12/07/2019
"Jem mało a mimo to tyje"🧐🧐😏
Przczyn tego stanu jest wiele i na pewno każdy z Was znajdzie swój powód.
NIe poruszam jednak w tym poście stanów chorobowych i przyjmowanych leków.
Na pierwszym miejscu!
Jem mało ale czy na pewno produkty które wybieram są zdrowe? Zrobiłam kilka zdjęć produktów które, wybieracie aby Wam pokazać, że nie wszystkie są przeznaczone w momencie kiedy chcemy schudnąć.
I tak serek "almette" - opakowanie ma 150gram, w 100g ma 246kcal czyli zjedzenie takiego serka około 1/3 opakownia (żaden problem dla każdego) z bułką grahamką to już 482kcal. Bułka grahamka z sałatką Lisner z brokułami i jajkiem (140gram 364kcal) daje nam 607kcal. Pastella z tuńczykiem z grahamką 500kcal. Śledz atlantycki w sosie koperkowym z pieczywem 719kcal. Popularny hod-dog z stacji benzynowej, Żabki czy z Fresha od 430-600kcal (zalęży od wyboru sosu). Te niewielki posiłki dają nam sporo kcal i wcale nie do końca nas nasycają i zadawalają. :/
Kolejna przyczyna
Jema mało ale...
- Śniadanie zaczynam w pracy od kawy z cukrem,
- Pierwszy posiłek jem o 13:00
- Nie mam apetytu w dzień ale jak wróce z pracy apetyt wraca nawet "za bardzo"
- Pije dużo kawy herbaty ale wody? hmmm
- Nie jem głównych posiłków za to często coś podjadam np. suszone owoce, orzechy, nasiona, owoce, drożdzówki,zwlaszcza kiedy jestem poddenerowowany/wana
- Jem 3 posiłki ale na wieczór może piwko? winko? whisky? ;)
- Kiedy przygotowuje potrawy czesto je wielokrotnie próbuje a potem już nie czuje głodu
Te wszystkie błędy żywieniowe powodują niestabilność kaloryczną i metaboliczną. Organizm szaleje dostawając jednego dnia 1 posiłek drugiego 4. Konsekwencje? najprośniej ujmując... organizm widząc tą niestabilność przechodzi w tryb odkładania tkanki tłuszczowej.
A gdy do tego dochodzi zbyt niska kaloryczność, organizmowi brakauje podstawowej energi dla pracy narządów i cóż robi? Spowalnia ich pracę... i najzwyczajniej tyjemy... ;/
W tym poście nie poruszam jeszcze konsekwencji zdrowotnych bo można by długo pisać.... 🙄😕.
Jednak pamietajcie każdą z tych rzeczy można zmienić. Jeśli nie uda się Wam samemu to od czegoś macie swoich dietetyków :) Trzymam za Was kciuki by najpier swoje złe nawyki zauważyć a następnie zmienić. Miłęgo wieczoru!😉