PsychoStrefa Ania Tomiczek

PsychoStrefa Ania Tomiczek Znajomość psychologii może pomóc lepiej rozumieć siebie, swoich bliskich i ludzi wokół, dlatego chcę się tutaj dzielić tym, co inspirujące i wartościowe 🙂

- Konsultacje dotyczące tematyki: trudności z dziećmi, wszelkiego rodzaju "problemy wychowawcze", niepokojące zachowania dziecka,

- diagnoza psychologiczna dzieci i młodzieży min. diagnoza inteligencji, diagnoza ADHD, zaburzenia ze spektrum autyzmu, zaburzenia zachowania, zaburzenia lękowe, FAS,

- terapia dzieci i młodzieży

- szkolenia z obszaru rozwoju dzieci i młodzieży, emocji, trudnych zachowań;

- warsztaty dla nauczycieli dotyczące pracy z dziećmi z trudnościami, szukanie rozwiązań do pracy z grupą, radzenie sobie z trudnymi zachowaniami,

- spotkania w szkołach, zajęcia dla dzieci dotyczące emocji, uważności, nawiązywania pozytywnych relacji;

16/03/2026

Może masz 5 minut żeby posłuchać o dziecięcych wybuchach i uczeniu regulowania emocji? 😉🙃

08/03/2026

Wszystkiego najpiękniejszego Drogie Kobiety! 🌸💚

Jestem dziś w Dąbkach, w nadmorskim miasteczku, z którym wiąże się mnóstwo wspomnień zawodowych… Przyjeżdżałam tu jako o...
05/03/2026

Jestem dziś w Dąbkach, w nadmorskim miasteczku, z którym wiąże się mnóstwo wspomnień zawodowych… Przyjeżdżałam tu jako opiekun, z dzieciakami z placówki opiekuńczo- wychowawczej, czyli z „domu dziecka”…. Spędziłam wiele lat, pracując w dwóch takich placówkach i mam taką refleksję, że to co często towarzyszy pracy w tym miejscu to bezsilność…

Bezsilność wobec ogromnego bagażu, który dźwiga dziecko odrzucone, które nie doświadczyło prawdziwej, bezpiecznej miłości…

Ten bagaż często ujawnia się w postaci agresji, buntu, braku zaufania, walki z dorosłymi, którzy pracują w placówkach.

I pamiętajcie dorośli, że ten cały żal, który się na was wylewa, ta złość, ta walka, nie jest o was, nie jest skierowana na was… To jest złość na świat, na odrzucenie, złość na brak tej najpiękniejszej rodzicielskiej miłości… Tylko, że świat tej złości nie usłyszy i nie usłyszy jej rodzic, którego nie ma. Jesteśmy my, obce osoby, które często próbują uratować te dzieci, pokazać im inną drogę życia niż ta z ich domów. Dlatego to my słyszymy tą dziecięcą rozpacz…

I to naturalne, że czasem możemy nie pomieścić w sobie ich emocji. Nie mieć siły ich ratować, kiedy one tego nie chcą. I czasem się nie da… Ale wierzę w to, że nawet jeśli czujemy porażkę, czujemy że nic się nie da zrobić, że nie uchronimy dziecka przed nim samym, to warto być obok i towarzyszyć mu w tej walce. Z akceptacją. Przyjąć je takim jakie jest.

I wierzę w to, że być może będzie w życiu tego dziecka taki moment kiedy wróci myślami do tych chwil gdy obok był ktoś, kto je akceptował, kto go nie odrzucił pomimo jego agresji, walki, buntu… I może to będzie chwila, w której zmieni się jego świat, bo poczuje że jest coś warte, że jest ważne.

Czasem naprawdę nie da się wiele zrobić. Nie da się „wychować” „naprawić”. Uratować. Dlatego kiedy nie mamy siły i pomysłu na to co zrobić, jak pomóc, może niech wystarczy to zdanie: „Widzę, że Ci trudno, i pamiętaj że jestem tu z Tobą”.

Czasem tylko tyle można.

Dobrego dnia 🌸

Przy okazji Światowego Dnia Psychologa zastanawiałam się czym jest ten zawód dla mnie… Czy da się go opisać kilkoma słow...
22/02/2026

Przy okazji Światowego Dnia Psychologa zastanawiałam się czym jest ten zawód dla mnie… Czy da się go opisać kilkoma słowami, jaki miałby hasztag…

I myślę, że byłoby to słowo „Inspiracja”

Dlatego, że kiedy dawno temu obejrzałam „Milczenie owiec” zainspirowało mnie do wyboru takich właśnie studiów… (tak, chciałam spotkać Hannibala Lectera 😃🙈)

Dlatego, że będąc już na studiach poznałam niezwykle inspirujących profesorów, (czasem byli aż za bardzo inspirujący ☺️😉), których słuchałam chłonąc każde słowo i wiele tych słów pamiętam do dziś…

Dlatego, że w każdej rozmowie z Wami, w każdej konferencji na każdych zajęciach, na każdym szkoleniu, staram się przenosić tą wiedzę, dzielić się nią, abyście mogli po nią sięgać wtedy kiedy będzie potrzebna….

Dlatego, że psychlogia pozwoliła mi rozkwitnąć, sięgać po cele i marzenia, nie poddawać się, rozumieć lepiej siebie i innych. Dzięki niej mam odwagę, konsekwencję, umiejętność podejmowania dobrych decyzji i podnoszenia się po tych mniej dobrych. I bywały takie chwile, w których być może uratowała mi życie, bo dzięki niej nie dałam się pochłonąć ciemności 🥹 💚

I nie ma dla mnie większej radości zawodowej, niż patrzenie na Was kiedy słuchacie z takim zapałem, jak ja wiele lat temu 💚 Niech ta wiedza niesie się dalej w świat i zmienia Wasze światy 🌸

Dziś na koniec dnia gabinetowego miałam rozmowę z jedną z mam, która opowiadała o problemach swojego dziecka, które dośw...
16/02/2026

Dziś na koniec dnia gabinetowego miałam rozmowę z jedną z mam, która opowiadała o problemach swojego dziecka, które doświadcza przemocy ze strony kolegów… Po cichu, po lekcjach, poza terenem szkoły, aby nie było świadków… 😢 Poprosiła, abym pomogła mu się bronić, popracować nad pewnością siebie…

Rozmawiałyśmy więc o tym, co zawsze mówię rodzicom w takiej sytuacji: to nie krzywdzone dziecko powinno nad sobą pracować, nie ono ma coś zrobić, nie ono odpowiada za tą sytuację 🥹 Bo jeśli regularnie doświadcza przemocy, jest w trybie przetrwania, zamrożenia, jego układ nerwowy przeżywa ocean napięcia 🧠
Dziecko w takiej sytuacji potrzebuje, aby to dorośli zadbali o jego bezpieczeństwo, rozwiązali trudną sytuację, pomogli znowu zaufać, że świat jest bezpieczny… 🌸

Dziecku jest ogromnie trudno uczyć się, rozwijać, „pracować” nad czymkolwiek i nie to powinno być wtedy celem, działania powinny dotyczyć środowiska, które jest zagrażające dla dziecka. Poczucie bezpieczeństwa jest warunkiem prawidłowego rozwoju. Dlatego wspólnie zastanowiłyśmy jakie kroki podjąć, z kim rozmawiać, do kogo się zgłosić po interwencję w tej sprawie…

A z chłopcem będziemy szukać sposobów na regulację, ulgę, próbować nazywać emocje, wyrażać je, aby nie gromadziły się, spróbujemy zaopiekować się tym napięciem.

Pamiętajcie dorośli, jesteście bardzo ważni, Wasze mądre reakcje, odważne i empatyczne działania są niezbędne, aby dzieci czuły się bezpiecznie 💚

Dziś od taty jednej z moich najmłodszych podopiecznych usłyszałam, że jej ulubiony dzień to ten, w którym ma zajęcia z C...
21/01/2026

Dziś od taty jednej z moich najmłodszych podopiecznych usłyszałam, że jej ulubiony dzień to ten, w którym ma zajęcia z Ciocią Anią 💚
I to dla mnie równie duży zaszczyt jak wystąpienia na konferencjach 🥹

Zastanawiałam się jaki jest klucz do tego i myślę że, to co pozwala mi na budowanie takiej relacji z moimi młodymi klientami, to tworzenie dla nich przestrzeni do wyrażania siebie, tak jak oni potrzebują… czasem nazwanie tego czego nie potrafią jeszcze nazwać, albo po prostu bycie obok kiedy uczą się siebie 🙂

Coś co może każdy z nas 💚 Czasem warto po prostu być… z uważnością na potrzeby, słuchając, bez poprawiania, bez tłumaczenia… Być może taki klucz Tobie rodzicu także pomoże otworzyć drzwi do pięknej relacji z dzieckiem? 🗝️

Dziś miałam ogromną przyjemność wystąpić na Inauguracji SCWEW ŻORY 👩‍🏫 w imieniu Instytutu Rozwoju Edukacji Adam Piaseck...
14/01/2026

Dziś miałam ogromną przyjemność wystąpić na Inauguracji SCWEW ŻORY 👩‍🏫 w imieniu Instytutu Rozwoju Edukacji Adam Piasecki a jednocześnie miałam okazję reprezentować uczelnię, z którą z ogromną przyjemnością współpracuję, ucząc studentów na kierunku psychologia. Możliwość występowania jako prelegent na jednym wydarzeniu obok Pani Dziekan, to dla mnie ogromny zaszczyt, cieszę się że mogę być częścią Akademia WSB Cieszyn 👩‍🎓

Święta potrafią boleć bardziej, niż się do tego przyznajemy.Bo oprócz stołu, choinki i „rodzinnej atmosfery” pojawiają s...
22/12/2025

Święta potrafią boleć bardziej, niż się do tego przyznajemy.
Bo oprócz stołu, choinki i „rodzinnej atmosfery” pojawiają się też komentarze, pytania, docinki.
„A kiedy dzieci?”
„Co Ty na siebie założyłaś?”
„Kiedy wreszcie się znajdziesz normalną pracę?”
Albo zwykłe wtrącanie się, ocenianie, pouczanie.

I czasem naprawdę nie mamy siły odpowiadać, tłumaczyć się, stawiać granice, być asertywni.
Nie dlatego, że „nie umiemy”.
Tylko dlatego, że jesteśmy zmęczeni. Albo zranieni. Albo po prostu chcemy przetrwać ten dzień w spokoju. Nie mamy siły na konfrontację, albo wiemy, że po drugiej stronie jest osoba, do której to nie trafi.

Jeśli to czytasz i myślisz: „tak, to o mnie”, pamiętaj, nie musisz się bronić, żeby się sobą zaopiekować.

Czasem opieką jest:
– wyjście do łazienki i kilka głębokich oddechów,
– spojrzenie w telefon i przypomnienie sobie: „to ich słowa, nie moja prawda”,
– zmiana tematu bez tłumaczenia się,
– milczenie — nie jako porażka, ale jako ochrona,
– wcześniejsze wyjście albo mentalne „odłączenie się”.

Po spotkaniu też możesz o siebie zadbać:
– pozwolić sobie na złość albo smutek (one są zrozumiałe),
– porozmawiać z kimś bezpiecznym, kto nie będzie minimalizował,
– rozładować napięcie ciałem: spacer, prysznic, sen, muzyka,
– zrobić coś małego tylko dla siebie, nawet jeśli to ma być „nicnierobienie”.

Nie każdy moment w życiu jest momentem na walkę, edukowanie innych czy stawianie granic.
Czasem jest momentem na przetrwanie z jak najmniejszym kosztem dla siebie.

Jeśli te święta są dla Ciebie trudne — to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak.
To znaczy, że jesteś człowiekiem w relacjach, które bywają trudne.

Kiedy już poczujesz się gotowy, na stawianie granic i asertywność zacznij to robić małymi krokami. Jeśli nie masz siły sam, skorzystaj ze wsparcia specjalisty, który będzie Ci towarzyszył w tym procesie, zmianie.

A póki co, dbaj o siebie tak, jak potrafisz. Nawet cicho. Nawet niedoskonale. 🤍

20/12/2025

Uważam, że planszówki to jeden z najlepszych prezentowych wyborów, gwarantują super zabawę, pozwalają na wielopokoleniową integrację, a przy okazji rozgrzewają umysł, pomagają ćwiczyć koncentrację, uczyć się samokontroli, a przede wszystkim odciągają od ekranów 🙃 kilka polecajek ode mnie, na Wasze świąteczne spotkania 🧑‍🎄🌲🚶‍♀️🎁

Dzielę się dziś refleksją, którą ostatnio bardzo mocno wybrzmiewa i w gabinecie i w rozmowach ze studentami i na szkolen...
17/12/2025

Dzielę się dziś refleksją, którą ostatnio bardzo mocno wybrzmiewa i w gabinecie i w rozmowach ze studentami i na szkoleniach…

Mam poczucie, że w naszym świecie brakuje równowagi pomiędzy krytyką, negatywną informacją zwrotną, a informacją pozytywną… Jakby uczenie, wychowanie, kształtowanie zachowania bazowało na tym, że poprawiamy innych i mówimy im negatywne rzeczy…
Czy wpisywane kilkanaście razy uwagi negatywne mają jakiś sens? Bo chyba nie zmieniają zachowania skoro trzeba je wpisywać ciągle? 😜

A gdzie jest druga strona? Jak często zauważmy i podkreślamy to co dobre, pozytywne? Informacja zwrotna to coś więcej niż pochwała, ona pokazuje „dobrze sobie radzę” „potrafię” „ktoś zauważa mój wysiłek” Czy nie to motywuje bardziej niż ciągła krytyka?

Jak często czytacie w elektronicznych dziennikach „świetnie pracował na lekcji” „był dzisiaj koleżeński i życzliwy” „spokojnie w skupieniu wykonała wszystkie zadania z matematyki” „w trudnej sytuacji świetnie sobie poradziła z emocjami, wraziła złość nie krzywdząc nikogo”…?

Być może pomyślisz „ale to przecież normalne, oczywiste”

Tylko czy kiedy dzieci się uczą świata, uczą się jak w tym świecie się zachowywać, jak budować relacje, jak przestrzegać zasad, to czy na pewno wszystko jest takie oczywiste? Czy nasze pozytywne informacje zwrotne nie powinny być dla nich drogowskazem, potwierdzeniem, że są na dobrej drodze?

W mojej pracy nieustannie przekonuję się ile znaczy skupianie się na pozytywach. I widzę jak bardzo dzieci tego potrzebują. Jak wszyscy tego potrzebujemy. To takie błędne koło, być może w nas też inni dobra nie dostrzegają i dlatego my też go nie widzimy?

Czy ktoś Ci dziś mówił, że jesteś dobry? ☺️🥹Jesteś! 🥰

Chcę Ci dziś opowiedzieć historię, która nie powinna się wydarzyć…Standardowe zajęcia, chłopiec około 5 lat. Jedna z czę...
09/12/2025

Chcę Ci dziś opowiedzieć historię, która nie powinna się wydarzyć…

Standardowe zajęcia, chłopiec około 5 lat. Jedna z częstych zabaw poruszających temat emocji. Do maskotki doktora przychodzą emocje. Chłopiec odgrywa rolę smutku.

D: dzień dobry Smutku, co się stało?
S: jestem smutny, bo ktoś mnie uderzył
D: ojej bardzo Ci współczuję, to bardo nieprzyjemne kiedy ktoś nas uderzy… A powiedz mi jak bardzo smucisz się tym, w skali od 0 do 10?
S: chyba 6…
D: Rozumiem… 6 to dużo, to na pewno dla ciebie trudne. A w jakiej sytuacji twój smutek jest na 10?
S: kiedy ktoś mnie uderzy w pupę. Tata często bije mnie w pupę.

Później była rozmowa z chłopcem o tym, że jest ważny, dobry, wartościowy. Chciałam mu też powiedzieć, żeby następnym razem kiedy tata będzie próbował go uderzyć powiedział „stop, nie wolno nikogo bić”… ale pomyślałam, że ten przedszkolak przecież nie ma siły na to żeby zareagować i obronić się, bo kocha swojego rodzica i jest od niego zależny.

Za każdym razem kiedy słyszę takie historie, jestem zasmucona, że mimo iż tyle się mówi o przemocy, tyle kampanii i mądrych głosów, to nadal dzieci doświadczają czegoś ogromnie upokarzającego, co wyrządzi im emocjonalną krzywdę na długie lata, czasem na całe życie.

Czasem widzimy „niewłaściwe” zachowanie dziecka w szkole, przedszkolu, kiedy bije innych, ma „wybuchy złości”, dokucza. A być może to się zaczyna w innym miejscu, w domowym zaciszu.

Jest taki mechanizm obronny, nazywa się przemieszczeniem, polega na tym że kiedy ktoś silniejszy nas krzywdzi, a my obawiamy się obronić, zareagować, przenosimy tą reakcję na kogoś słabszego. I ręka podniesioną na kolegę, może być ręką która próbuje bronić się przed agresją rodzica…

I często słyszę w gabinecie od Was rodziców: „jestem tylko człowiekiem” „czasami brakuje cierpliwości i nerwy ponoszą” „ja już sobie nie radzę z tym jego zachowaniem”

I całkowicie rozumiem tą bezsilność, poczucie bezradności i frustrację. Mamy prawo sobie z czymś nie radzić, ale ważne jest co z tym zrobimy.

Drogi Rodzicu, przyprowadzasz do nas psychologów dziecko, kiedy nie radzi sobie z emocjami… Czy w takim razie Ty także korzystasz z takiej pomocy kiedy sobie nie radzisz?

Bo jeśli nie, czy jesteś pewien, że to Twoje dziecko potrzebuje terapii?

Wczoraj miałam przyjemność wystąpić na konferencji organizowanej przez Stowarzyszenie Przyjaciele Rajskiej Szkoły. Opowi...
04/12/2025

Wczoraj miałam przyjemność wystąpić na konferencji organizowanej przez Stowarzyszenie Przyjaciele Rajskiej Szkoły. Opowiadałam o dopaminie, o pułapkach z nią związanych i o tym jak dbać o równowagę w „wysokodopaminowym” świecie. 🧠 Dziękuję bardzo za miłe przyjęcie i wszelkie pozytywne komentarze 🙂 Cieszę się, że dzięki takim wydarzeniom wiedza psychologiczna trafia do rodziców i nauczycieli 💚

Adres

Poradnia Przystań Aleja Legionów 39/1
Zywiec
34-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 17:00
Środa 14:00 - 19:00

Telefon

+48570149558

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PsychoStrefa Ania Tomiczek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do PsychoStrefa Ania Tomiczek:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria