14/02/2023
Dziś, w Walentynki ❤️ chciałam się z Wami podzielić historią jednej z moich pacjentek (za jej zgodą oczywiście), która doświadczając głębokiej uzdrawiającej transformacji, dotknęła szczególnego miejsca miłości do samej siebie.
Kiedy dostałam od niej te wiadomości i zdjęcia, poczułam wzruszenie, bo to wielki przywilej móc towarzyszyć ludziom w takich momentach. Dziękuję Ci Krysiu i posyłam Twoje piękne świadectwo miłości, by służyło innym.
„Postanowiłam, że ta walka z chorobą — to jest czas dla mnie, nie odkładam życie na jutro, żyje tu i teraz, tą piękną chwilą. Tak często nasze życie wygląda, jak „gonitwa za wiatrem” ... ale wiatru nie da się dogonić! Żyj tu i teraz! Ciesz się z tych małych rzeczy i dostrzegaj, jak dużo Ci to daje.
I załóż już dzisiaj tę sukienkę, która tak długo czekała w szafie „na okazje”!”
[...] Uświadomiłam sobie, ile trzeba mieć odwagi, żeby zaakceptować siebie taką, nie chować się za turbanem i peruką. Co pomyślą inni, to Ich. Co pomyślę ja — to Moje!
Jestem piękna i super, że mam możliwość choć raz w życiu być bez włosów, zacząć od nowa kochać siebie, doceniać siebie, akceptować siebie tak jak nigdy do tej pory!”.
I tego Wam wszystkim życzę w tym dniu - byście odnaleźli drogę do miłości samych siebie, bo JEST w tym potężna MOC uzdrawiania ❤️❤️❤️