03/14/2018
https://www.facebook.com/dominikacudaphotography/photos/a.314407351943364.90073.179746152076152/1845663238817760/?type=3&theater
"Nadszedł czas, aby "normalność" przebiła się przez lawinę postów na wciągniętym brzuchu, poprzedzonym trzydniowym postem sokowym. Żelaznych pośladów i perfect cery. Nadszedł czas, by przetrzeć oczy i wbić sobie do tego wciąż uroczego łba, że z normalności rodzą się genialne przedsięwzięcia, znajomości, niebywałe odkrycia, gigant firmy i coś, co nadaje życiu sens - PASJA. "
TAK BARDZO POPIERAM!!! NORMALNOŚĆ - DEFICYT, NAJWYŻSZY CZAS TO ZMIENIĆ!
Fake Off
Konsumpcjonizm sprawił, że zaczęliśmy metkować ludzi. Istnieją dwie kategorie: "lepszy" i "gorszy", w oparciu o wykreowany i wyidealizowany obraz, nałogowo scroll'owany kciukiem po ekranie nowego iPhone'a.
KTO JEST BEZ GRZECHU, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEŃ.
Pospolity wyścig szczurów zaserwowaliśmy sobie sami. Tak, Halino i Januszu. Do Ciebie ta mowa.
Od wieków zmagamy się z poczuciem własnej wartości, dbaniem o siebie - wizualnie, w głównej mierze.
Kredyty na świeżo oddany do użytku kwadrat, samochód w leasing, laptop na raty, nowe najeczki i power bandsy. Oh, wait, wypadałoby się jeszcze hajtnąć, bo to w modzie. No i może przy okazji pakiet na terapię, co by w konwersacji z elokwentnymi znajomymi pokazać swój niezłomny charakter i zaciętość w realizacji celów.
Udało Ci się dobrnąć? Świetnie, nie zwalniaj - media społecznościowe nie śpią - mają dla Ciebie nowe wyzwania.
NIHIL NOVI
Jesteśmy egoistami. Chcemy więcej, lepiej, mocniej. Ale oczywiście mamy zasady. Bóg, honor, ojczyzna. Bo trzeba mieć godność i dbać o wizerunek. I kiedy trzeba - dać komuś w mordę przemyślanym komentarzem na gazecie.pl
Przaśność. To my - ludzie.
Przykro stwierdzić, ale podatnym gruntem na powyższy bezwartościowy bełkot są kobiety.
Świat, w którym nie są definiowane przez makijaż, metkę, posty z Punta Cana, objazdówki pożyczonym cabrio czy niedzielne brunche z przyjaciółkami i musującym Moet w tle - przestał istnieć. Zapominają, że są czymś więcej niż swoim ciałem - bez względu na jego kształt, kolor czy rozmiar. Że są zdolne, pełne talentów i niewykorzystanej siły, zwanej potencjałem. Że poprawianie sobie humoru grubszym udem Grażki z CrossFit'u jest zwyczajnie słabe i ujmuje im atrakcyjności.
Nieświadomie wpadają w pułapkę złudzeń i nierealistycznych oczekiwań - które mają ogromny efekt domina nie tylko w ich życiu prywatnym/zawodowym, ale i społeczeństwie.
Brakuje im miłości do siebie, wiary w swoje możliwości i zwyczajnej samoakceptacji.
Zmień coś, Graża.
Nadszedł czas, aby "normalność" przebiła się przez lawinę postów na wciągniętym brzuchu, poprzedzonym trzydniowym postem sokowym. Żelaznych pośladów i perfect cery. Nadszedł czas, by przetrzeć oczy i wbić sobie do tego wciąż uroczego łba, że z normalności rodzą się genialne przedsięwzięcia, znajomości, niebywałe odkrycia, gigant firmy i coś, co nadaje życiu sens - PASJA.
Graża, jesteś perfekcyjnie niedoskonała. Skumaj to. Wciąż można Cię nosić na wyprostowanych rękach.
Kampanię Fake Off Poland otwieram zdjęciem Kasia Bigos - Trenerka, miesiąc po urodzeniu dziecka.
Dziękuję Ci za zaufanie, które jest dla mnie najwspanialszą gratyfikacją za wszystko, co robię.
EN
Consumptionism made us label people (and ourselves) even more. We segregate them into ‘better’ and ‘worse’, based on their ‘show-off’ value. Give us something hot, fabulous, glamorous — or don’t even bother.
That of course influences everyone who plays the game — and women (let’s be honest) take a lot of beating . They’ve been struggling with self-worth, self-care, and self-love for ages — and social media keep creating new challenges.
The most fascinating part about social media is — it’s not only big brands who are responsible for it, but each and everyone of us. The influencers and the ‘average Joe’ who tries to impress his mates with flawless images of his life.
Women don’t realise that they shouldn’t be defined by their make-up , their clothes’ price tag, their summer trips, or Sunday brunches. That they are so much more than their body — whatever its shape, colour, or size.
Often unconsciously, they fall deeper into a trap of illusions and unrealistic expectations — which has a huge domino effect not only in their, but also society’s life. Because they lack self- love, acceptance, and confidence, they don’t live up to their full potential — both professionally and personally.
It’s time to change it.
It’s time to keep it real and give credit back to ‘the normal’. To embrace the bad-hair-days, mood swings, stretch marks, and everything in-between. To celebrate the fact that we’re perfectly imperfect.