22/02/2026
Dla osób, które są ze mną od dłuższego czasu, nie jest tajemnicą, że świat duchowy jest mi bardzo bliski i od kilku lat ma ważne miejsce w moim życiu.
Ta**ra, medytacje, trening uważności, sesje oddechowe - to piękne narzędzia dzięki którym możemy zatroszczyć się o nasz układ nerwowy i wewnętrzną równowagę.
Przygotowując się do nowego projektu, naturalnie poczułam potrzebę, by sięgnąć po to, co w duchowości najpiękniejsze i najbardziej wspierające i połączyć to z zabiegami wellness & spa.
Z troską o ciało, układ nerwowy i wewnętrzną równowagę. Bez przesady. Bez iluzji za to z wielką dbałością o autentyczność i uważność.
Podczas researchu i obserwowania rynku zaczęłam jednak zauważać trend, który bardzo mnie niepokoi.
Coraz częściej duchowość przestaje być przestrzenią prawdy i doświadczenia, a zaczyna być chwytliwym nagłówkiem.
Powierzchowne hasła, wielkie obietnice wykorzystujące aktualnie panujące trendy.
I chcę powiedzieć jasno: to nie jest kierunek, z którym chcę być kojarzona.
I naprawdę martwię się, że wiele osób może zniechęcić się przez to do drogi, która potrafi dosłownie leczyć nasze dusze.
Wiem, jak wiele wartościowych, pięknych i realnie wspierających elementów można zaczerpnąć z duchowości i subtelnie wpleść je w klasyczne zabiegi wellness i spa.
Bez manipulowania i grania na ludzkiej wrażliwości.
Bez spirytualnej szopki. No wybaczcie.
Autentyczność, intencja i szacunek do drugiego człowieka są dla mnie ważniejsze niż modne etykiety. I dokładnie na tym chcę budować to, co tworzę.
Do zobaczenia w gabinecie ✨