Wrocławskie Centrum Terapii Systemowej

Wrocławskie Centrum Terapii Systemowej Profil Wrocławskiego Centrum Terapii Systemowej. Zapraszamy do kontaktu telefonicznego i/lub mailowego. Dolik: 663 705 117 e-mail: marlena.dolik@wcts.pl
- S. in.

Wrocławskie Centrum Terapii Systemowej to przyjazne, bezpieczne miejsce w którym wykwalifikowany personel oferuje usługi związane z działalnością psychologiczno-psychoterapeutyczną. Zespół specjalistów nieustannie poszerza swoją wiedzę uczestnicząc w szkoleniach z zakresu psychoterapii oraz poddaje się regularnej superwizji. Oferowane usługi:
- konsultacja psychologiczna
- psychoterapia indywidualna
- psychoterapia par
- terapia rodzinna

Nasi specjaliści służą pomocą w kwestii doboru odpowiedniej dla Państwa formy pomocy. W trakcie prowadzonych terapii nie jesteśmy w stanie odebrać telefonu, jednak zawsze oddzwaniamy. Zapraszamy do kontaktu z biurem w celu zapisów na spotkanie i uzyskanie większej ilości informacji. E-mail: biuro@wcts.pl

Oraz bezpośrednio z terapeutami:
- M. Wolna-Rybak: 724 672 939 e:mail: sylwia.wolna@wcts.pl

Zespół:

- Marlena Dolik: Terapeutka systemowa, prowadzi psychoterapię młodzieży, osób dorosłych oraz rodzin. Pomaga rodzicom w rozwiązywaniu problemów wychowawczych, pomagając zrozumieć trudności związane z dorastaniem dzieci i wyzwań stojących przed wszystkimi członkami systemu rodzinnego. Ma bardzo dobry kontakt z młodzieżą, pomaga młodym osobom w rozwiązywaniu problemów wieku dorastania, m.in. trudności w relacjach z rodzicami, zaniżona samoocena, nieśmiałość, trudności w kontaktach, lęki i fobie, stany depresyjne, nerwice, problemy szkolne, nie radzenie sobie ze stresem, itd. Osobom dorosłym pomaga w pokonywaniu takich problemów jak depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, nerwice, zaburzenia psychosomatyczne, kryzysy życiowe, żałoba i doświadczenie straty, itp. Psycholog, dyplom uzyskała na Uniwersytecie Wrocławskim. Psychoterapeuta systemowy w procesie certyfikacji w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej akredytowanej przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Członek nadzwyczajny WTTS. Ukończyła Studium Interwencji Kryzysowej w Dolnośląskim Centrum Psychoterapii. Dodatkowo rozwijała swoje kompetencje poprzez uczestnictwo w licznych szkoleniach organizowanych przez Stowarzyszenie INTRO, Dolnośląskie Centrum Psychoterapii oraz Stowarzyszenie KARAN. Doświadczenie w pracy z dorosłymi zdobywała m. w Dolnośląskim Centrum Zdrowia Psychicznego na Oddziale Dziennym Leczenia Nerwic, w Klinice Psychiatrii we Wrocławiu na Oddziale Psychiatrycznym Dziennym Ogólnym, w Przychodni Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień SPZOZ we Wrocławiu oraz w Dolnośląskim Centrum Psychoterapii. Współpracowała ze Stowarzyszeniem INTRO prowadząc konsultacje online w kampanii przeciwko przemocy. Członek Pracowni Konsultacji i Poradnictwa Psychologicznego działającej przy Instytucie Psychologii UWr. W pracy z młodzieżą doskonaliła swoje umiejętności terapeutyczne na Oddziałach Psychiatrycznych dla Dzieci i Młodzieży w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim we Wrocławiu oraz w Milickim Centrum Medycznym, gdzie obecnie prowadzi terapię indywidualną i grupową dla pacjentów. Prowadziła warsztaty z zakresu psychologii i rozwoju osobistego. W pracy kieruje się zasadami kodeksu etycznego psychoterapeuty i psychologa.

- Sylwia Wolna-Rybak: Psycholog, psychoterapeuta systemowy w trakcie certyfikacji w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej akredytowanym przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Stale poszerza swoją wiedzę uczestnicząc w licznych szkoleniach i kursach. Prowadzi terapię indywidualną młodzieży i dorosłych, rodzinną i par pomagając rozwiązać problemy z różnych sfer życia człowieka np. kryzysy rodzinne i małżeńskie, problemy adaptacyjne, trudności w kontaktach z innymi ludźmi, stany depresyjne, nerwice, zaburzenia odżywiania, kryzysy życiowe takie jak żałoba i doświadczenie straty, zaburzenia psychosomatyczne. Pomaga także zrozumieć rodzicom problemy ich dorastających dzieci i wspiera przy wyzwaniach stojących przed całą rodziną w obliczu trudności wychowawczych. Doświadczenie zawodowe zdobywała w placówkach takich jak Klinika Psychiatrii we Wrocławiu na Oddziale Psychiatrycznym Dziennym Ogólnym, Oddziale Psychiatrycznym dla Dzieci i Młodzieży w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim we Wrocławiu, PZPPP we Wrocławiu gdzie prowadziła terapię rodzin oraz różnorodnych stowarzyszeniach i fundacjach. Aktualnie prócz prywatnej praktyki pracuje na Oddziale Psychiatrii dla Dzieci i Młodzieży Milickiego Centrum Medycznego gdzie prowadzi głównie terapie rodzinne oraz udziela wsparcia mieszkańcom Domu Pomocy Społecznej w Obornikach Śląskich. W pracy kieruje się zasadami kodeksu etycznego psychoterapeuty i psychologa, korzysta z regularnej superwizji.

Kto jeszcze nie miał okazji kupić ebooków Sylwii to dziś ostatni dzień promocji!
03/12/2021

Kto jeszcze nie miał okazji kupić ebooków Sylwii to dziś ostatni dzień promocji!

To już! Jedyna taka promocja w całym roku 😊
Jeśli masz ochotę popracować nad swoimi kawałkami lub przyjrzeć się swojemu związkowi to nie będzie lepszej okazji.
Nie jest to produkt, który musisz mieć, ale jest to narzędzie, które jak żadne inne pomoże Ci poznać siebie i swój związek.

Myślisz, że po wielu latach bycia razem nie ma szans żebyście się lepiej poznali?
Nie wiesz jak usłyszeć siebie wśród wielu głosów we własnej głowie?
Spróbuj popracować z Doświadczalnikami 😊

Link znajdziesz w BIO.


27/06/2021

Niektórzy z nas dość boleśnie nauczyli się, że nie wolno mówić „nie”. Często doświadczyliśmy tego tak wcześnie, że nawet nie pamiętamy, że to może być nasza decyzja i nazywamy to „brakiem asertywności” lub nieumiejętnością. To wydaje się całkiem mała cena za miłość, za poczucie, że jesteśmy w relacji. Ciemną stroną mówienia wciąż „tak”, szczególnie wtedy, gdy naprawdę tego nie chcemy, jest rozpalająca się gdzieś w sercu i pod skórą… złość. Do osoby, której nie możemy powiedzieć „nie”, lub do siebie.

Niektórzy z nas nauczyli się mówić tylko „nie”. Doświadczyli jak straszne jest zlanie się w jedno, jak bliskość może być przerażająca i jak zdradzenie siebie jest najgorszym, co człowiek może sobie uczynić. Jednak ceną za mówienie tylko „nie” może być palące, obezwładniające poczucie winy, lub samotność.

Całe życie uczymy się balansować między naszym „nie” i „tak”. Po tym poznamy swoją dojrzałość i dojrzałość naszych relacji z ludźmi, że nasze „nie” i nasze „tak” będzie mile widziane, nawet jeśli będzie trudne.
My także musimy się nauczyć przyjmować czyjeś „nie” i czyjeś „tak”, chociaż zapraszać nas będzie to do różnych miejsc, które pokażą nam prawdę o nas samych. O tym na ile mam zgodę na siebie, a więc i na innych.

Wolność jest tam, gdzie chcę a nie gdzie muszę. Jeśli ktoś nas używa do swoich celów to nie ma mowy o wyborze. Wtedy jak na huśtawce możesz poszerzać swoją wolność: coraz więcej „nie” lub „tak” wciąż będąc uważnym, by szala nie przeważyła na jedna stronę, bo twoje poczucie winy i twoja złość stoją zawsze na straży twoich relacji.
Tak długo, jak długo nie staniesz na swoich silnych emocjonalnie nogach, gdzie dojdziesz do wniosku, że już nie potrzebujesz i nie chcesz osłabiać siebie. Gdzie mogę być blisko z ludźmi, nie tracąc siebie.
Wierz mi, to możliwe a nagroda jest wielka. Droga do tego może być jednak usłana gorzkimi słowami twoich bliskich: „zmienił_ś się”.
Wolność jest tam, gdzie będziesz mógł/a poczuć z tego dumę.

Sylwia wydała drugiego ebooka, którego promocja trwa do niedzieli :) Znając jego zawartość polecam absolutnie wszystkim!...
10/06/2021

Sylwia wydała drugiego ebooka, którego promocja trwa do niedzieli :) Znając jego zawartość polecam absolutnie wszystkim!

Jest dla osób, które są przed pierwszymi relacjami, dla osób po pierwszych rozstaniach, dla osób będących w związkach długoletnich i takich dopiero na początku wspólnej drogi, dla osób po pierwszych kryzysach albo takich, które odczuwają że czegoś brak - tylko trudno jeszcze to nazwać :) dla osób w każdym wieku, orientacji, doświadczeniu i wiedzy o sobie jako partnerze :) bo przecież wiedza o parach jest potrzebna każdemu i na każdym etapie życia ❤

A Sylwii z całego serca gratuluję! Ogrom jej pracy i zaangażowania widać w środku doświadczalnika o parach 👏 i chyba czekamy od razu na kolejny! ❤

Od zawsze relacje były tym, co fascynowało ludzi. Chyba nic nie ma takiej mocy uszczęśliwiania jak i zranienia człowieka jak relacje – szczególnie te, którym nadajemy szczególną wartość.

Jeśli szukasz odpowiedzi na to, co w twoim związku może być inaczej to dobrze trafiłeś.

Jeśli jednak nie jesteś w związku, lecz zastanawiasz się, dlaczego są one tak trudne, co poszło nie tak w twoich przeszłych relacjach i jak tworzyć przyszłe z zupełnie inną świadomością – to także dobrze trafiłeś.

Zeszyt składa się z dwóch rodzajów treści: z jednej strony opisuje ważne procesy występujące w związkach, ale także innych relacjach, a z drugiej posiada obszerne części ćwiczeniowe: mnóstwo ważnych, terapeutycznych pytań pomagających zmienić perspektywę i lepiej poznać zarówno siebie jak i związek, oraz propozycje ćwiczeń i doświadczeń, które możecie wykonać w parze, lub po niewielkiej modyfikacji samemu.

Ten e-book będzie dla Ciebie, jeśli:

🎯Interesuje Cię tematyka związków i relacji;
🎯Masz wrażenie dużego chaosu w związku;
🎯Potrzebujesz zrozumieć główne obszary i mechanizmy w parach;
🎯Chcesz lepiej zrozumieć swoje potrzeby, szczególnie w relacjach;
🎯Chcesz przeżyć z partnerem coś ważnego i oboje jesteście na to gotowi;
🎯Masz w sobie ciekawość dotyczącą swoich zachowań i motywów w kontekście relacji.

Bezpośredni link do e-booka znajduje się w BIO.
Z każdego sprzedanego egzemplarza 2 zł zostanie przekazane dla Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Dziękuje za wasze wsparcie i zaciekawienie na każdym etapie powstawania e-booka ❤️


30/05/2021

Niektórzy z nas tak bardzo boją się pochłonięcia przez partnera, że zawsze muszą uciekać. To trochę tak jakby mówili: „nie mogę się zbliżyć, bo wtedy ja przestaję istnieć”.
Inni z nas wciąż muszą czuć objęcia partnera, inaczej mają wrażenie, że ich własne nogi są zbyt słabe, by stać. To tak jakby mówili: „jeśli odejdziesz, mnie nie ma”.
Gdy widzimy to w ten sposób wydaje się być jasne, że nie ma innej drogi do prawdziwej bliskości jak… stanąć na własnych nogach. Dopóki to się nie wydarzy wciąż będę musiał na kimś się opierać z ciągłym lękiem, że zniknie, lub wciąż będę uciekać, by usilnie przekonywać siebie, że nikogo nie potrzebuję.
Nie da się uciec więc od samego siebie, chociaż to bardzo wygodne szukać w partnerze powodu naszego nieszczęścia. Jeśli odetnę się od siebie, od swojego doświadczenia, lęku, mojego zróżnicowania - a więc tego na ile mogę być sobą w najważniejszych dla mnie relacjach - nie będę nigdy mieć podstawy, by poczuć prawdziwą więź z partnerem.

Zróżnicowanie oznacza także, że tolerujemy napięcie wynikające ze świadomości, że nasz partner jest odrębną jednostką z preferencjami, potrzebami i planami często konkurencyjnymi wobec naszych. Sposobem na to, by być w prawdziwej intymności nie jest także egoizm, bezduszność, lecz zadbanie o własne serce i lęki. Gdy nauczymy się samych siebie otulać, uspokajać to nie będziemy już tak podatni na lęki partnera. Może to być piękna przestrzeń do zmian.

W relacjach jest więc jak w tańcu: muszę zrobić krok do tyłu, by partner mógł się zbliżyć. Pomocny jest wspólny kontakt, dotyk, patrzenie w oczy. Jednak tańcząc na parkiecie jakoś wiemy, że tańczymy razem. W tańcu piękne jest to, że możemy być tak blisko, że czujemy bicie serca, ale także to, że możemy z oddali podziwiać partnera i sprawić, by i on nas podziwiał w naszym tańcu.
Musimy tylko chcieć się oddalić i zbliżyć - dla swojej i naszej wspólnej przyjemności.

A jak to jest z twoją więzią z samym sobą?

Dla tych, którzy szukają obecnie odpowiedzi na różne pytania.Dla tych, którzy mierzą się z dylematem rozpoczęcia terapii...
29/01/2021

Dla tych, którzy szukają obecnie odpowiedzi na różne pytania.
Dla tych, którzy mierzą się z dylematem rozpoczęcia terapii.
Dla tych, którzy chcą siebie lepiej poznać.
Dla tych, którzy szukają różnych form rozwoju.
Dla tych, którzy chcą sprawić sobie prezent inwestycji w siebie.
Dla tych, którzy chcą doświadczać.
Dla tych ... po prostu dla Ciebie :)

Z całego serca polecamy ebook, który stworzyła połowa naszego zespołu - Sylwia :)

Do niedzieli ebook w promocyjnej cenie. Jest możliwość zakupu pakietu z konsultacją :) wszystkie inf na stronie.

Z kazdego ebooka 5 zł trafia na konto Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Po pracy na Oddziale Psychiatrycznym wiemy obie, jak ważny jest to obszar do pracy.

Jeśli nie dla Ciebie - udostępnij, może ktoś ze znajomych potrzebuje takiej formy poznania siebie :)

Czasem każdy z nas czuje się zagubiony. Czasem chcielibyśmy spojrzeć na coś z boku, w bezpiecznym miejscu, ale niw do końca wiemy jak.
Terapia to głównie rozmowa. Myślę, że każdy się z tym zgodzi. Niewątpliwym atutem terapii jest możliwość przeżycia czegoś dla siebie ważnego w obecności innego człowieka.
Ja jednak uwielbiam ćwiczenia - mają one jedną zasadniczą przewagę – pozwalają coś prawdziwie odczuć. Kiedy opowiadamy, robimy to już zawsze z pozycji obserwatora. Oczywiście pojawiają się emocje, ale jest to jednak inny rodzaj doświadczenia niż podczas ćwiczeń.

Z tej miłości do doświadczania powstał ten E-book a raczej Workbook rozwojowy. Zeszyt, który pomoże Ci lepiej poznać i zrozumieć siebie. Drukuj strony tyle razy ile potrzebujesz, pisz w każdym wolnym miejscu!

Ten e-book może być dla Ciebie pomocny jeśli:
🌿Czasem siebie nie rozumiesz;
🌿Chcesz poznać swoje mocne strony;
🌿Chcesz poznać obszary do głębszej pracy;
🌿Potrzebujesz nabrać dystansu;
🌿Chcesz wypracować w sobie nowe zasoby;
🌿Potrzebujesz zrozumieć swoją przeszłość;
🌿Nie wiesz dlaczego trudno Ci wprowadzić zmiany w życiu;
🌿Czasem czujesz emocje, z którymi ciężko Ci sobie poradzić;
🌿Chcesz pozbyć się przekonań, oczekiwań które Cię blokują;
🌿Lubisz pracę samodzielną.

Ten ebook może nie być jednak dla Ciebie jeśli:
❌Oczekujesz gotowych rozwiązań;
❌Wolisz formę podręcznika z dużą ilością teorii i przykładów;
❌Jesteś w poważnym kryzysie emocjonalnym i nie masz wsparcia, nie jesteś pod opieką lekarza lub terapeuty;
❌Nie masz teraz czasu i chęci na poznawanie i doświadczanie.

To co, chcesz doświadczyć czegoś nowego?

13/12/2020

Ostatnio wszędzie mówi się o zmianach. O tym jak być asertywnym, jak stawiać granice, jak mówić nie. Bardzo mi się to podoba. Jednak - jest to proces. Droga. Co więcej - nie zawsze najlepszą, najbezpieczniejszą decyzją jest walka. Gdyby tak było nasz ogranizm nie wytworzyłby jeszcze ucieczki i zamrożenia. Nie miałyby one sensu.

Wyobraź sobie, że spotykasz niedźwiedzia. Nie ma znaczenia ile lat ćwiczyłeś sztuki walki. Zapewne nie ma nawet znaczenia czy masz broń (chociaż może ona dawać poczucie bezpieczeństwa w sytuacji bez wyjścia). W tej sytuacji najgorszą opcją jest walka. To starcie, które ma bardzo małe szanse na powodzenie.

Jadąc na święta lub nawet nie - po prostu w relacjach masz prawo stawiać granice. To jasne. Ja chciałabym jednak powiedzieć Ci, że masz prawo... także ich nie stawiać. Czasem po prostu najbezpieczniejszym wyjściem jest zrobić coś inaczej - przestać oczekiwać, że nasze „nie” cokolwiek zmieni. Bo czasem nie zmieni. Nie masz wpływu na innych ludzi a czasem najgorsze nie jest postawienie granicy, lecz to co się wydarzy potem. Czy będziesz gotowy by to znieść?
Dlatego to ok jechać do domu na święta i nie oczekiwać. „Osłabić”siebie i zrobić wszystko tak, by zwiększać bezpieczeństwo. Nie oznacza to, że jesteśmy słabi. Oznacza to, że wybieramy inny rodzaj dbania o siebie. Różnicą jest tutaj świadomość - jeśli ja świadomie decyduje się zadbać o siebie tak, że chce by te chwile, dni przeżyć bezpiecznie to jest to ok.
Tylko ty znasz swoją rodzinę i ma to sens, że wcześniej robiłeś coś właśnie w taki sposób.

Najpierw jest teza - „Moi rodzice nie znoszą sprzeciwu”
Potem jest antyteza - „będę się buntować jeszcze bardziej by to w końcu uszanowali”
A na końcu jest synteza - „nie będę oczekiwać ich zmiany bo to może nie przyjść nigdy. Będę jednak dbać tak o siebie, by żyć w zgodzie ze sobą co oznacza, że będę stosować różne, przydatne metody by czuć się dobrze”.
Co to ostatnie oznacza dla przyszłości? To zależy od Ciebie ale dla mnie to wolność wyboru między tym czy teraz potrzebuje walczyć czy bardziej chcesz po prostu bezpiecznie przepłynąć przez te dni.

No i dla mnie to jest wolność. A jak dla Ciebie?

29/11/2020

„Jak mogłem tego nie widzieć?”
„Dlaczego oszukiwałem siebie tak długo?”
„Gdybym wtedy wiedział to, co wiem teraz”
To bardzo częste zdania, które można usłyszeć w gabinecie. Zwykle wtedy mogę powiedzieć z całym przekonanie tylko jedno:
Nie widziałeś, bo nie mogłeś.

Często czegoś w życiu nam brakuje. Często cierpimy bo wydaje nam się, że coś jest absolutnie poza naszym zasięgiem. Od czasu do czasu jest jednak odwrotnie - dobrze wiemy, że coś nam nie służy ale nie jesteśmy w stanie tego zmienić. Istnieje wtedy pokusa by skoncentrować się na naszych nieumiejętnościach, słabościach. To te momenty gdy czasem zapraszamy do siebie różne diagnozy, które czasem nas uspokajają, bo mówią: nie robisz tego, bo nie możesz.
Zawsze mnie to fascynuje bo to trochę tak, jakbym sam sobie nie mógł dać przyzwolenia, że teraz w życiu absolutnie nie jestem w stanie czegoś zrobić.

Sam moment przyjścia do terapeuty zwykle jest bardzo znaczący - rzadko przychodzimy gdy wojna jeszcze trwa. Zwykle przychodzimy dopiero gdy możemy. Nie wcześniej.
Największe zmiany w naszym życiu nie blokują diagnozy, nieumiejętnosci lecz decyzje. Decyzje podjęte nie w sposób jawny, ponieważ byłoby to bardzo trudne do powodzenia np: „tak długo jak... (coś się wydarzy), ja nie pójdę z moim życiem dalej”.
Każdy z nas podejmuje takie decyzje. Nie dlatego, że jesteśmy ślepi lecz wręcz odwrotnie - zwykle wiemy z jak wielkim niebezpieczeństwem, zagrożeniem wiążą się zmiany. Szczególnie te, za którymi tak mocno tęsknimy.
Dlatego nie widzimy miłości, po którą trzeba sięgnąć.
Dlatego tak trudno jest postawić granice w rodzinie.
Dlatego tak trudno jest podjąć decyzje, wziąć za coś odpowiedzialność.
Dlatego trudno jest mi pójść w kolejny etap w życiu - wyprowadzkę, ślub, dziecko, cokolwiek innego.

Bo coś wtedy utracę.
Jeśli nie wiesz jeszcze co, oznacza to, że nie możesz jeszcze zacząć widzieć tego.

25/11/2020

Gdybym miała odpowiedzieć jednym słowem a nawet zdaniem z czym przychodzą ludzie do gabinetu, to bez wahania odpowiedziałabym, że z dylematem.
Jak być dobrą matką ale nie zatracić siebie?
Jak postawić rodzinie granice ale nie utracić ich miłości?
Jak odnaleźć partnera ale nie zapomnieć o sobie?
Jak dbać o siebie i jednocześnie bardzo dużo pracować?
Jak osiągnąć sukces i nie stracić przyjaciół?

Ostatnio często przychodzi do mnie metafora równoważni. Jako ludzie balansujemy między różnymi opcjami, wyborami w naszym życiu. Kiedy zbliżamy się zbyt mocno do jednej decyzji - czujemy złość lub smutek. Pytamy wtedy siebie „gdzie w tym wszystkim jestem ja?” Natomiast kiedy zbyt mocno podejdziemy do drugiej strony bardzo często przychodzi do nas poczucie winy.
Co wtedy robić? Powiedziałabym tak: masz prawo balansować między różnymi decyzjami i wyborami. Masz prawo łapać równowagę tak długo jak tego potrzebujesz. Możesz zbliżać się do swojej złości a potem iść ku poczuciu winy. Nie zapominaj jednak, że po środku jest ktoś bardzo ważny - ty.
Czasem trudno jest dostrzec czym jest prawdziwa lojalność. Bo jeśli zakładamy, że nasi rodzice chcą dla nas dobrze - to w tym założeniu kryje się rozwiązanie takie, że to my możemy zdecydować co to dobrze dla nas oznacza. Inaczej rodzice nie chcieliby dobrze tylko chcieliby byśmy byli posłuszni. Dlatego bycie lojalnym do życzenia rodziców to nie wypełnianie ich woli lecz znalezienie swojego szczęścia.
Bycie dobrą matką natomiast to rzadko dbanie głównie o dziecko, lecz raczej pokazywanie, że ja dla siebie jestem ważna - tak by nasze dziecko w przyszłości także to wiedziało a nie tylko o tym słyszało.
Kto z nas brał na poważnie słowa rodzica, który mówił: nie oglądaj telewizji tylko coś poczytaj a on sam nigdy nie czytał... kto wziąłby do serca słowa mamy gdyby powiedziała: nie pozwól nigdy z siebie zrobić służącej! Ale sama była odpowiedzialna za prace, dom, wychowanie dzieci.

Ten balans jest okresem bardzo bolesnym. To coś, co mówię każdemu z moich klientów. Ten dyskomfort jest właśnie po to, żebyś doskonale pamiętał jak trudne i ważne to są dla Ciebie wartości, przekonania, relacje.

A jak to u Ciebie jest z balansem

22/11/2020

Lubimy podróżować w czasie. Często dzięki temu możemy przetrwać najgorsze. Miłe wspomnienia lub wizja spełnionych marzeń może być tym, co człowieka wzmocni gdy świat wokół sprawia dyskomfort. Jednak nie możemy podróżować w czasie wciąż, ponieważ...

Życie to w sumie opowieści. Możemy opowiadać o przyszłości - naszych tęsknotach, celach, marzeniach. Możemy widzieć siebie na końcu drogi w miejscu w którym będzie nam dobrze. Jednak jeśli w naszym życiu tej opowieści będzie zbyt wiele, istnieje ryzyko, że pojawi się jej ciemna strona. Możemy zacząć odczuwać lęk, stres, niepewność. Możemy zastanawiać się „co jeśli się nie uda?”, możemy obsesyjnie próbować zapanować nad każdym czynnikiem - nawet a może szczególnie nad tymi nie do zapanowania. Lęk może być wtedy częstym gościem, mówiącym o tym jak bardzo nie żyjemy tu i teraz. Jak bardzo uciekamy przed akceptacją, że rzeczywiście - przyszłość jest niejasna.

Możemy opowiadać o przeszłości. Patrzeć na nią z wdzięcznością i tęsknotą. Przeżywać ważne i dobre chwile w poczuciu, że coś zostało utracone na zawsze. Możemy także patrzeć na przeszłość ze złością, smutkiem i albo mieć wyrzuty do kogoś albo do siebie. Szukamy wtedy obsesyjnie odpowiedzi „dlaczego”? Możemy nawet postanowić, że nie pójdziemy ze swoim życiem dalej, tak długo jak nie dostaniemy tego, co nam odebrano. Mogę skreślić swoje życie, bo zawiniłem tak bardzo, że nie zasługuje w swoich oczach na wybaczenie.

Tu i teraz. Tylko to należy do nas naprawdę. Nie ma nic złego w marzeniach, celach - one nadają kierunek naszemu życiu. Nie ma nic złego we wspomnieniach jakie by nie były - one tworzą naszą tożsamość.
Jeśli jednak nie odnajdziesz siebie tu i teraz - to żyjesz czy tylko opowiadasz o życiu?

Jak to jest u Ciebie? Czy potrafisz być tu i teraz?

05/11/2020

Ach ta złość. Jedyna emocja, która zwraca tak mocno na siebie uwagę - rodziców, nauczycieli ale także nas samych. Jedyna emocja która ma za zadanie nas chronić. Jedyna, na którą pozwala się chłopcom i mężczyznom. No i nie pozwala dziewczynkom i kobietą.
Ze złością jest tak: albo pozwalasz ją sobie wyrazić i jesteś „wybuchowy” lub „znowu masz focha” albo nie pozwalasz i twoje granice zapewne nie istnieją.

Wyobraź sobie wokół siebie okręgi - coś w rodzaju pierścieni Saturna. Pośrodku jesteś ty. W każdej relacji zapewne te okręgi wyglądać będą inaczej - w niektórych będą twarde i będzie ich mało, w niektórych może być sporo i mogą być łatwe do ominięcia. Nie ma jednej odpowiedzi na to jakie nasze granice powinny być. Jedno jest pewne - gdy ktoś przekroczy je za mocno - poczujesz złość.

Czujesz złość: albo jesteś uważny na siebie i swoje granice i mówisz „nie” wcześniej i wtedy możliwe jest delikatniej lub asertywnej - lub robisz to wtedy gdy już nie będziesz w stanie nad sobą zapanować i prawdopodobnie dojdzie do dużego wybuchu.
Możesz powiedzieć: ale są osoby, które się nie złoszczą! Tak, są. Tak, to bardzo szkodliwe.

U mężczyzn złość często przykrywa wiele różnych, innych emocji. U kobiet wiele innych emocji zakrywa złość. To dlatego mężczyźni statystycznie częściej wybuchają (i chorują na choroby układu krwionośnego) a kobiety częściej tłumią to w sobie lub „strzelają focha” (i chorują częściej na pewne typy nowotworów).

Złość nie jest na rękę. Gdy się nie złościmy, to jesteśmy ulegli. Nie odmawiamy, nie prosimy, nie oczekujemy. A to właśnie ona - mówi nam dosadnie jak czujemy się w relacjach. Gdzie w tym wszystkim jesteśmy?

Jak to jest u Ciebie ze złością? Do czego Cię zaprasza? Jak widziana była i jest u Ciebie w domu?

29/10/2020

Co ma fizyka do psychologii? To, że jednym z podstawowych praw fizyki - jak i życia w relacjach - jest to, że im mocniej działamy na coś (kogoś), tym mocniej się broni.
Wie to każdy, kto ma dziecko. Wie to każdy, kto jest lub był w związku. Wiedział to nawet lord Voldemort, który powiedział: „nim zajdzie słońce on sam do mnie przyjdzie”.

Kiedy przychodzą do mnie pary uwikłane w konflikty - jeden chce tego a drugi czegoś zupełnie innego. To najtrudniejsze wtedy jest zaakceptowanie, że nie ma sposobu na to, by kogoś przekonać albo co gorsza zmusić do czegoś, jeśli naprawdę tego nie chce.
Kiedy mamy wolność, kiedy czujemy, że MOŻEMY a nie MUSIMY coś zrobić - dopiero wtedy mamy dostęp do swoich prawdziwych zasobów. Wtedy możemy sami wziąć pod uwagę na spokojnie każde możliwości. Kiedy ktoś nas zmusza do czegoś, nawet czegoś przyjemnego - to wtedy cały nasz wysiłek idzie w stronę oporu, buntu.
Już dzieci nas uczą jak cudownie jest mówić „nie”. Ten słynny bunt 2-3-4-15-latka to nic innego jak tworzenie swojej autonomii. To sprawdzanie gdzie jestem ja - a gdzie inni? Jak znaleźć granice swojej wolności?

Nie wiem jak wy ale mnie kodeks karny nie powstrzymuje przed zabijaniem i gwałceniem. Po prostu ja tego nie chce robić. Tak samo jak nie chce bić zwierząt czy dzieci, chociaż w tych tematach akurat można się wymigać od odpowiedzialności. No i niektórzy to robią.

Zakazy powodują bunt. Zakazy powodują opór. Badania jasno pokazują, że kara nie zniechęca przed popełnieniem przestępstwa. To co wpływa to edukacja, wsparcie, pomoc, przerwanie przemocy.
Badania pokazują, że kobiety nie robią aborcji jak tylko mogą to zrobić. Wtedy mogą zastanowić się co będzie dobre? I zgadnijcie... tak, zwykle wtedy liczba aborcji spada. Te natomiast które nie mają wyboru, robią wszystko by ten wybór odzyskać.

Co zrobić zatem zamiast naciskać? Na dziecko, partnera, kobiety?
Dać wolność. Zrobić krok do tyłu. Wtedy można podjąć swoją własną decyzje. Wtedy dziecko czuje się zrozumiane i zbliża do rodzica, wtedy partner który wciąż unika czułości - zaczyna jej szukać, wtedy kobiety zaczynają myśleć czy naprawdę chcą usunąć ciąże.
Powiedz mi - jak ty reagujesz gdy ktoś Cię zmusza?

26/10/2020

Czasem tak bardzo nie pozwalamy sobie na wolność, że chcemy zabronić jej innym. Czasem jesteśmy tak bardzo skrzywdzeni, że chcemy by inni cierpieli z nami. Czasem czujemy się winni tego co robiliśmy w przeszłości i chcemy otulić swoje poczucie winy w zwalczaniu wolności innych.
Czasem muszę być tak strasznie lojalny wobec mojej wiary, przekonań, tego co dostałem od innych- że nie mogę dopuścić by inni znaleźli swoją drogę. Bo wtedy ja stanąłbym przed trudnym dylematem a nie mogę. Czasem jestem tak pogrążony w żałobie, że nie mogę iść dalej z moim życiem - i wtedy chce by inni także cierpieli. Pielęgnuje wciąż swoje cierpienie.

Wolność. Nie miłość jest najważniejsza - bo bez wolności nie ma prawdziwej, niewymuszonej, opartej na decyzji miłości.
Juul powiedział tak: „Człowiek tylko wtedy może z pełnym przekonaniem na coś się zgodzić, jeśli czuje, że ma możliwość niegodzenia się.”
Jak mamy nie krzywdzić dzieci, jak mamy dawać im wolność, wybór, odpowiedzialność- jak podważamy wolność dorosłych osób?

Nie miejcie złudzeń, że to co się stało to przemoc. Jeśli myślisz, że uratowałeś nienarodzone dzieci to przykra prawda jest taka, że zabiłeś nie tylko wolność ale także konkretne kobiety, mężczyzn, dzieci (te, które już są na świecie i nie będą mieć rodziców bo oni może nigdy nie wyjdą z żałoby. Te, które miały się urodzić a już się nie urodzą). Psychiatria w Polsce nie istnieje. Dobrych terapeutów można szukać ze świecą. Przodujemy w statystykach samobójstw nie tylko dzieci ale i dorosłych.
Codziennie spotykam się z cierpieniem. Codziennie próbujemy ułożyć historie, które odbierają ludziom wolność. Dla mnie- mówiłam to wielokrotnie- ogólnie ujętym celem terapii jest zwiększenie wolności człowieka.

Może Ci się wydawać, że wiesz co byś zrobił. Może Ci się wydawać, że wszyscy, ale nie ty.
Nigdy nie zapomnę rozmowy z jedną z matek, która powiedziała, że żałuje tylko jednego, że zabrakło jej odwagi by zabić siebie i dziecko.

Cierpienie nie zawsze uszlachetnia. Nie zawsze można nieść swój krzyż bo on zwykle nie jest tylko nasz. Czasem, wręcz ten krzyż jest piękna wymówką.

Możemy się nie zgadzać ale musimy pilnować wzajemnie swojego prawa do wyborów.

Adres

Ulica Kwiska 5/7
Wroclaw
54-210

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wrocławskie Centrum Terapii Systemowej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Wrocławskie Centrum Terapii Systemowej:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria