Bodywork Center Aga Rybak

Bodywork Center Aga Rybak Uczę dotyku i pracy z ciałem. Pomagam Ci nawiązać przyjazny kontakt z ciałem bez presji. Oswajam dotyk jako bezpieczne medium kontaktu.
(2)

Lomi Lomi Bodywork • Somatic Navigation™
Retreaty • Szkoła • strefa online • mentoring Bodywork Center Aga Rybak to przestrzeń, którą stworzyłam aby promować sztukę dotyku i jej potencjał terapeutyczny. Bodywork Center to 4 filary:
PIERWSZY FILAR
TERAPEUTYCZNA PRACA Z CIAŁEM w oparciu o metody :

Lomi Lomi Lomi Nui –hawajska sztuka uzdrawiania
Energetyczne Rozluźnianie Mięśniowo – Powięziowe

Life Impressions Bodywork
Masaż dla kobiet w ciąży
Ilan Lev Method
Ka- Hi bodyart
Terapia czaszkowo-krzyżowa

UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ:
https://booksy.com/pl-pl/37586_bodywork-center-aga-rybak_masaz_13750_wroclaw

DRUGI FILAR
EDUKACJA
Kursy masażu dla poczatkujących
LOMI LOMI NUI
LOMI TERAPEUTYCZNY MASAŻ TWARZY
KA-HI BODY ART

Kursy pogłębiające wiedzę dla absolwentów
Mentoring dla absolwentów
Zjazdy/ spotkania dla absolwentów

TRZECI FILAR
TANIEC, RUCH, ŚWIADOMOŚĆ CIAŁA
Cykl warsztatów poświęconych budowaniu świadomości ciała poprzez ruch i taniec
Contact Improvisation, improwizacja, taniec intuicyjny

CZWARTY FILAR
PASJA I PIĘKNO TWORZENIA
Projekty artystyczne
Festiwal Cyrkulacje

Można rozumieć wszystko i wciąż nie mieć dostępu do siebie. I to na prawdę nie jest zarzut. To po prostu coś, co widzę b...
22/04/2026

Można rozumieć wszystko i wciąż nie mieć dostępu do siebie. I to na prawdę nie jest zarzut. To po prostu coś, co widzę bardzo często i znam rôwnież ze swoich doświadczeń.

O układzie nerwowym można dziś przeczytać naprawdę dużo. O ciele, o emocjach, o tym, jak działamy w stresie i w relacji. I to jest ważne bo wiedza wspiera.

A jednocześnie często spotykam ludzi, którzy wiedzą bardzo dużo i wciąż w codzienności i w trudnym momencie nie mają gdzie wrócić. Nie mają tego w ciele.

Bo kiedy pojawia się napięcie, kiedy coś się uruchamia, to nie wiedza nas reguluje. Reguluje nas doświadczenie. To, czy ciało zna drogę do bezpieczeństwa. Czy kiedykolwiek miało szansę naprawdę je poczuć, a nie tylko o nim pomyśleć.

Dlatego w praktyce SOMATIC NAVIGATION™️ jest mniej tłumaczenia a więcej bycia. Mniej “jak powinno być”, więcej sprawdzania, co jest.
Jest dotyk, który proponuje i słucha. Ruch, który nie jest zadaniem, tylko odpowiedzią. Relacja, w której można być bliżej, nie tracąc siebie.

Somatic Navigation™️ jest właśnie o tym. O tym, żeby to, co rozumiesz, zaczęło mieć swoje miejsce w ciele. Żeby regulacja była czymś, do czego masz dostęp, a nie tylko czymś, o czym wiesz.

Pracujemy powoli, bez forsowania, bez przekraczania. Z dużą uważnością na to, co wydarza się pomiędzy ludźmi i w nas samych.

To jest praktyka, którą sama żyję. I którą przekazuję dalej tak, jak ją rozumiem, przez doświadczenie.
Jeśli czujesz, że to jest moment, żeby zanurzyć się w tą praktykę zapraszam Cię do tej przestrzeni.

Zapisy na nową edycję już ruszyły.
Szczegóły znajdziesz tutaj www.somaticnavigation.pl

Aga Rybak
Szkoła Lomi Lomi Bodywork |
SOMATIC NAVIGATION™️

FOT Emilia Tura

Kiedy pojawia się bezpieczeństwo, zaufanie i spokój, wtedy możemy być blisko. Naprawdę blisko. I wtedy skraca się droga ...
21/04/2026

Kiedy pojawia się bezpieczeństwo, zaufanie i spokój, wtedy możemy być blisko. Naprawdę blisko. I wtedy skraca się droga z głowy do serca, z głowy do ciała. Coś w nas zwalnia, przestaje się spieszyć. Robi się więcej miejsca na oddech i na czucie.

To są jakości, które kojarzą mi się z domem. Z tym pierwszym domem, który nie powstał z potrzeby radzenia sobie, tylko z bycia. Domem, w którym ciało może odpuścić ciężar, a oddech wraca do swojego rytmu.

Bo gdzieś po drodze uczymy się innych domów. Takich, które pomagają nam przetrwać, dostosować się, ochronić. I one są ważne, bo naprawdę nas niosły. Ale pod nimi wciąż jest coś bardziej pierwotnego. Miejsce, które jest dobre i bezpieczne.

Widzę to bardzo wyraźnie w tej pracy, że do tego miejsca nie wracamy przez analizę. Układ nerwowy nie uczy się bezpieczeństwa z rozumienia. Uczy się go z doświadczenia. Z momentów, w których ciało naprawdę może poczuć, że jest bezpiecznie.

Jesteśmy na półmetku Somatic Navigation Practitioner Level 1 i mam w sobie takie wyraźne uczucie, jakby zostało zasianych bardzo dużo ziaren. Każde z nich wie, czym może się stać. Potrzebuje tylko warunków. Trochę uwagi, trochę czasu, trochę światła. I tej jakości, którą razem tworzymy jako grupa - bez tego nie byłoby możliwe zanurzyć się w głębokie dobro. Dziękuję Nam za to.

Na tym zjeździe był z nami też Kuba Gontarski - Jakub Gontarski Instytut Oddechu i Ciała ze swoją wiedzą i wrażliwością o oddechu i ciele. Czuję, jak to zawsze dużo wnosi. Do mnie, do tej przestrzeni, do grupy. Jakby pojawiało się jeszcze więcej czucia i rozumienia jednocześnie.

Dziękuję, Kuba. Lubię z Tobą w życiu i w pracy.

Często po tych zjazdach zostaje we mnie cisza. I mam wrażenie, że ona jest najbliżej tego, czym to naprawdę jest. To, co piszę, to tylko kilka impresji, próba zostawienia śladu po czymś, co dużo bardziej wydarza się w doświadczeniu niż w słowach.

Przed nami jeszcze kawałek tej drogi, kolejne spotkania i praktyki i bardzo cieszę się na ten czas.

A jeśli czujesz, że to Cię woła, terminy nowego cyklu, który rusza we wrześniu, są już na stronie. Część miejsc jest już zajęta. Pracujemy w małej grupie, maksymalnie dwunastu osób, żeby tę jakość obecności naprawdę móc utrzymać.

To jest zaproszenie.​​​​​​​​​Link do strony zostawię w komentarzu .

Aga Rybak
Szkoła Lomi Lomi Bodywork|
SOMATIC NAVIGATION™️

15/04/2026

Nie wszystko da się nauczyć szybko a to, co naprawdę zmienia, wymaga decyzji i czasu.

Są doświadczenia, których nie da się przyspieszyć ani „obejrzeć” trzeba w nie wejść całym sobą. W tej rolce mówię o tym, czym jest praktyka Lomi Lomi Bodywork: o obecności, czuciu i procesie, który potrzebuje czasu.

Na końcu dzielę się też ważną informacją o trzech ostatnich treningach w tym roku i zapowiedzią nowej formuły na kolejny.

12/04/2026

Bliskość czasami jest tuż obok a jednak jej nie ma.

Można rozmawiać, śmiać się, spędzać czas
a gdzieś pod spodem czuć, że coś się nie spotyka.

I łatwo wtedy pomyśleć, że to problem relacji, tej drugiej osoby albo nas samych.

A może to w ogóle nie jest o relacji.

Może chodzi o to, że trudno być blisko…
kiedy nie jesteśmy blisko siebie?

Ta rolka nie jest o relacjach.
Jest o tym, gdzie kontakt naprawdę się zaczyna.

Uściski

WYPALENIE ZAWODOWEJednym z częstszych tematów, z którym pojawiają się u mnie osoby na mentoringu czy sesjach regulacji w...
08/04/2026

WYPALENIE ZAWODOWE
Jednym z częstszych tematów, z którym pojawiają się u mnie osoby na mentoringu czy sesjach regulacji w dialogu somatycznym, jest wypalenie zawodowe.

Ten moment, w którym zaczyna być za dużo.
W którym coś, co kiedyś było źródłem radości, zaczyna ją po cichu zabierać.

I za każdym razem, kiedy temu się przyglądamy, bardzo szybko okazuje się, że to nie jest tylko historia o pracy. Często o tym, gdzie po drodze zgubiliśmy kontakt ze sobą.
Z własnym rytmem.Z ciałem, które najpierw szepcze, a dopiero później mówi trochę głośniej.
Z tym momentem, w którym coś w nas mówi: „to już wystarczy”-tylko my jeszcze próbujemy to negocjować.

Znam również to miejsce. Może nie wypalenia ale na pewno przeciążenia.

Bo odkąd pamiętam, miałam dużą łatwość przekuwania tego, co mnie poruszało, w działanie. Pasji w pracę. Ciekawości w „dobra, to zróbmy z tego coś dla ludzi” .

Ruch bardzo szybko stawał się czymś, czym chciałam się dzielić, a doświadczenie czymś, co chciałam poukładać i przekazać dalej.

Długo myślałam, że to po prostu naturalny kierunek.

Z czasem zaczęłam widzieć, jak cienka jest granica między pasją a obowiązkiem.Między ciekawością a potrzebą nadążania.I jak łatwo w tym wszystkim zgubić oddech.

Ja też miałam momenty przeciążenia.
Takie, w których czułam, że coś zaczyna się we mnie kurczyć, że robi się trochę za ciasno, że brakuje frajdy.

I to, co dzisiaj widzę jako ogromny zasób to fakt, że moja własna praca nie pozwala mi tego długo ignorować.
Bo kiedy pracuję z ciałem, z uważnością, z regulacją to trudno jest naprawdę długo udawać, że wszystko jest w porządku.Więc wracam.
Do ciała, do prostych sygnałów.
Do sprawdzania: gdzie jestem, ile mnie tu jest, czy to jeszcze jest „tak”.
I uczę się wyłapywać te momenty wcześniej.

Zanim zmęczenie zamieni się w ciężar a napięcie stanie się czymś przezroczystym, prawie niewidocznym i zanim „dam radę” zacznie znaczyć „już dawno nie chcę”.

I jednocześnie to też jest dla mnie ważne, że moja praca naprawdę mnie karmi, wciąż ciekawi, porusza.
Są momenty, kiedy jestem w pracy i czuję, że to jest dokładnie to miejsce, że jestem w czymś żywym, żże uczę się razem z ludźmi, a nie tylko „prowadzę”.

I to jest dla mnie ogromne źródło energii.
Ale też dlatego tak ważne było dla mnie zobaczyć, że to nie może być jedyne źródło.
Że nie wszystko, co kocham, musi być moją pracą.
Że mogę coś robić tylko dlatego, że mnie to karmi.
Bez potrzeby nadawania temu formy i przekładania tego na język oferty.

( To jedno z takich odkryć na poziomie „naprawdę? można tak?” 😄) Tak , tak można…
I nagle zrobiło się więcej miejsca.
Na zwykły odpoczynek.Na relacje, które nie są częścią ścieżki rozwoju.Na rzeczy, które nie prowadzą donikąd i właśnie dlatego są tak potrzebne.Na głupoty, śmiechy, życie, które nie jest projektem.

I jeszcze coś co latami, powoli z siebie zdejmuję- potrzebę bycia wyjątkową.
Robienia rzeczy największych.Najbardziej oryginalnych.Takich, które trzeba jakoś udowodnić światu, czyli najbardziej sobie.

Mogę robić swoją pracę dobrze, uważnie, z poczuciem , że wnosi ona wartość do czyjegoś życia
W zgodzie ze sobą i jednocześnie mieć życie poza nią które kocham.

I chyba właśnie dlatego się nie wypaliłam.
Bo moja praca mnie karmi.
Ale nie jest jedynym miejscem, z którego żyję.

Ciekawa jestem jak macie ?

Uściski Aga

07/04/2026

Dotyk zaczyna się od Ciebie

Możesz znać techniki i sekwencje a i tak nie spotkać drugiej osoby.

Bo to nie zaczyna się od tego, co robisz.
Tylko od tego, czy naprawdę jesteś.

Posłuchaj

02/04/2026

Czujesz , że masz coś w rękach ale nie wiesz jak to poukładać w całość?
Zapraszam na letni trening LOMI LOMI BODYWORK - medycyna dotyku

11-19 lipca

Napisz do mnie lub zajrzyj do BIO po więcej szczegółów

Dotykając kogoś, dotykasz też siebie. I nie zawsze jest to wygodne.Kiedy dotykam z uważnością i obecnością, coś się we m...
01/04/2026

Dotykając kogoś, dotykasz też siebie. I nie zawsze jest to wygodne.

Kiedy dotykam z uważnością i obecnością, coś się we mnie porusza - zawsze. Mogę oczywiście to pominąć, wejść w działanie, w technikę, w „zrobienie prawidłowo”.

Ale kiedy wchodzę w czulsze rejony, jak w Lomi Lomi Bodywork czy SOMATIC NAVIGATION , nie da się tego nie zobaczyć, nie da się tego nie poczuć.

Zaczynam czuć, co ten dotyk we mnie budzi, gdzie jest mi swobodnie, a gdzie pojawia się napięcie.
Jakie warstwy uruchamiają się, kiedy naprawdę jestem w kontakcie. Tego nie da się nauczyć z podręcznika.
To przychodzi z praktyką, z doświadczeniem, z byciem w relacji, nie tylko z drugim ciałem, ale przede wszystkim ze swoim.

Bo dotyk zawsze działa w dwie strony.

Kiedy kładę dłonie na ciele drugiej osoby, ja też jestem w tym doświadczeniu, i jeśli jestem obecna, zaczynam zauważać również co się we mnie dzieje a nie tylko w osobie dotykanej.

Czasem to lekkość, poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu, że ruch płynie sam.

A czasem pojawia się napięcie, niepewność, ciche pytania: czy to jest właściwe, czy bliżej, czy dalej?

Bo dotyk nie pokazuje tylko tego, co dzieje się w drugiej osobie.On odsłania też mnie.
Moje granice, moje przekonania, moje historie wokół bliskości.

Kiedy uczymy się takiego dotyku, zaczynają ujawniać się rzeczy, które wcześniej były w tle.

Na przykład przekonania zapisane w ciele, że dotyk jest tylko intymny, że łatwo nim przekroczyć granice, że musi coś naprawiać, że prowadzi w jednym kierunku, że musi coś zrobić, itd

W LOMI LOMI BODYWORK I SOMATIC NAVIGATION spotykamy dotyk, który jest inny, czuły, neutralny, bezpieczny.

To potrafi poruszyć więcej, niż się spodziewam.
Zauważam to, co się we mnie porusza, i wracam.
Do miejsca w sobie, które jest spokojniejsze, szersze, takie, które potrafi objąć to doświadczenie, ale nie musi z niego działać.

Bo częścią tej praktyki nie jest tylko czucie.
To także umiejętność, żeby nie nawigować dotyku z tych części, które właśnie się we mnie aktywują.

Z napięcia, z niepewności, z potrzeby.

Uczymy się być w kontakcie z tym, co żywe, i jednocześnie wracać do neutralności , ktora nie jest chłodem czy odcięciem. Do miejsca, w którym mogę być blisko, i nadal być sobą.

To subtelna równowaga, i można ją poznać tylko przez doświadczenie.

Czasem coś jest niewygodne.
Ktoś dotyka mnie z uważnością, a ja czuję dyskomfort.
Albo ja dotykam i czuję, że coś się we mnie napina.

I wtedy zaczynam rozróżniać: czy to echo moich historii, czy realny sygnał granicy.

Z czasem pojawia się w tym więcej zaufania.
Do siebie, do ciała, do procesu.

I nagle okazuje się, że to nie jest tylko nauka dotyku ale przede wszystkim poznawania siebie.

Uczymy się być w kontakcie bez lęku, widzieć swoje granice i je szanować, dawać dotyk, który niczego nie wymusza, przyjmować bez napięcia.

To zostaje z nami nie tylko w pracy.Przenosi się do relacji, do bliskości, do codzienności.
Bo w tym spotkaniu możesz zobaczyć, jak jesteś, co w tobie żyje, gdzie się zamykasz, a gdzie możesz się otworzyć.

I kiedy zaczynasz to widzieć, coś się zmienia.

Nie jesteś już tylko kimś, kto wykonuje ruch.Jesteś w relacji.

Ze sobą, z drugim człowiekiem, z tym, co dzieje się teraz.

I właśnie ta relacja, nie technika, naprawdę leczy.

Łatwo o tym zapomnieć, łatwo wrócić do schematu.

Ale kiedy znowu pojawia się obecność, ciało to rozpoznaje.

I my też. Ściskam,
Aga

Adres

Małachowskiego 4/2
Wroclaw
50-084

Telefon

+48530716044

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bodywork Center Aga Rybak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Bodywork Center Aga Rybak:

Udostępnij

Bodywork Center Aga Rybak

Wierzę, że masaż jest sztuką, która może służyć uzdrawianiu, a dotyk jest najbardziej pierwotnym sposobem komunikowania się. Wierzę, że dzięki niemu można stworzyć terapeutyczna więź, która wspiera uwalnianie głębokiego stresu, trudnych doświadczeń i pomaga w procesie odzyskiwania zdrowia. Ufam, że uważność terapeuty, umiejętności i kompetencje ma znaczenia dla procesu zdrowia i jest ważnym aspektem działania uzdrowicielskiego. Wierzę, że dzięki niemu możemy odzyskać połączenie z całością siebie.

Fot na górze Grzegorz Gołębiowski

Wierzę, że każdy człowiek ma w sobie zasoby sił witalnych i zdrowia, a za pomocą masażu możemy uruchomić naturalny i swobodny przepływ energii w ciele, dzięki któremu otwieramy dostęp do samoregulacji zdrowia i możliwości korzystania z pełnego potencjału życia.Wierzę, że masaż otwiera drzwi do odczuwania swobody, radości i lekkości doświadczania siebie i świata. Moim głębokim pragnieniem jest wspieranie Cię na drodze do spotykania siebie - zarówno kiedy uwalniasz głęboki stres lub smutek, jak i wówczas kiedy celebrujesz i cieszysz się życiem.

został stworzony przeze mnie w jako centrum pracy z ciałem, skupiające holistyczne masaże i metody uzdrawiania poprzez ciało. Ten wyjątkowy gabinet znajdujący się w centrum Wrocławia został zaprojektowany z niezwykłą starannością i poczuciem estetyki, tak aby już od progu zaprosić Was do głębokiego odprężenia.