02/12/2025
Kiedyś naprawdę bałam się, że jeśli opuszczę jeden trening albo nie dopilnuję diety na 100%, to „wszystko pójdzie na marne”.
A potem zrozumiałam, że dużo większą stratą jest… przegapić życie.
Bo nie pamięta się kalorii.
Pamięta się ludzi.
Momenty.
Światła.
Miejsca, które widzisz pierwszy raz.
I posiłki, które smakują tylko tam — i tylko wtedy.
Londyn dał mi coś ważnego:
przypomnienie, że perfekcja jest najgorszym złodziejem dobrych wspomnień.
Jeśli też czasem się tego boisz — wiedz, że nie jesteś sama.
I że życie jest większe niż idealny plan na kartce.✨