23/02/2023
🙏Spróbuj wyobrazić sobie, że patrzysz na swoją partnerkę, dziecko, przyjaciół, ludzi, których kochasz (z wzajemnością) i nie czujesz nic. Przy czym obojętność może nawet okazywać się lepszą alternatywą. W zanadrzu miałbyś jeszcze ewentualnie niepokój i złość. A więc patrzysz na nich, Twój wzrok jest pusty i nieobecny, a jedyna myśli to ta, że chciałbyś być jak najdalej stąd. Jednocześnie nie potrafisz wskazać gdzie, bo w tym momencie żadne miejsce nie wydaje się być dobrym.
Otoczenie klepie po plecach i karmi złotymi radami: „przejdzie ci”, „wyjdź do ludzi”, „będzie dobrze”. A jeśli mija tydzień za tygodniem i wciąż nie jest dobrze, a jedyne czego chcesz to, żeby ludzie zniknęli i nie zadawali pytań? Z początku możesz chcieć żeby ktoś wziął od ciebie cały ten ciężar, żeby znalazł sposób abyś mógł się znowu szczerze roześmiać. Im dłużej to trwa, a nic na dłuższą metę nie skutkuje poprawą, tym bardziej stopniowo porzucasz nadzieję. Co więcej, sam nie wiesz czego tak naprawdę chciałbyś, co musiałoby się stać żeby było lepiej, bo pojęcie „lepszego samopoczucia” staje się na tyle odległe i rozmyte, że nie pamiętasz z czym się wiązało.
Potrzeba wielkiej determinacji żeby zawalczyć o swoje życie. ❤️🩹
Depresja to choroba.
Nieleczona depresja to choroba śmiertelna. ⏳
Paradoksalnie, kluczem do globalnej walki z zaburzeniami depresyjnymi może okazać się przyznanie prawa do chorowania. Prawa, nie będącego jedynie milczącym przyzwoleniem, a takiego za którym będzie stało zrozumienie i wsparcie. Dlaczego za wstydliwe uważa się przyznanie do problemy i do tego, że potrzebuje się pomocy? Kiedy człowiek stojący przed drzwiami gabinetu psychologa i psychiatry będzie traktowany z empatią i szacunkiem? Kiedy on sam zacznie patrzeć z szacunkiem na siebie? 🫶