Reatrybucja-Centrum Zdrowia Psychicznego i Psychoterapii. Olga Wojnarowicz

Reatrybucja-Centrum Zdrowia Psychicznego i Psychoterapii. Olga Wojnarowicz Psychoterapia dzieci, młodzieży i dorosłych. Certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny Wyznajemy holistyczne podejście do człowieka.

W swoich działaniach łączymy wiedzę psychologiczną, dietetyczną, terapeutyczną. Pomagamy rozwiązywać problemy związane z brakiem motywacji lub jej niewystarczającym poziomem, subiektywnie postrzeganymi barierami i przeszkodami czy nieumiejętną organizacją procesu zmiany. Wspólnie z klientem pracujemy nad trudnościami związanymi z wprowadzeniem zmian prozdrowotnych zarówno w obszarze zdrowia psychicznego jak i w zmianach w stylu życia (zmiany nawyków żywieniowych, zwiększanie aktywności fizycznej). Udzielamy wsparcia w pracy z trudnościami w obszarze odżywiania, takimi jak: nadmierna koncentracja na jedzeniu, jedzenie emocjonalne, brak odpowiedniej wiedzy żywieniowej. Prowadzimy terapię osób dorosłych i młodzieży, które doświadczają m.in.: trudności w relacjach społecznych (partnerskich, rodzinnych), zmagają się z zaburzeniami lękowymi (PTSD, lękiem uogólnionym, fobią społeczną), zaburzeniami nastroju (w tym depresją), zaburzeniami osobowości, bezsennością, niskim poczuciem własnej wartości. Wspieramy, edukujemy, podnosimy na duchu terapeutycznie osoby pogrążone w kryzysie osobistym,
doświadczające przemocy psychicznej i fizycznej. Nasze działania poddajemy regularnym superwizjom.

Czy wiesz, że możesz wejść w nowy rok bez postanowień?Wbrew powszechnemu przekonaniu, postanowienia noworoczne nie są ko...
31/12/2025

Czy wiesz, że możesz wejść w nowy rok bez postanowień?

Wbrew powszechnemu przekonaniu, postanowienia noworoczne nie są konieczne– a dla wielu osób mogą wręcz zwiększać napięcie i poczucie porażki.

Badania psychologiczne pokazują, że:
🧠 sztywne cele oparte na presji „nowego początku” częściej są porzucane,
🧠 a motywacja oparta na „powinienem/powinnam” szybciej się wyczerpuje niż ta oparta na autonomii i sensie.

Zjawisko to tłumaczy m.in. teoria samodeterminacji (Deci, Ryan), zgodnie z którą trwała zmiana zachodzi wtedy, gdy:
• wynika z wewnętrznej potrzeby,
• jest zgodna z wartościami,
• uwzględnia realne zasoby psychiczne i fizyczne.

Tymczasem postanowienia noworoczne często:
– ignorują zmęczenie po trudnym roku,
– opierają się na idealnym obrazie siebie,
– nie uwzględniają emocji, stresu i kontekstu życia.

📊 Badania nad tzw. false fresh start effect pokazują, że symboliczna data (jak 1 stycznia) daje krótkotrwały wzrost motywacji, ale nie zwiększa długofalowej wytrwałości, jeśli nie towarzyszy jej realna gotowość do zmiany.

Z perspektywy psychologicznej zdrowszą alternatywą mogą być:
🌱 intencje zamiast postanowień,
🌱 kierunek zamiast listy celów,
🌱 uważność na swoje możliwości zamiast presji samodoskonalenia.

Nowy rok nie musi zaczynać się od planu naprawy siebie.
Może zacząć się od pytania:
„Czego naprawdę teraz potrzebuję?”

W psychoterapii często pracujemy nie nad tym, jak być lepszym,
ale nad tym, jak być bardziej w kontakcie ze sobą.

W ten wyjątkowy, ale często bardzo wymagający czas,chcemy życzyć Ci czegoś innego niż „idealnych świąt”.🕯️ Życzymy spoko...
24/12/2025

W ten wyjątkowy, ale często bardzo wymagający czas,
chcemy życzyć Ci czegoś innego niż „idealnych świąt”.

🕯️ Życzymy spokoju.
Spokoju w ciele, gdy możesz na chwilę zwolnić.
Spokoju w myślach, gdy nie musisz już spełniać oczekiwań – swoich ani cudzych.

Życzymy świąt, w których:
– nie trzeba być uśmiechniętym cały czas,
– nie trzeba wszystkiego dopinać,
– nie trzeba dźwigać emocji innych kosztem siebie.

🤍 Jeśli dziś jest w Tobie radość – pozwól jej być.
Jeśli jest zmęczenie, napięcie albo smutek – one też mają prawo się pojawić.
Święta nie są egzaminem z wdzięczności ani bliskości.

Życzymy Ci łagodności wobec siebie.
Zgody na swoje tempo.
Uznania tego, co jest – bez poprawiania i oceniania.

Niech ten wieczór będzie na tyle dobry, na ile może być.

Z serdecznością,

Zespół Reatrybucja

Świąteczne spotkania rodzinne często wystawiają nasze granice na próbę. Pojawiają się pytania, komentarze i oczekiwania,...
20/12/2025

Świąteczne spotkania rodzinne często wystawiają nasze granice na próbę. Pojawiają się pytania, komentarze i oczekiwania, które – nawet jeśli wypowiadane w dobrej wierze – mogą naruszać poczucie bezpieczeństwa psychicznego.

🧠 Granice psychologiczne to nie mur ani chłód wobec bliskich. To jasna informacja, gdzie kończy się odpowiedzialność za innych, a zaczyna odpowiedzialność za siebie.

Najczęściej naruszane granice przy świątecznym stole dotyczą:
🔹 życia prywatnego i decyzji osobistych
🔹 wyglądu, wagi, zdrowia
🔹 pracy, zarobków, planów życiowych
🔹 relacji partnerskich i rodzicielstwa

🤍 Trudność w stawianiu granic często wynika z przekonań wyniesionych z domu rodzinnego:
– „nie wypada odmawiać”,
– „żeby była zgoda, trzeba się poświęcić”,
– „rodzina ma prawo wiedzieć wszystko”.

W praktyce brak granic prowadzi do:
⚠️ narastającego napięcia
⚠️ złości i frustracji
⚠️ poczucia bycia przekraczanym

💬 Stawianie granic może być proste i spokojne:
• „Nie chcę teraz o tym rozmawiać.”
• „To dla mnie zbyt osobisty temat.”
• „Zatrzymajmy się na tym pytaniu.”

Granice nie wymagają tłumaczeń ani usprawiedliwień. Wystarczy jasny, spokojny komunikat.

🌱 W psychoterapii uczymy się, że:
– dbanie o swoje granice nie jest egoizmem,
– odmowa nie oznacza braku miłości,
– dorosłość to prawo do decydowania o sobie.

Święta mogą być czasem spotkania i bliskości — ale nie kosztem własnego dobrostanu psychicznego.

Okres świąteczny często uruchamia utrwalone schematy funkcjonowania rodzinnego, wykształcone we wczesnych relacjach z op...
17/12/2025

Okres świąteczny często uruchamia utrwalone schematy funkcjonowania rodzinnego, wykształcone we wczesnych relacjach z opiekunami. Nawet jako dorośli możemy nieświadomie wracać do ról, które kiedyś pomagały nam zachować poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

🔹 Rola dziecka
Objawia się wzmożoną wrażliwością na ocenę, potrzebą aprobaty, trudnością w wyrażaniu własnych potrzeb. Osoba może reagować nadmiernymi emocjami, wycofaniem lub podporządkowaniem – tak jak w dzieciństwie.

🔹 Rola ratownika
Charakteryzuje się nadodpowiedzialnością za samopoczucie innych. Osoba w tej roli łagodzi napięcia, przejmuje inicjatywę, ignorując własne granice i potrzeby emocjonalne. Często towarzyszy jej poczucie winy, gdy „nie ratuje”.

🔹 Rola buntownika
To forma obrony przed poczuciem kontroli, krytyki lub emocjonalnego przeciążenia. Może przejawiać się irytacją, dystansem, sarkazmem lub potrzebą wycofania się z kontaktu.

Warto podkreślić, że żadna z tych ról nie jest „zła” – każda powstała jako adaptacja do określonych warunków rodzinnych. Problem pojawia się wtedy, gdy role te automatycznie przejmują kontrolę nad naszym zachowaniem w dorosłym życiu.

Świadomość własnej roli to pierwszy krok do:
• budowania dojrzałych granic
• regulacji emocji
• wyboru reakcji zamiast działania z automatu

W psychoterapii uczymy się rozpoznawać te schematy i stopniowo je modyfikować – tak, aby relacje były bardziej świadome i mniej obciążające emocjonalnie.

🧠 Mózg dojrzewa etapami i bardzo nierównomiernie. Najszybciej rozwijają się struktury odpowiedzialne za emocje, a najwol...
30/11/2025

🧠 Mózg dojrzewa etapami i bardzo nierównomiernie. Najszybciej rozwijają się struktury odpowiedzialne za emocje, a najwolniej kora przedczołowa — centrum planowania, logicznego myślenia i kontroli impulsów. Dlatego zachowania dzieci i nastolatków wynikają przede wszystkim z biologii, a nie z „niegrzeczności”.

👶 0–3 lata — intensywna neuroplastyczność
Badania Harvard Center on the Developing Child wskazują, że w tym okresie powstaje nawet 1 mln nowych połączeń na sekundę. Dziecko uczy się przez dotyk, relację i powtarzalność. Wysoka wrażliwość emocjonalna wynika z niedojrzałego układu regulacji stresu — maluch potrzebuje dorosłego, by „pożyczyć” jego spokój.

🧩 3–6 lat — emocje szybciej niż logika
Układ limbiczny jest bardzo aktywny, natomiast kora przedczołowa dopiero się kształtuje. D. Siegel podkreśla, że dziecko nie jest jeszcze zdolne do samoregulacji. Wybuchy złości to norma rozwojowa, a nie manipulacja — mózg dopiero uczy się łączyć emocje z myśleniem.

👥 6–9 lat — rozwój poznawczy i społeczny
To czas wzmacniania pamięci roboczej, empatii i rozumienia perspektywy innych. Myślenie nadal jest konkretne, a oceny — zero-jedynkowe. Konflikty rówieśnicze to naturalny trening kompetencji społecznych.

⚡ 10–12 lat — reorganizacja mózgu
Zaczyna się proces „pruning”, czyli przycinania nieużywanych połączeń i wzmacniania najważniejszych. Stąd wahania nastroju, spadki koncentracji i impulsywność. To przygotowanie do okresu nastoletniego.

🔥 Nastolatek — mózg w przebudowie
Kora przedczołowa dojrzewa jako ostatnia (ok. 20–25 r.ż.). Jednocześnie układ nagrody działa wyjątkowo intensywnie. Dlatego młodzież reaguje silniej emocjonalnie, szuka wrażeń i podejmuje ryzyko — to neurobiologia, nie brak zasad.

💛 Co to oznacza dla rodzica?
Zachowanie dziecka odzwierciedla dojrzałość jego mózgu. Najważniejsze jest: wsparcie regulacji emocji, jasne granice, powtarzalność i spokojny dorosły, który pomaga „uczyć się siebie”.

💬 Często wydaje nam się, że to umysł prowadzi — że to on wie najlepiej, ile jeszcze „powinniśmy” zrobić, gdzie zdążyć, c...
22/11/2025

💬 Często wydaje nam się, że to umysł prowadzi — że to on wie najlepiej, ile jeszcze „powinniśmy” zrobić, gdzie zdążyć, czego dowieźć.
Ale prawda jest taka, że ciało zawsze mówi pierwsze.

Zanim pojawi się przeciążenie, lęk, bezsenność czy drażliwość… ciało wysyła subtelne sygnały: zmęczenie, napięcie karku, ból głowy, brak energii, trudności z koncentracją.
To jego sposób na powiedzenie:
„Zatrzymaj się. Zadbaj o mnie”.

𓇢𓆸 Zwalnianie tempa nie jest oznaką słabości. Jest oznaką świadomości siebie. Współczesna psychologia podkreśla, że ignorowanie sygnałów z ciała — zwłaszcza w dłuższej perspektywie — zwiększa ryzyko zaburzeń lękowych, somatyzacji i przewlekłego stresu.

Zatrzymanie się choć na chwilę pozwala zauważyć, czego naprawdę potrzebujemy: odpoczynku, wyciszenia, bliskości, ruchu… a czasem po prostu kilku głębokich oddechów, które przywracają kontakt ze sobą.

☝️ Spróbuj dziś na moment zwolnić.
Nie dlatego, że „musisz”.
Dlatego, że możesz.
I że Twoje ciało prosi o to już od dłuższego czasu.🤍

🧠 Uzasadnienie psychologiczne:
To, jak reaguje nasze ciało, jest integralną częścią procesów emocjonalnych. Psychoedukacja o połączeniu ciało–umysł pokazuje, że sygnały fizyczne są pierwszym wskaźnikiem przeciążenia. Ich ignorowanie podnosi poziom stresu oraz zwiększa ryzyko pojawienia się objawów lękowych i psychosomatycznych. Zauważanie sygnałów z ciała to ważny element profilaktyki zdrowia psychicznego i budowania odporności na stres.

💭Bywa tak, że w relacji robisz coraz więcej, dajesz coraz więcej, starasz się mocniej… a mimo to czujesz, że wciąż musis...
19/11/2025

💭Bywa tak, że w relacji robisz coraz więcej, dajesz coraz więcej, starasz się mocniej… a mimo to czujesz, że wciąż musisz udowadniać swoją wartość.
Jakby samo bycie sobą było „niewystarczające”.
Jakby akceptacja była czymś, na co trzeba zapracować.

To bardzo wyczerpujący schemat.
I bardzo częsty.

🧠 W psychologii mówimy wtedy o relacjach, w których brakuje równowagi — takich, gdzie jedna strona stale szuka potwierdzenia, a druga przyjmuje to jako normę. Z czasem może to prowadzić do zaniżonego poczucia własnej wartości, lęku przed odrzuceniem czy utraty kontaktu z własnymi potrzebami.

Warto pamiętać o jednym:
zdrowa relacja nie wymaga nieustannej walki o uwagę, akceptację czy bliskość.🤝

Zdrowa relacja:
• daje poczucie bezpieczeństwa 🛡️
• pozwala mówić o emocjach bez lęku przed oceną 🗣️
• uwzględnia granice obu stron ✋
• nie opiera się na „zasługiwaniu” na miłość czy szacunek ❤️
• nie buduje napięcia, że każdy błąd może wszystko zepsuć 🎈

Jeśli masz wrażenie, że relacja Cię osłabia zamiast wzmacniać — zatrzymaj się i sprawdź, co się właściwie dzieje.
Czy możesz być sobą?
Czy Twoje potrzeby są słyszane?
Czy jest przestrzeń na szczerość?

To nie musi oznaczać końca relacji — często może być początkiem rozmowy, zmiany, zrozumienia. Czasem wystarczy nazwanie problemu, aby obie strony spojrzały na siebie z większą uważnością.

A czasem to moment, w którym trzeba przyznać, że relacja, choć ważna, nie jest wspierająca.
I to też jest w porządku.🌿

Wybieranie siebie nie jest egoizmem. To troska — o własne granice, zdrowie psychiczne i poczucie wartości.
Czasem największą odwagą jest powiedzieć:
„Chcę być w relacji, która mnie karmi, a nie w takiej, w której muszę o wszystko walczyć”.💛

Jeśli czujesz, że coraz trudniej odnaleźć równowagę w relacjach — Reatrybucja może być miejscem, w którym bezpiecznie to przeanalizujesz.
Jesteśmy po to, by wspierać.🤍

Jesień przypomina nam o tym, o czym zwykle nie chcemy myśleć – że wszystko przemija.Liście opadają, dni stają się krótsz...
31/10/2025

Jesień przypomina nam o tym, o czym zwykle nie chcemy myśleć – że wszystko przemija.
Liście opadają, dni stają się krótsze, a w powietrzu czuć spokój, ale też lekki niepokój. Bo w głębi każdy z nas nosi lęk przed końcem.

Nie tylko tym ostatecznym – śmiercią.
Również końcem etapów, relacji, marzeń, nawet wersji siebie, które już nie wrócą.
Każde „to już nie to samo” dotyka w nas tej samej struny.

🔹 W psychologii egzystencjalnej mówi się, że lęk przed przemijaniem to fundament ludzkiego doświadczenia.
Irvin Yalom – amerykański psychiatra i terapeuta – pisał, że świadomość końca jest zarazem naszym największym lękiem i największym darem. Bo to ona nadaje życiu sens.
Gdybyśmy mieli nieskończony czas, nic nie byłoby naprawdę ważne.

🔹 Badania potwierdzają, że kontakt z tematem przemijania może zwiększać poczucie sensu życia, jeśli towarzyszy mu refleksja, a nie ucieczka.
W psychologii nazywa się to posttraumatic growth – wzrostem po doświadczeniu granicznym.
To moment, w którym zamiast pytać „dlaczego to się kończy?”, zaczynamy pytać: „czego to mnie nauczyło?”.

🔹 Boimy się końców, bo przypominają nam, że nie mamy kontroli.
Ale to właśnie akceptacja przemijania pozwala nam bardziej być tu i teraz.
Kiedy przestajemy walczyć z nieuniknionym, zaczynamy naprawdę doświadczać: smaku porannej kawy, dotyku dłoni, światła o zachodzie słońca.

Psychologia uczy, że niepewność jest ceną za pełnię życia.
A przemijanie – nie wrogiem, lecz tłem, które pozwala docenić to, co jeszcze trwa.

Nie musimy udawać, że się nie boimy.
Ale możemy nauczyć się patrzeć na „koniec” jak na zmianę kształtu, nie na zniknięcie.
Bo może nic naprawdę nie znika — tylko przybiera nową formę, której jeszcze nie znamy.

Większość z nas kojarzy naukę z długimi godzinami przy biurku. Ale nasz mózg nie jest stworzony do pracy w trybie ciągły...
27/10/2025

Większość z nas kojarzy naukę z długimi godzinami przy biurku. Ale nasz mózg nie jest stworzony do pracy w trybie ciągłym.
Nie męczy się ciało, tylko układ uwagi — ten sam, który decyduje, co zapamiętamy, a co odpłynie w chaosie myśli.
Właśnie dlatego metoda Pomodoro działa. Nie dlatego, że to modny trik, ale dlatego, że jest zgodna z tym, jak funkcjonuje nasz mózg.

🔸 Zgodnie z badaniami z University of Illinois (2011), uwaga człowieka naturalnie spada po 20–40 minutach intensywnej pracy, a krótkie przerwy pomagają utrzymać tzw. sustained attention — zdolność do skupienia przez dłuższy czas.
Innymi słowy: jeśli co pół godziny pozwolisz sobie na oddech, reset i ruch – nie przerywasz nauki. Ty ją wzmacniasz.

🔸 Metoda Pomodoro, opracowana przez Francesca Cirillo w latach 80., polega na pracy w blokach:
25 minut nauki + 5 minut przerwy,
a po czterech takich cyklach – dłuższa przerwa (ok. 20–30 minut).
To proste, ale skuteczne, bo rytm ten wpisuje się w naturalny cykl fal uwagi i pobudzenia mózgu (tzw. ultradian rhythms).

🔸 W psychologii poznawczej nazywamy to zjawisko efektem przerw (spacing effect) – odkrytym przez niemieckiego badacza Hermanna Ebbinghausa jeszcze w XIX wieku.
Uczenie się z przerwami pozwala mózgowi na konsolidację informacji w pamięci długotrwałej, czyli ich „utrwalenie” podczas chwilowego odpoczynku.
Nie uczymy się tylko wtedy, gdy powtarzamy – uczymy się także wtedy, gdy przestajemy.

🔸 Z badań Cognitive Science (2019) wynika, że studenci stosujący Pomodoro mieli lepsze wyniki w testach pamięciowych i niższy poziom stresu poznawczego, niż ci, którzy uczyli się bez planu.
Krótko mówiąc – mniej wysiłku, więcej efektów.

Psychologicznie Pomodoro ma też inny wymiar: uczy szacunku do granic.
Nie chodzi o to, żeby zmusić się do kolejnych bloków nauki, ale by uszanować rytm własnego mózgu – moment skupienia i moment odpoczynku.
Bo produktywność nie rośnie z czasem spędzonym nad książką.
Rośnie z troski o siebie.

Wniosek?
To nie długość nauki, ale sposób, w jaki o siebie zadbasz w jej trakcie, decyduje, ile zapamiętasz.
Czasem najlepsze, co możesz zrobić dla swojej efektywności, to wstać, przeciągnąć się i… zaparzyć herbatę.

Jak mówić do dziecka, żeby naprawdę Cię usłyszałoCzasem mówimy do dziecka po sto razy i nic.„Ubierz się.” „Nie krzycz.” ...
24/10/2025

Jak mówić do dziecka, żeby naprawdę Cię usłyszało

Czasem mówimy do dziecka po sto razy i nic.
„Ubierz się.” „Nie krzycz.” „Zachowuj się grzecznie.”
A ono jakby nie słyszało.
Ale prawda jest inna: ono słyszy. Tylko jego mózg jeszcze nie potrafi przetwarzać emocji i poleceń tak jak Twój.

Dzieci nie są miniaturowymi dorosłymi. Ich mózg dopiero dojrzewa — szczególnie ta część, która odpowiada za logiczne myślenie, przewidywanie konsekwencji i samokontrolę.
Dlatego, gdy mówisz do czterolatka: „Zastanów się, zanim coś zrobisz”, dla niego to po prostu zbyt trudne. On jeszcze nie ma tych narzędzi.

🔸 Według badań dr Daniela Siegela i Tiny Payne Bryson (autorów książki „Potęga obecności” i „Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko”), skuteczna komunikacja z dzieckiem zaczyna się nie od tłumaczenia, ale od nawiązania emocjonalnego kontaktu.
Zanim więc powiesz „nie wolno”, zatrzymaj się na chwilę.
Spójrz na dziecko i nazwij to, co widzisz:

„Widzę, że jesteś zły. To trudne, kiedy coś nie wychodzi.”

Dopiero wtedy jego układ nerwowy się uspokaja — a mózg przełącza się z trybu walki w tryb słuchania.
To nie magia, to neurobiologia więzi.

🔸 Dziecko uczy się emocji od Ciebie. Nie przez kazania, tylko przez Twój ton, mimikę, oddech.
Kiedy Ty zachowujesz spokój, ono dosłownie „pożycza” Twój układ nerwowy. To zjawisko psychologia nazywa współregulacją.
Dlatego najlepszym sposobem, by nauczyć dziecko samokontroli, jest pokazanie jej w praktyce – spokojem, nie siłą.

🔸 I jeszcze jedno: gdy dziecko płacze, krzyczy, tupa nogą – to nie znaczy, że jest niegrzeczne.
To znaczy, że jest mu trudno.
Nie umie jeszcze powiedzieć: „jestem rozczarowane” albo „boję się”.
Twoje zrozumienie w tym momencie to lekcja na całe życie.

Nie chodzi więc o to, żeby mówić więcej.
Chodzi o to, żeby mówić z miłością, której dziecko może zaufać.
Bo dopiero wtedy naprawdę Cię usłyszy.

Przestań obwiniać się za błędy – okaż sobie współczucieKażdemu zdarza się popełnić błąd. Ale to, co robimy po błędzie, m...
21/10/2025

Przestań obwiniać się za błędy – okaż sobie współczucie

Każdemu zdarza się popełnić błąd. Ale to, co robimy po błędzie, ma największe znaczenie.
Większość z nas automatycznie reaguje krytyką wobec siebie — „znowu zawiodłam”, „mogłam zrobić to lepiej”. Wydaje się, że surowość zmotywuje nas do poprawy. Tymczasem psychologia pokazuje coś zupełnie odwrotnego.

🔹 Badania Kristin Neff z Uniwersytetu Teksasu, jednej z najważniejszych badaczek w dziedzinie self-compassion, dowodzą, że osoby potrafiące okazywać sobie współczucie po porażkach mają większą odporność psychiczną, wyższą motywację wewnętrzną i mniejszy poziom stresu.
Współczucie wobec siebie nie oznacza pobłażania — to umiejętność patrzenia na własne błędy z troską, a nie z pogardą.

🔹 Neff definiuje self-compassion jako połączenie życzliwości wobec siebie, świadomości wspólnego człowieczeństwa („każdy popełnia błędy”) oraz uważności – umiejętności dostrzeżenia emocji bez ich tłumienia czy nadmiernego analizowania.
To właśnie ta równowaga sprawia, że zamiast tonąć w poczuciu winy, potrafimy wziąć odpowiedzialność i iść dalej – mądrze, ale łagodnie.

🔹 W badaniach opublikowanych w Journal of Personality and Social Psychology (2012) wykazano, że osoby praktykujące samowspółczucie lepiej radzą sobie z trudnymi emocjami, mają niższy poziom kortyzolu i szybciej wracają do równowagi po stresie.
Mówiąc prościej: nie potrzebują wewnętrznego kata, żeby się rozwijać. Potrzebują czułości wobec siebie.

Z punktu widzenia neuropsychologii, samokrytyka aktywuje te same obszary mózgu, które reagują na realne zagrożenie — ciało nie rozróżnia, czy atakuje nas ktoś z zewnątrz, czy my sami. Dlatego po surowych myślach często czujemy napięcie, ucisk w klatce piersiowej, trudność z oddechem.
Natomiast współczucie — także wobec siebie — aktywuje układ przywspółczulny, czyli ten, który uspokaja ciało i przywraca równowagę.

Warto więc, patrząc w lustro, zadać sobie inne pytanie:
Nie „dlaczego znowu zawiodłam?”, tylko „czego teraz potrzebuję, żeby poczuć się lepiej?”.

Bo prawdziwa zmiana nie rodzi się z winy.
Rodzi się z akceptacji.

Dziś, 30 września, obchodzimy Dzień Chłopaka. To dobry moment, aby złożyć życzenia – ale także by spojrzeć głębiej: jak ...
30/09/2025

Dziś, 30 września, obchodzimy Dzień Chłopaka. To dobry moment, aby złożyć życzenia – ale także by spojrzeć głębiej: jak wygląda psychologiczna strona bycia „chłopakiem” i mężczyzną we współczesnym świecie?

💡 Badania jasno pokazują, że wielu mężczyzn rzadziej niż kobiety sięga po pomoc psychologiczną czy otwarcie mówi o swoich emocjach. Dlaczego?

📊 Dane z raportu WHO (2022) wskazują, że mężczyźni aż 3–4 razy częściej niż kobiety popełniają samobójstwo, a jednocześnie rzadziej uczestniczą w terapii czy konsultacjach psychiatrycznych.

📊 Badania American Psychological Association (APA, 2019) potwierdzają, że stereotypy typu „chłopaki nie płaczą” czy „prawdziwy mężczyzna radzi sobie sam” wciąż mocno wpływają na decyzję mężczyzn o szukaniu wsparcia. Wielu z nich obawia się, że okazywanie emocji podważy ich „siłę” czy „męskość”.

📊 University College London (2017) przeprowadziło badania, w których mężczyźni częściej deklarowali, że w momentach kryzysu „zaciskają zęby” zamiast sięgać po wsparcie. Efekt? Wyższy poziom stresu, objawy psychosomatyczne i większe ryzyko depresji.

Tymczasem psychologia jasno podkreśla – emocje nie mają płci.
Każdy z nas potrzebuje bliskości, wsparcia i przestrzeni do rozmowy.

👉 Dlatego zamiast składać dziś tylko „standardowe życzenia”, warto dać coś więcej – uważność i empatię.
Zapytać: „Jak się czujesz?”, „Czego potrzebujesz?”, „Co mogę zrobić, żeby było Ci lżej?”.

To często najlepszy prezent – świadomość, że ktoś widzi w nas człowieka, a nie stereotypową rolę, którą „powinniśmy” odgrywać.

🔎 Do refleksji:
Czy wciąż spotykasz się z przekonaniem, że mężczyzna powinien tłumić emocje? Jak myślisz – jakie życzenia mają dziś największą wartość?

Adres

Ulica Jemiołowa 53/4
Wroclaw
53-426

Telefon

+48535944105

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Reatrybucja-Centrum Zdrowia Psychicznego i Psychoterapii. Olga Wojnarowicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Reatrybucja-Centrum Zdrowia Psychicznego i Psychoterapii. Olga Wojnarowicz:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria