A jeśli z jednej korzysta kilka osób, do mycia rąk, twarzy, stóp i okolic intymnych, to zaczyna przypominać wspólny ręcznik w akademiku – teoretycznie do higieny, praktycznie do wymiany flory bakteryjnej.

Drugi problem to wpływ szarego mydła na skórę. Ma ono zasadowe pH, które skutecznie rozbija naturalną barierę hydrolipidową. Ta bariera to coś w rodzaju cienkiej kurtki przeciwdeszczowej dla skóry – chroni przed utratą wody i wnikaniem drobnoustrojów. Gdy ją regularnie „zmywamy”, skóra robi się sucha, podatna na pęknięcia i mikrourazy. U zdrowej osoby organizm jeszcze jakoś sobie z tym radzi. U pacjenta z AZS, łuszczycą czy cukrzycą zaczyna się prawdziwy problem.

Do tego dochodzi osad. Szare mydło zostawia na skórze niewidoczną warstwę, która pod mikroskopem wygląda jak nalot na kabinie prysznicowej, którego nie da się domyć jednym ruchem. Ten osad może zatykać ujścia gruczołów potowych i utrudniać prawidłowe funkcjonowanie skóry. Skóra zamiast oddychać, dusi się pod cienką, mydlaną skorupką.

A teraz klasyka: moczenie stóp w misce. To trochę jak trzymanie palców w wodzie za długo podczas zmywania naczyń, tylko w wersji hardcore. Długotrwały kontakt z wodą prowadzi do maceracji, czyli nadmiernego rozpulchnienia naskórka. Skóra robi się miękka, biała, mniej odporna. W tym momencie otwierają się tzw. wrota zakażenia. Przez takie „uchylone drzwi” bakterie, grzyby i wirusy wchodzą bez pukania. W tym wirus brodawczaka ludzkiego, odpowiedzialny za kurzajki, które potem leczymy miesiącami.

Dla pacjentów z cukrzycą to szczególnie niebezpieczne. U nich regeneracja skóry jest spowolniona, czucie bywa zaburzone, a każda infekcja może szybko wymknąć się spod kontroli. Maceracja, mikropęknięcia i kontakt z bakteriami z kostki mydła to połączenie, którego naprawdę nie chcemy widzieć w wywiadzie.

Podobny mechanizm działa po basenie czy saunie. Wilgoć i ciepło rozpulchniają skórę, a kontakt bosej stopy z podłożem, po którym chodziło kilkaset osób, robi resztę. To nie basen „daje” kurzajki, tylko rozmiękczona skóra sama je zaprasza.

Co w zamian? Nowoczesna higiena jest nudna, ale skuteczna. Szybki prysznic zamiast długiego moczenia. Mycie pod bieżącą wodą, gdzie zanieczyszczenia są od razu spłukiwane, a nie krążą w tej samej misce jak herbata wielokrotnego parzenia. Preparaty myjące w płynie z dozownikiem, które eliminują problem wspólnego rezerwuaru bakterii. Do tego produkty nawilżająco-myjące, które nie tylko czyszczą, ale też wspierają barierę hydrolipidową zamiast ją demolować.

To szczególnie ważne u pacjentów z grup ryzyka: diabetyków, osób z chorobami naczyniowymi i dermatozami. U nich higiena to nie kosmetyka, tylko realna profilaktyka powikłań.

Szare mydło w kostce to trochę jak stary telefon z tarczą – sentyment jest, ale funkcjonalność już dawno przestała nadążać za rzeczywistością. Naszą rolą jako podologów jest nie tylko opracowanie zmian, ale też edukacja pacjentów, dlaczego „bo babcia tak robiła” nie zawsze oznacza „bo to było dobre”. Skóra ma swoją fizjologię, a my mamy wiedzę. Warto ją wykorzystywać, nawet jeśli oznacza to pożegnanie z miską pod łóżkiem.

Zespół Raynauda – dlaczego palce nagle robią się białe, sine i bolesneZespół Raynauda to problem z krążeniem, który częs...
26/01/2026

Zespół Raynauda – dlaczego palce nagle robią się białe, sine i bolesne

Zespół Raynauda to problem z krążeniem, który często bywa bagatelizowany. Wielu pacjentów mówi: „mam po prostu zimne ręce” albo „taka moja uroda”. Tymczasem w organizmie dzieje się coś konkretnego i dobrze opisanego medycznie. Chodzi o zbyt gwałtowną reakcję naczyń krwionośnych na bodźce, które dla innych ludzi są zupełnie normalne.

Wyobraź sobie instalację wodną w domu. Kiedy lekko zakręcisz kran, woda nadal płynie, tylko słabiej. Tak zachowują się naczynia u zdrowej osoby w chłodzie czy stresie. U osoby z zespołem Raynauda ktoś ten kran zakręca prawie do końca. Krew przestaje dopływać tam, gdzie powinna, głównie do palców rąk i stóp.

Mechanizm jest prosty, choć skutki bywają nieprzyjemne. Dochodzi do nagłego skurczu małych tętnic. Palce są wtedy chwilowo niedokrwione, czyli nie dostają odpowiedniej ilości tlenu i składników odżywczych. Typowy napad Raynauda przebiega w trzech etapach i często wygląda bardzo charakterystycznie.

Najpierw palce bledną. Stają się białe, zimne i jakby „wyłączone” z czucia. To moment, kiedy krew praktycznie do nich nie dociera. Potem pojawia się faza sinienia. Kolor zmienia się na sinofioletowy, dochodzi drętwienie, mrowienie, czasem ból. Na końcu, gdy naczynia się rozszerzają, krew wraca nagle i intensywnie. Palce robią się czerwone, ciepłe, pulsujące i często bolesne. Wielu pacjentów opisuje to jako pieczenie albo uczucie „rozmrażania”.

Jeśli takie epizody zdarzają się często, zaczynają mieć realny wpływ na skórę i paznokcie. Niedokrwiona skóra gorzej się regeneruje. Nawet drobne pęknięcia, otarcia czy mikrourazy mogą goić się dłużej niż u innych osób. Z perspektywy podologicznej ma to ogromne znaczenie, bo stopa potrzebuje dobrego ukrwienia, żeby zachować zdrową barierę ochronną.

Warto wiedzieć, że zespół Raynauda występuje w dwóch postaciach. Pierwotna jest najczęstsza i zwykle łagodniejsza. Pojawia się często u młodych osób, częściej u kobiet, bez innych chorób w tle. Można ją porównać do bardzo wrażliwego termostatu – reaguje przesadnie, ale niekoniecznie oznacza coś groźnego. Postać wtórna to już inna historia. Tu Raynaud jest objawem towarzyszącym innym chorobom, najczęściej autoimmunologicznym lub naczyniowym. W takim przypadku jest sygnałem ostrzegawczym, którego nie wolno ignorować.

Najczęstsze czynniki wyzwalające są dość przewidywalne. Zimno działa niemal natychmiast, nawet krótki kontakt, jak wyjęcie czegoś z zamrażarki. Stres potrafi zadziałać identycznie, mimo że temperatura się nie zmienia. Nikotyna dodatkowo zwęża naczynia, więc u palaczy objawy bywają wyraźniejsze. Ciasne obuwie czy ucisk mechaniczny tylko pogarszają sytuację, bo utrudniają i tak już słabe krążenie.

Poza zmianą koloru skóry pacjenci często skarżą się na uczucie lodowatych palców, drętwienie, mrowienie i ból. Dla podologa ważne są też objawy mniej oczywiste, jak wolniejsze gojenie, bolesność nawet przy drobnych uszkodzeniach czy skłonność do pęknięć skóry. Jeśli objawy są jednostronne, bardzo nasilone, pojawiają się nagle w późniejszym wieku albo towarzyszą im rany czy martwica, to wymaga pilnej diagnostyki lekarskiej.

Lekarz, diagnozując Raynauda, przede wszystkim sprawdza, czy mamy do czynienia z postacią pierwotną czy wtórną. Jednym z badań jest kapilaroskopia wału paznokciowego, czyli ocena drobnych naczyń pod paznokciem. Wykonuje się też badania krwi w kierunku chorób tkanki łącznej. To już wykracza poza gabinet podologiczny, ale bardzo ważne jest, żeby pacjent został w porę skierowany dalej.

W cięższych przypadkach leczenie to nie tylko ciepłe skarpety i rękawiczki. Stosuje się leki rozszerzające naczynia, które poprawiają przepływ krwi. Przy poważnych powikłaniach, takich jak owrzodzenia, leczenie prowadzą specjaliści, np. angiolog czy reumatolog. Podolog pełni tu ważną rolę wspierającą, dbając o skórę, chroniąc ją przed urazami i pilnując, by drobny problem nie przerodził się w poważny.

Stres zasługuje na szczególną uwagę. Działa na naczynia podobnie jak zimno, tylko bez widocznej przyczyny zewnętrznej. Silne emocje uruchamiają układ nerwowy, który powoduje skurcz naczyń. Dlatego nauka radzenia sobie ze stresem to nie „dodatek do zaleceń”, ale realny element terapii.

W codziennej pielęgnacji najważniejsza jest ochrona. Ciepło, brak ucisku, delikatność. Skóra stóp i rąk u osób z Raynaudem wymaga większej uważności. Każde pęknięcie czy ranka powinny być traktowane poważnie, bo proces gojenia bywa wolniejszy. W gabinecie podologicznym pracuje się ostrożnie, bez agresywnych technik, stawiając na bezpieczeństwo i zachowanie bariery skórnej.

Zespół Raynauda to nie jest tylko problem zmarzniętych palców ani kwestia estetyki. To realne zaburzenie naczyniowe, które wpływa na skórę, paznokcie i gojenie. Dobrze poinformowany pacjent może normalnie funkcjonować, ale musi wiedzieć, że jego naczynia reagują zbyt emocjonalnie. A my, jako podolodzy, musimy ten „temperament naczyń” zawsze brać pod uwagę.

Zapraszamy na wizytę.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

Owrzodzenie stopy – dlaczego się pojawia i czemu tak trudno się go pozbyć?Owrzodzenie stopy to nie jest zwykła ranka, kt...
22/01/2026

Owrzodzenie stopy – dlaczego się pojawia i czemu tak trudno się go pozbyć?

Owrzodzenie stopy to nie jest zwykła ranka, która sama się zagoi. To rana, która bardzo często nie chce się zamknąć i potrafi sprawiać sporo kłopotów. Najczęściej dotyczy osób z cukrzycą, problemami z krążeniem albo zaburzeniami czucia w stopach. I co ważne – zwykle nie pojawia się nagle, tylko „pracuje na siebie” przez dłuższy czas.

U wielu pacjentów problem zaczyna się od utraty czucia w stopach. Nogi przestają wysyłać sygnały ostrzegawcze. Nie boli, nie piecze, nie przeszkadza. To trochę tak, jakby w aucie przestały działać kontrolki. Można jechać dalej, tylko że nie wiadomo, że coś się psuje. But może uciskać, w stopę może wbić się drobny kamyk, skóra może pęknąć – a pacjent nic nie czuje i normalnie chodzi dalej.

Drugą częstą przyczyną są problemy z krążeniem. Krew dostarcza tlen i „materiały do naprawy”. Jeśli krążenie jest słabe, rana nie ma z czego się goić. To jak próba remontu bez narzędzi i materiałów – można chcieć, ale efektów nie będzie.

Duże znaczenie ma też ucisk i tarcie. Źle dobrane buty, deformacje stóp albo ciągłe obciążanie tego samego miejsca sprawiają, że skóra w końcu nie wytrzymuje. Pęka, powstaje rana i pojawia się problem.

Gdy rana już jest, często pojawia się pytanie: „Dlaczego to się nie goi?”. Jednym z najczęstszych powodów jest brak odciążenia. Jeśli cały czas chodzimy po chorej stopie, rana nie ma chwili spokoju. To trochę jak próba zagojenia pęknięcia w murze, kiedy ktoś cały czas w niego wali młotkiem. Dlatego specjalne obuwie, wkładki czy ograniczenie chodzenia są tak ważne.

U osób z cukrzycą ogromne znaczenie ma poziom cukru we krwi. Zbyt wysoki cukier spowalnia gojenie i sprzyja zakażeniom. Nawet najlepsza pielęgnacja rany nie pomoże, jeśli cukier jest cały czas za wysoki.

Nie bez znaczenia jest też styl życia. Palenie papierosów bardzo pogarsza krążenie w nogach. Nadciśnienie i wysoki cholesterol również utrudniają dopływ krwi do stóp. Bez dobrego krążenia rana po prostu nie ma szans się zagoić.

Czasami w ranie pojawia się zakażenie albo martwa tkanka. Rana zaczyna brzydko pachnieć, sączyć się, skóra zmienia kolor na siny albo czarny. To sygnał, że problem robi się poważny i wymaga pilnej pomocy specjalisty.

Bardzo ważna jest też codzienna pielęgnacja. Rana nie lubi ani przesuszenia, ani ciągłego moczenia. Opatrunek musi być dobrany do rodzaju rany, a silne środki „do dezynfekcji wszystkiego” często bardziej szkodzą niż pomagają.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że jedzenie też ma znaczenie. Organizm potrzebuje białka, witamin i minerałów, żeby naprawiać skórę. Bez tego gojenie idzie bardzo wolno. Picie odpowiedniej ilości wody też ma znaczenie – sucha skóra łatwiej pęka.

Neuropatia – czyli dlaczego stopa „milczy”

Przy zaburzeniach czucia stopa nie informuje, że coś jest nie tak. Pacjent nie czuje bólu, gorąca ani ucisku. Dlatego urazy są często zauważane dopiero wtedy, gdy rana już jest duża albo zaczyna się zakażenie. Z tego powodu osoby z utratą czucia muszą codziennie oglądać swoje stopy, bo nie mogą polegać na tym, co „czują”.

Jak chronić stopy, gdy czucie jest słabe

Najważniejsza zasada to nie chodzenie boso, nawet w domu. Codzienne mycie stóp w letniej wodzie i dokładne osuszanie, zwłaszcza między palcami, to podstawa. Suchą skórę warto nawilżać, ale kremu nie nakładamy między palce. Dobre buty i wkładki, które nie uciskają, pomagają zapobiegać ranom.

Każdego dnia warto obejrzeć stopy i sprawdzić, czy nie ma zaczerwienienia, pęknięć, obrzęku albo zmiany koloru skóry. Szybka reakcja często zapobiega dużym problemom.

Kiedy trzeba pilnie szukać pomocy

Jeśli pojawi się gorączka, nasilający się ból, ropa, brzydki zapach z rany, szybko szerzące się zaczerwienienie albo czarna skóra – nie czekamy. To sygnały, że infekcja może dotyczyć całego organizmu. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc lekarza. Antybiotyków nie wolno brać na własną rękę.

Dlaczego czasem potrzebne są badania krążenia

Jeśli rana długo się nie goi, lekarz może zlecić badania sprawdzające, czy krew dobrze dopływa do stopy. Bez tego nawet najlepsze leczenie miejscowe nie zadziała. Wczesne wykrycie problemów z krążeniem często ratuje stopę przed amputacją.

Na koniec najważniejsze: owrzodzenie stopy to poważna sprawa, ale szybka reakcja, dobra pielęgnacja i współpraca z podologiem oraz lekarzem naprawdę mogą wiele zmienić. Im wcześniej zaczniemy działać, tym większa szansa, że stopa szybko wróci do formy.

Zapraszamy na wizytę.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

Dziurki w skórze stóp – co to jest i skąd się bierze❓Jeśli zauważysz na podeszwach stóp drobne dołeczki, jakby skóra był...
19/01/2026

Dziurki w skórze stóp – co to jest i skąd się bierze❓

Jeśli zauważysz na podeszwach stóp drobne dołeczki, jakby skóra była „podziurkowana”, to bardzo możliwe, że masz do czynienia z problemem, który często pojawia się przy nadmiernej potliwości stóp. Skóra wygląda wtedy trochę jak gąbka albo sito. Zmiany najczęściej są na przodostopiu i piętach.

To nie jest grzybica. Ten problem wywołują bakterie, które bardzo lubią ciepło i wilgoć. A dokładnie takie warunki mają stopy zamknięte przez wiele godzin w butach.

Dlaczego pojawiają się te dziurki❓
Bakterie 🤢 „zjadają” zewnętrzną warstwę skóry. W miejscach, gdzie działają najsilniej, powstają małe ubytki. Zazwyczaj nie bolą, ale mogą swędzieć, piec albo powodować bardzo nieprzyjemny zapach stóp. W bardziej zaawansowanych przypadkach skóra może pękać.

Ten problem często dotyczy osób, które:
✔ mocno pocą się w stopy
✔ noszą przez wiele godzin zamknięte, nieprzewiewne buty
✔ są aktywne fizycznie lub pracują fizycznie
✔ często chodzą w tych samych butach i skarpetkach

Czy można się tym zarazić?
Tak. Bakterie mogą znajdować się na podłogach w szatniach, na basenach, siłowniach czy w cudzym obuwiu. Dlatego warto unikać chodzenia boso w miejscach publicznych i dbać o higienę stóp oraz butów.

Co możesz zrobić na co dzień❓
Najważniejsze jest ograniczenie wilgoci:
✔ noś przewiewne buty, najlepiej z naturalnych materiałów
✔ unikaj ciasnego obuwia
✔ zmieniaj skarpetki codziennie, a jeśli stopy się pocą – nawet częściej
✔ pierz skarpetki w wysokiej temperaturze
✔ regularnie dezynfekuj obuwie
✔ stosuj wkładki, które chłoną wilgoć

Pamiętaj ❗❗❗
To dość częsty problem i nie ma się czego wstydzić. Najważniejsze jest szybkie działanie, dobra higiena i ograniczenie wilgoci. Regularna współpraca ze specjalistą pomaga utrzymać stopy w dobrej kondycji na długo.

Zapraszamy na wizytę.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

Pękająca skóra to nie jest tylko problem „estetyczny”. To sygnał, że bariera ochronna skóry nie działa tak, jak powinna....
18/01/2026

Pękająca skóra to nie jest tylko problem „estetyczny”. To sygnał, że bariera ochronna skóry nie działa tak, jak powinna. Najczęściej dotyczy pięt, ale bywa też na palcach czy w okolicy przodostopia. Na początku skóra jest tylko sucha i szorstka, potem pojawiają się drobne pęknięcia, a z czasem bolesne rozpadliny, które mogą krwawić i łatwo się nadkażać.

Codzienna pielęgnacja ma ogromne znaczenie. Skóra stóp nie lubi długiego moczenia, tarcia pumeksem ani przypadkowych kremów. Najlepiej działa regularne nawilżanie preparatami dobranymi do stanu skóry, a nie „pierwszym lepszym” kremem z drogerii. Ważne jest też delikatne usuwanie nadmiaru zrogowaceń i noszenie odpowiedniego obuwia, które nie wysusza i nie powoduje pęknięć.

I tu właśnie zaczyna się rola podologa. W gabinecie nie tylko bezpiecznie opracujemy pękającą skórę, ale przede wszystkim sprawdzimy, dlaczego problem wraca. Czasem winna jest biomechanika stopy, czasem przesuszenie, a czasem choroby ogólne albo źle dobrana pielęgnacja domowa. Pacjent dostaje konkretne zalecenia, a nie ogólne „smarować kremem”.

Regularne wizyty u podologa to profilaktyka. Tak samo jak chodzimy do dentysty zanim zaboli ząb, tak samo warto dbać o stopy, zanim pęknięcia zaczną boleć i utrudniać chodzenie. Zdrowa skóra to komfort, bezpieczeństwo i mniejsze ryzyko infekcji.

Jeśli Twoje pięty pękają, skóra jest twarda albo ciągle sucha mimo kremów, to znak, że warto skonsultować się ze specjalistą. Stopy noszą nas całe życie – naprawdę zasługują na regularną uwagę.

Zapraszamy na wizytę.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

Co paznokcie mówią o zdrowiu?Paznokcie to nie tylko kwestia estetyki. Bardzo często są pierwszym miejscem, gdzie widać s...
17/01/2026

Co paznokcie mówią o zdrowiu?

Paznokcie to nie tylko kwestia estetyki. Bardzo często są pierwszym miejscem, gdzie widać sygnały problemów zdrowotnych – zarówno miejscowych, jak i ogólnoustrojowych. Zmiana koloru, kształtu, struktury czy tempa wzrostu paznokcia bywa ważną informacją, której nie warto ignorować.

Poprzeczne bruzdy na paznokciach, tzw. linie Beau, mogą pojawić się po ciężkiej chorobie, silnym stresie dla organizmu lub leczeniu, np. chemioterapii. Oddzielanie się paznokcia od łożyska, czyli onycholiza, często towarzyszy urazom, łuszczycy, zaburzeniom hormonalnym albo zakażeniom grzybiczym. Z kolei łamliwość, pękanie i podłużne bruzdy mogą wynikać z niedoborów, przesuszenia skóry lub zmian związanych z wiekiem.

Są też zmiany, które pojawiają się po chorobach zakaźnych lub ogólnoustrojowych, jak całkowite odpadanie paznokcia po przebytej infekcji. Szorstkie, matowe paznokcie przypominające papier ścierny mogą mieć związek z chorobami skóry lub podłożem autoimmunologicznym. Drobne dołki w płytce często widujemy u pacjentów z łuszczycą lub łysieniem plackowatym.

Niektóre objawy, jak zbielenie paznokci, ich znaczne pogrubienie, nadmierne wygięcie czy zmiana kształtu palców, mogą być sygnałem problemów ogólnych, np. z krążeniem, płucami czy gospodarką hormonalną. Cienkie, brunatnoczerwone linie pod paznokciem czasem są tylko śladem urazu, ale bywają też objawem chorób naczyń.

Dlatego jeśli zauważysz u siebie niepokojące zmiany paznokci, które utrzymują się dłużej, nasilają się lub pojawiają się bez wyraźnej przyczyny, warto skonsultować je ze specjalistą. W gabinecie podologicznym potrafimy odróżnić zmiany pielęgnacyjne od tych, które wymagają dalszej diagnostyki lub współpracy z lekarzem.

Paznokcie naprawdę potrafią dużo powiedzieć – trzeba tylko umieć je „czytać”.

Zapraszamy do naszego gabinetu.
👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

Keratynocyty – mali pracownicy Twoich stóp, o których nie myślisz… dopóki nie zacznie boleć.Dlaczego podolog patrzy na s...
13/01/2026

Keratynocyty – mali pracownicy Twoich stóp, o których nie myślisz… dopóki nie zacznie boleć.

Dlaczego podolog patrzy na stopy szerzej niż tylko „czy są ładne”.
Keratynocyty brzmią poważnie, ale w praktyce to zwykłe komórki skóry, które codziennie robią za ochroniarzy Twoich stóp i paznokci. To one budują naskórek, paznokcie i całą tę warstwę, która ma wytrzymać nacisk, tarcie, pot i buty noszone od rana do wieczora. Problem w tym, że gdy mają za dużo roboty albo dostają złe sygnały, zaczynają działać trochę na własną rękę.

I wtedy pojawia się zrogowacenie, pęknięcia, bolesne miejsca, zmiany paznokci. A my zaczynamy się zastanawiać, dlaczego „znowu to wraca”.

Co właściwie robią keratynocyty.

Keratynocyty powstają w głębszych warstwach skóry. Tam się namnażają, a potem powoli przesuwają ku górze. Po drodze produkują keratynę, czyli twarde białko ochronne. Na samej powierzchni skóry są już martwe, ale to właśnie one tworzą barierę, która chroni Cię przed urazami, bakteriami i utratą wilgoci.
Ten proces trwa kilka tygodni i zwykle przebiega spokojnie. Ale stopy to trudne środowisko. Duży nacisk, niewłaściwe obuwie, nadwaga, wady chodu, choroby ogólne – wszystko to sprawia, że keratynocyty dostają sygnał: „musimy się bronić”.
Efekt? Skóra robi się grubsza, twardsza i mniej elastyczna.

Dlaczego pojawiają się modzele, pęknięcia i ból

Gdy keratynocyty produkują keratynę za szybko, skóra nie nadąża się prawidłowo odnawiać. Powstają zgrubienia, nagniotki i pęknięcia. To nie jest „brudna skóra” ani brak higieny. To reakcja obronna organizmu.

Podolog nie patrzy na to tylko jak na problem estetyczny. Dla nas to informacja, że stopa jest przeciążona albo coś w jej pracy nie działa tak, jak powinno. A nieleczone zmiany potrafią zmieniać sposób chodzenia, powodować ból kolan, bioder czy kręgosłupa.
Tak, stopy naprawdę mają wpływ na resztę ciała.

A co z paznokciami.

Paznokcie też powstają dzięki keratynocytom, tylko w wersji „na twardo”. Jeśli coś zaburza ich pracę, paznokcie mogą grubieć, kruszyć się, rosnąć wolniej albo zmieniać kształt.
Często pacjenci myślą, że to „taki typ paznokcia” albo kwestia wieku. A bardzo często to efekt ucisku, mikrourazów, nieprawidłowego obuwia albo chorób, które odbijają się właśnie na stopach jako pierwsze.

Dlaczego podolog to nie tylko „pielęgnacja”.

W gabinecie podologicznym nie chodzi o samo usunięcie zrogowacenia. Chodzi o to, żeby zrozumieć, dlaczego ono powstało i co zrobić, żeby nie wracało.

Podolog łączy wiedzę o skórze, paznokciach, biomechanice chodu i obciążeniach stopy. Czasem wystarczy zmiana pielęgnacji, czasem korekta obuwia, a czasem regularna kontrola, zanim pojawi się ból.
Zdrowe stopy to nie tylko ładny wygląd. To komfort chodzenia, mniejsze przeciążenia i lepsze funkcjonowanie całego ciała.

Na koniec warto zapamiętać jedno:
jeśli na stopie coś się zmienia, to znaczy, że organizm próbuje Ci coś powiedzieć. A rolą podologa jest to zrozumieć i pomóc, zanim mały problem stanie się dużym.

👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

🦶 Dlaczego pięta boli najbardziej rano i czemu to wcale nie musi być „zapalenie”?Jeśli rano wstajesz z łóżka i pierwszy ...
07/01/2026

🦶 Dlaczego pięta boli najbardziej rano i czemu to wcale nie musi być „zapalenie”?

Jeśli rano wstajesz z łóżka i pierwszy krok czujesz jak nadepnięcie na gwóźdź albo twardy kamyk, to bardzo możliwe, że słyszałeś już diagnozę: „zapalenie rozcięgna podeszwowego”. Brzmi groźnie, ale… nazwa trochę kłamie.

W większości przypadków nie chodzi o żadne zapalenie, tylko o przeciążenie i zmęczenie tkanki, która codziennie dźwiga ciężar Twojego ciała.

Rozcięgno podeszwowe to mocna „taśma”, która biegnie pod stopą od pięty do palców. Przy każdym kroku pracuje jak element mechanizmu. Kiedy idziesz i odpychasz się stopą, duży palec prostuje się, a ta taśma napina się i usztywnia stopę. Dzięki temu możesz się sprawnie odbić i iść dalej.

Można to porównać do korby przy studni. Kręcisz korbą, lina się nawija i napina. W stopie taką „korbą” jest duży palec. Gdy wszystko działa dobrze, stopa jest raz miękka, raz sztywna – dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ta taśma jest przeciążona. Zamiast pracować sprężyście, zaczyna się „męczyć”. W nocy, gdy śpisz, stopa odpoczywa, a rozcięgno lekko się skraca. Rano pierwszy krok nagle je rozciąga i wtedy pojawia się ten charakterystyczny, ostry ból w pięcie. Po kilku minutach chodzenia często robi się trochę lepiej – i to też jest ważna wskazówka.

Nie każdy ból pięty oznacza dokładnie to samo. Czasem problemem jest poduszka tłuszczowa pod piętą, czasem nerw, a czasem kość. Dlatego tak ważne jest, żeby nie leczyć się „w ciemno” tylko maściami czy tabletkami.

Najczęstszy błąd? Całkowite oszczędzanie stopy. Długie siedzenie, ciągłe chłodzenie i unikanie ruchu zwykle nie rozwiązują problemu. Ta tkanka nie lubi bezruchu – lubi mądry, dobrze dobrany ruch.

Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach można pomóc stopie bez operacji. Odpowiednia terapia, ćwiczenia, praca z ruchem palucha i odciążenie tam, gdzie trzeba, potrafią przywrócić komfort chodzenia.

Jeśli ból pięty wraca, nie ignoruj go. To nie „fanaberia”, tylko sygnał, że stopa potrzebuje pomocy. A im szybciej się tym zajmiemy, tym łatwiej wrócić do chodzenia bez bólu 👣

👇
ℹ️ www.seryeclinic.pl
📞 +48 660 253 852
🇬🇧 we speak english
👣 Twoje zdrowie zaczyna się od stóp

31/12/2025

Drodzy Pacjenci SeryeClinic,
na Nowy Rok życzymy Wam przede wszystkim zdrowia, bo ono jest bazą wszystkiego – dobrego chodzenia, dobrego nastroju i codziennego komfortu. Niech Wasze stopy niosą Was lekko przez cały rok, bez bólu, dyskomfortu i „poczekam, aż samo przejdzie”. Życzymy Wam czasu dla siebie, uważności na sygnały z ciała i odwagi, by zadbać o siebie bez odkładania na później. A my obiecujemy być obok – z wiedzą, doświadczeniem i spokojnym podejściem. Szczęśliwego, zdrowego Nowego Roku i do zobaczenia w SeryeClinic ✨

Adres

Aleja Hallera 40 A
Wroclaw
53-324

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 20:00

Telefon

+48660253852

Strona Internetowa

https://www.seryeclinic.pl/, https://cal.com/seryeclinic/wizyta?o

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy SeryeClinic Centrum Medyczno Podologiczne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram