09/04/2017
! OBRZĘKI !
Kto nie miał nigdy opuchniętych kostek u nóg?
Występowanie obrzęków tłumaczymy sobie na różne sposoby. A to za długo siedzimy, a za dużo wypiliśmy wody, a to dziedziczne, genetyczne, albo aura niesprzyjająca...
Zapominamy jednak, że to przede wszystkim nasze nerki odpowiadają za taki stan rzeczy. A skoro tak, to znak, że coś uległo zaburzeniu, jeśli chodzi o ich pracę i negatywnie wpływa na bilans wodny i gospodarkę elektrolitową organizmu. Nerki do prawidłowego funkcjonowania potrzebują potasu, więc obrzęk = za mało potasu w nerkach. Gdy obrzęk jest wodny i utrzymuje się krótko, stanowi dla nas tylko jakiś rodzaj defektu kosmetycznego i nie zawracamy sobie nim głowy, bo schodzi po odpoczynku czy po kawie. Natomiast, gdy opuchlizna wraca coraz częściej albo zaczyna utrzymywać się stale to zaczynamy się tym martwić i słusznie. Z czasem taki obrzęk staje się białkowym i już nie jest łatwym do usunięcia czy ukrycia defektem. Opuchnięte kostki, łydki i stopy bolą podczas poruszania się, stwardniałe mięśnie rwą jak przy grypie, pergaminowa i błyszcząca skóra z przebarwieniami jest trudna do przesunięcia, słoniowate nogi dają ugniatać się jak ciasto i stale towarzyszący okropny ból, który nasila się nocą. Z czasem jest coraz gorzej, objawów jest więcej, cierpimy... A tym czasem, możemy wziąć sprawy w swoje ręce i ulżyć sobie w niedoli.
Zacznijmy pić dużo wody niegazowanej najlepiej z sokiem z cytryny, jeść więcej warzyw i owoców na surowo a mniej nabiału (zaflegmia), aktywniej spędzać czas choćby spacerując, czytać ulotki lekarstw na temat ich działań niepożądanych (w swojej pracy zauważyłam, że leki moczopędne utrwalają obrzęk i potęgują bolesność, zwłaszcza u osób które mało piją). Po prostu, diuretyki usuwają wodę, ale toksyny i produkty przemiany materii będą zalegać w tkankach. Układ limfatyczny z czasem przestanie sobie z tym radzić, bo do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje właśnie wody. Poszukajmy w sklepach zielarskich naturalnych zestawów mineralnych, tj. ziemia okrzemkowa czy ziemia wulkaniczna. Zainwestujmy w suplementy zawierające potas w swym składzie, kupmy cytrynian magnezu do picia czy olej magnezowy do nanoszenia na skórę. Możemy też trochę się odtruć zażywając, np. chlorellę czy MMS.
Zapewniam, że te kuracje nie są jakoś skomplikowane czy obciążające ale bardzo pomocne. No i ułatwią mi pracę, gdy przyjdziecie do mojego gabinetu na zabieg masażu limfatycznego.
Koszt manualnego masażu limfatycznego- 80 złotych za godzinę.
Koszt pneumatycznego drenażu limfatycznego- 20 złotych za 15 minut.
https://zgorzelec.info/ #!/firms/1084
Masaż ( leczniczy, relaksacyjny, antycellulitowy, odchudzający), klawipresura, drenaż limfatyczny, indywidualna terapia ruchowa, wizyty domowe.