31/01/2026
Holistycznie i interdyscyplinarnie.
Często używamy tych pojęć, ale mam wrażenie, że rzadko naprawdę się nad nimi zatrzymujemy.
Dla mnie holistyczne podejście to szukanie źródła problemu, a nie tylko pracy na jego objawach. To patrzenie na człowieka jako całość - z uwzględnieniem funkcji, struktury, układu nerwowego i tego, jak one wzajemnie na siebie wpływają.
Interdyscyplinarność natomiast zaczyna się tam, gdzie kończy się przekonanie o samowystarczalności. Bo choć każdy z nas ma swoje kompetencje, żaden specjalista nie widzi wszystkiego.
Pojawia się więc pytanie:
czy możemy mówić o terapii holistycznej i interdyscyplinarnej, jeśli nie rozmawiamy ze sobą jako specjaliści, nie wymieniamy i nie uzupełniamy się wiedzą?
W moim odczuciu brak tej komunikacji prowadzi do:
– przebodźcowania pacjenta,
– pracy na tych samych strukturach przez różne osoby,
– niezrozumienia funkcji,
– braku spójnego kierunku terapii.
To nie jest zła wola, to brak wspólnego języka i przestrzeni do współpracy.
Dlatego ogromną wartością są dla mnie spotkania i wspólna praca w gabinecie, które pozwalają zrozumieć perspektywę drugiego specjalisty i lepiej ukierunkować terapię.
Z dużą wdzięcznością dziękuję Pawłowi Dziadoniowi za czas i wiedzę, które zostawił u mnie w gabinecie podczas wspólnie spędzonego dnia. To była wiedza, która realnie wzbogaciła moją praktykę.
Szczególnie poruszyła mnie praca manualna z układem nerwowym - niezwykle znacząca w kontekście terapii logopedycznej: pracy z oddechem, terapii miofunkcjonalnej, korygowania wad wymowy, leczenia ortodontycznego, podcięcia wędzidełka języka, zabiegów stomatologicznych oraz operacji ortognatycznych.
Tym bardziej cieszę się, że będę mogła dalej zgłębiać tę wiedzę i praktykę podczas szkolenia z zakresu pracy manualnej z układem nerwowym.
Holistycznie i interdyscyplinarnie to dla mnie nie hasła, lecz proces - oparty na uważności, współpracy i wspólnym celu: dobru pacjenta.
Razem możemy więcej.
Pawle, dziękuję za Twój czas, wzbogacenie mojej praktyki oraz za szersze spojrzenie na pacjenta. Tam, gdzie jest rozmowa i wymiana doświadczeń, zawsze pojawia się realna korzyść dla pacjenta.
Z wdzięcznością Osteopatia Biodynamiczna