12/12/2025
Oddała mnie bo stwierdziła że na żywo jestem jednak brzydki 😭
Tak po prostu, jak rzecz która nie pasuje do wnętrza, jak źle dobrany mebel który można cofnąć na magazyn bo jednak nam się nie podoba...💔😭
Bo gdybym był ładny, to przecież by mnie kochała, dbała a ja ❓ okazałem się zwykłym, brzydkim kundlem uratowamym ze wschodu który według niej nie zasługuje na dom
Jestem tylko małym, 12 kilogramowym psiakiem... mam 4 lata i całą mase miłości i radości w sobie 😭
Całe życie starałem się być dzielny, cicho płakałem w kącie boksu, żeby nikt nie słyszał. Patrzyłem jak inni wychodzą do domów a ja wciąż zostaję niewybrany, niewidzialny
Aż pewnego dnia usłyszałem, że ktoś chce właśnie mnie
Że mam dom
Że już nigdy nie będę sam 💔😭
Te słowa były jak światło w miejscu, gdzie od dawna panowała tylko ciemność... W końcu dostałem coś czego nie czułem już tak dawno 😭
Dostałem nadzieję 💔
Kiedy "Moja Pani po mnie przyjechała" cały drżałem z radości. Machałem ogonem tak mocno że prawie przewracałem się na łapki. Chciałem pokazać jej że będę kochał najmocniej na świecie. Że będę jej najlepszym psem... 😭
Próbowałem być grzeczny. Przytulałem się ostrożnie, sam też przecież się jeszcze bałem...
Patrzyłem jej w oczy z nadzieją, że może polubi mnie chociaż trochę 💔😭😭
Po kilku dniach wzięła mnie do auta... Sądziłem że jedziemy na spacer, tak bardzo się cieszyłem 💔❗
Że może jednak mnie pokocha
A drzwi mojego starego kojca bezdomności otworzyły się przede mną szeroko, jakby wiedziały że wracam na swoje miejsce
Na swoje „nic” 😭
I wtedy usłyszałem te słowa, które będę pamiętał do końca życia 😭
„Na żywo jest brzydszy"
Jak mebel nie pasujący do jej stylu...💔
To wszystko... 😭
Moje uczucia, moje starania, mój strach, moja nadzieja – nic się nie liczyło
Z powrotem w boksie położyłem się w rogu i długo nie podnosiłem głowy 💔
Już nawet nie płakałem 😭
Tylko czułem, jak coś we mnie pęka. Cichutko, powoli 💔😭
Bo jak to możliwe że serce psa może tak kochać… a ludzkie potrafi tak łatwo odrzucić ❓
Ale ja wciąż czekam
Nawet jeśli jestem „brzydki”
Nawet jeśli dla kogoś byłem tylko pomyłką 💔
Może gdzieś tam jest ktoś kto zobaczy we mnie nie wygląd… tylko duszę, która błaga o miłość 😭
Capri nie jest naszym podopiecznym... Ale historia jego bezdomności złamała nas tak bardzo,że chcemy znaleźć temu maluchowi dom na jaki zasługuje 💔
Kontakt w sprawie jego adopcji albo do nas na stronę, albo bezpośrednio u opiekunki w hotel dla psów u Palasa ❤️