Michał Hawełka

Michał Hawełka Dieta roślinna, bieganie, szeroko pojęty lifestyle i czasem choroba Crohna. O tym tutaj poczytacie!

Plan na pierwszą połowę tego roku był prosty - wrócić do formy z pierwszej połowy 2025. No i chyba już się to udało, sko...
09/03/2026

Plan na pierwszą połowę tego roku był prosty - wrócić do formy z pierwszej połowy 2025. No i chyba już się to udało, skoro trochę na przypale poprawiłem w Lizbonie swoją półmaratońską życiówkę o całe 3 sekundy (1:29:47 -> 1:29:44).
To miał być bieg for fun, bez ścigania. Ale wyszło jak wyszło i rano byłem już w całkiem bojowym nastawieniu. Z wyniku jestem mega zadowolony i już widać że robota idzie w dobrą stronę.

Dziękuję niezastąpionej za kibicowanie na miejscu, .running za kibicowanie zdalnie i za wsparcie żywieniowe 🫶

Za dwa tygodnie piątka w Warszawie, to będzie dystans oddzielający chłopców od mężczyzn xD

PS. Dobre towarzycho nam się zebrało na starcie w Wave 1 :D
PS2. Na zdjęciach mam permanent nip slip, ale niczego nie żałuję 😂

🏅

05/03/2026

Jak się dobrze przygotować na półmaraton pod kątem żywieniowym?
[współpraca ambasadorska]
przychodzi z odsieczą - pakiet prawidłowego fuellingu ułatwia sprawę 🫡

Drugi miesiąc Projektu Chicago za mną 🔥Sukcesy:- siłka nadal regularnie 2x/tydzień i czuję już je wpływ na szybsze biega...
02/03/2026

Drugi miesiąc Projektu Chicago za mną 🔥
Sukcesy:
- siłka nadal regularnie 2x/tydzień i czuję już je wpływ na szybsze bieganie
- 291km wybiegane
- treningi szybkościowe w założonych tempach, a i nawet szybciej
- tenis jako cross jest super, szkoda że taki drogi

Porażki:
- rolowanie/mobility nadal zbyt rzadko 😅
- waga stanęła w miejscu, ale żyję nadzieją że doszło do rekompozycji xD

Muszę przyznać że bardzo dobrze się czuję po tych dwóch miesiącach. Wiadomo, nadal jest nad czym pracować ale treningowo idzie ekstra, a do tego mam wkoło siebie fantastycznych ludzi i ich wsparcie jest nieocenione 💙

Za parę dni półmaraton w Lizbonie. Biegnę go treningowo, do życiówki nawet się nie zbliżę, ale główny cel to piątka w Warszawie za niecałe trzy tygodnie. Tam będzie ogień 🔥

27/02/2026

Pierwszy bieg w karbonach z Lidla za mną.
No nie czarujmy się, nie jest dobrze.

Ps. Zapomniałem podczas nagrywania o istnieniu Decathlonu więc dodam to info tutaj - 100% butów do biegania, które są dostępne w ofercie Decathlonu będzie lepszym wyborem niż te potworki.

26/02/2026

BUTY Z KARBONEM Z LIDLA
Jeśli myśleliście że odpuszczę taką okazję to pomyślcie jeszcze raz.
Super poważne testy już wkrótce.

Crivit Carbonlite 1.0
250zł


Niby 77km w tygodniu, ale jakoś zupełnie nie czuję zmęczenia. To jaki zanotowałem progres pod kątem przystosowania się d...
23/02/2026

Niby 77km w tygodniu, ale jakoś zupełnie nie czuję zmęczenia. To jaki zanotowałem progres pod kątem przystosowania się do wysokiego (jak na mnie) kilometrażu od początku tego roku jest niesamowite. Daje też nadzieję na to, że gdy przyjdzie czas na trening maratoński to będzie można mocno w niego wjechać z wysokiego C 🫡

Ten tydzień to zaledwie jedna szybsza jednostka (lód mnie pokonał), trochę zaniedbałem też mobility (szok). Ale w tym postaram się wrócić na właściwe tory.

Do docelowego startu pierwszej części sezonu czyli New Balance Biegu na Piątkę został miesiąc 🔥

📸

20/02/2026

(Nie) jestem tacy jak inni

To był chyba mój najlepszy tydzień treningowy od bardzo dawna. Każdy trening poszedł zgodnie z planem, a nawet i trochę ...
16/02/2026

To był chyba mój najlepszy tydzień treningowy od bardzo dawna. Każdy trening poszedł zgodnie z planem, a nawet i trochę lepiej.
Czuję że wracam do formy sprzed roku - a dokładnie taki cel postawiłem sobie na pierwszą część sezonu.
Za 3 tygodnie połówka w Lizbonie, którą raczej potraktuję treningowo, ale potem już szybka piątka w Warszawie i tam się okaże czy cała ta robota popłaci 😂

12/02/2026

Jeden z najlepszych butów 2025 roku powraca w nowej odsłonie. Co się zmieniło? O tym dzisiaj.

Salomon Aero Glide 4 Grvl
Stack: 40mm
Drop: 8mm
Waga (size 45EU): ~304g
Cena (oficjalna): 679zł

[wideo sponsorowane]
Buty do testów dostałem od marki  ale moja ocena jest… moja i nikt nie ma na nią wpływu.
Buty są dostępne na www.salomon.com

Po paru tygodniach mocnej roboty przyszedł czas na odpoczynek. Ostatnie 7 dni to trochę mniej biegania, ale pewne akcent...
09/02/2026

Po paru tygodniach mocnej roboty przyszedł czas na odpoczynek.
Ostatnie 7 dni to trochę mniej biegania, ale pewne akcenty zostały zachowane. Wpadł między innymi test na 2 mile - w planie było tempo 3:50, wyszło 3:53. To dobry prognostyk przed dalszą częścią przygotowań, bo widać że robota oddaje i idzie w dobrą stronę 🫡

Ale NIE MA CO. W tym tygodniu wracamy na wysokie obroty.

📸

07/02/2026

Asics Gel-Cumulus 28 to sporo zmian względem wersji poprzedniej. Co się zmieniło? O tym dzisiaj.

Asics Gel-Cumulus 28
Stack: 38,5mm
Drop: 8mm
Waga (size 46EU): ~302g
Cena (oficjalna): 719zł

[wideo sponsorowane]
Buty do testów dostałem od marki ale moja ocena jest… moja i nikt nie ma na nią wpływu.
Buty są dostępne na www.asics.pl

Adres

Wroclaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Michał Hawełka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Michał Hawełka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Historia nieoczywista.

Cześć! Mam na imię Michał, ale w internetach korzystam z pseudonimu Hawek. Pozwól że opowiem Ci krótko swoją historię o tym jak ze stereotypowego studenciaka, który ma gdzieś zdrowe odżywianie stałem się osobą świadomą tego co je. Droga ta nie była prosta i częściowo jej podjęcie nie było moją decyzją, co nie zmienia faktu, że dziś jestem z faktu jej przebycia bardzo zadowolony.

W roku 2014, kiedy byłem jeszcze na studiach i żywiłem się głównie w fastfoodach zaczęły się moje problemy zdrowotne. Pojawiły się popołudniowe bóle brzucha, które z tygodnia na tydzień były coraz mocniejsze, a do tego w toalecie pojawiła się krew (tematyka dla niektórych niekomfortowa - wypróżnianie się - będzie się w tej historii przewijać kilkukrotnie, także żeby nie było że nie ostrzegałem). Po rozmaitych badaniach zdiagnozowano u mnie szczelinę odbytu, którą trzeba było wyciąć, a bóle brzucha łączono z ewentualnymi wrzodami. No i OK, w grudniu 2014 przeszedłem operację i wszystko miało już być super. Szkoda tylko że nie było.

W 2015 roku polatałem trochę po lekarzach i w kilka miesięcy otrzymałem diagnozę - Choroba Leśniowskiego-Crohna. W tym czasie nic mi to kompletnie nie mówiło, ale po kilku szybkich użyciach Wujka Google zrozumiałem, że wpakowałem się w niezłe g***o. Kolejne parę miesięcy było desperacką walką o wejście w remisję (czyli pewnego rodzaju uśpienie choroby) przy pomocy różnych leków (w tym na przykład sterydów). W międzyczasie pojawiły się problemy z nerkami, a koniec końców wylądowałem na stole operacyjnym. Dwa razy. I tak pozbyłem się kawałka jelita cienkiego.

No ale dobra, jaki to ma związek z tematyką mojego kanału? Zwłaszcza ta część wegańska? Otóż po moich przebojach chciałem coś zrobić ze swoim stylem życia, trochę bardziej przykładać wagę do tego co jem. Choroba co prawda była uśpiona, ale na niektóre produkty i tak źle reagowałem. Potrzebne było eksperymentowanie na samym sobie, sprawdzanie co jest OK, a co powoduje problemy. I tak po roku znów trafiłem do szpitala. Tym razem jednak sprawcą całego zamieszania była kukurydza. Moje skrócone jelito nie mogło sobie z nią poradzić i trochę się przytkało. To był moment poniekąd przełomowy - jeszcze bardziej przykładałem wagę do jakości jedzenia, zacząłem też sam próbować coś gotować (a to było dla mnie coś wielkiego, bo wcześniej byłem w stanie przypalić wodę). Minęło kilka(-naście?) miesięcy i wraz z moją ukochaną żoną postanowiliśmy spróbować ograniczyć mięso, a potem pozostałe produkty pochodzenia zwierzęcego. Efekty były niesamowite. W bardzo krótkim czasie przestałem mieć jakiekolwiek problemy związane z odżywianiem. To był moment, w którym stwierdziłem że dieta roślinna to jest to. I tak już od ponad roku sobie żyję, a teraz chcę się dzielić moimi spostrzeżeniami z wami.